Lubelski klub w sezonie 2010
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
nie zdziwie się jak Baran odejdzie, nawet nie do Rzeszowa (tam podobno nie jest mile widzany przez 1,5kową). Jesli chce coś jeszcze na żużlu pokazać, 1 liga w kolejnym sezonie jest nieunikniona. Druga to stanie w miejscu, jak nie cofanie. Po prostu patrząc na wszystko z punktu widzenia zawodnika, pozostaniem w 2 lidze moze przegrac swoja szanse (raczej ostatnia). Nasza liga jest dobra dla emerytow, juniorow ktorzy potrzebuja duzo jazdy oraz ewentualnie tych, ktorzy chca odbudowac forme. Baran juz to zrobil.
Jedyne co mogloby sklonic zawodnika w takiej sytuacji do jeszcze jednego sezonu scigania sie z Czechowiczami i Dziatkowiakami, to kasa i perspektywa składu, ktory wywalczy awans w stylu Unii Tarnow z tego sezonu.
A ze kasa u nas krucho, takze...
Jedyne co mogloby sklonic zawodnika w takiej sytuacji do jeszcze jednego sezonu scigania sie z Czechowiczami i Dziatkowiakami, to kasa i perspektywa składu, ktory wywalczy awans w stylu Unii Tarnow z tego sezonu.
A ze kasa u nas krucho, takze...
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
tezetomaniak pisze:nie zdziwie się jak Baran odejdzie, nawet nie do Rzeszowa (tam podobno nie jest mile widzany przez 1,5kową). Jesli chce coś jeszcze na żużlu pokazać, 1 liga w kolejnym sezonie jest nieunikniona. Druga to stanie w miejscu, jak nie cofanie. Po prostu patrząc na wszystko z punktu widzenia zawodnika, pozostaniem w 2 lidze moze przegrac swoja szanse (raczej ostatnia). Nasza liga jest dobra dla emerytow, juniorow ktorzy potrzebuja duzo jazdy oraz ewentualnie tych, ktorzy chca odbudowac forme. Baran juz to zrobil.
tylko ze Karol mial juz szanse pokazac cos w 1 lidze - w Rybniku i pokazal - goły zadek. Nie dajmy sie zwariowac - na dzis nie ma klubu drugoligowego ktory walczylby o awans i zaproponowal kontrakt Karolowi. A Karol nie jest juz młodzieniaszkiem. Moze byc skuteczny w pierwszej lidze ale na dzis kazdy klub pierwszoligowy ma podobnych zawodników. Reasumujac - Karol - jak nie u nas to Krosno.
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Zgadzam sie z Tobą Gelu. Po meczu była nawet krotka rozmowa z kims z Krosna..takze widac ze sie Karolem mocno interesuja.Gelo pisze:Reasumujac - Karol - jak nie u nas to Krosno.
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gelo caly czas pisze, ze kazdego z zawodnikow ktorych wymienil (m.in. Ferian czy Pulpet) da sie zakontraktowac i to tylko kwestia kasy. Oczywiscie, ze tak, tylko trzeba sobie odpowiedziec na pytanie, czy warto.
Mozna smialo zalozyc, ze ich wymagania finansowe beda naprawde wysokie. Do tego dochodzi kwestia kiepskiej formy w tym sezonie i cos o wiele bardziej niebezpiecznego - biorac pod uwage, ze ci goscie sa postrzegani jako 100% pewniaki na 2 lige, moga wywinac nieprzyjemny numer i najzwyczajniej w swiecie ta lige zlekcewazyc. No bo przeciez co to jest druga liga.
O wiele bardziej wolalbym w skladzie kogos takiego jak Dawid Stachyra czy Miesiac. Nie dosc, ze pewnie beda na traningach, to dodatkowo sa to zawodnicy z ktorymi rozmowy mozna zaczac nieco innaczej i byc moze nie wykladac niewiadomo jakiej kasy za podpis (ktorej zapewne zyczylby sobie taki np. Ferian).
