Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Milion % Loko.
Z reszta jesli jego przyjscie mialoby znaczyc przejscie Slodkiego na seniorke, to lepszym rozwiazaniem byloby puszczanie jakiegos Polaka na juniorze(2,50) i dopiero wtedy Rysiek wchodzi do pierwszej piatki.
Z reszta jesli jego przyjscie mialoby znaczyc przejscie Slodkiego na seniorke, to lepszym rozwiazaniem byloby puszczanie jakiegos Polaka na juniorze(2,50) i dopiero wtedy Rysiek wchodzi do pierwszej piatki.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Gelo pisze:ja nie ryzykowałbym stwierdzenia ze przepasc jest tak gigantyczna. Moim zdaniem Rybnik był po prostu sobą w Lublinie - i mowiac krotko nie zrobił piorunującego wrazenia. W Rybniku pokazali nam miejsce w szeregu ale tutaj jest kilka czynników o ktorych była mowa wiele razy. Raz - ze jezdzą na betonie, ktorych w 2 lidze bylo mało, dwa - sprzet pożyczony od ekstraligowców.Sądze, ze to byl jeden z najlepszych meczów Rybnika w calym sezonie.
Gelu nie wiem czy byłeś na "naszym"meczu w Krośnie. Ale tak się złożyło, że wracając do Lublina był mecz w Rzeszowie i można było wtedy praktycznie porównać ligi
(tor przyczepny).Z Rybnikiem dałem tylko przykład dla "sicbody" (nie wiem ile ma wiosen i czy jeżdził kiedykolwiek na mecze innych lig)ale skoro ty twierdzisz, że nie ryzykowałbś stwierdzeniem przepaści między ligami to zapraszam naszą drużynę do Gdańska,Gniezna itd...
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6132
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Gelo pisze:liga to nie tylko Bydgoszcz - są jeszcze Grudziadz, Poznań, Rybnik czy do tej pory Miszkolc. nie kazdy musi zajmowac 1 miejsce
Masz racje Gelu ze I liga to nie tylko Bydgoszcz. Odpowiem Ci w taki razie ze II liga to nie tylko Lublin i jezdza w niej takze Krakow, Rowne, Opole, Pila itd gdzie wielu zawodnikow to NO NAME, nie lapiacy sie na szpryce u juniorow z I ligi. Od nas nikt sie nie lapal na szpryce Flegera, juniora przedostatniej druzyny I ligi(a gdyby Miskolc jechal pelnym skladem to pewnie ostatniej). Sam przytaczales kiedys argumenty ze Puzon jest slaby bo mial slaba srednia w I lidze zanim do nas zawital. Dokladnie byla to srednia = 1,0. W II lidze zrobil prawie 2,4. Porownujac z jego najlepszym sezonem w I lidze ----> 1,6, roznica jest dalej b.duza.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nie żebym się czepiał, ale skąd wziąłeś "najlepszą średnią" 1,6?
Najwyższą w pierwszej lidze miał w sezonie 2004 kiedy zrobił 1,977.
Najwyższą w pierwszej lidze miał w sezonie 2004 kiedy zrobił 1,977.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6132
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
No faktycznie, nawet nie sprawdzalem srednich z calej jego kariery tylko pamietalem ze cos kolo 1,6 najwiecej zrobil w ostatnim czasie. Srednia 2,0 ladnie, ale ponizszy cytat stawia ja w troche innym swietle. W 2004 byla troszke inna rzeczywistosc niz obecnie.
Sezon 2006 przyniósł rewolucyjne zmiany. Zgodnie z zasadą Unii Europejskiej o swobodnym przepływie siły roboczej (pracowników, otwarto rynek na obywateli innych krajów. Dotąd w różnych sezonach ograniczano ilość obcokrajowców w meczu do 1 lub 2. Od roku 2006 drużyny mogły kontraktować dowolną ilość obcokrajowców (stranieri).
