Stadion
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5294
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Stadion
Lublin ma rocznie niecałe 4 mld przychodu? No to pieniądze są, wystarczy zabrać z innej kupki :)
Re: Stadion
Nikt tu nie będzie stadionu budował w obecnej sytuacji geopolitycznej, gdy zawierucha wojenna u bram. Zapomnijcie.
Re: Stadion
Perez pisze:"Pieniedzy nie ma i nie będzie"
No nie ma, jak widać rozwiązaniem ma być kredyt, a potem ci sami co chcieli nowego stadionu (łącznie z opozycyjnymi krzykaczami) będą gardłować o zadłużeniu miasta.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Stadion
tezetomaniak pisze:Lublin ma rocznie niecałe 4 mld przychodu? No to pieniądze są, wystarczy zabrać z innej kupki :)
Manipulacja albo niewiedza.
Przychody Lublina na 2026 rok planowane są w wysokości 3,8 mld zł. Z tego wydatki stałe tj. takie, których w zasadzie miasto nie ma jak ruszyć (oświata, pomoc społeczna i polityka rodzinna, utrzymywanie dróg itd.) to 3,4 mld. Cały budżet na inwestycje wynosi 571 mln zł. Z tego spora część to projekty realizowane przy wykorzystaniu środków unijnych.
Patrząc na to wszystko realnie - miasto nie stać na zrealizowanie budowy stadionu (koszty 200? 300 mln?) w zasadzie z marszu tj. bez uwzględnienia w planach wieloletnich i pozyskania finansowania z UE albo budżetu państwa.
Oczywiście, inwestycję można realizować np. z kredytu bankowego, co już bardzo istotnie podnosi jej koszt. Tylko czy zadłużanie miasta (co samo w sobie nie jest złe, o ile robione jest z głową) akurat na budowę stadionu żużlowego ma sens? No raczej niekoniecznie.
Dlatego z ciekawością dalej będę śledził ten temat i niestety optymistą nie jestem.
Re: Stadion
istred pisze:miasto nie stać na zrealizowanie budowy stadionu (koszty 200? 300 mln?)
Miasto szacuje koszt przebudowy stadionu na 83 mln.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Stadion
Jakby Marszałek Stawiarski dorzucił 11 baniek na stadion zamiast na sponsorowanie PKOl to już byłoby prawie 15% wkładu :)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Stadion
Marszałek Stawiarski nie ma żadnego obowiązku dorzucać się do obietnicy Krzysztofa Żuka.
Re: Stadion
kdsz pisze:istred pisze:miasto nie stać na zrealizowanie budowy stadionu (koszty 200? 300 mln?)
Miasto szacuje koszt przebudowy stadionu na 83 mln.
No, no... szacuje również, że ten stadion będzie gotowy na początku 2028 roku. Myślę, że oba szacunki są podobnie wiarygodne.
Ostatnio zmieniony 4 lutego 2026, o 10:11 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Stadion
Gelo pisze:Marszałek Stawiarski nie ma żadnego obowiązku dorzucać się do obietnicy Krzysztofa Żuka.
Nie ma, ale stadion jest dla regionu i jego mieszkańców a nie dla Żuka. Ale lepiej przepalać kasę na kolegę z PKOl.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Stadion
Gelo pisze:Marszałek Stawiarski nie ma żadnego obowiązku dorzucać się do obietnicy Krzysztofa Żuka.
Gdyby politycy... (o czym ja piszę ;) ), gdyby chociaż wyborcy nie myśleli kategoriami "obietnica Żuka", "program kogośtam", "inwestycja partii X", tylko kierowali się tym co jest ważne, potrzebne i uzasadnione społecznie lub ekonomicznie, co da impuls do rozwoju.
