LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6185
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#326 Postautor: grzesieck » 17 kwietnia 2011, o 19:59

Spirit pisze:
A co powiecie na nowe "dresy" naszych chłopaków?? Moim zdaniem to jakiś totalny obciach, wyglądają fatalnie i nie dziwię się, że Puzon zamówił sobie prawdziwy kevlar.


mi sie podobaja bardziej od kevlaru Puzona
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3005
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#327 Postautor: Maxx » 17 kwietnia 2011, o 20:06

moko pisze:
Maxx pisze: Nie zgadzam się natomiast z postawieniem krechy na człowieku za jeden występ na betonowym torze, który widział w Lublinie po raz pierwszy...


Oj biedny Mariuszek że zobaczył po raz pierwszy w życiu betonowy tor. Przestań się kompromitować znawco speedwaya


Umiesz czytać? To przeczytaj uważnie raz jeszcze co napisałem, wychwyć sens wypowiedzi i wówczas odpowiedz na temat. Pozdrowienia dla ciebie ZNAFCO SPITŁEJA 8) :shock:

alfkrystian
Szkółkowicz
Posty: 293
Rejestracja: 21 czerwca 2010, o 18:33

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#328 Postautor: alfkrystian » 17 kwietnia 2011, o 20:07

no zajeb.....e :lol: :lol: prawie identyczne noszą robotnicy w zakładach " Ziaji", barwy i krój się zgadzają

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7896
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#329 Postautor: kibicLBN » 17 kwietnia 2011, o 20:13

kibicLBN pisze:
Masi pisze:KSM dolny zrobia nawet jak przyjadą takim składem jak wczoraj i zamiast Siwsta i Borodaja Ukraincy z 2,50. O ile Nosow będzie.
Ale szykuje sie nuda i coś czuję, że nie dośc, że mecz sie opozni (przemowienia, swiecenia itp.) to jeszcze bedzie kilka upadków jesli tor bedzie taki jak w sparingu. 30 pkt to dzisiaj dla Kaskadu nieosiągalny szczyt marzeń.

I przypomina się legendarny mecz z Rawiczem sprzed roku, kiedy to po walce do ostatniego biegu wygraliśmy 4 punktami a miało być do 25 8)

a nie mówiłem :lol: Nawet różnica ta sama :D Dziś mówiliście, że bez Śwista max zrobią 25, a wtedy że bez Aldena nie więcej niż 25 :lol: De javu, tylko że jak w tym roku skończymy na 2. miejscu to będzie ok. :)
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#330 Postautor: niespokojny » 17 kwietnia 2011, o 20:22

Poczatkowo myslalem ze to lodziarze jacys wyszli na prezentacje, ew jacys monterzy. Pozniej w czasie jazdy jednak spoko te dresy wygladaly, tylko zastanawiam sie czy nie za zimno w czyms takim. No i takiemu Sucheckiemu spadaly te gacie :shock:


A z tym betonem caly sezon u nas to rozumiem ze zart? :shock: :shock: :shock: . Przyjada Pawliccy to na szpryce sie nasi nie zalapia.... :? . Puzon powinien sobie odpcozac i nic mnie nie obchodza uklady. Gdyby nie upadek Aspgrena to by nam Puzon na wspole z Piszczem zawalili mecz. 40:38 a jego wiezie jakis Poluchowicz i Nosow :shock: . Lysakow to nawet Jendrej mialby szanse objechac.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7896
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#331 Postautor: kibicLBN » 17 kwietnia 2011, o 20:27

Puzon ma naprawdę przej... bo wiadomo że Wilk woli Barana a KSM jest bezlitosny. Niestety jazda z Piszczem jest wykluczona, jedyny ratunek dla Puzona to dobry gość albo że wskaże na niego a nie Karola. Mamy słabieńkiego juniora panowie Piszcz był najgorszy ze wszystkich 14 zawodników. Skład musi ulec zmianie.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
poli
Senior
Posty: 900
Rejestracja: 2 listopada 2005, o 16:08
Kontakt:

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#332 Postautor: poli » 17 kwietnia 2011, o 20:28

chlopaki mieli pod spodem normalne kewlary stare a to tylko pewnie dlatego ze nie zdazyli uszyc tylko puzon sie wyrobil :D

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#333 Postautor: yamahaR1 » 17 kwietnia 2011, o 20:35

kibicLBN pisze:Puzon ma naprawdę przej... bo wiadomo że Wilk woli Barana a KSM jest bezlitosny. Niestety jazda z Piszczem jest wykluczona, jedyny ratunek dla Puzona to dobry gość albo że wskaże na niego a nie Karola. Mamy słabieńkiego juniora panowie Piszcz był najgorszy ze wszystkich 14 zawodników. Skład musi ulec zmianie.


