Skład na sezon 2006

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#1376 Postautor: JAG » 22 listopada 2005, o 13:19

Gelo pisze:Prawde mówiąc nie rozumiem całej sytuacji z Jeleniewskim. Ktoś zrobił mu "dobrą otoczkę" i wszyscy na zasadzie owczego pędu widzą go w składzie. Pisanie "Piszcz won a Jeleń ma zostać" jest conajmniej idiotyczne.


Gelu prosze Cię nie generalizuj bo ja(i pewnie wiele innych osób) czegos takiego nawet nie pomyslałam,o pisaniu nie wspominając.

co do wypowiedzi Kalhorna o tym ze Jeleń jest walczakiem to zbyt śmiałe twierdzenie,póki co.Daniel zaledwie parę razy pokazał że potrafi objechac rywala pod bandą.zawsze w takim momencie myślałam ze skoro raz wyprzedził to dalej będzie z górki ale tych akcji zdecydowanie za mało zeby nazwac Daniela walczakiem.

i na koniec sama się sobie dziwię że to piszę ale jestem za zakontraktowaniem Śwista. a co do obaw poprzedników to należałoby te kwestie rozwiac ewentualnym zapisem w kontrakcie.Świst to cham ale na żużlu potrafi jeździc b.dobrze.uważam że odpowiednio zmotywowany wykręcałby wynik lepszy od starszego Huszczy
Ostatnio zmieniony 22 listopada 2005, o 13:31 przez JAG, łącznie zmieniany 1 raz.
:),czasami :(

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#1377 Postautor: Łoptymista » 22 listopada 2005, o 13:24

Koper pisze:Tyle tylko ze dla kibicow w Gorzowie Swist wydaje sie postacia analogiczna jaka dla kibicow FC Barcelony jest Figo :wink:

Ale to nie kibice podpisuja kontrakty. Wiec nie od nich zalezy kto bedzie jezdzil w klubie.

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#1378 Postautor: rob7 » 22 listopada 2005, o 13:31

Łoptymista pisze:hehehe Znowu wychodzi na to, że stare dziady są najlepsze. A młodzi, zdolni mają kłopot z przekroczeniem magicznej bariery jednego pkt. Świst to byłoby coś. Żeby was do tego przekonac wyobraźcie sobie Gorzów ze Świstem, Łukaszewskim i Paluchem do tego jakis srednio rozgarniety obco i juz maja niezla paczke.


a gdzie masz tych młodych zdolnych w ub. roku już Ci młodzi zdolni prawie "spuścili" TŻ do II ligi i czy to wina Huszczy, Drabika, Śwista że nasi młodzi zdolni nie są w stanie z nimi wygrywać...

Danio

#1379 Postautor: Danio » 22 listopada 2005, o 13:33

Gelu zapomniałeś do tego rankingu dodać zawodnika takiego jak J. Rempałe
Chcę tutaj nadmienić iż ten zawodnik jest do wzięcia z Leszna ponieważ dla niego nie ma tam miejsca na sezon 2006, Sądze ze J. Rempałą można byłoby się zainteresować
J. Rempała- 1,36
Mam kolegę z Leszna co prawda dwa razy starszego ode mnie :D ale to nie ważne, jego syn jako sekretarz w Urzędzie Miasta w Lesznie jest jednym z działaczy w Unii. Tam już w połowie sezonu stwierdzono że z Rempałą i Skórnickim chcą się pożegnać po sezonie. W sumie jest trzy miejsca dla seniorów- Skórnicki, Rempała, Ł. Jankowski, zapewne jednego z nich zostawią na rezerwowego jeżeli przyjdzie Misiek do nich.Prezes klubu Dworakowski powiedział że Unia jechała można powiedzieć trzema zawodnikami- Adams, Kasprzak, Baliński, reszta coś tam dorzucała albo i nie. Już wtedy powiedzieli że chcą Miśkowiaka z Atlasu i będą czynili starania o niego- są blisko dogadania się, Misiek ma sponsorów w Lesznie i chyba go wykupią :!:
J. Rempała nie świeci w extralidze ale w I lidze byłby pewnym zawodnikem na solidnego krajowca- to są słowa mojego kolegi z Leszna który ma przeszło 50 lat i jest w wieku mojego ojca i jest starym kibicem żużlowym. Sądze ze J. Rempała mógłby nie być drogim zawodnikiem- w każdym bądź razie klub powinien nim się zainteresowac moim skromnym zdaniem a przynajmniej złożyć ofertę dla tego żużlowca.