Rozwój nie musi mieć plakietki partyjnej, a Stawiarski nie musi wydawać swoich prywatnych pieniędzy na "obietnicę Żuka", tak samo jak nie wydaje ich na "klub Kępy i Więckowskiego". Gość piastuje urząd Marszałka Województwa Lubelskiego i gospodaruje nie swoimi pieniędzmi, a budżetem tegoż województwa i ma obowiązek wydawania tych pieniędzy nie po kluczu partyjnym, a z uwzględnieniem m.in. gospodarności i celowości wydatków.
...ale do kogo ja to piszę? Beton.
Re: Stadion
Przykład dworca metropolitarnego pokazuje, że można współpracować na rzecz ważnych inwestycji dla regionu, widocznie stadion i kibice żużlowi do tego się nie zaliczają, ew. są niżej w hierarchii wydatków niż wspieranie PKOl.
W sumie wychodzi że Żuk powinien sam ten kredyt na siebie wziąć i wybudować, bo każde inne rozwiązanie będzie niehonorowe, a współpraca z innymi to już w ogóle.
W sumie wychodzi że Żuk powinien sam ten kredyt na siebie wziąć i wybudować, bo każde inne rozwiązanie będzie niehonorowe, a współpraca z innymi to już w ogóle.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Stadion
Nie mam pieniędzy i wiem, że ich nie będzie - nie obiecuję i nie oszukuję naiwnych ludzi. Proste.
Nie - nie beton. Osiem lat wygadywania dyrdymałów, że zły pisowski rząd daje tylko swoim a tępi "prężne" samorządy z platformy. Teraz rząd jest dobry - a pieniędzy jak nie było tak nie ma. I tak od 20 lat szukamy winnych swojego nieudacznictwa naokoło tylko nie u siebie. Ileż można....ale do kogo ja to piszę? Beton.
Ostatnio zmieniony 4 lutego 2026, o 10:47 przez Gelo, łącznie zmieniany 3 razy.
Re: Stadion
Bardzo uniwersalne słowa na każdą kampanię wyborczą.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Stadion
Gelo pisze:Nie mam pieniędzy i wiem, że ich nie będzie - nie obiecuję i nie oszukuję naiwnych ludzi. Proste.Nie - nie beton. Osiem lat wygadywania dyrdymałów, że zły pisowski rząd daje tylko swoim a tępi "prężne" samorządy z platformy. Teraz rząd jest dobry - a pieniędzy jak nie było tak nie ma. I tak od 20 lat szukamy winnych swojego nieudacznictwa naokoło tylko nie u siebie. Ileż można....ale do kogo ja to piszę? Beton.
Pieniądze są, tylko nie na wszystko. Tak samo jak w każdym kraju na świecie. Kwestia odpowiedniego nimi dysponowania. Nie ma kraju na świecie, gdzie pieniądze są dla wszystkich i na wszystko. Każdy budżet ma swoje granice. Kwestia wydatkowania ich z rozsądkiem i na cele potrzebne, a nie po linii partyjnej.
I o ile polityków tak myślących rozumiem (co nie oznacza, że pochwalam. Po prostu, żeby zrobić karierę w polityce to trzeba być pazernych chujem bez kręgosłupa moralnego), o tyle wyborców już nie. Dlatego napisałem "beton". Bo o ile dla polityka to "biznes", to dla wyborcy to już musi być ideologia. Skoro profitów z tego nie ma, a akceptuje wydawanie środków publicznych po linii partyjnej to albo jest poważnie zaburzony, albo jest nie pazernych chujem (jak polityk) tylko tępym chujem, którego nawet nie trzeba manipulować, bo manipulacji poddaje się dobrowolnie i ochoczo.
Napisz Gelu jak odnajdujesz się w rzeczywistości, w której z jednej strony forumowicze krytykują Żuka, że manipuluje opinią publiczną składając obietnice bez pokrycia, a z drugiej widzą realne problemy (w gruncie rzeczy niezależne od władzy) poważnie komplikujące tę inwestycję?
