I Runda PlayOff Tż Lublin - Stal Gorzów 46:41

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
_R@fi_
Posty: 86
Rejestracja: 11 grudnia 2003, o 16:23
Lokalizacja: Lublin

#151 Postautor: _R@fi_ » 18 lipca 2004, o 11:39

watpie zeby mial o co jechac dla klubu ale dla siebie napewno
Obrazek
NIGDY O TOBIE NIE ZAPOMNIMY ROBERT !!!![*]

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

#152 Postautor: Cz@rek » 18 lipca 2004, o 12:17

Skład z Mordelem do wielkiego optymizmu nie napawa.
Ale myślę że jakieś 6,8 pkt. do przodu powinno być!
PS: O co poprztykał się Seba z trenerem :?:
Czyżby o skład :?:

Gość

#153 Postautor: Gość » 18 lipca 2004, o 13:11

Ale Pogoda , bardziej na plaże niż na żużel.
Cieżko będą mieli zawodnicy , ale i kibice na trybunach.

Awatar użytkownika
kuba
Szkółkowicz
Posty: 191
Rejestracja: 7 czerwca 2003, o 11:05

#154 Postautor: kuba » 18 lipca 2004, o 13:18

pewnie sporo ludzi wyjedzie nad jeziorko, na dzialke nie widze frekwencji w kolorowych barwach :(

Awatar użytkownika
CzEsIo
Posty: 27
Rejestracja: 2 maja 2003, o 13:20
Lokalizacja: LBN

#155 Postautor: CzEsIo » 18 lipca 2004, o 13:24

Po tym co ostatnio pokazali watpie zeby przyszlo duzo ludzi.

Gość

#156 Postautor: Gość » 18 lipca 2004, o 13:26

Zapewne wielu wyjdzie z założenia , po co przychodzić na mecz jak i tak go przegrają !.

Awatar użytkownika
KubuÅ›
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 31 stycznia 2004, o 22:24
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#157 Postautor: KubuÅ› » 18 lipca 2004, o 13:26

pewnie sporo ludzi wyjedzie nad jeziorko, na dzialke nie widze frekwencji w kolorowych barwach



Napewno niektorzy wybiora jeziorko tym bardziej po tym co sie stalo w ostatnia niedziele, ale napewno najwierniejsi kibice zawitaja na stadionie przy Alejach Zygmuntowskich.

Carlito
Posty: 43
Rejestracja: 31 maja 2004, o 14:14
Lokalizacja: Lublin

#158 Postautor: Carlito » 18 lipca 2004, o 15:21

Niekoniecznie wybiorą jeziorko bo ja właśnie specjalnie z jeziorka na meczyk wróciłem i już pędze na stadion.

ps.współczuje zawodnikom ,bo skwar jest straszny

jotem
Posty: 83
Rejestracja: 31 stycznia 2003, o 14:12
Lokalizacja: Lublin

#159 Postautor: jotem » 18 lipca 2004, o 15:51

i ja tez wróciłem z nad jeziorka - nareszcie prawdziwe lato 8) i zaraz wybieram się na mecz.A właściwie to można zrobić dwie rzeczy naraz - oglądać mecz - opalać się a i do wody niedaleko :lol: :wink:

Sober
Senior
Posty: 659
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 12:03
Lokalizacja: Lublin

#160 Postautor: Sober » 18 lipca 2004, o 15:57

DonKamizi pisze:Ten mecz trzeba wygrać....ale żadne tam 47:43 czy 50:40.Żeby myśleć realnie o barażach tu musi byc pokaźna zaliczka przed meczem w Gorzowie.Marzy mi się wynik 55:35 tylko czy te marzenia są realne :?: :?:

Mnie sie właśnie śnił wynik 55:35...
PS. Ktoś napisał, że Dawid zrobi 0.. :? Żartujesz? Ja mówie, że zrobi powyżej 5 pkt.

Awatar użytkownika
Mrucky
Posty: 111
Rejestracja: 28 marca 2004, o 09:55
Lokalizacja: Rzeszów

#161 Postautor: Mrucky » 18 lipca 2004, o 20:11

No i dziś ja Wam napisze ... gratuluje kupionego meczu z Gorzowem. Ciekawe ile daliście ?

Awatar użytkownika
jacur78
Senior
Posty: 608
Rejestracja: 25 października 2003, o 16:39
Lokalizacja: Poole

#162 Postautor: jacur78 » 18 lipca 2004, o 20:29

O widze ze jakis smieszny rzeszowianin z zascianka sie odezwal!

