Nasi rywale w sezonie 2006
- Dj_Korgi
- Senior
- Posty: 518
- Wiek: 36
- Rejestracja: 20 stycznia 2006, o 18:39
- Lokalizacja: Lublin / czuby
- Kontakt:
hayabusarider sport to sport - wynik nigdy nie jest z góry ustalony . Spójrz choćby na Gorzów czy Częstochowe w zeszłym sezonie . W przypadku Gorzowia miał być awans lub w najgorszym wypadku drugie miejsce , po rundzie zasadniczej wszystko było ok - 1 miejsce ale w play-off coś nie poszło po myśli prezesów i zawodników i ostatecznie zajeli 4 miejsce . Częstochowa naszpikowana gwiazdami miała walczyć o złoto w DMP , niestety tak i tutaj coś nie zadziałało i zamiast 1 miejsca było 3 - niby medal ale jednak miał być złoty . W każdym sporcie tak jest i to jest urok sportu - nigdy nie wiesz co się stanie .
-
hayabusarider
Jasne że w sporcie wszystko sie zdarza.
Ale nie wolno być niepoprawnym optymistą.
Ja osobiście nie wieżę, że wejdziemy obecnym składem do e-ligii.
Ile można przekładać z roku na rok wejście o klasę wyżej??
No ale cuda się zdarzają.Myślę iż wyczerpaliśmy w ubiegłym sezonie plagę kontuzji,to powinno w jakimś stopniu pomóc.
Ale nie wolno być niepoprawnym optymistą.
Ja osobiście nie wieżę, że wejdziemy obecnym składem do e-ligii.
Ile można przekładać z roku na rok wejście o klasę wyżej??
No ale cuda się zdarzają.Myślę iż wyczerpaliśmy w ubiegłym sezonie plagę kontuzji,to powinno w jakimś stopniu pomóc.
Ja zwykle jestem sceptykiem ale teraz patrzę w przyszłość z łoptymizmem
. Uważam, że będziemy na trzecim miejscu, z możliwością wejścia na drugie. Mamy oprócz Walaska najlepszego seniora z ekstraligi ktory przeszedł do niższej klasy. Jak Twisty będzie jezdził jak w 2004 roku, nie zejdzie ponizej 10 oczek. A to już poważna sprawa. Jaca - niepewna sprawa, ale sprzęt z najwyższej półki może tu odegrać znaczącą rolę. Bob - wiadomo - nie orzeł ale i nie kaczka - swoje zrobi. Ta sama trójka juz powinna robić 25 pkt. w meczu.
Gelo pisze:.... Uważam, że będziemy na trzecim miejscu, z możliwością wejścia na drugie. ...Mamy oprócz Walaska najlepszego seniora z ekstraligi ktory przeszedł do niższej klasy. Jak Twisty będzie jezdził jak w 2004 roku, nie zejdzie ponizej 10 oczek. A to już poważna sprawa.....
Duży optymizm nie poparty żadnymi argumentami Gelu. To nie te działa ,nie ta klasa i nie ten poziom. Swist, mimo całej bogatej kariery, to juz nie ta firma. Lata idą no i podejście już nie to. Tendencja spadkowa będzie coraz mocniejsza. Sezon 2004 to jak drgawki ,które ma konający .... poszedł na łatwiznę ,wybrał ligę niżej i myślę ,że to chyba z braku ofert z ekstraligi. To gość spalony ,przyjęliście go i liczycie na reinkarnację. Nie ma się co oszukiwać. To nie ta firma co Karlssony, Walasek czy nawet Okoniewski.
Myślę ,ze siła napedową lublina będą goście z pozycji 6,7,8 a nie reszta składu. Młodzież prezentuje się naprawdę okazale i w nich jest nadzieja. Jednak czy to wystarczy na atak na pozycje w górze tabeli. Wydaje się ,ze Ostrów i Zielonka są poza zasięgiem reszty lecz to tylko sport i wszystko zdażyć się w nim może... Osobiście życzę awansu
-
hayabusarider
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
GRISZA pisze:Duży optymizm nie poparty żadnymi argumentami Gelu. To nie te działa ,nie ta klasa i nie ten poziom. Swist, mimo całej bogatej kariery, to juz nie ta firma. Lata idą no i podejście już nie to. Tendencja spadkowa będzie coraz mocniejsza. Sezon 2004 to jak drgawki ,które ma konający .... poszedł na łatwiznę ,wybrał ligę niżej i myślę ,że to chyba z braku ofert z ekstraligi. To gość spalony ,przyjęliście go i liczycie na reinkarnację. Nie ma się co oszukiwać.