Knapp to owszem, duzy sentyment, ale tez wzgledy praktyczne. Po 1 - u nas jezdzil zdecydowanie najlepiej w karierze, wiec jest szansa, ze po beznadziejnych wystepach gdzie indziej moze szukac szans na sportowa odbudowe. Po 2 - kontraktujac go oslabiamy Grudziadz ktory bedzie najpowazniejszym rywalem do awansu. Po 3 - patrzac na jego postawe w tym sezonie jest szansa, ze w Grudziadzu nie dostanie kokosow (a juz napewno nie kase za nic). Biorac to pod uwage sadze, ze warto porozmawiac i jesli uda sie ustalic kontrakt tak, ze zarabia sie za punkty a nie podpis, to brac Grzeska i sie nie wachac.
W najgorszym razie wypadnie ze skladu, a w najlepszym bedzie ciagnal wynik.
Staszka bym nie bral. Jest to typowy startowiec, ktory jak wystartuje, tak i dojedzie. Byc moze byloby to nawet przydatne w niektorych spotkaniach, ale biorac pod uwage, ze tego typu styl jazdy (chociaz chyba mniej pasywny) prezentuja Jacek i Tomek, to chyba nie ma sensu brac kolejnego podobnego zawodnika. Lepiej pomyslec o kims, kto w razie czego powalczy.
Napewno nie chcialbym w klubie Swista, Piszcza czy innych Truminskich. Wyniki wynikami, ale jest tez cos takiego jak atmosfera. Jest naprawde wielu zawodnikow i ewentualne kontraktowanie akurat tych ktorzy ciesza sie mocno nieprzychylna opinia kibicow jest po prostu niesmaczne.
I jeszcze co do rozmow - gadac z kim sie da, to nic nie kosztuje. Jesli okaze sie, ze zawodnik stawia zbyt wysokie warunki, odpuscic. Lepiej probowac rozmawiac niz potem pluc sobie w brode, ze przegapilo sie jakas mozliwosc.
Jesli zas chodzi o zawodnikow, to tegoroczne rozgrywki pokazaly to, co wiadomo od dawna. Bez w miare solidnego juniora ktory zapunktouje tez na wyjezdzie i bez lidera o awansie mozna zapomniec. Lodz ktora miala przeciez najrowniejsza druzyne wtopila wlasnie z tego powodu - w Miszkolcu bardzo wazne punkty przywiozl Tabaka a w Lodzi Wlasow.
Mozna smialo zalozyc, ze ich wymagania finansowe beda naprawde wysokie. Do tego dochodzi kwestia kiepskiej formy w tym sezonie i cos o wiele bardziej niebezpiecznego - biorac pod uwage, ze ci goscie sa postrzegani jako 100% pewniaki na 2 lige, moga wywinac nieprzyjemny numer i najzwyczajniej w swiecie ta lige zlekcewazyc. No bo przeciez co to jest druga liga.
O wiele bardziej wolalbym w skladzie kogos takiego jak Dawid Stachyra czy Miesiac. Nie dosc, ze pewnie beda na traningach, to dodatkowo sa to zawodnicy z ktorymi rozmowy mozna zaczac nieco innaczej i byc moze nie wykladac niewiadomo jakiej kasy za podpis (ktorej zapewne zyczylby sobie taki np. Ferian).
Knapp to owszem, duzy sentyment, ale tez wzgledy praktyczne. Po 1 - u nas jezdzil zdecydowanie najlepiej w karierze, wiec jest szansa, ze po beznadziejnych wystepach gdzie indziej moze szukac szans na sportowa odbudowe. Po 2 - kontraktujac go oslabiamy Grudziadz ktory bedzie najpowazniejszym rywalem do awansu. Po 3 - patrzac na jego postawe w tym sezonie jest szansa, ze w Grudziadzu nie dostanie kokosow (a juz napewno nie kase za nic). Biorac to pod uwage sadze, ze warto porozmawiac i jesli uda sie ustalic kontrakt tak, ze zarabia sie za punkty a nie podpis, to brac Grzeska i sie nie wachac.