Zasluzona wygrana TZ, mecz caly czas pod dyktando naszych i tylko caly szereg niefortunnych okolicznosci spowodowal ze walka trwala do konca! Slowa uznania dla Sledzia i Franka a wsrod gosci dla Palucha Hliba i Flisa.

Blad sedziego w wyscigu 11. Winnym upadku Grzesia byl Hlib wszyscy to widzieli, a ja mialem takie wrazenie ze znowu robi sie wszystko zeby TZ tego meczu nie wygral!

Awatar użytkownika
Jinxsior
Junior
Posty: 367
Rejestracja: 17 lutego 2004, o 15:38
Lokalizacja: Swindon/Lublin
Kontakt:

#163 Postautor: Jinxsior » 18 lipca 2004, o 20:36

No wrocilem z tego hmmm nie wiem jak okreslic ten zenujacy mecz.Powiedzmy sobie szczerze daleko nam do takiego Gorzowa nie mowiac juz o elidze.Uwazam ze wszyscy zawiedli.Nie mamy solidnego seniora nie mowiac juz o juniorach bo to kompromitacja.Jestem ciekawy czy pojedziemy do konca sezonu z juniorami tak jak to bylo zapowiadane.
Daleka droga jeszcze przed nami do eligi.No ale moze w przyszlym roku.

Pawel Hlib, kurwa ale gosc jest zajebisty.Jak on sie gimnastykuje na tym motorku zeby pokonac wiraz jak najszybciej,az sie chce patrzec na takich zawodnikow.

Zachowanie kibicow uwazam za skandaliczne,rzucanie butelkami na tor swiadczy o waszym braku kultury, widocznie wam jeszcze sloma z butow wystaje.

Jesli chodzi o sytuacje z Knapem to identycznie Grzesiek podjechal go koleczko wczesniej z ta tylko roznica ze Hilb potrafil zrobic to tak ze to wlasnie Grzeska wykluczyl sedzia

Podsumowujac.Wygralismy ale mnie ta wygrana ani ziebi ani grzeje.

Awatar użytkownika
Mrucky
Posty: 111
Rejestracja: 28 marca 2004, o 09:55
Lokalizacja: Rzeszów

#164 Postautor: Mrucky » 18 lipca 2004, o 20:36

jacur78 pisze:O widze ze jakis smieszny rzeszowianin z zascianka sie odezwal!

Zasluzona wygrana TZ, mecz caly czas pod dyktando naszych i tylko caly szereg niefortunnych okolicznosci spowodowal ze walka trwala do konca! Slowa uznania dla Sledzia i Franka a wsrod gosci dla Palucha Hliba i Flisa.

Blad sedziego w wyscigu 11. Winnym upadku Grzesia byl Hlib wszyscy to widzieli, a ja mialem takie wrazenie ze znowu robi sie wszystko zeby TZ tego meczu nie wygral!


Bez komentarza, jak Wy wygrywacie to zasłużenie jak ktoś u Was wygrywa to kupił. Zaścianek ? Gratuluje "metropolii" wygranej w meczu, i do zobaczenia w niedzielę.

Awatar użytkownika
jacur78
Senior
Posty: 608
Rejestracja: 25 października 2003, o 16:39
Lokalizacja: Poole

#165 Postautor: jacur78 » 18 lipca 2004, o 20:44

Mrucky pisze:
jacur78 pisze:O widze ze jakis smieszny rzeszowianin z zascianka sie odezwal!

Zasluzona wygrana TZ, mecz caly czas pod dyktando naszych i tylko caly szereg niefortunnych okolicznosci spowodowal ze walka trwala do konca! Slowa uznania dla Sledzia i Franka a wsrod gosci dla Palucha Hliba i Flisa.

Blad sedziego w wyscigu 11. Winnym upadku Grzesia byl Hlib wszyscy to widzieli, a ja mialem takie wrazenie ze znowu robi sie wszystko zeby TZ tego meczu nie wygral!


Bez komentarza, jak Wy wygrywacie to zasłużenie jak ktoś u Was wygrywa to kupił. Zaścianek ? Gratuluje "metropolii" wygranej w meczu, i do zobaczenia w niedzielę.