Poplecznicy Żuka i PO? Czy jednak przeciwnicy? A może to wyborcy Hołowni? Cholernie trudna sprawa, nie? :)))
Re: Stadion
Napisz Gelu jak odnajdujesz się w rzeczywistości, w której z jednej strony forumowicze krytykują Żuka, że manipuluje opinią publiczną składając obietnice bez pokrycia, a z drugiej widzą realne problemy (w gruncie rzeczy niezależne od władzy) poważnie komplikujące tę inwestycję?
Poplecznicy Żuka i PO? Czy jednak przeciwnicy? A może to wyborcy Hołowni? Cholernie trudna sprawa, nie? :)))
Nie - nie jest trudna. Wrzutki o Hołowni nawet nie skomentuję, bo nie dam się wciągnąć w ulubione zajęcie platfusów - rozmywanie sedna sprawy i odwracanie kota ogonem. Odpowiem Ci jako politolog z wykształcenia - od dwóch lat odnajduję się średnio. O radykalizacji poglądów wobec nieudacznictwa i bezprawia tego rządu już kilkukrotnie pisałem. Co do sedna tematu - nie mam absolutnie satysfakcji, że zapowiadałem schody dla Motoru po wyborach 2023 r. i się sprawdziło - niestety. Sceptycyzm co do stadionu jest u mnie constans od wielu lat. I gwoli ścisłości - nie jest prawdą, że forumowicze jakoś wybitnie krytykują Żuka. Zawsze znajdzie się tutaj kilku wiernych pretorian, zaślepionych blaskiem prezydenta miasta, którzy ani myślą wytknąć mu błędy czy rozliczyć z obietnic. Jest natomiast rzucanie gównem na wszystkich - może się coś przylepi. Tak właśnie Tusk uprawia politykę od 20 lat i nic się w tej kwestii nie zmieniło. "Realne problemy komplikujące inwestycję" - no błagam - bądźmy poważni. Dzisiaj jest to kredyt, rok temu nierzetelny wykonawca, dwa lata temu dworzec, trzy lata temu i osiem wstecz - zły PiS. Jeżeli trzy tytuły z rzędu nie były wystarczającą motywacją do DECYZJI zrobienia normalnego stadionu dla STOLICY POLSKIEGO SPORTU - to ja wyczerpałem limit swoich pytań. Dzieła zniszczenia dokonuje jeszcze to małe Krosno, które po prostu nas upokarza.
Re: Stadion
Ge(L)o pisze:Nikt tu nie będzie stadionu budował w obecnej sytuacji geopolitycznej, gdy zawierucha wojenna u bram. Zapomnijcie.
Tym bardziej, że od początku celem było wyłącznie mydlenie oczu.
No ale kibel zburzony, zdjęcia porobione, ruszyło z kopyta, można się rozejść
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Stadion
Jakie NIE MA. Przecież na modernizację kibla się znalazło... I to w trybie pozakonkursowym. Ile tam przepalili na szybko? Z pół bańki czy lepiej? Wystarczyło mieć spycha i polać zimnej wódeczki w dobrym towarzystwie oraz momencie...a no i dzielić się, dzielić się trzeba koniecznie. Koniecznie! A potem cicho sza! Piotr K. Lubi to...
Ps. oczywiście wiem że nasz Ekonom tylko "wino", to zaledwie krotochwilne żarciki...
Ps. oczywiście wiem że nasz Ekonom tylko "wino", to zaledwie krotochwilne żarciki...
Re: Stadion
Ja się na polityce nie znam, więc się nie wypowiem.
Ale jako mieszkaniec Lublina od urodzenia, widzę jak wyglądają procesy budowlane w tym mieście. Zwłaszcza co do infrastruktury sportowej. Ja zacznę w cokolwiek wierzyć, jak zacznie coś się dziać na Zygmuntowskich. Wyburzenie toalet nie spełnia tego warunku.
