Złośliwy powie, że za dużo grałem w Football Managera (grałem no i co).
Jakubasa nie chce gonić. Z dziadostwa Motor wyciągnął. Przynajmniej finansowo. Nie było stałej kroplówki od miasta.
Zrobiono rewolucje. Pożegnano wielu zawodników, tylko że ci co przyszli nie są lepsi. Łęgowski marnie. Bereszyński tak sobie. Aiko miał moment z Pogonią, a tak to szału nie ma. Pavlotic cienko. Zawodnik z Komorów bez szału. Popa stracił miejsce na rzecz Tratnika. Najlepszy z przychodzących transferów to wypożyczony Łukoszek. Niby to transfery. Czasem tak się zdarza, że nie wychodzi. Ale zazwyczaj to nie jest tak, że cały zaciąg nie stanowi różnicy w stosunku do tych co odeszli. Też ktoś ich dopasował do zespołu. Teraz i brak dyrektora sportowego. Normalnie posada gorąca niczym trener w Polonii Warszawa za czasów Wojciechowskiego. Gdzieś coś nie gra, jednak wierzę w utrzymanie. Mając w pamięci niedawne mecze z Cosmosem Nowotaniec czy Jutrzenką Giełbutów muszę wierzyć.