Nasi rywale w sezonie 2018

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#276 Postautor: go! » 10 czerwca 2018, o 16:13

Gelo pisze:Nikt nie wie jak będzie. W pierwszym dniu SON nasz Robert woził czołówkę światową jak kelnerów a jest w drugiej dziesiątce zawodników 1 ligi. Wystarczy trochę twardszy tor i zaczynają się schody.

Zamknij usta, bo zaraz niejaki Cooper zrobi ci wyklad, ze nie chodzi o przyczepnosc toru, a raczej o jego geometrie, ktorą wroclawianie zapewne w nocy zmienili... pod naszych :-|

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#277 Postautor: Egon » 10 czerwca 2018, o 19:07

Wymarzony debiut Daniela Bewleya - 13+2 (2*,3,3,3,2*). Tylko ile znaczą te punkty przy takim przeciwniku?
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4366
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#278 Postautor: ravajas » 10 czerwca 2018, o 20:28

Egon pisze:Wymarzony debiut Daniela Bewleya - 13+2 (2*,3,3,3,2*). Tylko ile znaczą te punkty przy takim przeciwniku?

Okaże się za dwie kolejki :)
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#279 Postautor: istred » 10 czerwca 2018, o 21:11

Znaczą pewnie dokładnie tyle samo co punkty Miesiąca w dzisiejszym meczu.

ermen
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#280 Postautor: ermen » 10 czerwca 2018, o 21:35

Ale brak bonusa w dwumeczu Gdańsk-Gniezno wbrew pozorom znaczenie ma. Oprócz zainteresowanych drużyn, to też dla Łodzi bardzo ważny wynik. Kto wie czy o miejscach 4-5 (a nawet 3-5) nie będzie na koniec rundy zasadniczej decydował punkt.
Każdemu jego Everest...

Awatar użytkownika
Perez
Trener
Posty: 4990
Rejestracja: 8 marca 2009, o 21:08
Lokalizacja: Lubartów

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#281 Postautor: Perez » 10 czerwca 2018, o 21:45

A za Tydzień Gniezno - Rybnik. Bonus dla Rybnika z urzędu ale zobaczymy jak Andrzej poradzi sobie w Gnieźnie na ich betonie.
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!

Awatar użytkownika
rhekin
Posty: 77
Rejestracja: 14 listopada 2004, o 16:05
Lokalizacja: z pokoju

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#282 Postautor: rhekin » 10 czerwca 2018, o 22:18

Zalezy jaki Andrzej. Jest spora szansa że Karpov nie pojedzie.

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1664
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Nasi rywale w sezonie 2018

#283 Postautor: _piotrusss » 10 czerwca 2018, o 23:01

To delete.
Ostatnio zmieniony 10 czerwca 2018, o 23:10 przez _piotrusss, łącznie zmieniany 2 razy.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

Awatar użytkownika
boxing
Kadrowicz
Posty: 1975
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#284 Postautor: boxing » 10 czerwca 2018, o 23:02

Mrozek odsunie Karpova i wpusci Bewleya za komplet i NCD w meczu z outsiderem? Bo to ze pojedzie Lebiediew to oczywiste. Za darmo i na lawke nie przyszedl.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
rhekin
Posty: 77
Rejestracja: 14 listopada 2004, o 16:05
Lokalizacja: z pokoju

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#285 Postautor: rhekin » 10 czerwca 2018, o 23:07

Nie za NCD tylko najlepszy czas w sezonie ale bardziej tu chodzi jak Andriej sie prezentuje. Zobaczymy, tak naprawde dla nas i dla was cala runda zasadnicza jest bez sensu. Wesolo bedzie dopiero w play offach. I tak naprawde wynik w Gnieznie nie wa wiekszego znaczenia.

Awatar użytkownika
boxing
Kadrowicz
Posty: 1975
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#286 Postautor: boxing » 10 czerwca 2018, o 23:16

Moze mieliscie dzis najbardziej przyczepnie w sezonie - nie wiem - to i czasy dobre. A Angole lubia przyczepnie. Tylko w Gnieznie bedzie twardo - jestem gotow sie zalozyc ze Bewley - o ile tam pojedzie - nie zrobi nawet polowy tego co dzis. A Karpov troche na grudziadzkim betonie smigal. I mysle ze Mrozek z Bewleyem w Gnieznie nie zaryzykuje.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#287 Postautor: jerry78 » 11 czerwca 2018, o 09:08

rhekin pisze:Zalezy jaki Andrzej. Jest spora szansa że Karpov nie pojedzie.


Na razie to macie jednego Andrzeja w drużynie. Nie widziałem nigdzie komunikatu o zmianie przynależności klubowej Lebiediewa, a na facebooku ogłaszać to sobie można ...

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#288 Postautor: Cooper » 11 czerwca 2018, o 09:27

go! pisze:
Gelo pisze:Nikt nie wie jak będzie. W pierwszym dniu SON nasz Robert woził czołówkę światową jak kelnerów a jest w drugiej dziesiątce zawodników 1 ligi. Wystarczy trochę twardszy tor i zaczynają się schody.

