Skład na sezon 2006

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#976 Postautor: harry » 12 listopada 2005, o 14:47

Talib pisze:Więc może czas na zabranie się do konkretnych negocjacji z krajowymi seniorami?

A może już czas na zakończenie tych negocjacji??? :wink: 8) 8) :shock:
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#977 Postautor: $korzen$ » 12 listopada 2005, o 14:50

Pfff paranoja, wychodzi na to ze trzeba bedzie sie bic o takich zawodnikow jak Zorro, Nermark czy Ljung :? Co za parodia, kolejny wielki krok wstecz polskiego zuzla.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#978 Postautor: Gelo » 12 listopada 2005, o 15:04

czaszka pisze:
Gelo pisze:Zastanowiłbym się nad Maxem, który według mnie absolutnie nie jest pewniakiem, a ostatni sezon - oceniam jako zbieg korzystnych dla niego okoliczności, który wcale nie musi się powtórzyć.


:o Jezu Gelu nie ośmieszaj się :lol: Piszesz raz za razem takie bzdety, że to nie wypada takiemu znawcy :lol: Nie wiem co Ty starasz się nam wszystkim udowodnić :?:
Jestem niezmierne ciekawy co jest bzdetem. Piszę że Peter jest pewniejszy - bo to najprawdziwsza prawda. Ktoś zachłystuje się Maxem - ok - jego prawo. Ale ja odpowiadam, ze Max pokonał dwa razy Petera w Ostrowie ale w rewanżu w Rzeszowie dwa razy przegrał. Od trzech lat Max jest cieniem zawodnika który był piąty w GP, wypadł nawet z reprezentacji Szwecji. Od 3 lat ustępuje swojemu starszemu bratu pod względem średnich w ligach angielskiej i szwedzkiej. O Polsce trudno mówić, bo miał rok przerwy. Jeżeli ktoś uważa to za bzdety - proszę bardzo - ale to są fakty, a nie widzi mi się. Ktoś ma prawo naśmiewać się że Peter przegrał z Barańskim a jednocześnie krzyczeć - Joonas!!! Joonas!!!. Niestety - równie kompromitujące jest przegrać na swoim torze z niejakim Łukaszewiczem. Tylko co takie licytacje zmienią? Nic. Ja uważam, że Karlsson to najlepsze rozwiązanie jakie może nam się trafić - najpewniejsze, stabilne i gwarantujące sukces. I zdania nie zmienię.

Awatar użytkownika
jacur78
Senior
Posty: 608
Rejestracja: 25 października 2003, o 16:39
Lokalizacja: Poole

#980 Postautor: jacur78 » 12 listopada 2005, o 15:08

$korzen$ pisze:Pfff paranoja, wychodzi na to ze trzeba bedzie sie bic o takich zawodnikow jak Zorro, Nermark czy Ljung :? Co za parodia, kolejny wielki krok wstecz polskiego zuzla.


Myślec troche ludzie!!
Otoż nie wszyscy najlepsi spoza GP pojda do ekstraligi!!! Wielu z nich zostanie w 1 lidze gdzie beda mieli okazje do wystapienia w wiekszej ilosci meczow, z latwiejszymi rywalami a co za tym idzie z wiekszymi mozliwosciai zarobkowania.... Zuzlowcy tez umieja liczyc :)

baranek
Junior
Posty: 376
Rejestracja: 9 września 2005, o 21:12
Lokalizacja: Lbn- Zemborzyce

#981 Postautor: baranek » 12 listopada 2005, o 15:16

myślę że z poza gp w ekstralidze zostanie tylko sullivan, jeżeli go bedzie częstochowa chciała, a w 1lidze zostaną z dobrych Peter,Max i Jonas a reszta to raczej sredniaki i oczywiście .... (werble) Jesper "pulpet" Jensen :lol:, trzeba podpisać kontrakt z Jonasem i którymś z braci karllsonów (tylko nie tego najmłodszego)

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4554
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#982 Postautor: kdsz » 12 listopada 2005, o 16:09

baranek pisze:i oczywiście .... (werble) Jesper "pulpet" Jensen
Raczej nie

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#983 Postautor: grzesieck » 12 listopada 2005, o 16:18

Jensen chyba za niska srednia wykrecil, zeby moc jezdzic w przyszlym roku w polskiej lidze :)
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
boxing
Kadrowicz
Posty: 1973
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#984 Postautor: boxing » 12 listopada 2005, o 16:25

Gelo pisze:Ktoś ma prawo naśmiewać się że Peter przegrał z Barańskim a jednocześnie krzyczeć - Joonas!!! Joonas!!!. Niestety - równie kompromitujące jest przegrać na swoim torze z niejakim Łukaszewiczem.