A stuprocentowy stalowiec to niby jakie miał ostatnie lata???
Pozdr.
To nie ta firma co Karlssony, Walasek czy nawet Okoniewski.
A kto to jest Okoniewski
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Wszelkie przewidywania są moim zdaniem o kant dupy potłuc. W szczególności jeżeli chodzi o tegoroczną pierwszą ligę, która zamienia się w pole do eksperymentów z eligowymi odpadami, drugoplanowymi obcokrajowcami czy juniorami zza granicy. Jest logiczne, że część z nich kompletnie nie wypali a inni okarzą się strzałem w dziesiątke. Tak samo jak ubiegłoroczna jazda Śledzia, Kylmakorpiego, Szczepaniaka czy wyżej Sawiny. Nie ma reguły. Z jednej strony osiągnięcia zdobyte przez zawodników nie muszą mieć przełożenia na ich przyszłe wyniki, ale z drugiej strony po czym oceniać szanse zawodnika jeśli nie po jego dorobku? Mimo wszystko można na oko stwierdzić, że Ostrów, Zielona i Lublin będą w tej lidze najmocniejsze. Jednak typowanie kto będzie robił 12 a kto 8 punktów są jednak troche nie na miejscu. Bo również nie wiadomo kto i kiedy sie połamie, kto oszczędzi na sprzęcie, komu umrze ojciec-manager a kto bardziej zajmie się budową domu.
Tu po prostu nie ma pewniaków i ja osobiście niczego nie jestem pewny. Zresztą cieszy mnie to niezmiernie bo ten sezon bedzie bardzo ciekawy. A ci co uważają, że wiedzą coś na pewno, po prostu ściemniają.
Pozdr
Tu po prostu nie ma pewniaków i ja osobiście niczego nie jestem pewny. Zresztą cieszy mnie to niezmiernie bo ten sezon bedzie bardzo ciekawy. A ci co uważają, że wiedzą coś na pewno, po prostu ściemniają.
Pozdr
Duży optymizm nie poparty żadnymi argumentami Gelu. To nie te działa ,nie ta klasa i nie ten poziom.
Niepoparty argumentami?
31. Piotr Åšwist - 1,486
35. Jacek Rempała - 1,377
36. Tomasz Bajerski - 1,354
38. Jacek Krzyżaniak - 1,328
39. Rafał Okoniewski - 1,325
41. Michał Robacki - 1,265
Swist, mimo całej bogatej kariery, to juz nie ta firma. Lata idą no i podejście już nie to.
To są dopiero przypuszczenia niepoparte żadnymi argumentami. Przypominam, że nie tak dawno - w 2004 roku Świst przez niepowodzenie w ostatnim wyścigu nie został mistrzem Polski.
Tendencja spadkowa będzie coraz mocniejsza.
Skąd ta pewność? Byłeś u wróżki?
Sezon 2004 to jak drgawki ,które ma konający .... poszedł na łatwiznę ,wybrał ligę niżej i myślę ,że to chyba z braku ofert z ekstraligi. To gość spalony ,przyjęliście go i liczycie na reinkarnację. Nie ma się co oszukiwać. To nie ta firma co Karlssony, Walasek czy nawet Okoniewski.
Ja jednak pozwolę sobie na oszukiwanie samego siebie - przynajmniej do pierwszych meczów - Świst to klasa - wierzę, że nawet w słabszej formie będzie czołowym krajowcem w I lidze. A porównanie do Okoniewskiego uważam za kiepski żart.
Myślę ,ze siła napedową lublina będą goście z pozycji 6,7,8 a nie reszta składu.
A ja uważam zupełnie odwrotnie
- WojtekF
- Szkółkowicz
- Posty: 238
- Rejestracja: 7 października 2004, o 17:09
- Lokalizacja: Åódź/Zielona Góra
Nie zaryzykowałbym obstawiania, kto z dwójki zawodników Świst-Okoniewski osiągnie wyższą średnią w najbliższym sezonie, jednak gdybym miał wybierać spośród trójki Staszewski-Świst-Okoniewski (może nie zdecydowanie) ale wskazałbym na tego pierwszego, chociaż dotychczasowe osiągnięcia Jego i możliwości sportowe za tym nie przemawiają.
