Hehehe, cóż za hipokryzja. To wam przez ten cały czas chodziło tylko o rodzinną atmosferę?

Te nas wieczne (jakże prymitywne) wyzywanie począwszy od barażów, ta wieczna napinka na forum i obrażanie od dyrektora poczawszy na szeregowych dewiantach skończywszych, i w końcu ten transparent, gdzie rodzinnych kibiców z Lublina stać było tylko na strzelanie do naszego herbu. To takie wartości prorodzinne ala Lublin

. Tacy z was "rodzinni" jak z Leppera mąż stanu. Rodzinni oczywiście po meczu, bo przed meczem się napinamy.
Ale naprawdę, jesli w przyszłym roku przyjdzie nam się spotkać, to zaapeuluję do naszych kibiców, żeby nic już nikomu nie palili, bo jak jedni przez to popadają we frustrację (Mikas), a dla drugich to wszystko, to ma być taki wyraz rodzinnych wartości i rodzinnej atmosfery, to niech oni już lepiej nic wam nie palą! Chociaż oni też na pewno myśleli, że te wszystkie "gesty" z waszej strony od x miesięcy świadczą o różnych rzeczach, ale... negatywnych nazwijmy to - nie-po imieniu. Ale!! Próżno by dochodzić, co wam tam się naprawdę pod tą czaszką kryje. Jeśli jednak macie mieć przez to problemy z psyche, to lepiej niech już wam nic nie palą! Piszcie i malujcie sobie dalej, jeśli to jest wasz sposób na kontakt ja-świat, to dalej, śmiało!
To zaczyna się układać w logiczną całość, dlaczego ten transparent był taki ważny...
Ps. Ale mam nadzieję, że z powrotem moczyć się nie zaczeliście?