Na waszym smiesznym forum za taka wypowiedz lublinianin mielby juz bana! Nie byles na meczu a opowiadasz takie glupoty! Fakt jest taki ze nasi caly mecz kontrolowali przebieg wydarzen na torze i wygrana TZ jak najbardziej sie nalezala!
Widze ze Baranowi sie konczy silnik i pewnie wszystko wroci do normy w meczu z nami :)

Awatar użytkownika
Carter#15
Szkółkowicz
Posty: 220
Rejestracja: 10 marca 2003, o 09:59
Lokalizacja: AZS LUBLIN

#166 Postautor: Carter#15 » 18 lipca 2004, o 20:48

CUD :!: Brawo Paluch, brawo Flis :!: Jeleniewski to wogle nad motocyklem nie panuje. W swoim 2-3 starcie to on nie wiedział w którą strone jechać. Wypadki Kanppa i Frankowa wyglądały groznie, ale naszczeście wszystko jest OK. Jeszcze tylko Gdańsk, Rzeszów, korzystny wynik w meczu Gorzów-Gdańsk i E-liga nasza :D


TŻ Z LUBLINA NAJLEPSZA W POLSCE DRUŻYNA!!!

Awatar użytkownika
mOrphe
Posty: 118
Rejestracja: 25 lipca 2003, o 15:10
Lokalizacja: Lublin

#167 Postautor: mOrphe » 18 lipca 2004, o 20:49

mowi sie ze szczescie sprzyja lepszym... dzis TZ byl gorszy, ale regula sie potwierdzila. Po pierwszych trzech wyscigach, myslalem ze bedzie mecz w miare prosty do wygrania, ale to co zrobil Chomski - tego powinien sie od niego Stachyra uczyc. Gorzow przegral na zyczenie, bo mial szanse w 15 wyscigu 2 razy (szczegolnie pierwsza powtorka), a ze chlopaki woleli sie z banda spotkac to juz inna sprawa. Odnoscie wykluczenia Knappa, siedzialem w miare blisko zdarzenia i wedlug mnie z biegu powinien byc wykluczony Hlib.
Odnosnie komentarza poszczegolnych zawodnikow:

LUBLIN:
- Knapp - walczyl, ale nie byl dzis w najlepszej dyspozycji
- Karlsson - najlepszy z naszych, aczkolwiek dawal sie objezdzac Paluchowi
- Sledz - w kratke, ale w sumie pozytywne w miare wrazenie
- Frankow - podobnie jak Sledz, w kratke, ale pozytywnie
- Jeleniewski - 2x wygral z Dabrowskim i raz z Hlibem po jego defekcie. Nic z tego chlopaka juz nie bedzie, a szkoda
- Stachyra - procz pierwszego biegu, gdzie pieknie walczyl z Hlibem i go w koncu objechal, niestety nic dobrego powiedziec nie mozna (on powinien byc juniorem numer 2 w Lublinie a nie 1)
- Mordel - no coz, kazdy widzial. Jego czas juz minal niestety. Szkoda upadku przy ataku na Gluchego

GORZOW:
- Zettstroem - dobre wrazenie, waleczny
- Flis i Paluch - obaj bardzo dobry wystep. Paluch robil Karlssona ze az strach bylo patrzec... na jego nieszczescie albo powtorki przerywaly jego wygrane, albo sam wjechal w bande (ale i tak byl na 2 pozycji)
- Hlib - swietny mlodziezowiec, pozazdroscic. Jedyny brzydki incydent to ten z Knappem
- reszta padaczka czyli Hucko, Dabrowski i Gluchy - w zasadzie nic nie pokazali jak Mordel i juniorzy w Lublinie

Z obu stron jechalo w zasadzie po 4 zawodnikow reszta nie istniala. Gdyby byl Piszcz w miejsce Mordela mecz bylby spokojniejszy. Ale niepokoji forma Lublinian i ich jazda w kratke. Dzis nam szczescie dopisalo, ale nie oznacza to iz bedzi etak dalej...

Awatar użytkownika
Mrucky
Posty: 111
Rejestracja: 28 marca 2004, o 09:55
Lokalizacja: Rzeszów

#168 Postautor: Mrucky » 18 lipca 2004, o 20:54

jacur78 pisze:
Mrucky pisze:
jacur78 pisze:O widze ze jakis smieszny rzeszowianin z zascianka sie odezwal!

Zasluzona wygrana TZ, mecz caly czas pod dyktando naszych i tylko caly szereg niefortunnych okolicznosci spowodowal ze walka trwala do konca! Slowa uznania dla Sledzia i Franka a wsrod gosci dla Palucha Hliba i Flisa.

Blad sedziego w wyscigu 11. Winnym upadku Grzesia byl Hlib wszyscy to widzieli, a ja mialem takie wrazenie ze znowu robi sie wszystko zeby TZ tego meczu nie wygral!


