Motor-GTÅ» 45-45 - mecz prawdy, smutnej dla nas prawdy.....
-
Siwek Patataj
Hollywood pisze:WojtekF czy ty umiesz liczyć ?
z 5:1 czyli 4 pkt przewagi (5-1=4) na 3:3 czyli 0 ptk przewagi (3-3=0)
z 5:1 czyli 4 pkt przewagi (5-1=4) na 2:4 czyli 4 ptk przewagi -(-2) ptk czyli 4+2 = 6
4+6 =10 45 + 10 = 55 !!!!
naucz sie liczyć wale , ośmieszasz sie tak jak Lucki , bohaterzy z przed klawitury , idź na forum Stali Rzeszów , a nie może i nie bo na tamtejszym forum też już stalowcy z Ciebie drwią.
Zobacz przesympatyczny Hollywoodzie, co masz w sygnaturce!!! Tyle w końcu wyniosłeś z nauki Ojca Świętego, którego sobie wstawiłeś swego czasu jako niemal pierwszy do avatara? Jesteś największym hipokrytą tutaj na Forum.
bez pozdrowień
lucki73
-
Gość
bieg 1 - 1:5
bieg 2 - 4:2
bieg 3 - 3:3 (1:5)
bieg 4 - 4:2
bieg 5 - 5:1
bieg 6 - 4:2
bieg 7 - 3:3
bieg 8 - 3:3
bieg 9 - 3:3
bieg 10 - 3:3
bieg 11 - 2:4
bieg 12 - 2:4
bieg 13 - 5:1
bieg 14 - 5:1 (2:4)
bieg 15 - 5:1
wychodzi 52:38 czyli ani ja a ni ty lucki nie mieliśmy racji.
ps.Ty za to jesteś największym frajerskim cwaniakiem tu na forum , ukłony
bieg 2 - 4:2
bieg 3 - 3:3 (1:5)
bieg 4 - 4:2
bieg 5 - 5:1
bieg 6 - 4:2
bieg 7 - 3:3
bieg 8 - 3:3
bieg 9 - 3:3
bieg 10 - 3:3
bieg 11 - 2:4
bieg 12 - 2:4
bieg 13 - 5:1
bieg 14 - 5:1 (2:4)
bieg 15 - 5:1
wychodzi 52:38 czyli ani ja a ni ty lucki nie mieliśmy racji.
ps.Ty za to jesteś największym frajerskim cwaniakiem tu na forum , ukłony
holly przyznaj sie do błędu, bo to przestaje być śmieszne, 2+3=5, czyli 45+5=50, nie wiem jak dokladniej to zobrazowac
EDIT: w biegu 6-tym było 2:4 a nie 4:2 i dlatego wychodzi Ci 52:38
EDIT: w biegu 6-tym było 2:4 a nie 4:2 i dlatego wychodzi Ci 52:38
Ostatnio zmieniony 17 kwietnia 2005, o 22:36 przez papi, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Siwek Patataj
PeeR pisze:Do...XIV biegu był dokładnie taki wynik jak wytypowałem, a od IX biegu wynik był przeze mnie niemal idealnie wytypowany. I gdyby nie głupota Grudziądza, który przywiózł ze sobą Kempińskiego zamiast skorzystać z ZZ Grudziądz wyjechałby z tarczą z Lublina. Dziękować trzeba losowi, że taktycy z Grudziądzan żadni i dali ciała wystawiając "Kempesa".
Lucki - moze przed nazwaniem kogos glupim upewniłbyś sie czy masz rację??
Na początku przywitam Cię, bo widzę że to Twój pierwszy wpis. Ale i od razu pozwolisz, że zapytam Ciebie: gdzie, w którym miejscu napisałem, że KTOKOLWIEK jest głupi??? Z góry dziękuję za wskazanie.
PeeR pisze:Bo jej nie miales... Akurat w tym przypadku Grudziadz zastępstwa zawodnika zastosowac NIE mógł, bo Fajfer BYŠna zwolnieniu dopiero od 7 dni, a jak wiadomo ZZ dotyczy zawodników z trzema najwyższymi średnimi w danej drużynie, którzy BĘDĄ przebywali na zwolnieniu lekarskim dłużej niż 9 dni...
