Maja pomogła szczęściu. Grała świetnie, ale drabinka jej mocno sprzyjała, tak jak kolega wspomniał. Może uda się jej wskoczyć o jeszcze szczebel wyżej, ale dobrze jakby w tej stawce 30-40 zawodniczek się zadomowiła chociaż.
No i rywalka szła jak po swoje, Maja często zwycięstwa musiała wyszarpać, dlatego spodziewałem się, że rywalka raczej będzie mocniejsza.
Inne sporty
Re: Inne sporty
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Inne sporty
Nie bardzo znam się na tenisie. Bardziej jestem niedzielnym kibicem, który ogląda gdy Polka gra finał wielkiego szlema (jak dzisiaj) albo sprawdza wyniki na flashscore bo postawił jakiegoś pewniaczka (który przegrywa 6:0 6:0). Aczkolwiek wynik Majki trzeba docenić. Wiadomo drabinka, drabinką ale nie można zapomnieć że była kwalifikantką. Chyba 114 miejsce w rankingu przed turniejem. Zatem raczej każda zawodniczka z którą grała w turnieju głównym była od niej lepsza na papierze. Dzisiaj w finale było już widać różnicę poziomów. Ruska była po prostu lepsza. Nie wiem, kiedy ostatni raz kwalifikant grał w finale turnieju wielkiego szlema. Ale mogło to być dawno. Mam nadzieję, że wkrótce doskoczy do Igi w rankingu (no chyba że prędzej się miną). Trzeba obserwować i kibicować. Chociaż media będą wywierać sporą presję. Sponsorzy też będą zaraz po kontrakty i reklamy wydzwaniać.
Ps. Jak raz ruskich zablokowali na Wimbledon, to skończyło się turniejem czysto towarzyskim bez zdobyczy punktowych do rankingu. Niestety są za mocni, by ot tak ich się pozbyć. Chociaż w hokeju gdzie też byli mocni, ich reprezentacja jest wyrzucona z mistrzostw. Co nie przeszkadza grać ich zawodnikom w lidze NHL. Koniec wątku politycznego.
Ps. Jak raz ruskich zablokowali na Wimbledon, to skończyło się turniejem czysto towarzyskim bez zdobyczy punktowych do rankingu. Niestety są za mocni, by ot tak ich się pozbyć. Chociaż w hokeju gdzie też byli mocni, ich reprezentacja jest wyrzucona z mistrzostw. Co nie przeszkadza grać ich zawodnikom w lidze NHL. Koniec wątku politycznego.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6229
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Inne sporty
Bo WTA i ATP to mocno skorumpowane organizacje. Podobnie zresztą jak FIFA, ale tutaj zderzyli się z silnym oporem UE. A to jednak państwa europejskie rozdają karty w piłce.
Jeżeli chodzi o poprzednią kwalifikantkę w finale wielkiego szlema, to wcale nie było tak dawno temu, raptem 5 lat. Emma Raducanu wygrała US Open przechodząc przez kwalifikacje. Zgarnęła masę kasy od sponsorów i zniknęła. To też dużo mówi o kobiecym tenisie i stabilności formy czołowych zawodniczek. Z drugiej strony, dzięki temu jest ciekawiej niż w męskim. Mam nadzieję, że Chwalińska nie zniknie tak szybko jak się pojawiła, ćwierćfinał co jakiś czas nie byłby zły. O zwycięstwa z jej warunkami fizycznymi może być ciężko.
Swoją drogą Iga Świątek, mogłaby się trochę poduczyć od Mai. Zbyt monotonny tenis prezentuje i już chyba nie jest w stanie zaskoczyć rywalek.
Jeżeli chodzi o poprzednią kwalifikantkę w finale wielkiego szlema, to wcale nie było tak dawno temu, raptem 5 lat. Emma Raducanu wygrała US Open przechodząc przez kwalifikacje. Zgarnęła masę kasy od sponsorów i zniknęła. To też dużo mówi o kobiecym tenisie i stabilności formy czołowych zawodniczek. Z drugiej strony, dzięki temu jest ciekawiej niż w męskim. Mam nadzieję, że Chwalińska nie zniknie tak szybko jak się pojawiła, ćwierćfinał co jakiś czas nie byłby zły. O zwycięstwa z jej warunkami fizycznymi może być ciężko.