Bez komentarza, jak Wy wygrywacie to zasłużenie jak ktoś u Was wygrywa to kupił. Zaścianek ? Gratuluje "metropolii" wygranej w meczu, i do zobaczenia w niedzielę.


Na waszym smiesznym forum za taka wypowiedz lublinianin mielby juz bana! Nie byles na meczu a opowiadasz takie glupoty! Fakt jest taki ze nasi caly mecz kontrolowali przebieg wydarzen na torze i wygrana TZ jak najbardziej sie nalezala!
Widze ze Baranowi sie konczy silnik i pewnie wszystko wroci do normy w meczu z nami :)


Nie przecze że moja pierwsza wypowiedź była złośliwa, ale postronny obserwator tak może powiedzieć. Tydzień temu mieszaliście nas z błotem że to my kupiliśmy mecz bo Wasi liderzy zawiedli, tym razem w 15 defekt przy 5:1 dla Gorzowa. Wiem że mecz był fair, ale jeszcze raz powtarzam moja wypowiedź była złośliwa tak samo jak Wy byliście złośliwi po naszej wygranej.

P.S. A o Barana się nie martw ma tydzień czasu żeby się przygotować.

Awatar użytkownika
jacur78
Senior
Posty: 608
Rejestracja: 25 października 2003, o 16:39
Lokalizacja: Poole

#169 Postautor: jacur78 » 18 lipca 2004, o 20:55

Jak mozna pisac ze TZ w tym meczu dopisalo szczescie! No chyba tylko trzeba patrzec przez pryzmat 15 biegu a dokladniej jego 2 odslony! Chcac porownywac pechowe sytuacje i ich wplyw na koncowy wynik meczu to wlasnie TZ mial w tym spotkaniu ZNACZNIE WIECEJ PECHA!
Ostatnio zmieniony 18 lipca 2004, o 20:56 przez jacur78, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#170 Postautor: RadeKas » 18 lipca 2004, o 20:55

Ten mecz mozna okreslic jako pyrrusowe zwyciestwo. Chyba nikt juz nie bedzie wierzyl w e-lige. W Gorzowie dostaniemy ze hoho. Mielismy i tak farta ze nie jechal Rajkowski, bo pewnie dostalibysmy. No ale po kolei:

Dariusz Sledz - chyba mozna powiedziec ze sie zrehabilitowal. Robil co mogl no i swoje zrobil.

Mariusz Frankow - szkoda gadac. Ja go juz ogladac nie chce. To co w ostatnim biegu zrobil to po prostu...no comment. Niech sie cieszy ze nam to w sumie na dobre wyszlo.

Peter Karlsson - Nie da sie ukryc ze pojechal bardzo ladnie, ale mimo wszystko wydaje mi sie ze na poczatku sezonu jezdzil lepiej. No ale nalezy sie cieszyc, bo to on nam zapewnia kolejne zwyciestwa

Jerzy Mordel - W pierwszym biegu naprawde pieknie pojechal. Potem juz niestety nic nie pokazywal. Ciekawi mnie jak zaprezentowal by sie Trumna.

Grzegorz Knapp - Mimo ze punktow duzo nie przywiozl, to do niego nic nie mam, bo walczyl i jeszcze ta sytuacja z wykluczeniem... ale w sumie nie widzialem tego bo slonce mi na to nie pozwalalo wiec nie bede tego ocenial.

Dawid Stachyra - w pierwsyzm biegu ladnie powalczyl z Hlibem, a potem niestety zostawal daleko z tylu

Dawid Jeleniewski - eee... tam... Krosno czeka

Generalnie mecz nie wprawil mnie w dobry humor. No moze oprocz ostatniego biegu, bo takich jaj to ja jeszcze nie widzialem :lol:. A Gorzow... HLIBA NAM DAJDZIE !!!!!!!! :shock:. Ten chlopak jest niesamowity i ma dopiero 18 lat. Dajcie go nam =_=. Paluch ladnie jezdzil. Dorobek mialby wiekszy ale 2 defekty swoje zrobily. Zorro i Flis takze dzielnie walczyli z naszymi. Reszta byla tlem. No jak juz mowilem cieszmy sie ze Rajkes nie jechal.

