Skład na sezon 2006
Dwa turnieje dały jasną odpowiedź na pytanie o przydatność Jurczyńskiego. Ja nie widze w tym chłopaku nic godnego uwagi - poza błędami technicznymi i stwarzaniem niebezpieczeństwa na torze. Sylwetka agresywna, ale skuteczność znacznie słabsza. Uważam, że zakontraktowanie go byłoby błędem - szkoda miejsca w składzie. Co do Huszczy - jestem zwolennikiem zawodników starszych i doświadczonych - ale to już ekstremalne przegięcie. Nie ulega natomiast wątpliwości, że 7-8 punktów jest w stanie robić na każdym torze pierwszej ligi. Ale jakoś nie chce mi się wierzyć, zeby odszedł z Zielonej, skoro ma tam pewne miejsce w składzie i jest im bardziej potrzebny niż kiedykolwiek. Ale pożyjemy zobaczymy. Priorytety krajowe na dziś to Staszek i Knapp.
Gelo pisze:..... Co do Huszczy - jestem zwolennikiem zawodników starszych i doświadczonych - ale to już ekstremalne przegięcie. Nie ulega natomiast wątpliwości, że 7-8 punktów jest w stanie robić na każdym torze pierwszej ligi. .
Gelu masz w zupelnosci racje ale gdybysmy mieli w skladzie takich ze 4-ech Huszczów
P.S nawet niechce mnie sie myslec o e-lidze
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Ru$eK pisze:Piszcza?????????? O boziu, on juz mial tyle swoich szans i udowodnil ze umie tylko być liderem, ale raczej nie na torze. Już wole doświadczonego Andrzeja Huszczę.max3 pisze:Ale po co nam Huszcza nie lepiej postawic na sowich i zamiast Huszczy postawic na PISZCZA.
Dokładnie! Jeśli chodzi o dawanie szans Piszczowi to ja dałbym mu tylko jedną - na znalezienie miejsca w innym klubie niż lubelski.
Tak samo gadanie o stawianiu na swoich została brutalnie zweryfikowane przez rzeczywistość w ostatnich latach. Nie żyjmy sentymentami, bo to się nie opłaca.
Åoptymista pisze:Ru$eK pisze:Piszcza?????????? O boziu, on juz mial tyle swoich szans i udowodnil ze umie tylko być liderem, ale raczej nie na torze. Już wole doÅ›wiadczonego Andrzeja HuszczÄ™.max3 pisze:Ale po co nam Huszcza nie lepiej postawic na sowich i zamiast Huszczy postawic na PISZCZA.
Dokładnie! Jeśli chodzi o dawanie szans Piszczowi to ja dałbym mu tylko jedną - na znalezienie miejsca w innym klubie niż lubelski.
Tak samo gadanie o stawianiu na swoich została brutalnie zweryfikowane przez rzeczywistość w ostatnich latach. Nie żyjmy sentymentami, bo to się nie opłaca.
Niestety to racja. Każde następne zawody brutalnie pokazują rzeczywistość. Ta wygląda tak, że w Lublinie nie mamy w tej chwili żadnego żużlowca na miarę czołówki I ligi. Leją naszych jakby nie było średniacy, z dziadkiem Huszczą na czele, a taki nie liczący się w ekstralidze Gapiński - mało ich nie dubluje. Jeszcze Jeleniewski coś tam szczypie ale również w męczarniach i nie ma wątpliwosci że na innym torze w tej samej stawce woziłby ogony.
max3 pisze:Ale po co nam Huszcza nie lepiej postawic na sowich i zamiast Huszczy postawic na PISZCZA.
Huszcza to profesjonalizm w kazdym calu
Bo wzór Mordel ala Franków przy całej sympati do tych zawodników wzorem nie jest.
A o punkty też jestem spokojny,napewno zrobi ich wiecej niź Burza,Jurczyński czy inny Baran.
No i bedziemy mieli "dobrą prase"i to w skali całego kraju tego nie mozna lekceważyć w dobie
poszukiwania nowych sponsorów i zawodników.
Medalista mistrzostw świata i polski po 30 latach startów w jednym klubie,przechodzi do Lublina
