#228 Postautor: Gemeran » 25 lipca 2005, o 12:24
Wypada się cieszyć ze zwycięstwa i czekać na emocje z Rzeszowem. trudno tu liczyć na zwycięstwo w dwumeczu ale przynajmniej niech nasi powalczą u siebie. Myślę, że wygrana u siebie z Rzeszowem byłaby efektownym zakończeniem sezonu. Na marginesie, trochę dziwne że sezon kończy się w sierpniu.
Ocenię krótko naszych zawodników, bo nie do końca zgadzam się z tym co piszecie na forum.
Jeleniewski - bardzo dobry występ, szybki na dystansie, dobry start. Szkoda defektu, byłby ciekawy wyścig. Pietraszko zwłaszcza, także Ferjan świetnie w nim wystartowali.
Pietraszko - tak samo jak w przypadku Jeleniewskiego, Å›wietny start i dobra szybkość na dystansie, szybszy nawet niż Jeleniewski w pierwszej części zawodów (Å‚adnie poczekaÅ‚ na kolegÄ™ w trzeciej serii startów). KoÅ„cówka sÅ‚absza, byÅ‚ trochÄ™ wolniejszy niż na poczÄ…tku, w ostatnim biegu Å‚adnie walczyÅ‚ z Åukaszewiczem dopóki mu Franków nie zajechaÅ‚ drogi.
Piszcz - trochÄ™ mnie niepokoi ocena niektórych jego wystÄ™pu. Nie wiem, może oglÄ…daliÅ›my inny mecz. Nie to żeby strasznie zawiódÅ‚, bo przywiózÅ‚ 9 pkt plus 3 bonusy, czym walnie przyczyniÅ‚ siÄ™ do zwyciÄ™stwa, ale z takÄ… jazdÄ… z Rzeszowem wielkiej zdobyczy punktowej mu nie wróżę. Bo Åšledź, Baran i Kuciapa bÄ™dÄ… szybsi od Wilka czy Szmida. KroÅ›nianie nie wyprzedzali Piszcza z takiej samej przyczyny z jakiej Pietraszko nie wyprzedziÅ‚ Åukaszewicza w ostatnim biegu. Innymi sÅ‚owy twardemu torowi i jednak nie najszybszym rywalom zawdziÄ™cza Piszcz swojÄ… zdobycz. A zgodzÄ™ sie z tym że pozytywnym aspektem jego jazdy byÅ‚o rozegranie pierwszego Å‚uku. Ale potem byÅ‚o już gorzej.
Franków - jeździł bardzo samolubnie. Raz w sumie pomógł Piszczowi na pierwszym łuku ale chyba sam o tym nie wiedział. Podobał mi się w pierwszym swoim wyścigu, był wtedy bardzo szybki. A na koniec zajechał Pietraszce drogę. 10 pkt więc nieźle jak na niego, ale ten indywidualizm...
Kylmakorpi - wolny na początku, rozkręcał się no i przyszedł upadek jak jechali na 5:1 z Ferjanem. Bez rewelacji, ale trudno też mówić że zawiódł. Teraz trzeba mu życzyć szybkiego powrotu do zdrowia. Może go zobaczymy jeszcze na torze w Lublinie w tym sezonie.
Dominiczak i Åšmieja - bardzo dobrze w biegu juniorskim, co okazaÅ‚o siÄ™ nie bez znaczenia dla losów meczu. Potem też obydwaj mieli przebÅ‚yski. Dominiczak Å‚adnie walczyÅ‚, Åšmieja do ostatniego okrążenia jechaÅ‚ przed Åukaszewiczem. Także nie jest tragicznie, niech dalej nabierajÄ… umiejÄ™tnoÅ›ci i doÅ›wiadczenia. Może z Rzeszowem uda siÄ™ powalczyć o coÅ› wiÄ™cej nić 1:5.