Pozwolę sobie wrzucić tutaj wynik meczu Zielonej G. z Unią Leszno u siebie. To tak pod kątem z Zieloną G. w walce o awans TŻ Lublin
Unia Leszno 42
1. Leigh Adams (1*,2,3,3,2*,2) 13+2
2. Adam Skórnicki (2,d,-,2) 4
3. Damian Baliński (2,1,1,1,2*,0) 7+1
4. Łukasz Jankowski (0,-,0,-) 0
5. Jacek Rempała (1*,3,3,0,0) 7+1
6. Norbert Kościuch (1,-,0,-,-) 1
7. Krzysztof Kasprzak (3,2,0,1,3,1) 10

ZKŻ Kronopol Zielona Góra 48
9. Mariusz Staszewski (3,2,3,0,1) 9
10. Marcin Nowaczyk (0,-,2*,3) 5+1
11. Rafał Okoniewski (1,3,d,0,3) 7
12. Lee Richardson (3,1,2,1,2*) 9+1
13. Piotr Åšwist (3,3,2,1,3) 12
14. Alan Marcinkowski (0,-,-,0,-) 0
15. Zbigniew Suchecki (2,0,2*,1*,1) 6+2

4. Świst (64.32), Kasprzak, Rempała, Suchecki 3-3 (12-12)
7. Rempała (64.89), Staszewski, Suchecki, Kościuch 3-3 (24-18)
10. Rempała (65.29),Richardson, Kasprzak, Okoniewski (d3) 2-4 (33-27)
13. Nowaczyk (66.23), Skórnicki, Świst, Rempała 4-2 (39-39)
15. Świst (65.15), Adams, Staszewski, Rempała 4-2 (48-42)


a tutaj awans J. Rempały w 1/4 IMP w Pile

1. Piotr Protasiewicz - 12 (3,3,3,3,d)
2. Piotr Åšwiderski - 12 (2,3,3,3,1)
3. Paweł Hlib - 11 (1,3,2,2,3)
4. Jacek Rempała - 11 (3,3,2,1,2)
5. Wiesław Jaguś - 10+3 (2,2,w,3,3)
6. Grzegorz Knapp - 10+2 (3,2,2,1,2)
7. Michał Szczepaniak - 10+1 (2,2,3,0,3) - rezerwowy w półfinale
8. Sławomir Drabik - 8 (0,0,3,3,2)
9. Krzysztof Pecyna - 8 (1,2,w,2,3)
10. Norbert Kościuch - 7 (2,1,1,2,1)
11. Rafał Kowalski - 6 (3,1,d,1,1)
12. Marcin JaguÅ› - 5 (0,0,2,1,2)
13. Kamil Brzozowski - 4 (1,1,0,2,0)
14. Robert Sawina - 2 (w,1,1,d,w)
15. Łukasz Linette - 2 (1,d,1,d,d)
16. Krzysztof Stojanowski - 0 (d,u,w,w,w)

tutaj 1/2 IMP w Gdańsku
1. Rune Holta (Częstochowa) 12 (3,3,3,0,3)
2. Robert Kościecha (Gdańsk) 12 (2,3,3,1,3)
3. Piotr Świderski (Wrocław) 10 (3,u,2,3,2)
4. Piotr Protasiewicz (Bydgoszcz) 9 (0,d,3,3,3)
5. Jacek Gollob (Tarnów) 9 (3,2,2,2,w)
6. Jacek Rempała (Leszno) 9 (2,3,2,1,1)
7. Tomasz Jędrzejak (Ostrów) 8 (3,3,0,0,2)
8. Tomasz Gollob (Tarnów) 8 (2,w,3,2,1)
-----------------------
9. Tomasz Gapiński (Wrocław) 7 (d,1,1,2,3)
-----------------------
10. Paweł Staszek (Grudziądz) 8 (1,0,2,3,0)
11. Michał Szczepaniak (Ostrów) 6 (1,1,0,2,2)
12. Krzysztof Jabłoński (Gdańsk) 6 (2,1,1,1,1)
13. Jarosław Hampel (Wrocław) 6 (0,2,1,3,-)
14. Adam Skórnicki (Leszno) 4 (0,1,0,1,2)
15. Grzegorz Knapp (GrudziÄ…dz) 4 (2,2,0,d,0)
15. Adrian Miedziński (Toruń) 3 (1,1,1,u,d)
16. Wiesław Jaguś (Toruń) 1 (1,-,-,-,-)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#1380 Postautor: Torsen » 22 listopada 2005, o 13:40