Zamknij usta, bo zaraz niejaki Cooper zrobi ci wyklad, ze nie chodzi o przyczepnosc toru, a raczej o jego geometrie, ktorą wroclawianie zapewne w nocy zmienili... pod naszych :-|



"Niejaki Cooper"? :roll: :-|


Co do toru, to kontekst moich "wykladow" (dzieki ze czytasz) byl taki, ze w Lublinie mieszania nawierzchnia niewiele pomoze przy obecnej geometrii.

We Wroclawiu bylo sporo mijanek i piatek i w sobote, wiec w sumie to nie wiem o co kaman.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#289 Postautor: $korzen$ » 11 czerwca 2018, o 09:33

_piotrusss pisze:Istred w sumie to się zgadzam. Po prostu mając wybór wśród zawodników, którzy pozostali na rynku Andrzej wydaje mi się najpewniejszy. Taki Kudriaszow na każdym etapie kariery był zawodnikiem o klasę gorszym od Łotysza. Ten ma problemy w tym sezonie ogromne, ale zmiana środowiska i poziomu ligowego powinna mu pomoc, szczególnie że na powrót do normalnej dyspozycji ma jeszcze czas, do play-offów. Do tego dochodzi jednak wyraźnie niższy poziom ligowy, taki Jonsson w sumie nie błyszczy na arenie międzynarodowej, a jednak w naszej lidze jest liderem z prawdziwego zdarzenia. Kilka dobrych biegów i Łotysz może zapomnieć o problemach z początku sezonu. Myślę, że taki scenariusz jest dość prawdopodobny. Tutaj dochodzimy do tego o czym pisałem... Andrzej z ekstraligowym sprzętem i dobrą dyspozycją gwarantuje dużo więcej niż taki Kudriaszow, który jest po prostu słabszym zawodnikiem. Oczywiście mowa tutaj o sporcie, więc równie dobrze Kudriaszow może być w top5 a Lebiediew jechać na poziomie Mastersa.


Swietnie napisane, Rybnik zgarnal najlepszego goscia jaki byl do wziecia na rynku i koniec kropka. Wiem na prawde z pewnego zrodla, ze Lebediew ma zajebiste fury pod czterema literami. Kondycyjnie rowniez przygotowany jest swietnie, chlopak sie po prostu maksymalnie gotuje jak mu cos nie wyjdzie. Taki charakter, warto pomyslec o wspolpracy z psychologiem sportowym. Wystarczy popatrzec na Lotysza jak mu nie wyjdzie bieg, chlopak odrazu jest tak czerwony i wsciekly, ze czerwona twarz kulfona to przy nim pikus. Problem jest w glowie. Ja nie mam watpliwosci, 1-2 udane mecze i Lebediew odzyje. Jonsson rok temu prezentowal sie rowniez bardzo slabo, zeby nie powiedziec fatalnie, ale wystarczyly 2-3 udane spotkania i facet jedzie jak nakrecony. Ktos z was spodziewal sie, ze Batchelor bedzie krecil srednia prawie 2,7 ? Gwarantuje wam, ze Kangur nie ma pod soba nawet polowy tego co Lotysz. Mrozek, jak widac, chce zrobic wszystkim na zlosc i szybko wrocic do e-ligi i ma widocznie gdzies, ze jego chlopaki beda szli na noze. Liczy sie dla niego wynik i tyle. Jak to sie skonczy? nie wiem. Nasz klub (chyba) obral inna strategie i poki co jedziemy tym co mamy. Maja moj duzy kredyt zaufania, wiec jezeli uwazaja, ze z Mastersem i Miesiacem damy rade to niech tak bedzie. Szczescie im sprzyja. Tylko zadajmy sobie pytanie, jak nazywa sie miejsce w ktorym znajdziemy sie na wypadek powaznej konsuzji AJ-a? o to sie tylko martwie, ze w jakims mega zajebiscie wazym momencie rozwali nam sie Aj albo Lambo i wszystko pojdzie na marne. Bo nikt nie wmowi mi, ze pogonimy ROW w dwumeczu z Mastersem i Miesiacem w skladzie.


Mam tez pytanie do forumowych specjalistow od regulaminu, jak taki Torun zajmie miejsce 5-6 i skonczy sezon po zasadniczej to mozemy wyrwac od nich Przedpelskiego na play-off?

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#290 Postautor: go! » 11 czerwca 2018, o 09:39

Cooper pisze:Co do toru, to kontekst moich "wykladow" (dzieki ze czytasz) byl taki, ze w Lublinie mieszania nawierzchnia niewiele pomoze przy obecnej geometrii.
We Wroclawiu bylo sporo mijanek i piatek i w sobote, wiec w sumie to nie wiem o co kaman.

