Przed sezonem obstawiałbym, że Lublin wygra ok. 50-40 co sprawi, że szanse na punkt bonusowy obu klubów będą takie same. Jednak po słabych wynikach koziołków, wydaje mi się, iż mecz będzie wyrównany a kwestia zwycięstwa rozsztrzygnie się w ostatnim biegu. Stawiam na minimalne zwycięstwo Lublina 46-44 lub 47-43, co sprawi, że punkt bonusowy będzie bliżej Wisły niż Bystrzycy. Zawodników grudziądzkich i to, czego od nich oczekuje zdążyłem już opisać w tym temacie. Jeśli chodzi o postawę Lublinian to analizując kameleonową formę wielu zawodników, ciężko jest prorokować, jak będą się spisywać.
Kolego Szynka!
Celem obydwu zespołów jest utrzymanie w 1 lidze więc pisanie o szansach tych klubów na ekstraligę wskazuje albo na nadmierny optymizm, albo na kurtuazyjne zachowanie wobec sympatyków tych klubów, albo na niedocenienie siły Rzeszowa, Gorzowa, Ostrowa czy nawet Rybnika.
Motor-GTÅ» 45-45 - mecz prawdy, smutnej dla nas prawdy.....
ja już sie wyłanczam z obstawiania bo jakos czuje ze dobrze nie bedzie po tym co widziałem do tej pory ale licze na ukochaną drużynę...będę na meczu...nawet jak przegramy to i na każdym innym meczu w lublinie...nie obstawiam bo po prostu wole jutro napisać coś szczęsliwy niż znów sie zawieść...
a kolega szynka to mnie rozśmieszył aż do bulu że oni do extraligi...

;]
chyba w tygodniku żużlowym ale dokładnie nie pamiętam, była wypowiedź Studzińskiego, że w następnym meczu tor będzie bardzo podobny do tego z rzeszowem bo zawodnicy z Lublina zawsze cieniowali na wyjazdach i muszą się nauczyć jeździć na twardszym torze.
Jest jak jest ale trener nam życia napewno nie ułatwia
Jest jak jest ale trener nam życia napewno nie ułatwia
- kleczes_GKM
- Szkółkowicz
- Posty: 178
- Wiek: 39
- Rejestracja: 5 lipca 2004, o 10:11