I żeby nie było. Do nowego stadionu podchodziłem z bardzo dużym dystansem, zwłaszcza że sam sport się powoli zwija. Byłem pesymistą. Nie wierzyłem. Zresztą poza Toruniem i Łodzią nie ma nowych stadionów żużlowych. Od oddania stadionu w Toruniu mija w tym roku 17 lat, a Łodzi 8 lat. Całkowicie nowych obiektów żużlowych brak. I takich nie będzie. Pozostałe stadiony były tylko przebudowywane (budowa nowych trybun) albo pudrowane (nowe wylewki, krzesełka). Zresztą obecnie większe obiekty (ponad 10+ tysięcy) nie są budowane w Polsce.
Ba. W centrum sportów motorowych też nie szło wierzyć.
Raz uwierzyłem. Przy pierwszym projekcie jak zobaczyłem w Kurierze Lubelskim. Bodajże w 2005 roku. Miałem wtedy 11 lat. Ale dziecku wolno marzyć. W późniejszą zapowiadaną przebudowę gdzieś na lata 2008-2009 już nie wierzyłem.
Prezydenci się zmieniają, a stadion ten sam. Lekko poprawiony w stosunku do tego co było 20 lat temu. I tyle.
Zatem nie uwierzę, póki nie ruszą trybun. Chociaż patrząc na dawny "Teatr w budowie" to samo rozpoczęcie procesu budowlanego nie musi oznaczać jego końca.
Ale jako mieszkaniec Lublina od urodzenia, widzę jak wyglądają procesy budowlane w tym mieście. Zwłaszcza co do infrastruktury sportowej. Ja zacznę w cokolwiek wierzyć, jak zacznie coś się dziać na Zygmuntowskich. Wyburzenie toalet nie spełnia tego warunku.
I żeby nie było. Do nowego stadionu podchodziłem z bardzo dużym dystansem, zwłaszcza że sam sport się powoli zwija. Byłem pesymistą. Nie wierzyłem. Zresztą poza Toruniem i Łodzią nie ma nowych stadionów żużlowych. Od oddania stadionu w Toruniu mija w tym roku 17 lat, a Łodzi 8 lat. Całkowicie nowych obiektów żużlowych brak. I takich nie będzie. Pozostałe stadiony były tylko przebudowywane (budowa nowych trybun) albo pudrowane (nowe wylewki, krzesełka). Zresztą obecnie większe obiekty (ponad 10+ tysięcy) nie są budowane w Polsce.
Ba. W centrum sportów motorowych też nie szło wierzyć.
Raz uwierzyłem. Przy pierwszym projekcie jak zobaczyłem w Kurierze Lubelskim. Bodajże w 2005 roku. Miałem wtedy 11 lat. Ale dziecku wolno marzyć. W późniejszą zapowiadaną przebudowę gdzieś na lata 2008-2009 już nie wierzyłem.
Prezydenci się zmieniają, a stadion ten sam. Lekko poprawiony w stosunku do tego co było 20 lat temu. I tyle.
Zatem nie uwierzę, póki nie ruszą trybun. Chociaż patrząc na dawny "Teatr w budowie" to samo rozpoczęcie procesu budowlanego nie musi oznaczać jego końca.
Re: Stadion
Gelo pisze: Sceptycyzm co do stadionu jest u mnie constans od wielu lat. I gwoli ścisłości - nie jest prawdą, że forumowicze jakoś wybitnie krytykują Żuka. Zawsze znajdzie się tutaj kilku wiernych pretorian, zaślepionych blaskiem prezydenta miasta, którzy ani myślą wytknąć mu błędy czy rozliczyć z obietnic. Jest natomiast rzucanie gównem na wszystkich - może się coś przylepi. Tak właśnie Tusk uprawia politykę od 20 lat i nic się w tej kwestii nie zmieniło. "Realne problemy komplikujące inwestycję" - no błagam - bądźmy poważni. Dzisiaj jest to kredyt, rok temu nierzetelny wykonawca, dwa lata temu dworzec, trzy lata temu i osiem wstecz - zły PiS. Jeżeli trzy tytuły z rzędu nie były wystarczającą motywacją do DECYZJI zrobienia normalnego stadionu dla STOLICY POLSKIEGO SPORTU - to ja wyczerpałem limit swoich pytań. Dzieła zniszczenia dokonuje jeszcze to małe Krosno, które po prostu nas upokarza.