Ale jaki to ratunek? No chyba, że chodzi Ci o dalszą część sezonu to ok, nikt Puzona nie skreśla na dłużej ale chyba wszyscy tutaj mówią o wyjeździe najbliższym. Gość tutaj go nie uratuje bo co jest lepsze Puszakowski + dobry gość czy Stead +Auty + dobry gość ? To chyba w tej chwili jest oczywiste

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7896
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#334 Postautor: kibicLBN » 17 kwietnia 2011, o 20:40

Myślałem że pod 14 nie może jechać gość,ale jeśli może to ok. Ja też uważam że Puzon powinien potrenować 8) z tego co wiem pewien Rafał myśli podobnie 8) Wszystko będzie jasne we środe. Jedyny problem to sprzęt Suchego :? Ale może w tydzień coś wykombinuje Zbynio ;) Ja tam nie widzę problemu żeby wywieźć punkty z Krakowa :-D
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#335 Postautor: yamahaR1 » 17 kwietnia 2011, o 20:59

Składy drużyn

Art. 761.

7. Do meczu DM II Ligi, z wyłączeniem meczów barażowych, o których mowa w art. 758 ust. 1 pkt 3, pod numerem startowym 6, 7 oraz 14 i 15 może zostać zgłoszony zawodnik, biorący udział w tych zawodach jako "gość", o ile jest to krajowy zawodnik młodzieżowy do lat 19, który:
- nie jest w danym roku członkiem kadry narodowej juniorów,
- w danym sezonie rozgrywkowym reprezentuje barwy klubu Ekstraligi lub I ligi, włączając w to wypożyczenie.

Także problemu by nie było. Jak mówili o tej niespodziance na MDMP to kilka osób obok mnie było pewnych, że to któryś Pawlicki :lol:

Awatar użytkownika
Kshyhu
Zawodowiec
Posty: 1426
Rejestracja: 1 lipca 2009, o 12:18
Lokalizacja: Suavineq

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#336 Postautor: Kshyhu » 17 kwietnia 2011, o 21:02

MikeMistrz pisze:A wariant z Miesiącem i Steadem jest o wiele bardziej obiecujący niż z Puzonem i Piszczem/gościem. Potem nikt nie broni wrócić mu do składu ;).


Ale czy później zostanie podniesiony górny limit KSM? Wydaje mi się, że raczej nie... A więc po meczu z Wandą i tak będę tutaj czytał, że lepszy Stead i Auty, niż Puzon z... właśnie, z kim, bo przecież nie z Piszczem?
Motor mocnyj!

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: LW KMŻ Lublin - Kaskad Równe 17.04.11 godz. 15:00

#337 Postautor: Torsen » 17 kwietnia 2011, o 21:10

Szczerze mówiąc, moim zdaniem Piszczowi nie można zarzucić nic ponad to, że ma słabe fury, co niestety, po poprzednim sezonie, nie może być zaskoczeniem. Pojechał znacznie lepiej, niż się spodziewałem po tym, co zobaczyłem w czwartek.

Niestety, mówiłem, że nasi nie jadą i to nie tylko w porównaniu do zawodników z wyższych lig, ale po prostu nie jadą. Puzon jest gruby i nie ma szybkości. Baran na betonie to nieporozumienie. Umie trzymać krawężnik, ale ma za słabe starty, a kwintesencją jego jazdy są mijanki po szerokiej - która MUSI chodzić, jak Baran jedzie u siebie.

Wszyscy nasi zawodnicy, bez wyjątku - Proctor również - nagminnie popełniali ten sam błąd na wyjściu z drugiego łuku. Wszyscy wychodzili wąsko ze zbyt mocno wyłamanym motocyklem, podczas gdy rywale za plecami już dawali ogień. Mijanki Burzy po zewnętrznej w pierwszym łuku były jedynie konsekwencją tych błędów i większej prędkości na końcu prostej, bo sama zewnętrzna nic nie dawała, była jedynie dłuższą drogą do celu. To rola dla trenera, żeby takie rzeczy wychwytywać i podpowiadać, ale bolesna prawda jest chyba taka, że u nas nie ma warunków dla Wilka do oglądania tego, co się dzieje na torze.

Ubiory naszych to istny dramat. Na prezentacji wyglądali jak niemowlęta w śpioszkach, a potem jak szaleńcy, którzy w wybrali się na motocyklową przejażdżkę w łopoczących piżamach. Któremuś te gacie na żałosnej gumie po prostu spadały notorycznie z tyłka, któryś znowu cały mecz przejeździł z nerami na wierzchu. Totalna wiocha.