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Gelu nie wiem czy byłeś na "naszym"meczu w Krośnie. Ale tak się złożyło, że wracając do Lublina był mecz w Rzeszowie i można było wtedy praktycznie porównać ligi
(tor przyczepny).Z Rybnikiem dałem tylko przykład dla "sicbody" (nie wiem ile ma wiosen i czy jeżdził kiedykolwiek na mecze innych lig)ale skoro ty twierdzisz, że nie ryzykowałbś stwierdzeniem przepaści między ligami to zapraszam naszą drużynę do Gdańska,Gniezna itd...
Pewnie że byłem w Krośnie - mialem nawet przyjemnosc stac z naszymi na prezentacji:) A zaproszenie naszej drużyny do Gdańska czy Gniezna jest nieweryfikowalne. Z oczywistego powodu - nie sprawdzimy "co by było". Tak samo nie sprawdzimy jak taki Gdańsk czy inny Daugavpils pojechałby na kopie w Lublinie gdybyśmy jechali z Rymelem, Drymlem i Sweetmanem. To jest nie do sprawdzenia. Jedyne na czym mozemy sie opierać w miarę obiektywnie to baraż z Rybnikiem. I tutaj tej wyraźnej róznicy nie było widać (w Lublinie), chociaz nie jechalismy najmocniejszym składem. Nie chcę być nudny - ale jaka jest róznica miedzy 1 a 2 ligą pokazali nam (i to nie tak dawno) pewni Łotysze. Niestety - róznica była na korzyść 2 ligi.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Gelo pisze:liga to nie tylko Bydgoszcz - są jeszcze Grudziadz, Poznań, Rybnik czy do tej pory Miszkolc. nie kazdy musi zajmowac 1 miejsce
A druga to nie tylko Lublin i Lodz
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ciekawe czy nasi działacze myślą o wypożyczeniu jeszcze któregoś z Musielaków, najlepiej Tobiasza. Wszystko wskazuje na to, że Pawliccy zostaną w Lesznie więc Musielaki mogą być do wzięcia. Dwóch leszczyniaków w jednej drużynie to zawsze im by było raźniej.
Ponadto coś ostatnio mało zawodników podpisuje kontrakty a przecież zostało ich wielu, czyżby czekają na wprowadzenie regulaminu finansowego?
, u nas też cisza, a miała być w tym tygodniu ofensywa transferowa.
Ponadto coś ostatnio mało zawodników podpisuje kontrakty a przecież zostało ich wielu, czyżby czekają na wprowadzenie regulaminu finansowego?
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ta w innej wypowiedzi Sprawka głosił, że wszystko budują krok po kroku
Za nimi nie trafisz. Miejmy nadzieję, że uporają się panowie do Świąt Bożego Narodzenia
Żeby do karpia zasiąść z myślą , że wszystko poukładane
A do wigilii już tydzień został więc chyba nie będziemy długo czekać.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Gelo pisze:Tak samo nie sprawdzimy jak taki Gdańsk czy inny Daugavpils pojechałby na kopie w Lublinie gdybyśmy jechali z Rymelem, Drymlem i Sweetmanem
Dokladnie. Majac Jasia Stachyre
Tak z nudow poraz kolejny apeluje do Sprawki... szukajce na Facebooku Woodwarda
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
M.in. o wyborach nowego prezesa na walnym i spółce akcyjnej w:
http://gloszuzlowy.pl/Community/60910,B ... w_KMZ.html
http://gloszuzlowy.pl/Community/60910,B ... w_KMZ.html
[...] za kilka dni będzie doskonała okazja, aby powołać nowego prezesa. - 22 grudnia mamy walne zebranie - mówi Dariusz Sprawka
[...] w klubie od dłuższego czasu zastanawiają się nad przeobrażeniem stowarzyszenia w spółkę akcyjną.
- Rozważamy plusy i minusy takiej decyzji. Musimy się mocno nad tym zastanowić. Powołując spółkę stracimy pieniądze z dotacji na sport kwalifikowany, bo spółki akcyjne nie mogą korzystać z takiej formy pomocy miasta. Poza tym, na razie jeździmy w drugiej, ale tak naprawdę w trzeciej lidze i nie wiem, czy jest sens ponosić teraz koszty obsługi spółki. Należy przemyśleć wszystkie aspekty. To nie jest decyzja, którą podejmiemy już w styczniu, tylko dłuższy proces - twierdzi Sprawka.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Z tym poziomem poszczegolnych lig trzeba bardzo ostroznie.