No to licytujemy dalej - porazka Petera Karlssona na wlasnym torze z Pietraszka to tez kompromitacja. Do czego zmierzamy - zeby udowodnic, ze nie ma w 1 lidze pewniakow na srednia 3,00? Co do sportowej klasy to jej wykladnia sa srednie z ligi angielskiej, szwedzkiej i polskiej - i tu Karlsson wypada znakomicie (juz o tym wspominalem - punktuje lepiej nawet od wielu jezdzcow z GP). Jest jeszcze kibicowskie "chciejstwo" (to chyba Gelu wlasnie Twoje okreslenie) - czyli chec ogladania zawodnikow walecznych, tworzacych zuzlowy spektakl, zapewniajacych - oprocz wielu punktow - spora dawke emocji.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Smirnek
Senior
Posty: 565
Rejestracja: 7 października 2004, o 20:49
Lokalizacja: Czechów!
Kontakt:

#985 Postautor: Smirnek » 12 listopada 2005, o 16:40

baranek pisze:myślę że z poza gp w ekstralidze zostanie tylko sullivan, jeżeli go bedzie częstochowa chciała, a w 1lidze zostaną z dobrych Peter,Max i Jonas a reszta to raczej sredniaki i oczywiście .... (werble) Jesper "pulpet" Jensen :lol:, trzeba podpisać kontrakt z Jonasem i którymś z braci karllsonów (tylko nie tego najmłodszego)

No i napewno Andersen zostanie we Wrocławiu bo Rusko dogadał się z nim i Pedersenem i może mieć najlepszą parę w Polsce.

Awatar użytkownika
boxing
Kadrowicz
Posty: 1973
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#986 Postautor: boxing » 12 listopada 2005, o 16:57

Gelo pisze:Co przy postawie reszty dałoby nam nawet 15 punktów Petera w Zielonej? :twisted: (...)

1. Co do generalizowania o Czechach - można z powodzeniem odwócić sytuację - Kasper był z nich najpewniejszy ale czy to znaczy ze wszyscy jego rodacy są tacy? (...)

Zastanowiłbym się nad Maxem, który według mnie absolutnie nie jest pewniakiem, a ostatni sezon - oceniam jako zbieg korzystnych dla niego okoliczności, który wcale nie musi się powtórzyć.


Peter w Zielonej mogl zrobic nawet nie 15 a chyba 18 punktow - zrobil 9 w 6 startach. 18 zamiast 9 punktow troche odwrociloby sytuacje - przyznasz chyba? Dodatkowo - to tez Twoja teoria Gelu - znakomita postawa obcokrajowca mobilizuje cala druzyne, daje jej dodatkowego ducha do walki. Czyli - wychodzi na to, ze gdyby Karlsson w Zielonej'2004 6 razy przyjechal pierwszy, to i inni by pojechali lepiej.

Co do generalizowania o Czechach - to Ty generalizujesz, ze sa oni "nieodpowiedzialni". Nikt na forum nie napisal, ze wszyscy Czesi to pewniacy. Czesc forumowiczow (ja takze) zwraca wlasnie uwage, aby nie uogolniac. Przewija sie nazwisko Alesa Drymla - sam o nim napisalem, ze wyniki w lidze angielskiej i szwedzkiej (bardzo dobre, chociaz slabsze od Karlssona czy Maxa) swiadcza o tym, ze to dobry zawodnik, jak na 1 lige - nawet bardzo dobry. Patrzac na srednia uwazam, ze Ales nie zawodzi ani swoich angielskich, ani szwedzkich pracodawcow. Nie slyszalem tez o zadnych jego wybrykach, wiec nie widze powodu, aby przypinac mu latke "zawodnik nieodpowiedzialny" tylko dlatego, ze reprezentuje Czechy. Slowenia (podobnie jak Czechy) tez sie nie liczy w swiatowym speedwayu, a ma utalentowanego Zagara i solidnego Ferjana. Tez sa nieodpowiedzialni? Norwegia druzynowo nie osiaga zadnych wielkich wynikow, ale z przyjemnoscia patrze na jazde Rune Holty. Reasumujac - patrzac na postawe Alesa i Lukasa Drymlow, to nie tylko w narodzie, ale nawet w rodznie sa ludzie odpowiedzialni i nieodpowiedzialni. Ludzie - a nie nacje - jeszcze raz to powtorze, Gelu.