Swoją drogą Iga Świątek, mogłaby się trochę poduczyć od Mai. Zbyt monotonny tenis prezentuje i już chyba nie jest w stanie zaskoczyć rywalek.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5393
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Inne sporty
niespokojny pisze:Swoją drogą Iga Świątek, mogłaby się trochę poduczyć od Mai. Zbyt monotonny tenis prezentuje i już chyba nie jest w stanie zaskoczyć rywalek.
Trochę jakbyś Zmarzlika wysyłał na nauki do Woryny ;)
Re: Inne sporty
Szykuje się mundial dla koneserów.
Kanada, Bośnia, Katar, Haiti, Curacao, Iran, Nowa Zelandia, Republika Zielonego Przylądka, Irak, Jordania, Uzbekistan, Panama.
Ja, wychowany na piłce w latach 90 pytam kulturalnie : co to k...a ma być ?
Kanada, Bośnia, Katar, Haiti, Curacao, Iran, Nowa Zelandia, Republika Zielonego Przylądka, Irak, Jordania, Uzbekistan, Panama.
Ja, wychowany na piłce w latach 90 pytam kulturalnie : co to k...a ma być ?
Re: Inne sporty
Skok na hajs. Więcej meczów = więcej siana.
Łysy z FIFA i zapewne jego świta to największy rak w historii futbolu.
Dodatkowo sędzia z Somalii wyznaczony na mundial niewpuszczony do USA, bo nie i już. Reprezentanci Iranu grają w USA, ale bazę muszą mieć w Meksyku, bo mogą przebywać w granicach USA tylko w dniach rozgrywania swoich meczów. Kraj prowadzący wojnę jest gospodarzem turnieju.
Pod kątem klimatu wokół jest to już zdecydowanie najgorszy mundial w historii.
Mimo wszystko będę to oglądał. Mundial to Mundial, ta sama zajawka już od 28 lat...
Łysy z FIFA i zapewne jego świta to największy rak w historii futbolu.
Dodatkowo sędzia z Somalii wyznaczony na mundial niewpuszczony do USA, bo nie i już. Reprezentanci Iranu grają w USA, ale bazę muszą mieć w Meksyku, bo mogą przebywać w granicach USA tylko w dniach rozgrywania swoich meczów. Kraj prowadzący wojnę jest gospodarzem turnieju.
Pod kątem klimatu wokół jest to już zdecydowanie najgorszy mundial w historii.
Mimo wszystko będę to oglądał. Mundial to Mundial, ta sama zajawka już od 28 lat...
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Inne sporty
To ma być mundial ? To jakaś popierdółka, a nie mundial.
Re: Inne sporty
Halo halo, przypominam, że na co dzień emocjonujemy się ligową młócką w wykonaniu Motorów, Legii i Radomiaków. Czyli drużyn z zupełnych peryferiów piłki nożnej.
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
Re: Inne sporty
Ge(L)o pisze:To ma być mundial ? To jakaś popierdółka, a nie mundial.
Z łezką w oku wspominam oczekiwanie na turniej w 2002 r. ;)
Tak jak z Małyszem. Nie do powtórzenia. Przynajmniej w dającej się przewidzieć przyszłości.
Re: Inne sporty
Oj w 2002 wielu czekało. Mały smark byłem, bo aż 8 letni ale mecz z Koreą oglądałem. I płakałem po tym 2:0. Później oczekiwanie na mundial 2006. Tam też 2:0 zweryfikowało. I mimo że mundial 2002 był skandaliczny pod względem ciągnięcia Korei za uszy,.to jednak zostawił dobre wspomnienia. Chyba że to wspomnienia za młodością.
Teraz co mundial to mniej się chce. W Rosji obejrzałem większość spotkań, w Katarze może z połowę. Teraz to co najwyżej pierwsze połowy spotkań o 21, z wyjątkiem na ten "ekscytujący" mecz otwarcia.
Przepakowane te mistrzostwa.
Teraz co mundial to mniej się chce. W Rosji obejrzałem większość spotkań, w Katarze może z połowę. Teraz to co najwyżej pierwsze połowy spotkań o 21, z wyjątkiem na ten "ekscytujący" mecz otwarcia.
Przepakowane te mistrzostwa.