Po pierwsze: informacja o możliwości skorzystania z ZZ dotarła... nie skądindziej jak właśnie z Grudziądza!!! Nie weryfikowałem tego, uznałem a priori, że kibice z Grudziądza wiedzą o czym piszą.
Po drugie: to co napisałeś powyżej, absolutnie nie przeczy jednak temu, że z ZZ można było skorzystać. Piszesz bowiem, że ZZ dotyczy tych zawodników, którzy na L4 będą przebywali dłużej niż 9 dni. Piszesz także, że Fajfer na zwolnieniu lekarskim przebywa od 7 dni. Ale... NIE PISZESZ NA ILE DNI JEST L4 FAJFERA!!!. Jeśli więc L4 Fajki jest na okres dłuższy niż 9 dni (pomimo tego, że na zwolnieniu pozostaje on dopiero od 7 dni), to ZZ mogłoby być zastosowane. Logiczne, prawda?
Obawiam się więc drogi przyjacielu z Grudziądza, że... dostałem cięgi od Ciebie niezasadnie, nieprawdaż?
pozdrawiam
lucki73
Ostatnio zmieniony 17 kwietnia 2005, o 22:39 przez Siwek Patataj, łącznie zmieniany 1 raz.
Szkoda, wielka szkoda
Ale panowie, jak moglismy wygrac skoro w naszym zespole poraz kolejny punktowalo zaledwie 3 zawodnikow. Jak zwykle najwieksze pretensje wszyscy mamy do Jensena, moim zdaniem zasluzenie. Slyszalem wiele glosow ze przesadzilismy z Jensenem, dla mnie to smieszne. Wedlug mnie "stranieri" to jak ktos juz wspomnial "Kopalnia punktow", zawodnik ktory ciagnie wynik i nie popelnia razacych bledow, Jensen jest tego zaprzeczeniem. Fakt, zrownalismy go z blotem, ale przynajmniej bedzie wiedzial ze nie ma juz miejsca na sentymenty, rozmawialismy z nim i dalismy mu ostatnia szanse, tylko od niego samego zalezy czy ja wykorzysta. Osobiscie jakos nie wierze w jakies cudowne "ozdrowienie" Jensena, ale ma juz ostatnia szanse. Frankow zaslugiwal na jeszcze wieksze gwizdy niz Jensen, gdyby nie "trening" pewnie by je dostal. Ogromne wrazenie zrobili na mnie Piszcz i Focus, w 15 biegu pokazali prawdziwy kunszt, zwlaszcza Piszcz zachowal sie jak "profesor"
Focus dysponuje kapitalnymi startami, ale na dystansie jest jeszcze cos do zrobienia, przyklad to bieg z Fijalkowskim. Swietnie tez Jelen, nie poznaje chlopaka, wielka wola walki, dobry sprzet, oby tak dalej Daniel ! Juniorzy standardowo, poza przeblyskiem Kacpra za co naleza sie brawa.
Reasumujac, 2 pkt powinny byc nasze. Znowu zawalil Jensen, do tego defekt Jelenia. Czekaja nas teraz 2 bardzo trudne mecze, wyjazdowy w Ostrowie i u siebie z Rybnikiem, trudno byc optymista, zwlaszcza ze Rybnik wykrecil dzis 43 pkt. Jeszcze jedno, z Siwkiem niektorzy przesadzili, gdyby nie Jensen i Franek prawdopodobnie teraz mielibysmy 4 pkt, chyba ze chcecie zeby sam jezdzil ?
Reasumujac, 2 pkt powinny byc nasze. Znowu zawalil Jensen, do tego defekt Jelenia. Czekaja nas teraz 2 bardzo trudne mecze, wyjazdowy w Ostrowie i u siebie z Rybnikiem, trudno byc optymista, zwlaszcza ze Rybnik wykrecil dzis 43 pkt. Jeszcze jedno, z Siwkiem niektorzy przesadzili, gdyby nie Jensen i Franek prawdopodobnie teraz mielibysmy 4 pkt, chyba ze chcecie zeby sam jezdzil ?