Co do CyberMike'a - klasa Petera i Mikaela jest porownywalna. Nie uwazam, aby Peter byl o klase lepszym zawodnikiem - Gelu wedlug Ciebie miedzy nimi jest spora roznica, ktora bylaby jeszcze wieksza, gdyby nie jakis (niewidoczny dla wiekszosci kibicow) fart Mikaela i (takze niedostrzegalny) pech Petera. Obaj sa znakomici, w 1 lidze sa gwiazdami i bez dwoch zdan obaj sobie poradza nawet w E-lidze. Zaden z pewnoscia nie powtorzy dokonan Rickardssona, ale ich dotychczasowe wyniki swiadcza o tym, ze stac ich na skuteczne rywalizowanie o punkty ze swiatowa i polska czolowka. Pozdrawiam :D
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#987 Postautor: Gelo » 12 listopada 2005, o 18:26

Gawrzyk pisze:Ale dokladnie tacy zawodnicy jeżdża w Premier League albo Allsvenskan. Taka kolej rzeczy, najlepsi w ekstralidze, słabsi w pierwszej. U nas do tej pory było ze dzięki ograniczeniom ogladalismy zuzlowcow z czołówki. Dlatego trzeba uciekać z pierwszej ligi jeśli chcemy oglądać żużel na światowym poziomie.

Tak jest - powtarzam to od 3 lat - trzeba zrobić wszystko zeby awansować. Żeby to osiągnąć trzeba tylko znaleźć złoty środek. Koncepcji jest kilka od inwestowania w krajowców, poprzez sam sprzęt, na obcokrajowcu kończąc. Trzeba znaleźć sposób ktory zaszczepi sie na naszym gruncie.

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#988 Postautor: Talib » 12 listopada 2005, o 18:34

harry pisze:
Talib pisze:Więc może czas na zabranie się do konkretnych negocjacji z krajowymi seniorami?

A może już czas na zakończenie tych negocjacji??? :wink: 8) 8) :shock:


Będziesz ponownie dyrektorem to (być może) zakończysz te negocjacje...

P.S.

Jak noga?

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5774
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#989 Postautor: papi » 12 listopada 2005, o 18:43

Gelo pisze:Od trzech lat Max jest cieniem zawodnika który był piąty w GP, wypadł nawet z reprezentacji Szwecji. Od 3 lat ustępuje swojemu starszemu bratu pod względem średnich w ligach angielskiej i szwedzkiej.

:shock: :shock: :shock: no to ja tez chyba cos przeoczylem :roll: chyba ze mowisz o tegorocznym DPS z ktorego Maxa wykluczyla kontuzja :P A tak powaznie to mysle ze wszystko zweryfikuje nastepny sezon, bo jestem przekonany, ze obaj beda jezdzic w e-lidze. Sa zawodnikami bardzo zblizonej klasy, dlatego dyskusja kto jest minimalnie lepszy chyba do nieczgo nie prowadzi, niebawem sie powinnismy przekonac, ktory z braci lepiej wypadnie. Niestety w obecnej sytuacji dla 1 ligi pozostana slabsi zawodnicy, wsrod ktorych prym powinni wiesc Zorro, Ferjan, Drymlowie, Kylmaekorpi, moze Nermark, Gafurov. Dlatego powinno sie podjac rozmowy z wybrana 2. Ja najchetniej widzialbym Joonasa i Ferjana. Przy takich obcokrajowacach jacy pozostana byliby bardzo mocnymi punktami druzyny :wink: Natomiast o Czechach :roll: Rowniez uwazam, ze za bardzo ich uogolniles :x Tytanami pracy to nie sa, ale nie kazdy jest tez takim leserem jak Lukas. A jesli mam byc szczery to Lukas zaskoczyl mnie niezla forma pod koniec sezonu, poza tym zawsze mialem o nim lepsze zdanie niz o Alesu. Wg mnie mlodszy z braci jest lepszym zawodnikiem, problemem jest jego psychika po ciezkiej kontuzji, a takze brak motywacji i olewanie sobie niektorych spotkan. Jednak jesli mialbym wybierac miedzy nimi dwoma, wybralbym wlasnie Lukasa, choc mam nadzieje, ze pare obcokrajowcow stworza Joonas i Ferjan :wink:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#990 Postautor: Gelo » 12 listopada 2005, o 18:48

Peter w Zielonej mogl zrobic nawet nie 15 a chyba 18 punktow - zrobil 9 w 6 startach. 18 zamiast 9 punktow troche odwrociloby sytuacje - przyznasz chyba?