W najgorszym razie wypadnie ze skladu, a w najlepszym bedzie ciagnal wynik.
Staszka bym nie bral. Jest to typowy startowiec, ktory jak wystartuje, tak i dojedzie. Byc moze byloby to nawet przydatne w niektorych spotkaniach, ale biorac pod uwage, ze tego typu styl jazdy (chociaz chyba mniej pasywny) prezentuja Jacek i Tomek, to chyba nie ma sensu brac kolejnego podobnego zawodnika. Lepiej pomyslec o kims, kto w razie czego powalczy.
Napewno nie chcialbym w klubie Swista, Piszcza czy innych Truminskich. Wyniki wynikami, ale jest tez cos takiego jak atmosfera. Jest naprawde wielu zawodnikow i ewentualne kontraktowanie akurat tych ktorzy ciesza sie mocno nieprzychylna opinia kibicow jest po prostu niesmaczne.
I jeszcze co do rozmow - gadac z kim sie da, to nic nie kosztuje. Jesli okaze sie, ze zawodnik stawia zbyt wysokie warunki, odpuscic. Lepiej probowac rozmawiac niz potem pluc sobie w brode, ze przegapilo sie jakas mozliwosc.
Jesli zas chodzi o zawodnikow, to tegoroczne rozgrywki pokazaly to, co wiadomo od dawna. Bez w miare solidnego juniora ktory zapunktouje tez na wyjezdzie i bez lidera o awansie mozna zapomniec. Lodz ktora miala przeciez najrowniejsza druzyne wtopila wlasnie z tego powodu - w Miszkolcu bardzo wazne punkty przywiozl Tabaka a w Lodzi Wlasow.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Sztyvny pisze:O wiele bardziej wolalbym w skladzie kogos takiego jak Dawid Stachyra czy Miesiac. Nie dosc, ze pewnie beda na traningach, to dodatkowo sa to zawodnicy z ktorymi rozmowy mozna zaczac nieco innaczej i byc moze nie wykladac niewiadomo jakiej kasy za podpis (ktorej zapewne zyczylby sobie taki np. Ferian).
Jedno nie wyklucza przeciez drugiego
Knapp to owszem, duzy sentyment, ale tez wzgledy praktyczne.
Juz to pisalem - po spadku do 2 ligi ktos bedzie musial w tym Grudziadzu jezdzic. Z wielkim prawdopodobienstwem mozna przypuszczac, ze odejda obcokrajowcy i Mroczka, a trzon zespołu zaczna budowac od Staszka, Knappa i jak im sie uda zatrzymac - Brzozowskiego. Przynajmniej ja bym tak zrobil.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
dokladnie, duzo wieksze szanse na Knappa mielibysmy, gdyby Grudziadz zostal w 1 lidze. 
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Dlatego warto byloby dogadac sie Knappem. Nie wiadomo ile punktow by u nas robil, ale oslabimy w ten sposob jednego z glownych rywali do awansu.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Pewnie masz racje i wlasnie dlatego niezlym pomyslem byloby pogadac z Grzeskiem i podebrac Grudziadzowi zawodnika, ktory jesli zlapie forme moze okazac sie bardzo skuteczny i widowiskowy. Argumenty za sa (u nas notowal lepsze wyniki i mial mozliwosc czestszych startow co moze byc zbawienne, jesli chcialby odbic sie od dna), jesli daloby rade dogadac kontrakt tak, ze pieniadze leza na torze, to czemu nie.
Tym bardziej, ze przy obecnym regulaminie spokojnie mozna odjechac sezon zasadniczy "na pol gwizdka" zgrywajac sklad i dajac zawodnikom sie rozjezdzic (bardzo zaluje, ze nie dano tej szansy w tym roku Kirylowi lub Hallowi, bo moglibysmy miec to, czego zabraklo do awansu). Knapp czy np. Hlib, ktorzy sa zawodnikami z potencjalem ale potrzebuja szansy, zeby sie odrodzic mogliby okazac sie niezlym wyborem.
