RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 30 lipca 2010
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
A to chyba, że tak. Obiad w Rawiczu mnie przekonał
A jakie atrakcje zamiast meczu planujecie w piątek, 30 lipca? 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Jak już wiedzieliście, że mecz odwołany, to było jechać do Gniezna na mecz z Locomotivem.
Akurat byscie sie wyrobili. 
Naczelny obrońca Karola Barana.
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
meesha pisze:A to chyba, że tak. Obiad w Rawiczu mnie przekonałA jakie atrakcje zamiast meczu planujecie w piątek, 30 lipca?
Jeszcze nie wiemy heheh
Mięliśmy jechać do Częstochowy ale przeliczyliśmy ile mamy czasu do meczu to byśmy tam dojechali na 5 bieg gdzieś to się nie opłacało , i w końcu wzielismy pana Tadzia i wracamy (pan Tadzio do Rawicza autobusem jechał, wczoraj o 20.30 wyjechał)
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
na torze kopa a samochod Aldena na betonie stoi 
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Jak narazie Dryml, Rymel i Sweetman mają wolny termin, więc jeśłi nic się nie zmieni cała trójka powinna być w Rawiczu 
"Hans Nielsen, niczym taka dobra kwoka, czuwająca nad swym kurczęciem."
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
w końcu wzielismy pana Tadzia i wracamy (pan Tadzio do Rawicza autobusem jechał, wczoraj o 20.30 wyjechał)
Zawsze powtarzałem, że pan Tadzio jest hardkorem
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Jak dla mnie to ten tor wyglada calkiem zwyczajnie. Na zdjeciach przypomina mi nasz tor za czasow s.p. Rysia Kowalczyka, tyle, ze dzien przed meczem.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Rawicz strzelił sobie sam w kolano. Po pierwsze Puzon 4 dni zawodów (zmęczenie,silniki),dwa - Baran (silniki,będzie miał czs dojść do ładu), trzy TR nie odebrał "nowego" silnika tylko miał pożyczony, cztery miał jechać Edberg a tak pojedzie "Słodki" więc lepiej by było dla nich aby ten mecz się teraz odbył.... a tak na marginesie chcieli zrobić przyczepnie i sam A.Rymel gdy z nim rozmawialiśmy uśmiechną się popukał w czoło i powiedział na Lublin przyczepnie...
no coment 
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Wycieczka naprawde udana,a złość że mecz odwołany bezcenne 
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
forum rawickich kibiców pisze:(...)takiego czegoś jeszcze nie widziałem... padało do której? do szóstej rano? potem w południe 10 minut kropiło i to wszystko... a tor wyglądał tak, jakby lało z tydzień...(...)
Dziwna sprawa.
Samochody tez powinny stac w blocie, a na 3 zdjeciu w kepkach trawy leza jakby suche niedopalki
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Dziwnie to naprawde wyglądało,bo wokół toru było sucho czyli wniosek taki że jak deszcz pada w Rawiczu to tylko na tor.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Tak samo kropilo rok temu w Rawiczu przed meczem z Miskolcem. Tor udalo sie spokojnie doprowadzic do ladu, ale Wegrzy wygrali bez problemu a Adrian zrobil kolo kompletu 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Kużwa mać 900 km przejechane na darmo
Ktoś powinien beknąć za to !!!
Tor tragedia !! Ludzie gadali ze traktor nie mógł wyjechać z toru bo zakopał się. To ja się pytam po co dzień wcześniej bromowali tor skoro chyba wiedzieli jaka pogoda zapowiada się na weekend !! Pytam kierownika Rawicza (chyba kierownik) to nawet nie wiedział co powiedzieć. Chyba komuś zależało w Rawiczu aby ten mecz nie doszedł do skutku.
Czy kierownik naszej drużyny nie powinien być od samego rana na stadionie i pilnować by coś działali by zawody odbyły się ???? Normalnie amatorka. Skoro tor od samego rana był o dupe potłuc to można było z samego rana odwołać mecz a nie kurcze zajeżdżamy na miejsce a tu boom meczu nie ma.
Nie życzę nikomu takiej podróży.
Tor tragedia !! Ludzie gadali ze traktor nie mógł wyjechać z toru bo zakopał się. To ja się pytam po co dzień wcześniej bromowali tor skoro chyba wiedzieli jaka pogoda zapowiada się na weekend !! Pytam kierownika Rawicza (chyba kierownik) to nawet nie wiedział co powiedzieć. Chyba komuś zależało w Rawiczu aby ten mecz nie doszedł do skutku.