WojtekF pisze:Krzysiu nie pogrzebuj tak szybko drużyny.
Wojtku w tym cały problem że nie ma tu drużyny. Dla mnie jest nie pojętne jest, że IMŚJ robi tak kuriozalne błędy, których nie popełnia zawodnik, który tak naprawdę nic jeszcze nie osiągnął w swojej karierze (Jeleń). Para Piszcz-Jensen powinna w tym meczu przywieźdź przynajmniej dwa razy 4-2, a było 3-3!!! Frankow, który ma podobno sprzet z najwyższej półki zachowuje się jakby męczyła go jazda na żużlu.
p.s.
Mam dwa pytania do Gawrzyka i Siwka - Co robi Wasz super majster z Częstochowy, skoro tak koszmarne wyniki osiąga drużuna? Czy po dwóch fatalnych meczach Frankowa i Jensena, zostanął wyciągniete jakieś konsekwencje wobec tych zawodników?
Hollywood pisze:WojtekF czy ty umiesz liczyć ?
z 5:1 czyli 4 pkt przewagi (5-1=4) na 3:3 czyli 0 ptk przewagi (3-3=0)
z 5:1 czyli 4 pkt przewagi (5-1=4) na 2:4 czyli 4 ptk przewagi -(-2) ptk czyli 4+2 = 6
4+6 =10 45 + 10 = 55 !!!!
naucz sie liczyć wale , ośmieszasz sie tak jak Lucki , bohaterzy z przed klawitury , idź na forum Stali Rzeszów , a nie może i nie bo na tamtejszym forum też już stalowcy z Ciebie drwią.
naprawde zrobilo sie tu calkiem wesolo
Jensen to typowy średniak to fakt!Ale to co go spotkało w 14 biegu,to
był taki sam pech jak defekt Jelenia na prowadzeniu!
W tą samą dziurę wpadł na meczu z Rzeszowem bodajże Baran.
Po meczu Jensen próbował tłumaczyc się trochę wściekłym na niego kibicom
(brawo za odwagÄ™
)
Mówił o swoich problemach ze sprzęgłem,mówił że się stara jak może
że jest tylko człowiekiem.Jutro (powiedział)odbiera dwa nowe silniki
od B.Kargera ,ma je testować od meczu w Szwecji.
Że jest mu przykro itp.jak sobie coś jeszcze przypomnę to napiszę.
był taki sam pech jak defekt Jelenia na prowadzeniu!
W tą samą dziurę wpadł na meczu z Rzeszowem bodajże Baran.
Po meczu Jensen próbował tłumaczyc się trochę wściekłym na niego kibicom
(brawo za odwagÄ™
Mówił o swoich problemach ze sprzęgłem,mówił że się stara jak może
że jest tylko człowiekiem.Jutro (powiedział)odbiera dwa nowe silniki
od B.Kargera ,ma je testować od meczu w Szwecji.
Że jest mu przykro itp.jak sobie coś jeszcze przypomnę to napiszę.
-
Gość
Może Jensenowi nikt nie uświadomił tego że stranieri w polskich klubach ma za zadanie robić 13-15 ptk u siebie , 10-12 na wyjeździe (średnio)
Oczywiście można przyznać tłumaczenia że wpadł w dziure , ale dlaczego zawodnik takiej renomy przegrywa starty z juniorami ?
Nie bardzo słyszałem co mówił przy bramie , ale czy Jensen jedzie do Ostrowa ?
Oczywiście można przyznać tłumaczenia że wpadł w dziure , ale dlaczego zawodnik takiej renomy przegrywa starty z juniorami ?
Nie bardzo słyszałem co mówił przy bramie , ale czy Jensen jedzie do Ostrowa ?