Według mnie, jeśli ktoś nie dostrzega olbrzymich postępów, jakie poczynił Jeleń między minionym a poprzednim sezonem, to musi go albo nie lubić, albo być ślepym.
Po pierwsze, trzyma tor jazdy. Po drugie, potrafi jechać i szeroko i wąsko. Po trzecie, walczy na dystansie. Po czwarte bardzo rzadko pozwala się objechać. Po piąte, na jednym kole jeździ już prawie jak Hans Nielsen ;)
Oczywiście, wszystkie te uwagi dotyczą występów u siebie. Na wyjazdach jest znacznie gorzej, ale nie zawsze. W lipcowym meczu w Rzeszowie np. Jeleń zaprezentował się chyba najlepiej ze wszystkich lublinian. Walczył na styk, zanotował indywidualne zwycięstwo. Robił zdecydowanie najlepsze wrażenie.
Pozbywanie się go w momencie, kiedy zrobił największe postępy od czasu, gdy nauczył się jeździć na motocyklu, byłoby bardzo nierozważne. Chłopak się rozwija i już niedługo naprawdę mogą być z niego ludzie.
Od Piszcza natomiast oczekuje się czego innego, niż do tej pory od Jelenia. Miał być tym, który będzie trzymał wynik, ciągnął pozostałych. Jeleń ze swojej roli wywiązał się znakomicie, Piszcz ze swojej słabo. I jeśli ktoś mówi, że Jelenia trzeba zostawić, a Piszcza się pozbyć, to na pewno nie dlatego, że uważa Piszcza za słabszego zawodnika. Po prostu, Jeleń jest lepszym uzupełnieniem, niż Piszcz liderem. Na dodatek robi postępy.
Osobiście uważam, że Piszcza też trzeba zatrzymać. Że się nie połamie trzeci raz pod rząd (czy to już byłby czwarty?) to wynika z samego rachunku prawdopodobieństwa :) Dużo umie, jest waleczny. Jeśli w końcu trafi ze sprzętem - a myślę, że trafi z tych samych względów, dla których w tym sezonie się nie połamie - to będzie jechał bardzo dobrze, jak w 2004 roku przed kontuzją. Cholera, czy to w 2003 było? :) Chodzi mi o sezon w którym paskudnie złamał rękę.
Problem w tym, że decyzja co do pozostania Piszcza nie należy wyłącznie do zarządu. Należy też do niego samego. Dług wobec Piszcza jest pokaźny i jeśli nie zostanie spłacony lub zabezpieczony, to trudno oczekiwać, by chciał tu zostać.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15475
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#1381 Postautor: Gelo » 22 listopada 2005, o 13:43

Nie dodałem także nikogo z Wrocławia bo ten kierunek wydaje się nierelany. A co do zawodników Unii - to z tego co mi wiadomo chrapkę na nich ma Poznań. Zapewne Rempała nie jest brany pod uwagę w II lidze. Niemniej jakoś nie za bardzo mnie przekonuje - ale można go od biedy uwzględnić w rankingu. A moze z tych nazwisk wzorem poprzedniego sezonu zrobić ankietę???

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#1382 Postautor: Łoptymista » 22 listopada 2005, o 13:49

rob7 pisze:
Łoptymista pisze:hehehe Znowu wychodzi na to, że stare dziady są najlepsze. A młodzi, zdolni mają kłopot z przekroczeniem magicznej bariery jednego pkt. Świst to byłoby coś. Żeby was do tego przekonac wyobraźcie sobie Gorzów ze Świstem, Łukaszewskim i Paluchem do tego jakis srednio rozgarniety obco i juz maja niezla paczke.


a gdzie masz tych młodych zdolnych w ub. roku już Ci młodzi zdolni prawie "spuścili" TŻ do II ligi i czy to wina Huszczy, Drabika, Śwista że nasi młodzi zdolni nie są w stanie z nimi wygrywać...

