Piszcza nie tylk zawieszono, ale i karę nałożyli na niego. Jeśli to zapłaci(ł), to na sprzęcie będzie musiał oszczędzić. Przeczytajcie sami, za http://www.speedwaypl.com
Swego czasu pisałem o zapowiedzi surowej kary, jaką nałoży na Tomasza Piszcza jego angielski klub Peterborough, za to, że ten bez usprawiedliwienia (zwolnienia lekarskiego) nie zjawił sie w pracy, albo inaczej mowiąc, nie stawił się na mecz w Wielkanocny Poniedzialek. Dzisiaj nie jest już tajemnicą, że angielski klub nakazał zapłacić Piszczowi 1000 funtów (7000 tyś. zł) kary za to przewinienie.
Nie jest to też jedyna kara, jaka spotka Piszcza. Oprócz kary jaka została nałożona przez klub, Tomasz Piszcz został bowiem ukarany przez brytyjską Federacje BSPA. Nie wiadomo jednak jeszcze jakiej formy jest kara płynąca z uprawnień BSPA. Trevor'a Swalesa, managera Panter z Peterborough nie interesuje co Piszcz ma na swoje usprawiedliwienie, bowiem jak mówi na łamach wspomnianego już "Speedway Star": "Zawiódł mnie bardzo i co ważniejsze zawiódł naszych kibiców. Jeśli Tomasz chce poważnie traktować swoją angielską karierę - a myslę że może tu zrobić karierę - to jeśli tego mocno chce, musi być przygotowany na konsekwencje. W tym przypadku będzie go to kosztować 1000 funtów (7000 tys zł). Powiedziałem, że będzie go to kosztować, powiedziałem też, że poczuje wagę swego przewinienia i tak właśnie zrobiłem. Moją natychmiastową reakcją było to, aby go po prostu wyrzucić z drużyny, tak więc kara, jaką mu wymierzyłem może nawet nie jest aż tak ciężka jak się wydaje".
Starty Sledzia i Piszcza w Anglii
Problemem Tomka jest to,że Peterborough z Coventry jechały mecz i rewanż jednego dnia(jeden mecz przed poludniem, drugi wieczorem),więc Tomek opuścił dwa mecze pod rząd. Inni polscy zawodnicy opuscili tylko jeden mecz. Gdyby tego dnia odbył sie tylko jeden mecz drużyny Peterborough nie byłoby zadnego problemu.
Dla mnie to prawdziwy idiotyzm ! Myslalem ze tacy idioci sa tylko w naszym GKSZ ale teraz widze ze sie pomylilem ! Przeciez ci angole dobrze wiedzieli ze Polska dla Piszca to priorytet i ze wystartuje u nas, stwazaja dodatkowe problemy ktorych Tomkowi chyba i tak nie brakuje. Ja bym im za cholere nie zaplacic. Ma jeszcze chlopak lige dunska i szwedzka.
mikas pisze:Problemem Tomka jest to,że Peterborough z Coventry jechały mecz i rewanż jednego dnia(jeden mecz przed poludniem, drugi wieczorem),więc Tomek opuścił dwa mecze pod rząd. Inni polscy zawodnicy opuscili tylko jeden mecz. Gdyby tego dnia odbył sie tylko jeden mecz drużyny Peterborough nie byłoby zadnego problemu.
heh, mysle ze tutaj niewazne jest czy tego dnia byly dwa mecze jeden czy pol... Tomek nie pojawil sie w Anglii i tyle. I problemem tutaj nie wydaje sie to ze pojechal w Polsce tylko najwyrazniej to ze nie poinformowal o tym klubu. Wprawdzie dziwne jest to ze Anglicy nie wiedzieli ze startuje Pilska liga, ale niemniej to jednak Tomek poiwnien poinformowac ze w dany dzien nie bedzie w stanie wystartowac w meczu.