Bida z nędzą cienko przędzą
Właśnie wróciłem z owego "zwycięskiego remisu", który skłonił mnie do nastepujących przemyśleń:
1. Zdobyliśmy już dziś 20% naszych dużych punktów w rundzie zasadniczej.
2. Obcokrajowiec - Jesper Brzuch Jensen.
Jestem pod dużym wrażeniem. Facet naprawdę sprawia znakomite wrażenie. Myślę, że swobodnie byłby w stanie pochłonąć cztery duże porcje w "Bidzie", poprawiając je połową kratki Perły. Szkoda tylko, że musi nam prezentować swoje umiejętności żużlowe...
3. Seniorzy.
Pietraszko jest jak straż pożarna, jak się pali (a pali się bo czuć już dym i nawet powoli ogień widać) to on. Wygląda, że to będzie nasz krajowy lider. Ciekaw jestem co teraz sądzą ci którzy udowadniali wyższość Staszka nad Adamem, ale każdy ma prawo się mylić.
Jeleniewski zdaje się potwierdzać, że z wiekiem nie tylko zmienił kategorię z juniorskiej na seniorską, ale i zaczął poważniej traktować swój zawód. Gdyby jeszcze nie pech w jego pierwszym biegu ...
Piszcz, znacznie lepiej niż poprzednio, ale wszyscy oczekują od Tomka nieco więcej. Na to, że obejrzy się gdzie jest partner z pary wcześniej niż po dwóch okrążeniach nie liczyłem i nie liczę nadal.
Franków. Hmm. W 5 biegu chyba mu się popieprzyło i pewnie myślał, że jest na torze kartingowym. Reszta bez komentarza. W każdym bądź razie dzięki temu, że wśród zawodników panuje rywalizacja i ostra konkurencja zobaczymy go ponownie w następnym meczu, pewnie obok Jurka Mordela, bo mam nadzieję, że już nie Jensena.
4. Juniorzy.
Mnie osobiście najbardziej przypadł do gustu zacięty pojedynek naszych juniorów w biegu inauguracyjnym. Za to bieg 4 to mam nadzieję zwiastun lepszych czasów.
5. Aż się boję myśleć co będzie w Ostrowie.
Właśnie wróciłem z owego "zwycięskiego remisu", który skłonił mnie do nastepujących przemyśleń:
1. Zdobyliśmy już dziś 20% naszych dużych punktów w rundzie zasadniczej.
2. Obcokrajowiec - Jesper Brzuch Jensen.
Jestem pod dużym wrażeniem. Facet naprawdę sprawia znakomite wrażenie. Myślę, że swobodnie byłby w stanie pochłonąć cztery duże porcje w "Bidzie", poprawiając je połową kratki Perły. Szkoda tylko, że musi nam prezentować swoje umiejętności żużlowe...
3. Seniorzy.
Pietraszko jest jak straż pożarna, jak się pali (a pali się bo czuć już dym i nawet powoli ogień widać) to on. Wygląda, że to będzie nasz krajowy lider. Ciekaw jestem co teraz sądzą ci którzy udowadniali wyższość Staszka nad Adamem, ale każdy ma prawo się mylić.
Jeleniewski zdaje się potwierdzać, że z wiekiem nie tylko zmienił kategorię z juniorskiej na seniorską, ale i zaczął poważniej traktować swój zawód. Gdyby jeszcze nie pech w jego pierwszym biegu ...
Piszcz, znacznie lepiej niż poprzednio, ale wszyscy oczekują od Tomka nieco więcej. Na to, że obejrzy się gdzie jest partner z pary wcześniej niż po dwóch okrążeniach nie liczyłem i nie liczę nadal.
Franków. Hmm. W 5 biegu chyba mu się popieprzyło i pewnie myślał, że jest na torze kartingowym. Reszta bez komentarza. W każdym bądź razie dzięki temu, że wśród zawodników panuje rywalizacja i ostra konkurencja zobaczymy go ponownie w następnym meczu, pewnie obok Jurka Mordela, bo mam nadzieję, że już nie Jensena.
