Uważam, że twoje edukowanie naszego skromnego grona to przegięcie. Osoba, która nie zna znaczenia trudnego słowa WY powinna szykowac sie do wyjścia na zajęcia do wieczorówki a nie tracić czas na forum.
Loptymisto odpusc sobie. Ja na codzien edukuje bardzo zdolnych ludzi w wieku 19-24 a z racji swojego zawodu sam edukuje sie intensywnie przez cale zycie rowniez. Nie zabraniaj mi zagladania na forum, zwlaszcza gdy komputer wykonuje potezne Monte Carlo symulacje.
kazdym Twoim postem utwierdzam sie w przekonaniu, ze nie wiesz o czym rozmawiasz. Czerwinski to zawodnik ktory sie rozwija. Dlatego wyniki jego sa z roku na rok coraz lepsze. I nie wyjezdzaj z standardowym tekstem kibicow z Zg o dwoch roznych swiatach: elidze i pierwszej lidze. Bo Staszewski w 2003 w pierwszej ldize wyciagnol srednia 1.8, troche mocniejsze 1.8 mial w 2004 w elidze. Jakos nie widac na tym przykladzie 'dwoch swiatow' 'przepasci' itp. itd. jarasz sie pobytem waszych seniorow w ekstralidze ale prawda jest taka, ze czy przepasc jest, czy nie zalezy od zawodnika. Nie ulega watpliwosci, Czerwinski byl drugim Polakiem w piewrszej ldize.
Moze troche przesadzilem, przypominajac srednia Czerwinskiego z e-ligi. Wiem, ze jest to zawodnik postepowy i fakt przejscia do nizszej klasy rozgrywkowej nie jest jedyna przyczyna poprawy jazdy u Niego. Niemniej jednak wielokrotnie przytaczalem srednie biegowe zawodnikow, ktorzy przechodzili z e-ligi do 1 ligi i wszyscy poprawili swoje srednie biegowe a wiekszosc z Nich w sposob znaczacy. Owszem w druga strone ta zasada nie dziala, czego dowodza takie nazwiska jak chociazby Staszewski, Kosciecha, Sawina, ale zawodnikowi przechodzacemu z e-ligi do 1 ligi jezdzi sie latwiej. Dlatego tez ja doceniam klase Jacka Rempaly czy Piotra Swista, ale rowniez mam swiadomosc, ze poprawia znaczaco swoje wyniki z sezonu 2005 Walasek, Staszewski czy Okoniewski.
hahahahaha popatrz na wypowiedzi Twoich kolegow falubazow, i na ich stosunek do naginania rzeczywistosci, rzeczywiscie niektorzy z Lublinian przesadzaja ale to tylko ulamek procenta farmazonow zielonogorskich
Nie zaprzeczam. Wielu kibicow ZG przesadza oceniajac sile Falubazu.
Szczegolnie bylo to widac podczas meczu barazowego w Lublinie
Ja nie watpie w to, ze wynik przy Al.Zygmuntowskich moze byc podobny do tego z sezonu 2004, jednak wnioskuje ze ZG wygra u siebie wyzsza roznica.