Kaman o to, ze jesli mozna wybierac miedzy nawierzchnia przyczepna i twarda, to ja proponuje jednak w Lublinie (przynajmniej) ta pierwsza. Mozna majstrowac przy geometrii, mozna dodatkowo uatrakcyjnic te wyscigi, czy zwiekszyc widowiskowosc, ale nie kazdy Ci pojedzie na betonie i tyle.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#291 Postautor: istred » 11 czerwca 2018, o 09:50

A może właśnie dzięki temu, że w Lublinie jest beton to nasi są w stanie powalczyć na tych betonowych torach rywali? Kiedyś było tak, że na przyczepnym w Lublinie nasi nie dawali rywalom szans, podobnie jak nie nie mieli szans na wyjazdach. Teraz na wyjazdach jadą czasami lepiej niż u siebie. Właśnie na tych betonowych torach, których lubelscy zawodnicy tak nie lubili.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#292 Postautor: grzesieck » 11 czerwca 2018, o 10:28

$korzen$ pisze:
Mam tez pytanie do forumowych specjalistow od regulaminu, jak taki Torun zajmie miejsce 5-6 i skonczy sezon po zasadniczej to mozemy wyrwac od nich Przedpelskiego na play-off?


czemu Przedpelskiego, a nie Holte? :)
METHANOL ADVENTURE TEAM

Ge(L)o
Trener
Posty: 4194
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#293 Postautor: Ge(L)o » 11 czerwca 2018, o 10:28

$korzen$ pisze: chlopak sie po prostu maksymalnie gotuje jak mu cos nie wyjdzie.

To bardzo dobrze, że nie przyszedł do nas. W Rybniku ciśnienie na awans, więc zejście ligę niżej wcale nie musi oznaczać mniejszego obciążenia psychicznego. Dodatkowo wystrzelił im Bewley, więc walka o skład będzie zacięta. I ta świadomość wcale Lebedewa nie rozluźni (chyba, że przyszedł z gwarancją startów).

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#294 Postautor: $korzen$ » 11 czerwca 2018, o 10:37

grzesieck pisze:
$korzen$ pisze:
Mam tez pytanie do forumowych specjalistow od regulaminu, jak taki Torun zajmie miejsce 5-6 i skonczy sezon po zasadniczej to mozemy wyrwac od nich Przedpelskiego na play-off?


czemu Przedpelskiego, a nie Holte? :)


Mielismy juz karetke w studzience, legendarna maszyne startowa czy tez polewaczke holowana po torze przez Ursusa C-360... na prawde chcesz, zeby do tego zacnego kompletu doszlo bicie naszych juniorow w parku maszyn ? :cool: Wiktor jest za maly i za mlody, zeby pojedynkowac sie z Holta :cool:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15476
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#295 Postautor: Gelo » 11 czerwca 2018, o 11:12

Ale jest po treningach w K1 :) może dałby radę. Tym, bardziej że Holcie pewnie już strzyka w kręgosłupie

Awatar użytkownika
Perez
Trener
Posty: 4990
Rejestracja: 8 marca 2009, o 21:08
Lokalizacja: Lubartów

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#296 Postautor: Perez » 11 czerwca 2018, o 11:16

grzesieck pisze:
$korzen$ pisze:
Mam tez pytanie do forumowych specjalistow od regulaminu, jak taki Torun zajmie miejsce 5-6 i skonczy sezon po zasadniczej to mozemy wyrwac od nich Przedpelskiego na play-off?


czemu Przedpelskiego, a nie Holte? :)

A czego nie Doyla?
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#297 Postautor: $korzen$ » 11 czerwca 2018, o 11:32

Bo potrzebujemy raczej krajowego zawodnika. No ale skoro kangur Schlein startuje dzisiaj w IM Anglii to w sumie moze nasi zalatwia Doyle'owi jakis lewy paszport na PO? Zalatwili Bobera to nie zalatwia jakiejs lewizny Dzejsonowi? :lol:

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#298 Postautor: grzesieck » 11 czerwca 2018, o 11:49

a dlaczego potrzebujemy krajowego zawodnika skoro szukamy zastepstwa dla Mastersa, ktory krajowym zawodnikiem nie jest?
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15476
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#299 Postautor: Gelo » 11 czerwca 2018, o 11:56

a szukamy takiego zastępstwa?

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2018

#300 Postautor: $korzen$ » 11 czerwca 2018, o 12:05

grzesieck pisze:a dlaczego potrzebujemy krajowego zawodnika skoro szukamy zastepstwa dla Mastersa, ktory krajowym zawodnikiem nie jest?


Byc moze inni szukaja zastepstwa dla Sama, ja uwazam, ze wobec kompletnie nieprzewidywalnej formy Lelka i jego nadal slabych startow potrzebujemy zawodnika krajowego. Nie na gwalt, nie na sile, ale na ten moment ja szukalbym ewentualnie Polaka. Przewaga Sama nad Miesiacem jest taka, ze Sam potrafi zajebiscie wystartowac i robil wazne punkty w Gdansku, Dauga i Pile a Lelek poki co zalicza wylacznie mecze w Lublinie. Wczoraj bylo ok, ale Rybnik i Lodz wygladalo to bardzo slabo. Tak jak mowilem, bez poprawy startow Lelek nigdy nie przekroczy pewnego poziomu. Lubie go, ale trzeba spojrzec prawdzie w oczy, to jeden z najslabiej startujacych seniorow w calej I lidze.