Karamba pisze:Ale przegrywając oba mecze 46:44 jak można pisać , że występ Freda był bez znaczenia są jakieś granice tych oparów absurdu. Sparta w pełnym składzie wygrała ledwo 46 :44.
Młodzi jadący za Lindgrena zrobili dzisiaj 1 punkt - Jaworski w 4 biegu. Oczywiście nie można wykluczyć, że Lindgren pojechałby tak samo, ale szanse są raczej niewielkie. Ale to gdybologia. Mecz był do wygrania i bez Freda.
Jak już ktoś zauważył, od połowy meczu przegrywaliśmy starty. A siła Motoru są właśnie one. Poza Zmarzlikem i Fredem nie mamy w drużynie artystów od wyprzedzania. Do tego tor był jaki był.
Bańbor kompletnie zgasł w drugiej połowie meczu. Trzy pierwsze starty (2x juniorski i 4 bieg) miał atomowe. Kolejne trzy to strata pół motocykla już na 30 metrze. Nie mam pojęcia co tam się stało.
Drugi mecz z rzędu przegrywamy mecz 13 biegiem, gdzie nasza eksportowa para dostaje w trąbę 1:5. I drugi raz od juniora. O ile z Lesznem jeszcze można było to jako tako zrozumieć, bo Parnitzki, tak porażki z mocno przeciętnym dzisiaj Bednarem już nie.
Ale żeby nie było. Do Zmarzlika pretensji nie ma co mieć. Vacul mógł nie przegrywac z Przedpelskim, Cierniak mógł wygrać z Pollestadtem albo Przedpelskim w 14 biegu. Woryna dzisiaj wygrał 2 razy z marnym Paluchem i na inaugurację z Przedpelskim. Każdy dołożył cegiełkę. Jedynie do Jaworskiego chyba nie można mieć pretensji, bo on akurat 3 ważne punkty na rywalach dowiózł.
Generalnie na ten moment wiemy, że nic nie wiemy. Nie ma wyraźnego faworyta do mistrzostwa. Każdy z trzech zespołów ma swoje problemy. My, Sparta, Apator. Do PO jeszcze sporo czasu i dużo się może pozmieniać.
W ostatnich latach było tak, że przez większość RZ gnietlismy strasznie, ale mniej więcej od 10-11 kolejki pojawiał się zjazd formy. Może teraz będzie bardziej wzorem sezonu 2023, gdzie początek mieliśmy taki sobie, ale w drugiej części sezonu już gnietlismy strasznie.