4. Juniorzy.
Mnie osobiście najbardziej przypadł do gustu zacięty pojedynek naszych juniorów w biegu inauguracyjnym. Za to bieg 4 to mam nadzieję zwiastun lepszych czasów.
5. Aż się boję myśleć co będzie w Ostrowie.
Buber pisze:hmmmm rozumiem Wasze rozgoryczenie, bo naprawdę mieliście dużego pecha, ale to nie powód by rzucać mięsem w Jensena ! Z relacji wynika, że wpadł w jakąś dziurę no i nie opanował motocykla, przecież nei zrobił tego specjalnie ! Jeśli nie spełnia Waszych oczekiwań to przecież nie robi tego specjalnie. Zwyczajnie jest za słaby ! Zamiast go wyzywać nie wystawiać go do składu i tyle.
Fakt nie jego wina ale troche sie przecenil- za kase ktora bierze moglibysmy zrobic o wiele wiecej.to ze tak kiepsko punktuje jeszcze da sie przezyc ale niech przynajmniej nie odbiera punktow naszym zawodnikom!!
a co do reszty-jest jeszcze jakas nadzieja...
ciekawe jak to w koncu jest z tym zwolnieniem Fajfera, bo chyba rzeczywiscie mielismy duzego farta, a dzialacze z Grudziądza zasługują na "dętke roku" w 1 lidze
, nie wiemy czy zwolnienie bylo na wiecej niz 9 dni, ale jak tak to maja czego zalowac.
PS. PeeR troche sie zagalopowales, ciekawe czy jakby zawodnik mial ciezki wypadek w GP w sobote i dostalby zwolnienie na 2 miesiace, to dzien po jego rozpoczęciu mogłby wystartować czy nie
, pozdrawiam
PS. PeeR troche sie zagalopowales, ciekawe czy jakby zawodnik mial ciezki wypadek w GP w sobote i dostalby zwolnienie na 2 miesiace, to dzien po jego rozpoczęciu mogłby wystartować czy nie
Kiedy już trochę ochłonąłem po dzisiejszych emocjach postanowiłem i ja ocenić naszych chłopaków :
A. Pietraszko - 14 pkt w 5 biegach mówi samo za siebie, raz tylko musiał uznać wyższość rywala, pokazał, że może być liderem także w I lidze
D. Jeleniewski - z uwagą śledzę kariere Daniela ale tak dobrego występu w jego wykonaniu jeszcze chyba nie widziałem, świetne starty, szybki i pewny na dystansie, gdyby nie defekt na prowadzeniu w biegu 3 i popis Jensena w XIV byłoby 14 pkt
T. Piszcz - bardzo dobry występ Tomka, szczególnie pokaz jazdy parowej z Pietraszką mógł się podobać, oby tak dwócyfrówka w każdym meczu
J. Jensen - po raz kolejny żenująca postawa tego zawodnika, słabe starty, pasywność na dystansie, zamykanie gazu przed wejściami w drugi łuk, i jeszcze ta sytuacja z XIV biegu, dziękujemy panie Jensen za przegranie nam kolejnego meczu
M. Franków - kolejna "gwiazda", poza jednym biegiem i świetną walką z parą gości przez cztery okrążenia, postawa godna politowania, przegrane z juniorami gości o dobre kilka metrów, brak startów, siły, techniki, zaangażowania
K. Kępa - oj będą z niego ludzie, bardzo ładny postawa w biegu IV gdzie przez 3 okrążenia dzielnie odpierał ataki "Zorro", wierze iż w drugiej części sezonu będzie wygrywał z niejednym pierwszoligowcem
K. Dominiczak - więcej oczkiwałem po jego występie, szczególnie w I biegu liczyłem że podejmie walkę z parą gości, bardzo słaby występ
Reasumując pilnie trzeba podziękować za współprace Jensenowi, zakupić w końcu silnik dla Mordela i walczyć do końca o jak najwięcej wygranych na naszym torze.