Awatar użytkownika
jacur78
Senior
Posty: 608
Rejestracja: 25 października 2003, o 16:39
Lokalizacja: Poole

#171 Postautor: jacur78 » 18 lipca 2004, o 20:59

POZA tym jak widze opinie kibicow dotyczace jazdy Frankowa to odnosze wrazenie ze ci co go krytykuja musieli byc narÄ…bani w 3 dupy! Upadek z 15 biegu spowodowany byl defektem. Rowniez defekt spotkal go na ostatnim luku w biegu gdy jechali na 5:1 ze Sledziem

Sober
Senior
Posty: 659
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 12:03
Lokalizacja: Lublin

#172 Postautor: Sober » 18 lipca 2004, o 21:01

eh no co tu dużo mówić. Meczyk nawet fajny, choć troche więcej wymagałem od wszystkich zawodników. No może nie od Karlika.
Było troche, jak sami przyznacie kontrowersyjnych sytuacji. W biegu 13, moim zdaniem słusznie został wykluczony Knapp. Hlib go "przycisnął" do bandy i Grzesio sie chyba wystraszył.Do sędziego nie możecie mieć pretensji.W biegu 15 gdy Karlsson pierwszy przyjechał na mete, sędzia wręcz skakał z radośći. A rzucanie butelek na tor to po prostu WSTYD A wypowiedzi niejakiego Mrucky'ego nie będe komentował.

Sober
Senior
Posty: 659
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 12:03
Lokalizacja: Lublin

#173 Postautor: Sober » 18 lipca 2004, o 21:11

RadeKas pisze: No jak juz mowilem cieszmy sie ze Rajkes nie jechal.

To chyba Gorzów sie może cieszyć, że Piszcz nie jechał

woocash
Szkółkowicz
Posty: 228
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 21:57

#174 Postautor: woocash » 18 lipca 2004, o 21:12

Radekas napisal :
Mariusz Frankow - szkoda gadac. Ja go juz ogladac nie chce. To co w ostatnim biegu zrobil to po prostu...no comment. Niech sie cieszy ze nam to w sumie na dobre wyszlo.


frankowowi urwal sie lancuch i mozna powiedziec ze sie polozyl,potem wyraznie bylo widac jak spojrzal na ktorej pozycji jedzie karlsson,a ze nie bylo za dobrze,to lezal dalej :)
poza tym, coz zwyciestwo jest zwyciestwem,szkoda ze nie udalo sie zrobic wiekszej przewagi,a co do pecha do zarowno my jak i gorzow go mielismy
sledz z frankowem pojechali napewno lepiej,ale szkoda ze dopiero po terapii wstrzasowej jaka zaszla w naszym klubie
knapp - dzis tak jakby troszke sprzet nie chcial jechac,mozna bylo odniesc wrazenie ze knappik sie meczy,robi co moze,a sprzet jak niechcial tak nie jechal szybciej, przy jego upadku nie mozna miec chyba pretensji do sedziego,podobna sytuacja byla wczesniej jak frankow zaatakowal gluchego i ten sie wylozyl
u nas juniorzy bez zadnych rewelacji,ciekawe czy mecz z rzeszowem dawida stachyra byl tylko jednorazowym wyczynem ?!
a w gorzowie, no coz - hlib - tylko oklaskiwac tego czlenia,to co on daje to naprawde napawa optymizmem na przyszlosc patrzac przez pryzmat polskiego zuzla, paluch - robil co mogl,ladnie objezdzal naszych,ale na koniec mial tez pecha,a reszta jak to reszta,cos tam dorzucili, w gorzowie bedzie zapewne bedzie to inaczej wygladac

a z tym rzucaniem butelek to juz totalne przegiecie !! mam nadzieje,ze wiecej cos takiego sie nie powtorzy, a poza tym chyba w takich sytuacjach powinna interweniowac ochrona - w koncu do czegos ona tam jest,a nie ze sobie stoja i w gadke uderzaja miedzy soba
Ostatnio zmieniony 18 lipca 2004, o 21:13 przez woocash, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#175 Postautor: mikas » 18 lipca 2004, o 21:13

No i ja juz wrociłem. Mecz bardzo ciekawy, dużo walki. Wreszcie było widac że wszyscy nasi zawodnicy chcą wygrać i za to słowa pochwały. Niestety do Gorzowa nam jeszcze daleko. Jeśli za tydzien nie wygramy w Rzeszowie, kończymy sezon juniorami.
Co do zachowania kibiców. takiego debilstwa to już dawno nie było u nas na stadionie. A najgorsze jest to,że nikt im nawet nie próbował zwracać uwagi. W sektorze w którym siedziałem tylko ja zareagowałem na tych debili, pozniej jeszcze jakies dwa głosy z tyłu tylko powiedziały,że mam racje że ich opierdalam, ale reszta kibiców miała to w dupie. A kary będzie płacił niestety nasz klub.
MOTOR LUBLIN
Obrazek