Tym bardziej, ze przy obecnym regulaminie spokojnie mozna odjechac sezon zasadniczy "na pol gwizdka" zgrywajac sklad i dajac zawodnikom sie rozjezdzic (bardzo zaluje, ze nie dano tej szansy w tym roku Kirylowi lub Hallowi, bo moglibysmy miec to, czego zabraklo do awansu). Knapp czy np. Hlib, ktorzy sa zawodnikami z potencjalem ale potrzebuja szansy, zeby sie odrodzic mogliby okazac sie niezlym wyborem.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Lublin_Fan pisze:Dlatego warto byloby dogadac sie Knappem. Nie wiadomo ile punktow by u nas robil, ale oslabimy w ten sposob jednego z glownych rywali do awansu.
ale gdzie jest powiedziane ze podkupienie Grudziadzowi Knappa bedzie oslabieniem Grudziadza?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
a po cholere nam Knapp który od 3 sezonów dosłownie nie istnieje?? 3 braci R, Baran i Hynek i jest sklad 
Z niczego może być tylko nic.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
straho pisze:a po cholere nam Knapp który od 3 sezonów dosłownie nie istnieje?? 3 braci R, Baran i Hynek i jest sklad
to wlasnie mialem na mysli
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
a może tak Mariusz Staszewski? jakby przepracował solidnie zime to może byłby z niego dobry napieracz
Z niczego może być tylko nic.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Nie... Tylko nie Staszewski. Wraz z Okoniewskim kojarza mi sie tylko jako przereklamowani wychowankowie Gorzowa. Ale trop gorzowski wg mnie ok - ja nadal chetnie widzialbym u nas Hliba. Tak jak pisalem kiedys - obawiajac sie troche o pozasportowa strone jego wystepow, ale ze wszystkich wymienionych wyzej zawodnikow krajowych (Staszewski, Knapp, M.Rempala, Staszek) to jednak Hlib wydaje sie tym, ktory ma najbardziej realne szanse na powrot do wielkiej formy. Z dwoch przyczyn - jest najmlodszy z wymienionych, poza tym niezle jezdzi w Szwecji w Allsvenskan. Zaden z pozostalych nie moze sie pochwalic chocby zblizonymi wynikami w ktorejkolwiek z lig. Jest jeszcze dwoch zawodnikow, ktorzy za duzo nie posmigali w tym sezonie a moim zdaniem warto byloby im sie przyjrzec - Klecha i Rajkowski. O ile ten pierwszy to spore ryzyko bo stracil praktycznie obecny sezon o tyle drugi - smigal w Anglii na poziomie Piszcza. W Pile nie blyszczal, ale jak teraz podkresla w wywiadach nie wszystko bylo tam w porzadku.
Czas na zmiany :]
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
to jeszcze dorzuce Brzózke - to byloby nie tylko oslabienie Grudziadza ale i pozyskanei arcywymiatacza na twarde tory
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
zgadzam się
ale myśle ze własnie Brzozowski będzie dla Grudziądza priorytetem. Nie sadze aby Schlein,Ferjan czy Allen chcieli jezdzic w II lidze spokojnie znajdą zatrudnienie w Rybniku ,Miskolcu czy u Długopisów
Ciekawą postacią jest Andriej Karpov myśle ze nim też warto się zainteresować
Ciekawą postacią jest Andriej Karpov myśle ze nim też warto się zainteresować
Z niczego może być tylko nic.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gelo pisze:to jeszcze dorzuce Brzózke - to byloby nie tylko oslabienie Grudziadza ale i pozyskanei arcywymiatacza na twarde tory
Mysle,ze Grudziadz zrobi wszystko zeby go zatrzymac, ale masz racje Gelu - jesliby udalo sie go wyrwac to mamy dwie pieczenie na jednym ogniu.
