#55 Postautor: mroofka » 17 października 2004, o 18:48
Widzę,że niektórzy też myślą o pomocy psychologicznej Sebkowi. Mam pytanie: czy w naszym klubie pracuje z zawodnikami jakiś psycholog? Bo jeśli nie, to moze by o tym pomyślec, argumentów jest b. wiele, m.in. nierówna jazda naszych zawodników, nieumiejętność odnoszenia porażki, wywijanie numerów na miarę Sebastiana i Śledzia...no i niestety samobójstwa.Wkońcu z zawodnikami większości dyscyplin sportowych współpracują psycholodzy i połowa sukcesów jest przypisywana własnie doskonałej kondycji psychicznej. A propos Sebka to przypomniało mi się, że miał kiedyś kolegę, który również jeździł w naszej drużynie oraz na crossie i jego zachowania były podobne do Sebka, z tym, że może bardziej infantylne: potrafił np. po nieudanym starcie porzucić na środku toru motocykl i obrażał się na cały świat...