hmm.. chyba sie nie zrozumielismy. Określenie łodzi zdolni było użyte w sposób cyniczno cwaniakowaty, jesli nie złapałeś aluzji (ktora w stosunku do statystyk jest wyjatkow czytelna) to juz inna sprawa. Nie mialbym nic przeciwko pace Kuszcza Drabik Świst w Lublinie :twisted: wzmocnionych Knappem. Oj działoby się wtedy, działo.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15475
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#1383 Postautor: Gelo » 22 listopada 2005, o 13:52

Według mnie, jeśli ktoś nie dostrzega olbrzymich postępów, jakie poczynił Jeleń między minionym a poprzednim sezonem, to musi go albo nie lubić, albo być ślepym.

A według mnie jeżeli ktoś na podstawie średniej 1,460 mówi o wielkich postępach to albo jest ślepy albo z rodziny Jeleniewskiego.
Po pierwsze, trzyma tor jazdy. Po drugie, potrafi jechać i szeroko i wąsko. Po trzecie, walczy na dystansie. Po czwarte bardzo rzadko pozwala się objechać. Po piąte, na jednym kole jeździ już prawie jak Hans Nielsen ;)

...i wszystkie te zalety pozwoliły wykręcić oszałamiającą trzydziestą szóstą średnią, a w jednej z najsłabszych drużyn w lidze być lepszym tylko od juniorów. Po prostu zwala mnie to na kolana.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#1384 Postautor: Torsen » 22 listopada 2005, o 14:01

Gelu, nikt nie oczekiwał, że Jeleń będzie najlepszym seniorem, ani że wykręci dziesiątą średnią w lidze. Ktoś z seniorów musi być najsłabszy i chyba nie jest zaskoczeniem, że był nim senior najmniej doświadczony.
Półtora miliona na stole nie oznacza, że "robimy Tarnów" i szturmujemy ligę za pieniądze armią zaciężną. Kępa zawsze był zwolennikiem systematycznego rozwoju i Jeleń jest ikoną takiej filozofii. Dla takiego zawodnika byłoby miejsce w kadej drużynie, której włodarze się nią kierują. Dream Teamu w Lublinie nie będzie. Awansu jeszcze pewnie też.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15475
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#1385 Postautor: Gelo » 22 listopada 2005, o 14:26

Torsen pisze:Gelu, nikt nie oczekiwał, że Jeleń będzie najlepszym seniorem, ani że wykręci dziesiątą średnią w lidze. Ktoś z seniorów musi być najsłabszy i chyba nie jest zaskoczeniem, że był nim senior najmniej doświadczony.
Półtora miliona na stole nie oznacza, że "robimy Tarnów" i szturmujemy ligę za pieniądze armią zaciężną. Kępa zawsze był zwolennikiem systematycznego rozwoju i Jeleń jest ikoną takiej filozofii. Dla takiego zawodnika byłoby miejsce w kadej drużynie, której włodarze się nią kierują. Dream Teamu w Lublinie nie będzie. Awansu jeszcze pewnie też.

Ale brak mozliwości awansu nie implikuje chyba gloryfikacji wirtualnych (bo przecież nie rzeczywistych) postępów. Jestem zwolennikiem merytorycznej dyskusji na temat skuteczności zawodników. W oceny jazdy na jednym kole i wyboru toru jazdy się nie bawię, bo to nie ma żadnego wpływu na wynik drużyny.
Może nikt nie oczekiwał, że Jeleń będzie najlepszym seniorem ale ja oczekiwałem radykalnych postępów w jeździe na wyjazdach. I tych postępów się niestety nie doczekałem. Tak samo jak nie doczekałem sie żadnych sukcesów Jelenia jako juniora.
I uważam też za błąd podkreślanie zatrzymania Jelenia jako jeden z priorytetów budowania składu. Równie dobrze ktoś złoślliwy mógłby zadać proste pytanie zarządowi - dlaczego budujecie panowie skład na bazie najsłabszego seniora? Czy uważasz drogi Torsenie, że to pytanie jest mniej uprawnione od mówienia o postępach których nie ma?
Ostatnio zmieniony 22 listopada 2005, o 14:37 przez Gelo, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
dilucio
Senior
Posty: 823
Rejestracja: 28 lutego 2004, o 13:25
Lokalizacja: Lublin