Przepraszam, ale nie jestem z Rzeszowa - gdybać nie będę. Lokomotywa jaką był Karlsson przez cały sezon dla reszty wystarczyła niestety tylko na I lige. W konfrontacji z ekstraligowcem okazało się to niewystarczające. Ale nie dlatego, że Peter pojechał wybitnie słabo - bo pojechał tak jak go było stać. Nie oszukujmy się Karlsson nie jest zawodnikiem na regularne dwucyfrówki w Ekstralidze. On jest "tylko" najpewniejszym zawodnikiem I ligi. Problem tym, że w Zielonej nie było kogo ciągnąć za uszy. Reszta po prostu była zbyt słaba poza Jeleniem, który jak co roku musi wywinąć jeden numer wyjazdowy w najmniej oczekiwanym momencie.
Co do generalizowania o Czechach - to Ty generalizujesz, ze sa oni "nieodpowiedzialni". Nikt na forum nie napisal, ze wszyscy Czesi to pewniacy. Czesc forumowiczow (ja takze) zwraca wlasnie uwage, aby nie uogolniac.

Ale co jest w tym złego? Przykrych doświadczeń polskich klubów ze Svabem, Topinką czy oboma Drymlami też można mnożyć w nieskończoność. Z tego trzeba po prostu wyciągać wnioski, a nie rzucać pierwsze lepsze nazwisko bez analizy dlaczego i po co a potem po meczu rwać włosy z głowy i wrzeszczeć pod bramą. Jak się ma pieniędzy jak lodu i solidny skład krajowy można sobie pozwolić na eksperymenty - nawet czeskie czy rosyjskie. Ale Lublin jest na to za biedny żeby ryzykować.
Co do CyberMike'a - klasa Petera i Mikaela jest porownywalna. Nie uwazam, aby Peter byl o klase lepszym zawodnikiem - Gelu wedlug Ciebie miedzy nimi jest spora roznica, ktora bylaby jeszcze wieksza, gdyby nie jakis (niewidoczny dla wiekszosci kibicow) fart Mikaela i (takze niedostrzegalny) pech Petera.

Nie nie nie - proszę bez nadinterpretacji. Dla mnie Peter jest lepszy - bo to mówią liczby. Ale nie są to jakieś kosmiczne różnice i również uważam, że poziom obu zawodników jest zbliżony. Peter jest po prostu ciut pewniejszy, niezależnie od warunków i rywali robi swoje nawet jak jest bez formy lub ma słabszy dzień. Maxowi za to zdarzają się wpadki. A pisząc o zbiegu okoliczności miałem na myśli tylko i wyłącznie odwrotną do oczekiwanej przeze mnie klasyfikację I ligi.

Awatar użytkownika
Saint
Zawodowiec
Posty: 1496
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

#991 Postautor: Saint » 12 listopada 2005, o 19:31

sting126 pisze:
Co do tego,ze Peter zawalil u nas i w Iskrze. Totalna bzdura! To takie gwiazdy jak Piszcz, Franek, w mniejszym stopniu Knapp, Dym, Wegrzyk, Szczepaniak zaprzepascily awans, a nie Peter. Gdyby nie on to zaden z wymienionych wczesniej zespolow nie mialby prawa marzyc nawet o barazach,ze nie wspomne o korzystnym wyniku w pierwszym meczu z ZKZ, glownie dzieki Szwedowi...

Sting,

najpierw twierdzisz, że cały sukces tylko dzięki Peterowi i sam doprowadził nas do baraży... a w przypadku porażki... wszyscy inni są winni tylko nie Peter... Nie uważasz że troche to pokrętne? :wink: Skoro był taki dobry i sam wywalczył baraże to dlaczego nie pociągnął tego do końca... A jeśli zawalił Piszcz i inni to tym bardzie Peter... po nim jako zawodowcu powinno się oczekiwać dużo więcej w najważniejszym meczu sezonu... no chyba, że nikt mu nie powiedział o co jest mecz :twisted:
Żeby nie było niejasności - z całego 1-ligowego towarzystwa Peter i Max są najlepsi - nie podlega to dyskusji ... ale ta niemoc Szweda w najważniejszych meczach jest doprawdy zastanawiająca....
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2005, o 07:17 przez Saint, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4554
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#993 Postautor: kdsz » 13 listopada 2005, o 08:21

Karlsson mógł zawieść w spotkaniu barażowym, bo jest zawodnikiem tylko pierwszoligowym, natomiast Ales Dryml to nieodpowiedzialny Czech, bo w meczach o ekstraligę zrobił co prawda odpowiednio 10 i 8+1 pkt, ale wjechał też przy okazji w taśmę. Dziad jeden.