Tak właśnie na Staszewskiego postawiłbym, ale nie dlatego, że ubiegły sezon miał zdecydowanie lepszy niż ta dwójka, ale przede wszystkim dlatego, że jest to zawodnik ambitny, który chce wyprzedzać, wygrywać bigi, wygrywać mecze, pomóc klubowi w osiągnięciu najlepszego wyniku.Procesy psychiczne zachodzące w głowie Staszewskiego diametralnie różnią się od tych u pozostałej dwójki.
Natomiast dwaj pozostali Panowie posiadają tą wadę, że jeden z Nich jest po kontuzji a poziom odwagi prezentowany przez Niego jest wielce dyskusyjny, natomiast ten drugi prezentuje ogromne wahania formy, w długim okresie można powiedzieć, że zmniejsza się prezentowany przez Niego poziom sportowy od kilku lat z rzędu i jest poprostu sportowo wypalony, zresztą problem wypalenia w przypadku Motoru nie dotyczy tylko Śwista.
Tak właśnie na Staszewskiego postawiłbym, ale nie dlatego, że ubiegły sezon miał zdecydowanie lepszy niż ta dwójka, ale przede wszystkim dlatego, że jest to zawodnik ambitny, który chce wyprzedzać, wygrywać bigi, wygrywać mecze, pomóc klubowi w osiągnięciu najlepszego wyniku.Procesy psychiczne zachodzące w głowie Staszewskiego diametralnie różnią się od tych u pozostałej dwójki.
Natomiast dwaj pozostali Panowie posiadają tą wadę, że jeden z Nich jest po kontuzji a poziom odwagi prezentowany przez Niego jest wielce dyskusyjny, natomiast ten drugi prezentuje ogromne wahania formy, w długim okresie można powiedzieć, że zmniejsza się prezentowany przez Niego poziom sportowy od kilku lat z rzędu i jest poprostu sportowo wypalony, zresztą problem wypalenia w przypadku Motoru nie dotyczy tylko Śwista.
Pozdrawiam wszystkich!!!!
Jest super!!!
Wojtek Fan Falubazu!!!
Jest super!!!
Wojtek Fan Falubazu!!!
A Ja ostatnio zaczynam dochodzic do wnisoku, ze problem wypalenia i wieku nie dotyczy zuzlowcow.
Jesli istnieje problem wieku - to wieku mlodego. Zwlaszcza momen przejscia junior -> senior to dla wielu zawodnikow istna tragedia.
A co do wieku seniorow to widze, ze nie ma to takiego znaczenia. Wystarczy popatrzec na niebywale wyskoki formy [Sawina] czy troche mniesjze [Sledz]. Wystarczy popatrzec na klasyfikacje zawodnikow w lidze - czolowka to jednak zawodnicy po 30stce. Glowne uznane 'firmy' to jednak jednoczesnie 'firmy' doswiadczone.
Jesli istnieje problem wieku - to wieku mlodego. Zwlaszcza momen przejscia junior -> senior to dla wielu zawodnikow istna tragedia.
A co do wieku seniorow to widze, ze nie ma to takiego znaczenia. Wystarczy popatrzec na niebywale wyskoki formy [Sawina] czy troche mniesjze [Sledz]. Wystarczy popatrzec na klasyfikacje zawodnikow w lidze - czolowka to jednak zawodnicy po 30stce. Glowne uznane 'firmy' to jednak jednoczesnie 'firmy' doswiadczone.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
To oczywiste -w żużlu od lat królują stare pryki - ku mojej radości. Jedynm zawodnikiem w czołowce nieco młodszym jest Jonsson. Widać to dokładnie jak z najlepszymi radzą sobie polscy mistrzowie świata juniorów - po prostu ich nie ma. W lidze jest tosamo, chociaż w ekstralidze częsciej zdarzająsię przypadki Kołodzieja, Rempały czy Klechy. Ale w I lidze najważniejsze jest doświadczenie (niekoniecznie wiekowe) - dlatego od 4 sezonów najlepsi są obcokrajowcy - przeważnie zaawansowani wiekowo (poza Lee)
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Na całe szczęście mamy bardzo szeroką ławę. Zatem jak Świst poczuje się wypalony i niechętny do liderowania to po prostu będzie jeżdził ktoś inny. Przypominam, że rok temu o tej porze nikt nie słyszał nazwiska Kylmaekorpi a później okazał się on solidnym zawodnikiem. Dlatego uważam, że musielibyśmy mieć niesamowitego pecha, żeby żaden z nowych-nieznanych żużlowców nie wystrzelił podobnie jak Joonas. Może Shields, może Norris. A może Louis jednak przekona się do naszej ligi i będzie chciał jeżdzić non stop? W tym roku będzie dużo niespodzianek.