Czy kierownik naszej drużyny nie powinien być od samego rana na stadionie i pilnować by coś działali by zawody odbyły się ???? Normalnie amatorka. Skoro tor od samego rana był o dupe potłuc to można było z samego rana odwołać mecz a nie kurcze zajeżdżamy na miejsce a tu boom meczu nie ma.
Nie życzę nikomu takiej podróży.
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
No biedny jestes Sledzio, masz chociaz klimatyzacje ? Czy 450 km w 40 stopniach?
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Niestety nie
ale ze 100 nie schodziło się także okna pootwierane i chyba chłopaki nie narzekali :p i tylko ze 150 km w 40 stopniowym upale bo później chłodno i deszcz.
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Kazdy kierowca wie przed przekreceniem kluczyka, ze jesli nie ma zmiennika na dlugiej trasie to zawsze pasazerom bedzie sie bardziej podobala wycieczka.Dobrze radze kladz sie spac i wyprostuj nogi
dobranoc.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Śledziu mi nie przeszkadzało otwarte okno a wręcz robiło dobrze 
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Wyobrażacie sobie to ze Wilk i Koszałka Odwołali mecz bez konsultacji z Darkiem Sprawką my jemy obiadek w barze dostajemy telefon mecz odwołany na 30 i tyle to coś nie tak,Dyrektor musi wiedzieć o takich sprawach.
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
i co foteczki na torze nie zdązył sobie pyknąć ?
mam nadzieje, że chociaż obiadek mu smakował.
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Wyobrażacie sobie to ze Wilk i Koszałka Odwołali mecz bez konsultacji z Darkiem Sprawką my jemy obiadek w barze dostajemy telefon mecz odwołany na 30 i tyle to coś nie tak,Dyrektor musi wiedzieć o takich sprawach.
A mnie się wydaje, że to właśnie trener i kierownik drużyny są od podejmowania decyzji w imieniu drużyny przed i podczas meczu. Dyrektor akurat nie jest do tego niezbędny.
Natomiast zjawisko oberwania chmury tylko nad torem jest znane w polskim sporcie żużlowym i szeroko opisywane w literaturze
Tak czy inaczej, dla nas lepiej, że wczoraj tego meczu nie było więc nie wiem o co chodziło gospodarzom ze staraniami o jego przełożenie...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Shack pisze:i co foteczki na torze nie zdązył sobie pyknąć ?mam nadzieje, że chociaż obiadek mu smakował.
Ja za to podążam, żeby Cię poprawić
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Moim zdaniem kierownictwo naszej druzyny powinno walczyc w Rawiczu o walkower, gdyz po stanie tamtejszego toru bylo widac, ze nawet nikt nie probowal od rana go doprowadzic do stanu uzywalnosci. Poza tym na torze bagno, poza torem sucho, kierownictwo Rawicza mowilo, ze w nocy lalo, a reszta osob, ze zadnego deszczu nie bylo. Tylko tu trzeba umiec profesjonalnie podejsc do sprawy i walczyc o swoje.
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Sprawka pewnie bal sie ubrudzic klapki, spodenki i podkoszulek... w koncu tor byl takie bee
Za jego, ze sie tak wyraze, posrednictwem smieja sie z nas juz nawet w Rawiczu 
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
Dajcie spokój. Dyrektor odpowiada za kadrę i organizację klubu, a nie sprawy meczowe.
Niewykorzystanie możliwości uzyskania walkowera to kaszana i tu zdecydowanie kamyczek do ogródka trenera i kierownika drużyny. Szczególnie nauczeni doświadczeniem lubelskim, gdzie KAŻDY próbuje zakwestionować legalność toru, powinni brać pod uwagę możliwość ugrania w ten sam sposób czegoś dla nas - a jednak nigdy tak się nie dzieje.
Niewykorzystanie możliwości uzyskania walkowera to kaszana i tu zdecydowanie kamyczek do ogródka trenera i kierownika drużyny. Szczególnie nauczeni doświadczeniem lubelskim, gdzie KAŻDY próbuje zakwestionować legalność toru, powinni brać pod uwagę możliwość ugrania w ten sam sposób czegoś dla nas - a jednak nigdy tak się nie dzieje.
Re: RKS Kolejarz Rawicz - Lubelski Węgiel KMŻ 18 lipca 2010
$korzen$ pisze:Sprawka pewnie bal sie ubrudzic klapki, spodenki i podkoszulek... w koncu tor byl takie beeZa jego, ze sie tak wyraze, posrednictwem smieja sie z nas juz nawet w Rawiczu
Wcale tak nie było Darek wchodził na tor i tez oglądał, razem z nami


