Bimmer pisze: Źle mnie zrozumiałeś - moje wątpliwości dotyczą nie tyle zgodności aktualnego stanu rzeczy z zasadą swobodnego przepływu pracowników, ile tego, czy kontraktowanie żużlowców może być pod to w ogóle podciągnięte. Szereg przesłanek wskazuje, że reprezentowanie barw klubowych na podstawie zawodowego kontraktu nie jest stosunkiem pracy, a więc nie można do niego stosować wspólnotowych zasad prawa pracy. Ja nie mówię, że nie, tylko zaznaczam, że mogą tu być pewne wątpliwości.
Może masz rację? Ja jednak nie wiem czym rózni żużlowiec od dajmy na to piłkarza? Jedni mogą pracować lub świadczyć usługi gdzie chcą a inni nie?
Kolejne pytanie dlaczego Polacy mogą na masę zaciągać się dko klubów w Skandynawii, a Skandynawowie są u nas na cenzurowanym.
Faktem jest, że wskazane byłoby aby GKSŻ wyjaśniła wprost dlaczego robi to co robi. Bo inaczej jesteśmy skazani tylko na zgadywanie i domysły.