Moim zdaniem u AJ-a problem nie leży w sprzęcie tylko w głowie. Po dzwonie z młodym jedzie jakoś mega asekuracyjnie i przykręca manetkę na wejściach w łuki. Czy to wina niezaleczonej kontuzji i ból/drętwienie rąk czy po prostu strach???
Ogólnie nie widać u Andreasa tego "pazura", którego miał w poprzednim sezonie.
Andreas Jonsson
Re: Andreas Jonsson
DON'T THINK!!! DRINK!!!