A. Pietraszko - 14 pkt w 5 biegach mówi samo za siebie, raz tylko musiał uznać wyższość rywala, pokazał, że może być liderem także w I lidze
D. Jeleniewski - z uwagą śledzę kariere Daniela ale tak dobrego występu w jego wykonaniu jeszcze chyba nie widziałem, świetne starty, szybki i pewny na dystansie, gdyby nie defekt na prowadzeniu w biegu 3 i popis Jensena w XIV byłoby 14 pkt
T. Piszcz - bardzo dobry występ Tomka, szczególnie pokaz jazdy parowej z Pietraszką mógł się podobać, oby tak dwócyfrówka w każdym meczu
J. Jensen - po raz kolejny żenująca postawa tego zawodnika, słabe starty, pasywność na dystansie, zamykanie gazu przed wejściami w drugi łuk, i jeszcze ta sytuacja z XIV biegu, dziękujemy panie Jensen za przegranie nam kolejnego meczu
M. Franków - kolejna "gwiazda", poza jednym biegiem i świetną walką z parą gości przez cztery okrążenia, postawa godna politowania, przegrane z juniorami gości o dobre kilka metrów, brak startów, siły, techniki, zaangażowania
K. Kępa - oj będą z niego ludzie, bardzo ładny postawa w biegu IV gdzie przez 3 okrążenia dzielnie odpierał ataki "Zorro", wierze iż w drugiej części sezonu będzie wygrywał z niejednym pierwszoligowcem
K. Dominiczak - więcej oczkiwałem po jego występie, szczególnie w I biegu liczyłem że podejmie walkę z parą gości, bardzo słaby występ
Reasumując pilnie trzeba podziękować za współprace Jensenowi, zakupić w końcu silnik dla Mordela i walczyć do końca o jak najwięcej wygranych na naszym torze.
Oto moje wrażenia. 1. Mecz jak najbardziej do wygrania, 2. Tak słabego przeciwnika jak Grudziądz nie widzialem w Lublinie od dwóch lat - co tylko utwierdza mnie w przekonaniu jak jesteśmy słabi.
Co najważniejsze - Jensen. To co sie zadziało po meczu - totalna wiocha w wykonaniu kibiców. Najpierw "Jensen go home", potem doprowadzenie biednego człowieka na granicy rozpaczy pod osąd tłuszczy, a na koniec skandowanie "Jesper Jensen" - kompletny brak konsekwencji i rozumu.
Jak mozna mieć pretensje do człowieka o to że tak jeździ? Czy on chiał pojechac jak najgorzej i chciał zajechać Jeleniowi? Jak można zadawać pytania w stylu - "obiecaj że zrobisz z Rybnikiem 12 punktów" - to szczyt kretynizmu. Zrozumcie wreszcie - on nie jest w stanie jeździć lepiej. To nie on jest winien temu że tu jeździ. Winni są ci, którzy podpisywali z nim kontrakt. .
Co najważniejsze - Jensen. To co sie zadziało po meczu - totalna wiocha w wykonaniu kibiców. Najpierw "Jensen go home", potem doprowadzenie biednego człowieka na granicy rozpaczy pod osąd tłuszczy, a na koniec skandowanie "Jesper Jensen" - kompletny brak konsekwencji i rozumu.
Jak mozna mieć pretensje do człowieka o to że tak jeździ? Czy on chiał pojechac jak najgorzej i chciał zajechać Jeleniowi? Jak można zadawać pytania w stylu - "obiecaj że zrobisz z Rybnikiem 12 punktów" - to szczyt kretynizmu. Zrozumcie wreszcie - on nie jest w stanie jeździć lepiej. To nie on jest winien temu że tu jeździ. Winni są ci, którzy podpisywali z nim kontrakt. .