No ale to wszystko zgoda, pytanie więc czy ten stadion miał w ogóle realne szanse postać, skoro...nikomu na tym (z polityków w tym mieście, czy PO czy PiS) nie zależało.
Daliśmy się ponieść marzeniom nowego stadionu podczas gdy od początku jedyną realną - i to rodzoną w bólach opcją - była modernizacja.
Co do Krosna - to jest jest też stadion piłkarski jednak.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Stadion
Tylko, że Krosno przy Lublinie jest maleńkim pryszczem. Jest nieprawdopodobnym wstydem, że w mieście, które szczyci się być stolicą polskiego sportu - trzy drużyny klubowe realnie walczące o medale - gdyby nie prowizorka Pruszkowskiego sprzed 20 lat z przeciekającym dachem i ze zbyt małą ilością miejsc - nie miałyby gdzie grać. Jest nieprawdopodobnym wstydem, że najlepsza drużyna żużlowa w XXI wieku jeździ na rozpadającym się pudrowanym trupie, a jej kibice są zmuszani do zachowań ludożerczych. Było mnóstwo czasu na realne działania. Jeszcze 5 lat temu ceny materiałów były strawialne. Wszystko można sprowadzić do braku pieniędzy i tym się tłumaczyć. Ale to jest pójście na skróty. Tu zabrakło decyzyjności i palnięcia pięścią w stół. Było za to kręcenie i okrągłe słówka. A jak wiadomo w mętnej wodzie diabeł ryby łowi.
Re: Stadion
trzy drużyny klubowe realnie walczące o medale - gdyby nie prowizorka Pruszkowskiego sprzed 20 lat z przeciekającym dachem i ze zbyt małą ilością miejsc - nie miałyby gdzie grać.
Ja bym powiedział, że przez prowizoryczne i wsamraśne rozwiązania Pruszona muszą grać w takich warunkach, zamiast w normalnej hali.
Całe szczęście że to nie Pruszon "budował" stadion piłkarski...
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Stadion
Nie to, żebym bronił Pruszkowskiego, bo nie jest to bohater mojej bajki - ale wsamraśność wynikała z tego, że miało to być zadaszone lodowisko. A hala wyszła trochę przy okazji. I cała zgroza tej sytuacji polega na tym, że stolica polskiego sportu bazuje na infrastrukturze z przypadku. A platforma rządzi w Lublinie od 20 lat.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6137
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Stadion
Gelo pisze:Marszałek Stawiarski nie ma żadnego obowiązku dorzucać się do obietnicy Krzysztofa Żuka.
Nie ma też obowiązku sponsorować Pisiewicza, kumpla Sasina z lubelskich podatków. To jest czysta korupcja polityczna, nachalnie uprawiana w latach 2015-2023 przy pislamistach udających że nic się nie stało, na dowód czego mamy twój debilny komentarz.
Ostatnio zmieniony 4 lutego 2026, o 13:24 przez niespokojny, łącznie zmieniany 2 razy.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Stadion
niespokojny pisze:Gelo pisze:Marszałek Stawiarski nie ma żadnego obowiązku dorzucać się do obietnicy Krzysztofa Żuka.
Nie ma też obowiązku sponsorować Pisiewicza, kumpla Sasina z lubelskich podatków.
Jeżeli robi to niezgodnie z prawem - zgłoś sprawę do prokuratury.
