Play Off: Stal Rzeszów - TŻ Sipma Lublin 48 : 41

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Metalliczny
Senior
Posty: 755
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#276 Postautor: Metalliczny » 26 lipca 2004, o 08:40

I znowuż zaczyna się gadka Rzeszowian : gdyby to, gdyby owamto - stary taki jest sport i tego nie zmienisz. Ja też sobie moge pogdybać - gdyby jechał Piszcz, Frani nie sabotował silników, za Śledzia jechał Jeleniewski a Dawid cały mecz, tylko po co? Wygraliście dzisiaj, macie chwile radość, dobrze wam. Ale tego pierdzenia ja już nie mogę znieść.
A co do Knappa - on zawsze jeździł ostro, ale fair, zawsze zostawia miejsce dla przeciwników, nie to co na przykład Hlib który jak mówi mój kumpel zamyka oczy w wejściu w wiraż i otwiera po wyjściu z łuku, a jak kogoś skosi to trudno. Może i jeździ na pograniczu faulu, ale nie pakuje się bezczelnie w plechy zawodnika jadącego przed nim jak to zrobił Paweł.

Michael

#277 Postautor: Michael » 26 lipca 2004, o 08:44

Grzesio moze3jezdzi agresywnie ale zauwaz weslake ze on nie spowodowal zadnego upadku zawodnika.A pawel wjechal tak perfidnie w Dawida ze lepiej nie mowic. Grzesio stwarza moze niebezpieczne sytuacje ale nie dochodzi do upadkow.A po za tym dla mnie Rzeszowscy dzialacze to bandyci.Zamiast ladowac sare w druzyne pomysleliby o bezpieczenstwie zawodnikow.To jest najwazniejsze.Ta banda to jest normalnie horror.Kazdy wali w nia tak jak w beton a skutki widac bylo rok temu no i wczoraj.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#278 Postautor: Łoptymista » 26 lipca 2004, o 09:33

Nie to, że jestem zły i okrutny, ale... Od rana myślę nad rodzajem kar dla Śledzia i Frankowa. Wiem, że cielesne (raczej) w grę nie wchodzą, ale...
Tak dalej być nie może!
W Gdańsku zamiast oszusta D.Ś. dałbym szansę Szybkowi Bałabuchowi czy komukolwiek innemu młodemu. Punktów mniej od Śledzia na pewno nie przywiezie, a może się czegoś nauczy. Skończmy z farsą pt "mam kłopoty sprzętowe, ale kocham sie ścigać".

Michael

#279 Postautor: Michael » 26 lipca 2004, o 09:40

Jestem za.Niech Darek robi kariere w Anglii.Przeciez sie duzo nauczy na koniec kariery.Moim zdaniem powinnismy w przyszlym roku zbudowac mlody perspektywiczny zespol ktory bedzie mial mocne krajowe filary.Nie to co Sledz, Frankow.Gregory tez tak zaprawde niczym nie zachwyca ale on niech zostanie.Mozna teraz tylko zazdroscoc Marmie Karola Barana.

Awatar użytkownika
mcprzemek
Posty: 128
Wiek: 47
Rejestracja: 9 listopada 2003, o 02:36
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#280 Postautor: mcprzemek » 26 lipca 2004, o 09:43

Michael pisze:Moim zdaniem powinnismy w przyszlym roku zbudowac mlody perspektywiczny zespol ktory bedzie mial mocne krajowe filary.Nie to co Sledz, Frankow.Gregory tez tak zaprawde niczym nie zachwyca ale on niech zostanie.Mozna teraz tylko zazdroscoc Marmie Karola Barana.

Pewnie z Trumińskim na czele? :lol:

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3005
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#281 Postautor: Maxx » 26 lipca 2004, o 09:50

Pierwsza sprawa to kwestia przygotowania toru w Rzeszowie. Widac, że tamtejsi "preparatorzy" zrobili dobrą robotę. Tak jak napisał Gawrzyk, przy krawężniku beton, mniej więcej na środku łuków pas przyczepnej nawierzchni. Chamstwo i tyle.

Druga sprawa to postawa Åšledzia.
Zero ambicji, zero woli walki, zero sprzętu - jednym słowem ZERO ZAWODNIKA!

Gość, który miał być jednym z liderów a robi taką kaszanę, że przykro potrzeć.
Trzeba powiedzieć otwarcie - mecz przegraliśmy w 70% przez Śledzia i w 30% przez Frankowa.
To co wyprawia tych dwóch, a szczególnie Śledź to parodia żużla!

Mordel zrobił co potrafił i chwała mu za to, że dowiózł w jednym z biegów 3 punkty (ale tylko za to).
Grzesiek przyzwoicie
Dobrze Jeleniewski
Bardzo dobrze Karlsson
Śledź - jedno wielkie zero
Franków - lipa po całości

Szkoda Dawida...

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#282 Postautor: Shack » 26 lipca 2004, o 09:51

Sledź już pod koniec tamtego sezony pokazał, ze coś takiego jak inwestycja sprzęt jest dla niego całkiem obce. Jednak w tym roku przechodzi samego siebie. Jeden punkt przy czterech punktach Mordela ???? Jurek potrafi wygrać bieg na swoich osiołkach a Darek nawet nie nawiązuje walki ????? cos jest nie tak, zaraz pewnie odezwie sie Radzio, ze Darek ma przejsciowe kłopoty :)))))))))))))))) Szkoda, że tak podchodzi do klubu który umożliwił mu jeszcze zarobek na żużlu, co wiecej nie dość ze zapłacił gruba kase na przygotowanie sprzętu to jeszcze grubą sumke za wypożycznie z Wrocławia. Patrząc teraz na to wszystko myśle ze nie było warto, trzeci mecz mamy w osobie Darka zawodnika drużyny przeciwnej. Osobiście mam nadzieje, że skończy kariere, i nie oszuka już zadnego klubu.

Michael