-
sledzio
szkoda mi Jensena że tak go potraktowano chodz nie ukrywam ze też byłem bardzo zły na niego ale to tylko człowiek i każdy w życiu popełnia błędy ale cierpliwość kibiców się skończyla i trzeba szukać następcy kogoś lepszego od Jensena ! Franków obiecywał przed sezonem że będzie poprawa duza w tym sezonioe a jak narazie jeżdzi katastroficznie po za 2 jego startem gdzie walczył i udało mu się na 2 miejsce wskoczyć ale reszta to już wielka przesada i to jeszcze na 4pozycji zaliczyć upadek ehhh szkoda słów !!! Kępa elegancko aż nie wierzylem własnym oczom że zorra wozi będzie elegancko z nim ! Domińczak szkoda słów tak samo ! Pietraszko zajebiscie oby tak dalej Jeleń dla niego największe brawa bardzo ładnie Piszczyk oby tak dalej !
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Mecz frajersko przegrany. Jensen był dziś po meczu na skraju załamania nerwowego. Już pal licho tą akcję w czternastym biegu, ale ile on dziś punktów zrobił??? Koszmar.... Facet obiecał przywieść na następny mecz inne silniki. Oby.
Chciałbym również zauważyć, że wszyscy czepili się Jensena (w dużej części słusznie), ale mało kto obwinia za porażkę Frankowa. A moim zdaniem Franków to największa zaraz jaka mogła się trafić w naszym składzie. Kompletny olewacz i nic więcej. W jednym biegu toczy fantastyczną walkę z dwoma przeciwnikami a następnie przegrywa z juniorami
. Oszczędzę sobie wycieczki personalne, ale co teraz o Frankowie powiedzą wszyscy ci co kreowali go na lidera????? Poniżej 10 pkt miał nie schodzić??? Śmiech na sali i żenada na torze. Pogodnić tego dziada i zakontraktować Pecynę.
WojtekF
Spójrz na poprzednie sezony i przestaniesz pisać głupoty. Fakty mówią za siebie. W przeciągu lat kiedy obowiązywał podział na trzy ligi tylko dwóch zawodników bezboleśnie przeszło wyżej: Kołodziej i Stojanowski. Nie masz racji wytykając mi błąd bo porównaj mecze Pietraszki w Krośnie rok temu i z piątku. Niby jechał z tą samą druzyną a różnica w zdobyczy punktowej jest kosmiczna. Wahania formy będą zapewne jeszcze niejednokrotnie a w pełni ocenić Pietraszkę będzie można w październiku.
Pozdr.
Chciałbym również zauważyć, że wszyscy czepili się Jensena (w dużej części słusznie), ale mało kto obwinia za porażkę Frankowa. A moim zdaniem Franków to największa zaraz jaka mogła się trafić w naszym składzie. Kompletny olewacz i nic więcej. W jednym biegu toczy fantastyczną walkę z dwoma przeciwnikami a następnie przegrywa z juniorami
WojtekF
Spójrz na poprzednie sezony i przestaniesz pisać głupoty. Fakty mówią za siebie. W przeciągu lat kiedy obowiązywał podział na trzy ligi tylko dwóch zawodników bezboleśnie przeszło wyżej: Kołodziej i Stojanowski. Nie masz racji wytykając mi błąd bo porównaj mecze Pietraszki w Krośnie rok temu i z piątku. Niby jechał z tą samą druzyną a różnica w zdobyczy punktowej jest kosmiczna. Wahania formy będą zapewne jeszcze niejednokrotnie a w pełni ocenić Pietraszkę będzie można w październiku.
Pozdr.
Bimmer pisze:Może ktoś napisać, co się działo po meczu? Bo czytam i oczom nie wierzę... Ktoś kazał bidaczysku tłumaczyć się wkur****emu tłumowi?![]()
![]()
Tak jak już pisałem powyżej "jensen jednał się z tłumem"
Norbi "prowadził konferencję" a Gawrzyk robił za tłumacza.
Na koniec Jensen otrzymał jeszcze szalik od jednego z kibiców
(za ten przypływ emocji tłumaczył sie poźniej swojej kobiecie i to gesto
za pozbycie sie tego szalika
Stałem obok Jensena i trzeba przyznać że kolor jego skóry wyglądał
tak:
to nie wiem.
kaar pisze:No wlasnie, niech ktos ze swiadkow napisze co sie dzialo w parku maszyn?? To byla jakas grupka z KK lub z Fan Klubu???