Odnośnie Staszewskiego to zgadza się, że gość jest poukładany i ostatnio robi spore postępy. Wyniki osiągane w Rybniku a potem w Zielonej robią wrażenie. Nie jest to co prawda gwiazdor, ale uwzględniając ostatni sezon, Mariusz wypada nadwyraz korzystnie w porównaniu ze wszystkimi eligowcami, którzy wylądowali w pierwszej lidze.
Natomiast Okoń to przereklamoway - zdolny kiedyś junior. Porównałbym go do naszego Tomka Piszcza. Krajowy lider, ale wiecznie w gipsie i z jakimiś problemami. Ot, pseudozawodowiec, który uparł się, że musi jeździć na żużlu.
Pozdr.
Odnośnie Staszewskiego to zgadza się, że gość jest poukładany i ostatnio robi spore postępy. Wyniki osiągane w Rybniku a potem w Zielonej robią wrażenie. Nie jest to co prawda gwiazdor, ale uwzględniając ostatni sezon, Mariusz wypada nadwyraz korzystnie w porównaniu ze wszystkimi eligowcami, którzy wylądowali w pierwszej lidze.
Natomiast Okoń to przereklamoway - zdolny kiedyś junior. Porównałbym go do naszego Tomka Piszcza. Krajowy lider, ale wiecznie w gipsie i z jakimiś problemami. Ot, pseudozawodowiec, który uparł się, że musi jeździć na żużlu.
Pozdr.
Może i Okoń jest przereklamowany ,ale Waszemu ( naszemu ?
) Piszczowi do niego trochę brakuje. Przypomnij sobie jak wcale w nie tak dawnej przeszłowści tenże Okoń trzaskał komplety w ekstraklasie o czym Tomek może sobie pomażyć. Koles jest po prostu pechowy ,kontuzjogenny i przez to właśnie moze wynikac jego trochę zbyt asekuracyjna jazda. Ale przypominam. Nie jest jeszcze starym prykiem jak Twisti i jeśli się przełamie psychicznie moze pokazać jeszcze kawał dobrego żużla. Na chwile obecną to wg mnie i tak lepszy rider niż Świst.
GRISZA pisze:Może i Okoń jest przereklamowany ,ale Waszemu ( naszemu ?) Piszczowi do niego trochę brakuje. Przypomnij sobie jak wcale w nie tak dawnej przeszłowści tenże Okoń trzaskał komplety w ekstraklasie o czym Tomek może sobie pomażyć. Koles jest po prostu pechowy ,kontuzjogenny i przez to właśnie moze wynikac jego trochę zbyt asekuracyjna jazda. Ale przypominam. Nie jest jeszcze starym prykiem jak Twisti i jeśli się przełamie psychicznie moze pokazać jeszcze kawał dobrego żużla. Na chwile obecną to wg mnie i tak lepszy rider niż Świst.
Mysle, ze nie pojeles sensu analogi. Nie chodzi o to, ze Piszcz i Okon maja porwonywalne wyniki i osiagniecia tylko chodzi raczej o droge kariery. Bylo dobrze, mialo byc lepiej a tu ciagle pech z kontuzjami i pseduoprofesjonalizm.