#1386 Postautor: dilucio » 22 listopada 2005, o 14:26

Torsen pisze:Gelu, nikt nie oczekiwał, że Jeleń będzie najlepszym seniorem, ani że wykręci dziesiątą średnią w lidze. Ktoś z seniorów musi być najsłabszy i chyba nie jest zaskoczeniem, że był nim senior najmniej doświadczony.
Półtora miliona na stole nie oznacza, że "robimy Tarnów" i szturmujemy ligę za pieniądze armią zaciężną. Kępa zawsze był zwolennikiem systematycznego rozwoju i Jeleń jest ikoną takiej filozofii. Dla takiego zawodnika byłoby miejsce w kadej drużynie, której włodarze się nią kierują. Dream Teamu w Lublinie nie będzie. Awansu jeszcze pewnie też.


święte słowa w 100 % sie zgadzam :!: :!:

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

#1387 Postautor: Zaratustra » 22 listopada 2005, o 14:35

O Danielu było już sporo dyskutowane. Jego postęp był( :!: ) widoczny gołym okiem. Gelo swoje zdanie o Jeleniu wyraził "dobitnie" i nic go nie zmieni, żeby nawet nie wiem co się stało. Ja swoje zdanie też wyrażałem pisząc, że w prawie każdym elemencie widać było postęp, a średnia byłaby wyższa, gdyby nie duża ilość defektów. W nowym sezonie jego postępy powinny być widoczne także i w średniej, bo to będzie świadczyć o dalszym sportowym rozwoju i nabieraniu doświaczenia. Jeśli widoczne nie będą, będzie to oznaczać potwierdzenie teorii Gela na temat Jelenia, którą wszyscy znamy :wink: Jeszcze raz mówię. Dla takiego zawodnika jakim jest Daniel, przełomem powinien być drugi sezon w gronie seniorów, pozdr.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15475
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#1388 Postautor: Gelo » 22 listopada 2005, o 14:42

Trzymanie się uparcie przy swoim zdaniu w takiej dziedzinie jak żużel jest głupotą. Zdanie czasami zmienić trzeba, bo sam żużel jest zmienny, obfituje w niespodzianki. Ja też kilkakrotnie zmieniłem zdanie i bardzo dobrze- bo tylko krowa go nie zmienia. Nie marzę o niczym innym żeby zmienić zdanie o Danielu. Jak zacznie jeździć równo na wysokim poziomie zrobię to z przyjemnością. Na razie jednak nie ma do tego podstaw. Moze w przyszłym roku. Żeby tylko to "może" nie skończyło sięjak w przypadku Tomka Piszcza, że co roku nadzieje i co roku wielka kupa.

Awatar użytkownika
Saint
Zawodowiec
Posty: 1496
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

#1389 Postautor: Saint » 22 listopada 2005, o 14:43

Zaratustra pisze: a średnia byłaby wyższa, gdyby nie duża ilość defektów

Właśnie mialem o tym napisać... wiem że to nie jest miarodajne i Daniel jako zawodowiec powinien dbać o sprzęt, i defekty nie są usprawiedliwieniem, ale Gelu zrób sobie proste doświadczenie i wyrzuć defekty ze wszystkich statystyk naszych zawodników... zapewniam Cię że mimo "mizerii" Daniela na wyjazdach wynik Cię zaskoczy... mam nadzieję że miło.. :wink:
P.S. Mam gotowe więc bedzie łatwiej :wink:
Joonas Kylmaekorpi 2,400
Tomasz Piszcz 1,692
Mariusz Franków 1,640
Adam Pietraszko 1,611
Daniel Jeleniewski 1,716

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#1390 Postautor: Łoptymista » 22 listopada 2005, o 14:53

Nie wiem jak to wyliczyłeś. Tymbardziej, że przynajmniej kilka defektów Jelenia wyglądało na taktyczne... po zawalonych startach przestawał się ścigać i stawał.
PS Ja tam przeciwko Jelniowi nic nie mam. :wink:

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#1391 Postautor: rob7 » 22 listopada 2005, o 14:57