Sila 2 ligi (i pierwszej tez) od pewnego czasu idzie ostro w gore. To juz nie ta 2 liga, gdzie sensownie jezdzacy junior po szkolce potrafil wozic komplety, a emerytowane dziadki pokroju Huszczy robily za gwiazdy i pewniakow. Wystarczy popatrzec na nasz sklad i Karola Barana - on w tym sezonie byl w naprawde wysokiej formie (podobnie jak Puszak). Sadze, ze ich poziom byl mniej wiecej taki, jak zawodnikow typu Jamrozy, Hlib czy Trojanowski (albo i ciut wyzszy) - czyli solidna druga linia w 1 lidze (trzeba brac poprawke, ze mieli sprzet na 2 lige, gdyby jezdzili w pierwszej, pewnie mieliby nieco lepszy).
A mimo to, w tej 2 lidze, wcale nie wozili kompletow i nie wygrywali z kazdym.
Od pewnego czasu mozna bardzo fajnie zaobserwowac, jak wzrosl poziom nizszych lig. Co roku trafiaja sie jacys "spadochroniarze", ktorzy mysla, ze w nizszej lidze objada wszystkich jedna reka, bez wiekszego problemu. Ot chocby u nas swego czasu Swist, Jacek Rempala (chociaz on w mniejszym stopniu) a ostatnio Dryml. Jeszcze lepiej bylo to widac w tym roku w Krosnie - Knapp i Staszek.
Prawda jest taka, ze czolowka nizszych lig jest zazwyczaj odpowiednikiem ostatnich druzyn z lig wyzszych, ale juz slabsze druzyny nie maja startu do tych z wyzszej ligi. W tym sezonie Lublin i Lodz to byly druzyny pierwszoligowe, podobnie jak Rzeszow byl druzyna E-ligowa (a obecnie jest nia Bydgoszcz, jadaca w 1 lidze).
Sila 2 ligi (i pierwszej tez) od pewnego czasu idzie ostro w gore. To juz nie ta 2 liga, gdzie sensownie jezdzacy junior po szkolce potrafil wozic komplety, a emerytowane dziadki pokroju Huszczy robily za gwiazdy i pewniakow. Wystarczy popatrzec na nasz sklad i Karola Barana - on w tym sezonie byl w naprawde wysokiej formie (podobnie jak Puszak). Sadze, ze ich poziom byl mniej wiecej taki, jak zawodnikow typu Jamrozy, Hlib czy Trojanowski (albo i ciut wyzszy) - czyli solidna druga linia w 1 lidze (trzeba brac poprawke, ze mieli sprzet na 2 lige, gdyby jezdzili w pierwszej, pewnie mieliby nieco lepszy).
A mimo to, w tej 2 lidze, wcale nie wozili kompletow i nie wygrywali z kazdym.
Od pewnego czasu mozna bardzo fajnie zaobserwowac, jak wzrosl poziom nizszych lig. Co roku trafiaja sie jacys "spadochroniarze", ktorzy mysla, ze w nizszej lidze objada wszystkich jedna reka, bez wiekszego problemu. Ot chocby u nas swego czasu Swist, Jacek Rempala (chociaz on w mniejszym stopniu) a ostatnio Dryml. Jeszcze lepiej bylo to widac w tym roku w Krosnie - Knapp i Staszek.
Prawda jest taka, ze czolowka nizszych lig jest zazwyczaj odpowiednikiem ostatnich druzyn z lig wyzszych, ale juz slabsze druzyny nie maja startu do tych z wyzszej ligi. W tym sezonie Lublin i Lodz to byly druzyny pierwszoligowe, podobnie jak Rzeszow byl druzyna E-ligowa (a obecnie jest nia Bydgoszcz, jadaca w 1 lidze).