Na chwile obecna Swist mial lepsze srednia wiec obiektywnie jest lepszy.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Nie robisz łaski. Jesli mamy dyskutowac to trzeba podawac argumenty. Ja jestem wstanie zrozumiec, ze ktos ma jakies wlasne widzimisie ale obiektywnym wskaznikiem jest jednak srednia. Sezon 2006 jeszczenie ruszyl opieramy sie na wynikach najbardziej aktualnych wiec z 2005. A analiza tych wynikow moze prowadzic tylko do jednego wniosku: Swist jest lepszy od Okonia.
edit: zmiana l na Å‚, jeden znaczek a taka roznica
edit: zmiana l na Å‚, jeden znaczek a taka roznica
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Lublin_Fan pisze:Natomiast Okoń to przereklamoway - zdolny kiedyś junior. Porównałbym go do naszego Tomka Piszcza. Krajowy lider, ale wiecznie w gipsie i z jakimiś problemami. Ot, pseudozawodowiec, który uparł się, że musi jeździć na żużlu.
Moze jest pare analogii, ale w samej jezdzie roznica jest zasadnicza: ani Piszczyk nie wystartuje atomowo jak Okon, ani Okon nie powalczy tak ambitnie i ostro jak Piszczyk. Jeden jezdzi bojazliwie, drugi to zuzlowy kamikadze - fakt faktem, ze oba te "style" konczyly sie gipsowymi opatrunkami.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
boxing pisze: Jeden jezdzi bojazliwie, drugi to zuzlowy kamikadze - fakt faktem, ze oba te "style" konczyly sie gipsowymi opatrunkami.
Tyle że boxingu w przypadku Okoniewkiego cięzko powiedzieć, żeby styl prezentowany przez niego na torze miał jakikolwiek wpływ na kontuzje! Miał dwie - z czego jedną absolutnie nieżużlową. Co do zeszłorocznej - fakt, iż Miedziński staranował go na wyjściu z łuku bo nie opanował motocykla nie może wpływac na ocenę umiejętności Okonia! Zgoda, że to mało efektowny startowiec, może nawet nie potrafi szczególnie dużo, ale 2 umiejętności, które niewatpliwie posiadał przed pasmem kontuzji - atomowe starty i umiejętność utrzymania wywalczonej pozycji pozwalały mu być jednym ze skuteczniejszych extraligowców!
Talib pisze:Ekstralidze i spółce, Szołtysek trafił się jak ruskiej tirówce Holender na "autostradzie" pod IwanoFrankowskiem... W drugiej takich frajerów nie ma, choć wydawało się przez chwilę, że Drozd się skusi. Nie mniej wk***ce jest takie traktowanie I ligi. A może żeby kalendarz dobrze wyglądał, dawajmy Wandę.
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4& ... _id=112168
Alleluja...
Talib pisze:Talib pisze:Ekstralidze i spółce, Szołtysek trafił się jak ruskiej tirówce Holender na "autostradzie" pod IwanoFrankowskiem... W drugiej takich frajerów nie ma, choć wydawało się przez chwilę, że Drozd się skusi. Nie mniej wk***ce jest takie traktowanie I ligi. A może żeby kalendarz dobrze wyglądał, dawajmy Wandę.
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4& ... _id=112168
Alleluja...
Talib masz wtyki w rozglosni z Torunia, ze Ci zalatwili taki prezent?:)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
bkapusta pisze:Talib pisze:Talib pisze:Ekstralidze i spółce, Szołtysek trafił się jak ruskiej tirówce Holender na "autostradzie" pod IwanoFrankowskiem... W drugiej takich frajerów nie ma, choć wydawało się przez chwilę, że Drozd się skusi. Nie mniej wk***ce jest takie traktowanie I ligi. A może żeby kalendarz dobrze wyglądał, dawajmy Wandę.
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4& ... _id=112168
Alleluja...
Talib masz wtyki w rozglosni z Torunia, ze Ci zalatwili taki prezent?:)
Nie mam żadnych wtyczek, ani u Ojca Dyrektora, ani nawet na KUL-u. Po prostu jakiś czas temu wydało mi się, że niedługo zawita do nas wiosna. A przecież ogólnie wiadomo, że wiosną budzi się nowe życie. No, nawet jeśli przybiera formę Frankensteina poskładanego z ciał dwóch konających klubów. Jeśli do tego dodać, że wiosną wszyscy mają głowy pełne nowych pomysłów, byłem ciekaw, czy przypadkiem w czyjejś żużlowej głowie nie zakwitnie pomysł umieszczenia takiego tworu w I lidze. No i stąd moja radość, bo co prawda pomysł dopiero zakiełkował, ale wiosną nie takie żużlowe kwiatki już rozkwitały. Był Kraków-Tarnów to i może będzie Kraków-Gdańsk.