Czas na zmiany :]
- kleczes_GKM
- Szkółkowicz
- Posty: 178
- Wiek: 39
- Rejestracja: 5 lipca 2004, o 10:11
- Lokalizacja: Grudziądz
- Kontakt:
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Wiem, ze niektorzy z Was sa zdania, ze w dzisiejszych czasach dla zawodnikow ambicja nie jest najwazniejsza, a pieniadze. Brzozka zawodnikiem wybitnym juz raczej nie bedzie, ale drugoligowym sredniakiem tez byc nie zamierza, dlatego mocno watpliwym jest dla mnie taki scenariusz, w ktorym wybiera starty w najnizszej lidze, tymbardziej w nieznanym mu zupelnie klubie, o ktorym jest glosno wsrod zawodnikow, ale niestety w niezbyt pozytywnym tonie.
Wg mojego skromnego zdania to najblizej Lublina bedzie Staszek(tym razem realnie).
Pzdr
Wg mojego skromnego zdania to najblizej Lublina bedzie Staszek(tym razem realnie).
Pzdr
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Nie ma miejsca dla Staszka w Lublinie 
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
tylko, ze chyba (i mam nadzieje) po raz pierwszy od kilku lat to nasz klub nie bedzie zainteresowany sciagnieciem Staszka. Bo i po co?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Jest jeszcze kierunek bydgoski - Jedrzejewski i Davidsson maja byc wolni po sezonie. "Siopek" w tym sezonie nie blyszczal, znaczacych sukcesow na jego koncie brak, moze chcialby sie odbudowac w II lidze. Podobnie Davidsson, chociaz ten niezle jezdzi w Szwecji i na Wyspach wiec pewnie lyknie go jakis klub z I ligi, a moze i przy odrobinie szczescia zalapie sie znow gdzies w esktra.
Czas na zmiany :]
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gelo pisze:ale gdzie jest powiedziane ze podkupienie Grudziadzowi Knappa bedzie oslabieniem Grudziadza?
Bedzie, bo jak odejda z Grudziadza ci wszyscy co musza to Knapp wskakuje do postawowego skladu. Dlatego wolalbym widziec tego zawodnika wlasnie u nas. Niech sie oni martwia nawet o druga linie. Ponizej pewnego poziomu nie mozna sie stoczyc (sportowo
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ale jedynym argumentem za Knapem w KMZ sa sentymenty. Zawodnik to byl zadziorny i mily, ale od lat jest cieniem samego siebie. Jakos nie wierze, ze na lubelskich smieciach sie odbuduje. Nam trzeba pewniakow, a nie zawodnikow w stylu "jak sie przelamie to moze wygrac z kazdym", bo tacy kiedy trzeba to zawsze zawodza.
A skoro mowa o kierunkach to rzesowsko-tarnowski wydaja mi sie najsensowniejsze.
A skoro mowa o kierunkach to rzesowsko-tarnowski wydaja mi sie najsensowniejsze.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
A kto mowi o pewniakach? Ja Knappa tak nie traktuje, ale zdaje sobie sprawe, ze nie da sie zmontowac druzyny zlozonej z 8 liderow
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Dokładnie tak.. Nie na zadnej pewnosci ze zawodnik sie odbuduje. Nie oszukujmy sie o wszystkim zawaza finanse i slepy fart, bo mozna wziac pewniaka, ktory bedzie dolowal caly sezon, a mozna tez wziac sredniaka, ktory zacznie jezdzic jak natchniony.
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
A ja nie widze zadnego problemu z tym by sciagnac do Lublina i Staszka i Knappa. Sezon mieli mocno cienki,wiec warunkow wygorowanych nie postawia, a o gwarancji startow tez nie ma chyba nawet co wspominac. A moze akurat sie okaze, ze "trafia z forma", poza tym sa na miejscu, nie startuja za granica itp. itd.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]