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ostatnie zdanie Sztyvnego oddaje to co mam na myśli. Trzeba jednak pamiętać o tym, że w przypadku awansu i tak przynajmniej połowa składu będzie do wymiany. Nie chodzi tu tyle o jakość zawodników czy sprzętu co przede wszystkim umiejętność jazdy na torach pierwszoligowych. Specyfikacje tych torów są zdecydowanie inne niz większości 2 ligi - Daugavpils, Rybnik, Gdańsk, Gniezno, Grudziądz, Łódź - same betony. Poznań - lotnisko z długimi prostymi. Dlatego trzeba byłoby zatrudnić żużlowców lepszych o tyle, że znają te tory lub takich, którym jakikolwiek tor jest zupełnie obojętny - czyli gwiazdy światowe.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ale trzeba też pamiętać, że wzrósł też poziom w I lidze.
Składy nasz i Łodzi w ubiegłym sezonie to były wyjątki, ciężko na ich podstawie oceniać poziom II ligi, bo biliśmy na głowę nawet już trzeci zespół ubiegłego sezonu - Ostrów. Owszem, też uważam, że zarówno nam, jak i Łodzi bliżej było do rywalizacji pierwszoligowej niż drugoligowej (byliśmy bliżej poziomu I ligowego niż II ligowego), ale na tej podstawie nie da się wyciągnąć wniosku, że poziom I ligi i II są zbliżone.
Zarówno my, jak i Łódź to ewenementy nie oddające poziomu II ligi.
Składy nasz i Łodzi w ubiegłym sezonie to były wyjątki, ciężko na ich podstawie oceniać poziom II ligi, bo biliśmy na głowę nawet już trzeci zespół ubiegłego sezonu - Ostrów. Owszem, też uważam, że zarówno nam, jak i Łodzi bliżej było do rywalizacji pierwszoligowej niż drugoligowej (byliśmy bliżej poziomu I ligowego niż II ligowego), ale na tej podstawie nie da się wyciągnąć wniosku, że poziom I ligi i II są zbliżone.
Zarówno my, jak i Łódź to ewenementy nie oddające poziomu II ligi.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Perez pisze:Harry na Prezesa![]()
![]()
myśle ze mogłoby to przejść
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Czyli co, za 3 sezony koniec zuzla?
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Przypomnijmy, że obecnie w kadrze KMŻ na sezon 2009 jest sześciu żużlowców: Mariusz Puszakowski, Paweł Miesiąc, Simon Stead oraz trzech juniorów: Mateusz Łukaszewski, Richard Sweetman i Pontus Aspgren.
Krzysztof Nowacki
(Kurier Lubelski)
Swietnie, to byl dla mnie b.dobry rok. Moze trwac nawet 3 lata pod rzad.
Bardzo mi to na reke, na noge i na metryke
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
synek pisze:Perez pisze:Harry na Prezesa![]()
![]()
myśle ze mogłoby to przejśćco sam zainteresowany sądzi o tym?
Niejednokrotnie pisał na forum co sądzi o takim pomyśle...
Każdemu jego Everest...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A ja zaproponowałbym Harry'emu stanowisko Dyrektora Sportowego.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ten Pan mial juz okazje wykazania sie w tym sporcie. Z jakim skutkiem, wiadomo. Teraz siedzi sobie w fotelu i z daleka komentuje, wiedzac wszystko najlepiej. Swoja droga to chyba wciaz jest blisko klubu, skoro zawsze ma swieze informacje dotyczace kontraktow itp.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Po co tak kombinować, skoro sprawa jest oczywista. Wiadomo, że prezesem zostanie ktoś z nadania i z poparciem Bogdanki. Może nawet ktoś taki o kim pierwszy raz usłyszymy. Tak jak w przypadku SPR>
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5293
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Z jakim skutkiem, wiadomo.
z takim skutkiem, ze jechaliśmy w barażach o ekstralige ;]
-
Speedway Fan
- Senior
- Posty: 864
- Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
By po barazach isc w dol i zrobic roczna przerwe od zuzla. 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A potem nas nie było.