W sporze Karlsson/Joonas stoję oczywiście po stronie zwolenników Petera. Szweda i Fina dzieli różnica sportowej klasy, a na korzyść Kylmakorpiego przemawia jedynie widowiskowa jazda i niższa cena. Pozostałe atuty ma w ręku Peter i Jego chciałbym widzieć w przyszłym sezonie w naszej drużynie

baranek
Junior
Posty: 376
Rejestracja: 9 września 2005, o 21:12
Lokalizacja: Lbn- Zemborzyce

#994 Postautor: baranek » 13 listopada 2005, o 10:35

czemu wy się czepiacje Petera, gdyby Dryml jeździł od początku sezonu w ostrowie to po 3 meczach szukali by nowego obcokrajowca, a Peter to że jeden wyścig na mecz zje... to i tak nie jest źle, większość zawodników by tak chciało pie.... a jak by pojechał w tych barażach to nikt nie wie...

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#995 Postautor: harry » 13 listopada 2005, o 10:41

Talib pisze:Będziesz ponownie dyrektorem to (być może) zakończysz te negocjacje...

P.S.

Jak noga?

1. Dyrektorem nie będę.
2. Negocjacje.... :lol: 8) :shock: Ω
3. Jeszcze ciężka 5-miesięczna rehabilitacja
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#996 Postautor: Talib » 13 listopada 2005, o 11:02

harry pisze:
Talib pisze:Będziesz ponownie dyrektorem to (być może) zakończysz te negocjacje...

P.S.

Jak noga?

1. Dyrektorem nie będę.
2. Negocjacje.... :lol: 8) :shock: Ω
3. Jeszcze ciężka 5-miesięczna rehabilitacja


W zasadzie 3 razy: "A szkoda!" Szczególnie jako odpowiedź na punkt 1 i 3.

Pozdrowienia i szybkiego powrotu do ... zdrowia.

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

#997 Postautor: Cz@rek » 13 listopada 2005, o 11:56

Czy poza ogłoszeniem przetargu (konkursu ofert),jakieś negocjacje wogóle sie zaczeły :?:
I kto ma upowaznienie zeby je prowadzic :?:

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#998 Postautor: go! » 13 listopada 2005, o 13:17

Cz@rek pisze:Czy poza ogłoszeniem przetargu (konkursu ofert),jakieś negocjacje wogóle sie zaczeły :?:
I kto ma upowaznienie zeby je prowadzic :?:


Jak ty nie wiesz, to kto ma wiedzieć :?:

:wink:

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#999 Postautor: kilar » 13 listopada 2005, o 14:40

sting126 pisze:Ktos pisal wczesniej, ze gdyby nie mocny sklad krajowy pozwolil ostrowianom walczyc o e-lige. Ale zauwazcie,ze oni mieli dwoch zawodnikow, ktorzy w kazdym meczu byli w stanie przywiezc (i najczesciej przywozili) ok.25 punktow. A w takim przypadku rola pozostalych seniorow nie jest juz tak trudna do odegrania (wystarczy,ze kazdy z nich zdobedzie po 6-7 punktow). A nikt mi nie wmowi,ze to, iz my dostalismy sie do barazy w zeszlym sezonie bylo zasluga wyrownanego skladu seniorskiego. Nie oszukujmy sie - sklad krajowy mielismy naprawde sredni,a w najwiekszym stopniu duza liczbe zwyciestw zawdzieczamy Peterowi.


Rzeszow w najwazniejszych meczach sezonu jezdzil z Klingbergiem (gorszym od Petera) i mimo tego awansowal. Wiec w jaki sposob sklad seniorski nie moze miec znaczacego wplywu na koncowy sukces :?: :shock: W Rzeszowie wynik ciagneli Sledz i Kuciapa, w Ostrowie glownie Jedrzejak, a ze przy okazji Stachyra z Miesiacem deklasowali Liberskiego i Bruchaisera, to te kilka punktow wiecej Petera niz Niklasa nie ma juz zadnego znaczenia i nic nie daje.
Dobry obcokrajowiec to nie wszystko, pozostala czesc druzyny tez musi jezdzic na odpowiednim poziomie. Dlaczego falubaz spadl majac w swoim skladzie N.Pedersena, a Polonia zdobyla srebro mimo iz mieli "tylko" Jonssona :?: Chyba nie musze wyjasniac...