Nie wiem kto to był - ale to chyba nie jest ważne. Tłum krzyczał Jensen Go home, wymieniali kto ma za niego jechać od Mordela, poprzez kozę na księdzu Kiełbasie kończąc, potem, co ma Jensen robić z Lublina. Krzyczano Jensen nie odjedzie, chcemy Jensena - chociaż ten siedział cały czas w parkingu Po pół godzinie chyba kolega co z kozą chodził doprowadził prawie płaczącego Jensena do ogrodzenia parku maszyn Zadawano mu pytania w stylu - "obiecaj że zrobisz 12 punktów z Rybnikiem", a on odpowiadał, że jest tylko człowiekiem i ma kłopoty z silnikami. Potem "przybił piątkę" z dwoma kolesiami i tłum zaczął skandować "Jesper Jensen". Żenujące - najpierw kolesie chcą mu skasowac busa a po 10 minutach robią z niego bohatera. Doprowadzenie Jespera do tłumu - totalna kompromitacja - to było niemoralne i niepotrzebne. Zawodnik jest kiepski ale nie można sobie z niego robić corridy i dokonywać moralnego linczu. Powinny polecieć głowy tych którzy go chcieli w Lublinie i podpisywali kontrakt!!! On sie tutaj nie prosił - jeździ jak najlepiej umie, a że nie bardzo umie - powinni to wiedzieć działacze w listopadzie i grudniu. Skoro dokonuje się linczu na Jensenie - dlaczego wszyscy milczą nad Frankowem!??? Przykre to ale Gawrzyk generalnie nie trafił ze swoimi sympatiami.
Ostatnio zmieniony 17 kwietnia 2005, o 23:52 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.
ano po meczu w okolice parku maszyn zeszlo sie dosyc duzo tlumu,aby wyrazic publicznie swoja dezaprobate postawy jensena , frankowa ( ktory wyjechal potrenowac jeszcze na torze- tylko szkoda ze nikt go nie uswiadomil ze juz jest po ptokach) . ludzie zaczeli krzyczec "jensen go home" i takie tam, mniej lub bardziej eleganckich slow uzywajac,wiadomo jak to jest, widac rozgoryczenie kibicow siegnelo maxa, oberwalo sie tez siwkowi . pozniej opuscilem juz ten caly cyrk ... a jak mozna wyczytac pozniej jensen probowal sie usprawiedliwiac w rozmowie z kibicami i troche zalagodzic zaistaniala sytuacje...ale i tu po ptokach ,bo meczu i tak nie wygralismy
stalo sie tak,bo ludzie stracili cierpliwosc,a wiadomo jak polacy wyrazaja wtedy swoja zlosc, poza tym jensen 3 mecz jedzie delikatnie mowiac ponizej oczekiwan co w polaczeniu z zaistniala sytuacja w biegu 14 doprowadzilo do "wrzenia" w tlumie
stalo sie tak,bo ludzie stracili cierpliwosc,a wiadomo jak polacy wyrazaja wtedy swoja zlosc, poza tym jensen 3 mecz jedzie delikatnie mowiac ponizej oczekiwan co w polaczeniu z zaistniala sytuacja w biegu 14 doprowadzilo do "wrzenia" w tlumie
Ostatnio zmieniony 17 kwietnia 2005, o 23:54 przez woocash, łącznie zmieniany 1 raz.
Gelo pisze: Skoro dokonuje się linczu na Jensenie - dlaczego wszyscy milczą nad Frankowem!??? Przykre to ale Gawrzyk generalnie nie trafił ze swoimi sympatiami.
od obcokrajowca kazdy wymaga 12-13 pkt w meczu...
a ze Frankow to dupa nie zuzlowiec to sie zdazylismy przyzwyczaic w zeszlym sezonie
ogolnie jestem strasznie wkurzony na Jensena, ale sympatyczny ma gebe chlopak
METHANOL ADVENTURE TEAM