Jeszcze raz mówię. Dla takiego zawodnika jakim jest Daniel, przełomem powinien być drugi sezon w gronie seniorów, pozdr.[/quote]

i z tym się trzeba zgodzić, przecież dopiero drugi sezon może potwierdzić lub nie rozwój zawodnika a Gelo ma racje że jest to zawodnik nieobliczalny i budowanie zaspołu w oparciu o takiego zawodnika to jakieś nieporozumienie przecież ten drugi sezon wcale nie musi być lepszy od poprzedniego, Jeleniowi można zaproponować pozycje rezerwowego z gwarancją
odjechania iluÅ› tam meczy i niech "dorobi" w innych ligach

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#1393 Postautor: Łoptymista » 22 listopada 2005, o 14:59

A dlaczego nie 3 lub 19 sezon startów? Ten argument jest bez sensu. Albo się jeździ albo nie. Czekanie na jakies wydumane przełomy to jest mentalny onanizm i nic wiecej.

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#1394 Postautor: rob7 » 22 listopada 2005, o 15:11

...a dlatego że wielu młodych zawodników miało jeden dobry sezon a dzisiaj prawie nikt nie pamięta ich nazwisk łącznie z IMŚJ,
Gawrzyk, w żużlu to nikt przed sezonem nie wie, bo gdybyś wiedział rok temu to pewnie TŻ wyłożyłby kasę za Staszka, ale Jeleń to wielka niewiadoma i dlatego musi być pieciu
zakontraktowanych seniorów {przy dwu obco czterech)
Ostatnio zmieniony 22 listopada 2005, o 15:14 przez rob7, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Saint
Zawodowiec
Posty: 1496
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

#1395 Postautor: Saint » 22 listopada 2005, o 15:12

Łoptymista pisze:Nie wiem jak to wyliczyłeś. Tymbardziej, że przynajmniej kilka defektów Jelenia wyglądało na taktyczne... po zawalonych startach przestawał się ścigać i stawał.
PS Ja tam przeciwko Jelniowi nic nie mam. :wink:

Jak to wyliczyłem? ... napisałem powyżej :wink: Po prostu odjąłem defekty od ilości startów.
Jeśli chodzi o drugi "zarzut".. nie jestem w stanie tego teraz zweryfikować... i jest to w formie ciekawostki Po prostu nie da się ukryć że Jeleń ma najwiecej defektów w I lidze... teraz kwestia interpretacji czy świadczy to, że gość nie radzi sobie ze sprzętem, czy odpuszcza jak jedzie ostatni czy usprawiedliwić go pechem.... Nie jest to jeszcze pewniak, natomiast wydaje mi się że powinno się znależć dla niego miejsce w TŻ w sezonie 2006....
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2726
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

#1397 Postautor: Speedway » 22 listopada 2005, o 15:42

Jeśli ktoś naprawde mysli o walce o awans to bardzo przydalby sie Jacek Rempała.
W Lublinie zawsze jechal dobrze (1/4 IMP itp.)
Niestety jest to stosunkowo drogi zawodnik. Z pewnością nie byłby jednak droższy od Śwista :!:

Michael

#1398 Postautor: Michael » 22 listopada 2005, o 15:53

Jak nie bedzie limitu obcokrojowcow to i nasi krajowicze spokornieja.

Dowodami na to sa wywiady z Markiem Formela (taniej o 30%) i Jozefem Dworakowskim (taniej o 40%).

Wiec wszystko w rekach ministra sportu.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#1399 Postautor: Torsen » 22 listopada 2005, o 15:55

Gelo pisze:Ale brak mozliwości awansu nie implikuje chyba gloryfikacji wirtualnych (bo przecież nie rzeczywistych) postępów.

Postępy w jeździe uważam za rzeczywiste, nie za wirtualne. Jeszcze nie tak dawno panachało Jelenia po torze niemiłosiernie. Łuki pokonywał niezgodnie z logiką i geometrią toru, wchodząc w nie wąsko, nie osiągając szczytu zakrętu i znów wychodząc wąsko. Nie było czterech okrążeń bez choćby jednego błędu, stąd częste straty pozycji. Dziś Daniel to zawodnik, który kieruje motocyklem, a nie jest przez niego wieziony. W łuku jest szybki i jedzie optymalną linią. U siebie praktycznie nie popełnia błędów na dystansie i jeśli traci pozycje, to najczęściej z powodu handikapu w sprzęcie. Jeśli to nie są postępy w jeździe, to co nimi jest? Na postęp w wynikach przyjdzie pora. Wcześniej potrzebny był postęp w technice i ten moim zdaniem się dokonał. Teraz musi nauczyć się optymalnie ustawiać sprzęt pod dany tor. Z tą umiejętnością już dziś byłby, w mojej ocenie, bardzo mocnym krajowym średniakiem.
Jestem zwolennikiem merytorycznej dyskusji na temat skuteczności zawodników.

