Pozytywem jest to, ze rosna szanse na Burze, w dodatku chyba za wcale nieduze pieniadze
Obrady GKSŻ 2005 r.
decyzja niewapliwie kontrowersyjna. Ma tylu zwolennikow co i przeciwnikow. Mimo, ze trudno oczekiwac kolejnego obrotu sprawy to wydaje mi sie ze poki co kluby beda podchodzic do tego z ostroznoscia. Nie oczekuje naglego wysypu kontraktow, raczej kluby dadza na wstrzymanie, bo zmiany nadeszly bardzo szybko i chyba trudno tak od razu zareagowac. Do tej pory byly prowadzone liczne rozmowy. Teraz zapewne kazdy bedzie to musial sobie przemyslec, bo zawodnicy, ktorzy byli juz teoretycznie dogadani z klubami dostana nagle duzo nizsze oferty
Poza tym chyba nikt nie bedzie budowal druzyny tylko na bazie obcokrajowcow. Mimo, ze regulamin na to pozwala, mam nadzieje, ze kluby zaczekaja z kontraktowaniem "obcokrajowcow" i dogadaja sie co do ich liczby w skladzie meczowym
Jednak jesli kluby beda mogly miec nieograniczona liczbe obco i z tego skorzystaja to nasza potega zuzlowa moze sie skonczyc lada moment. Polacy musza jezdzic i wierze, ze dzialacze rowniez zdaja sobie z tego sprawe. Jesli nie to jak mowil Carter - nasz zuzel bedzie slabnac na arenie swiatowej, podobnie jak rodzima koszykowka.
Pozytywem jest to, ze rosna szanse na Burze, w dodatku chyba za wcale nieduze pieniadze
Moze temat Richardsona tez nie jest jeszcze zamkniety

Pozytywem jest to, ze rosna szanse na Burze, w dodatku chyba za wcale nieduze pieniadze
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
papi pisze: Jednak jesli kluby beda mogly miec nieograniczona liczbe obco i z tego skorzystaja to nasza potega zuzlowa moze sie skonczyc lada moment.
Jak dla mnie to my jestesmy co najwyzej potega zuzlowa w kategorii juniorow, natomiast na pewno radosne jest ze mamy tytul Druzynowego Mistrza Swiata w kategorii seniorow ale mimo wszystko jeszcze o potedze nie mozna mowic, no i ten dlugo oczekiwany IMS z Polski...takie potegi zbudowali w ostatnim czasie bardziej Australijczycy i Szwedzi a Polacy co najwyzej moga do takiego miana urosnac jesli wykorzystamy ten potencjal w kategorii juniorow.
Mam pytanie, czy sa roznice w przepisach odnosnie wystepu obcokrajowcow w lidze siatkowki i koszykowki czy tez po prostu to polscy siatkarze potrafia sobie radzic z przepisami a konkretnie z rywalami o sklad i dzieki temu stanowic o sile polskich zespolow siatkarskich w przeciwienstwie do polskich koszykarzy?papi pisze:zuzel bedzie slabnac na arenie swiatowej, podobnie jak rodzima koszykowka.
Nieprawda jest ze kazda umowe formalna odnosnie nakazu jazdy np. 3 Polakow bedzie mozna podwazyc prawem unijnym jak twierdzi Rusko bodajze. Przykladem jest liga koszykowki. W tym sezonie nakazano bowiem aby w meczowej "12" bylo przynajmniej 3 Polakow. Inna sprawa ze Ci Polacy w wiekszej czesci nie graja wielu minut, ale jednak sa w skladzie. Na podstawie tego trzeba sprobowac czegos takiego w lidze zuzlowej zeby nie bylo cudow i jechalo 6-7 obcokrajowcow. Moim zdaniem absolutne maksimum to 3 obco w jednym meczu.
Pzdr
Pzdr
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Po niedawnym zapisie o 1 obco w meczu - decyzja o calkowitym uwolnieniu rynku jest troche zaskakujaca. Ciekawe tylko, czy bedzie to calkowite uwolnienie, tzn. czy jezdzcy GP beda mogli jezdzic w 1 lidze (choc teraz trudno bedzie na to liczyc bo wszystkich wchlonelaby E-liga - chyba ze zostanie zapis o jednym zawodniku GP w druzynie) no i co z koniecznoscia wystawiania dwoch juniorow - czy musza byc z Polski? Krajowcy straca swa pozycje negocjacyjna i obniza zadania finansowe, ale niezli cudzoziemcy moga troche podrozec, bo bedzie na nich duzy popyt. Wydaje mi sie, ze na rynku jest ze 30 (albo niewielu wiecej) sensownych cudzoziemcow, ktorzy by sobie poradzili w polskiej E-lidze i 1 lidze. Czyli po 2 na druzyne - jezeli bogatsi sciagna ich po 3-4, to biedniejsi uzupelnia sklady Polakami.
Co do umowy dzentelmenskiej o ktorej mowil Rusko (2 obco w meczu) to bylbym "za", gdyby tylko powiedzial to ktos inny. Rusce nie wierze i tyle.
Zeby nie padlo szkolenie w klubach, dalej optowalbym za koniecznoscia pozostawienia w skladzie 2 POLSKICH juniorow, najlepiej wychowankow - nie wiem tylko, jak regulaminowo to sie da zalatwic?