Skuteczność nie wymaga dyskusji, ponieważ jest określona liczbą, a więc bezwględnie.
W oceny jazdy na jednym kole i wyboru toru jazdy się nie bawię, bo to nie ma żadnego wpływu na wynik drużyny.

Sprawa jazdy na jednym kole została przywołana w sposób żartobliwy, sądziłem, że nie można mieć co do tego wątpliwości.
Co zaś się tyczy wyboru toru jazdy, to wbrew temu, co napisałeś, ma on ogromny wpływ na wynik drużyny, ponieważ bezpośrednio wpływa na wynik indywidualny. Przecież technika jazdy, sprzęt i umiejętność jego ustawienia to trzy podstawowe atrybuty, które przesądzają o tym, czy zawodnik zbobędzie 3, 2, 1 czy 0 punktów. Czyż to nie banał?
Postępy w technice jazdy Jelenia są widoczne dla wszystkich. Nie wierzę więc, by Tobie umknęły. Wynik jeszcze nie jest oszałamiający, ale pierwszy krok w kierunku jego znaczącej poprawy został już wykonany. Oddawanie takiego zawodnika byłoby błędem.
I uważam też za błąd podkreślanie zatrzymania Jelenia jako jeden z priorytetów budowania składu. Równie dobrze ktoś złoślliwy mógłby zadać proste pytanie zarządowi - dlaczego budujecie panowie skład na bazie najsłabszego seniora? Czy uważasz drogi Torsenie, że to pytanie jest mniej uprawnione od mówienia o postępach których nie ma?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta: Jeleniewski jest zawodnikiem perspektywicznym, a w Lublinie o klubie myśli się nie tylko w kontekście najbliższego sezonu, ale również jego przyszłego bytu. Taką odpowiedź byś otrzymał.
Zgadzam się natomiast, że Daniel nie powinien być priorytetem budowania składu, zwłaszcza, jeśli za cel stawia się awans. Priorytetem powinno w tej sytuacji być pozyskanie zawdników, którzy w 2006 roku ten awans wywalczą, a zatrzymanie Jelenia w klubie i zapewnienie mu dalszego rozwoju jedynie "ważną sprawą".
Jeśli zaś myślimy o "dorośnięciu do awansu", to priorytetem mogłoby być utrzymanie Jelenia jako fundamentu składu. Szczerze powiedziawszy, myślę, że taka właśnie jest strategia przyjęta przez zarząd. Celem na 2006 rok nie jest awans, ale walka o awans, czytaj trzymanie się z daleka od końca tabeli. A o awansie pomyśli się, jak będzie prężna szkółka, dwa razy większy budżet, uporządkowany stadion z jasną sytuacją właścicielską, transparentne finanse, określona odpowiedzialność itd. Tak bym to oceniał.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15475
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#1400 Postautor: Gelo » 22 listopada 2005, o 16:05

Dziś Daniel to zawodnik, który kieruje motocyklem, a nie jest przez niego wieziony. W łuku jest szybki i jedzie optymalną linią.
Ale co z tego?
Skuteczność nie wymaga dyskusji, ponieważ jest określona liczbą, a więc bezwględnie.

Nie masz racji, bo skuteczność ma bezpośrednie przełożenie na przydatność dla drużyny a ta w przypadku Jelenia jest znikoma.
Co zaś się tyczy wyboru toru jazdy, to wbrew temu, co napisałeś, ma on ogromny wpływ na wynik drużyny, ponieważ bezpośrednio wpływa na wynik indywidualny.

Sam sobie zaprzeczasz i jest to dalekie od logiki. Skoro Jeleniewski jedzie optymalnym torem jazdy, a to ma tak "ogromne" znaczenie dla wyniku - to dlaczego jego wyniki są tak mizerne? To chyba logiczne, że przyczyn należy szukać gdzieindziej, a nie w torze jazdy.