Zeby sredniej klasy obcokrajowcy nie gnali owczym pedem do E-ligi warto ich przekonac, ze tam bedzie trudniej o punkty zatem i o wyplaty; mozna tez wspomniec, ze nawet taki zawodnik jak Lindbaeck nie osiagnal potrzebnej sredniej i ma sezon w Polsce z glowy - moze zatem lepiej poscigac sie o klase nizej, gdzie o punkty latwiej i mniejsze ryzyko skazania na roczna banicje. Pozdrawiam
Co do umowy dzentelmenskiej o ktorej mowil Rusko (2 obco w meczu) to bylbym "za", gdyby tylko powiedzial to ktos inny. Rusce nie wierze i tyle.
Zeby nie padlo szkolenie w klubach, dalej optowalbym za koniecznoscia pozostawienia w skladzie 2 POLSKICH juniorow, najlepiej wychowankow - nie wiem tylko, jak regulaminowo to sie da zalatwic?
Zeby sredniej klasy obcokrajowcy nie gnali owczym pedem do E-ligi warto ich przekonac, ze tam bedzie trudniej o punkty zatem i o wyplaty; mozna tez wspomniec, ze nawet taki zawodnik jak Lindbaeck nie osiagnal potrzebnej sredniej i ma sezon w Polsce z glowy - moze zatem lepiej poscigac sie o klase nizej, gdzie o punkty latwiej i mniejsze ryzyko skazania na roczna banicje. Pozdrawiam
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
-
Michael
Czy obcokrajowcy nie podniosa zadan to nie mam pewnosci - liczba tych sensownych jest jednak ograniczona, wiec jezeli kluby rzuca sie na nich jak na towar deficytowy to i ceny moga troche pojsc w gore. A ze krajowcy potanieja i to zdecydowanie to nie mam watpliwosci.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
-
Michael
Dla mnie to zecz oczywista wieksza konkurencja na rynku - mniejsze koszty.
Na pewno klubom bedzie lepiej bo to one beda rozdawac karty.
Marek Formela -2 obcokrajowiec w druzynie to zysk 30%
Jozef Dworakowski - 2 obcokrajowiec w druzynie to zysk 40%
Czego wiecej potrzeba
Chyba tylko czasu na weryfikacje tego wszystkiego.
Na pewno klubom bedzie lepiej bo to one beda rozdawac karty.
Marek Formela -2 obcokrajowiec w druzynie to zysk 30%
Jozef Dworakowski - 2 obcokrajowiec w druzynie to zysk 40%
Czego wiecej potrzeba
Chyba tylko czasu na weryfikacje tego wszystkiego.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
pav pisze:boxing pisze:mozna tez wspomniec, ze nawet taki zawodnik jak Lindbaeck nie osiagnal potrzebnej sredniej i ma sezon w Polsce z glowy
no właśnie, a niby czemu ma miec z głowy?, toż to czysta dyskryminacja pracownika ze wzgledu na kolor skóryi co na to przepisy UE?
z kolei Jespera Jensena dopadla dyskryminacja ze wzgledu na nieznaczna nadwage
Moim zdaniem otwarcie rynku transferowego ma głównie spowodować obniżenie wymagań polskich zawodników,a nie ich zastąpić, oraz zwiększyc możliwość wyboru.Nie znaczy to że Polske zaleje zagraniczna armia zaciężna!!To tylko może spowodować że młodzi chłopcy bardziej chętnie zaczną interesować sie uprawianiem żużla,ponieważ bedzie bardziej atrakcyjny ( oczywiście jak pozstanie przepis odnośnie juniorów obowiązujący obecnie).Otwarcie rynku ma jedynie wyrzucić z rynku zawodników takich jak Dym,Franków,Trojanowski,Puszakowski(jesli chodzi o elige). Po drugie liga bedzie bardziej atrakcyjna!!Polski żużel to nie polska koszykówka (2 eliga europejska),zagraniczni zawodnicy nie wygryzą dobrych Polaków ze składów.Jest jedno ale : regulamin dotyczący młodzieży nie może stać sie mniej restrykcyjny - inaczej czeka nas los polskiej koszykówki.
Mysle, ze problem zalania ligi przez armie zaciezna nie istnieje. Zawodnikow na tyle dobrych i przygotowanych logistycznie zeby wystartowac jest tylu ze starczy max po 2/3 na klub. Poczatkowo moze sie okazac, ze kluby rzuca sie na 'tanich' obco ale po paru wpadkach takich jak Jensen, Andersen, Dryml poprostu wroca do polakow ktorych imo latwiej trzymac za morde jesli chodzi o sprzet, treningi i logistyke. Natomiast wytworzy sie grupa kilkudziesieciu obco ktorzy beda w cenie, i beda przygotowani do jazdy w Polsce. Beda to zapewne Ci sami ktorzy do tej pory jezdzili u nas. Zwrocie uwage, ze w przypadku gdy kluby mogly zatrudniac 2 obco ten drugi zwykle juz byl 'sredniakiem' [raz ze wzgledu na finase - to sie poprawi bo zaoszczedzi sie na Polakach - dwa ze wzgledu na fakt ze dobrych obco jest malo - nasze orly jakie by nie byly na Pollskich torach daja rade nawet gwiadom GP;].
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.