Dominik Kubera
Re: Dominik Kubera
Ty niewiele rozumiesz z tych wpisów niestety. Więc wyjaśniam - wszystko ma swój czas. Dzisiaj Woryna wygląda na autentycznie szczęśliwego, że tu trafił. Wygląda to prawdziwie. Może za 5 lat okaże się, że jestem naiwniakiem. Ale styl w jakim najpierw odszedł z Rybnika a teraz z Częstochowy jest znacznie lepszy niz Kubery chociaż też nie bez wad.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 3885
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Dominik Kubera
Pewnie w Częstochowie mają trochę inne zdanie, jeśli w połowie czerwca spierdziela im kapitan po 3,5-sekundowych negocjacjach z przeciwnikiem.
Re: Dominik Kubera
Akurat w Częstochowie kibice powinni zrozumieć dlaczego trzech liderów spieprzyło gdzie pieprz rośnie. On ich nie tyle oszukał co oszczędnie zagospodarował prawdą, że o klubie pomyśli we wrześniu kiedy od maja był dogadany u nas. Na odchodne podziękował z klasą.
Re: Dominik Kubera
KrzyczącyK1b1c pisze:Co więcej - 99 procent zawodników to daje.
I to niezależnie od dyscypliny.
Najlepiej to jak idą piłkarze do Turcji czy Arabii i mówią jak to ich marzeniem była gra tam.
W sumie marzeniem każdego zawodowego sportowca odpowiednio wysoki stan konta.
Re: Dominik Kubera
Dominik u sponsorów w Lublinie omawia przyszlosc. Jednak nie tak daleko ten Lublin …;)
Re: Dominik Kubera
Czyli w maju 2027 falusy się dowiedzą, że jego już tam nie ma. I będą mu kibicować z taką świadomością. Jest to megasłabe i rozczarowujące.I zaczyna być śliskie. Jak to się można pomylić...
Re: Dominik Kubera
Saint pisze:Dominik u sponsorów w Lublinie omawia przyszlosc. Jednak nie tak daleko ten Lublin …;)
Że niby co, chce wrócić? Nieźle ...
A rozmawia sam, czy przez brata? Pytanie zupełnie bez złośliwości.
Re: Dominik Kubera
Tak, chce wrócić, tak samo jak Mikkel ;]
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Dominik Kubera
Pójdzie do Torunia i tam odnajdzie swoje żużlowe "Ja".
Najlepszy tor, najlepszy trener, najlepsi kibice.
Najlepszy tor, najlepszy trener, najlepsi kibice.
Re: Dominik Kubera
Zengi chyba przesadził we wczorajszym wywiadzie dla Pięć- jeden i dał powód do kolejnego nalotu pismaków na nasz klub. Może spodziewali się niektórzy, ze Kubera zostanie kapitanem Motoru, ale czy to naprawdę kolejny powód Dominika do odejścia z Lublina? Nie sądzę
https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/12240 ... lalo-go-to
https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/12240 ... lalo-go-to
Re: Dominik Kubera
Gdyby to był tak duży problem, odszedłby wcześniej. Ale w jednym przyznaje rację, tamta decyzja była trudna do zrozumienia, Domin był parku maszyn dobrym duchem i liderem, należała mu się rolą kapitana
Re: Dominik Kubera
Kępa, Kuciapa i Ziółkowski zawsze informowali, że kapitana wybierają zawodnicy w trakcie obozu zimowego i nikt ze sztabu nie bierze w tym udziału.
Nawet jeśli byłaby to decyzja Jakuba, to brak "opaski" jest tak z dupy argumentem, że szkoda to w ogóle komentować. Grzesia trochę poniosło.
Nawet jeśli byłaby to decyzja Jakuba, to brak "opaski" jest tak z dupy argumentem, że szkoda to w ogóle komentować. Grzesia trochę poniosło.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Dominik Kubera
Obserwując żużel z różnym natężeniem przez jakieś 40 lat, przez chyba 30 nawet nie zauważyłem, że w drużynie w ogóle jest ktoś taki, jak "kapitan". Nie wiem, co z tą funkcją się wiąże, poza przekazaniem proporczyka przeciwkowi przed meczem. Wszystkie sprawy formalne załatwia kierownik drużyny, a nieformalne nie zależą od funkcji, tylko od charyzmy.
Sugestia, że z tego powodu powstały jakieś kwasy w drużynie, w której w każdym roku są miliony do wyjęcia, jest niedorzeczne.
Sugestia, że z tego powodu powstały jakieś kwasy w drużynie, w której w każdym roku są miliony do wyjęcia, jest niedorzeczne.
Re: Dominik Kubera
Teraz kapitan jest pierwszy wyczytywany na prezentacji, może dlatego Dominik nas opuścił :(
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Dominik Kubera
dla nas to nie ma znaczenia. Ale np. Miesiąc w wywiadzie mówił, że mu ta "opaska" ciążyła, że nie chciał jej mieć. Michelsen jak został kapitanem to zmienił zachowanie w parku maszyn, stał się bardziej ludzki. Domin jeśli chodzi o relacje w parkingu zawsze pokazywał predyspozycje do bycia takim mentalnym liderem. Zmarzlik na niego nie wygląda, więc nawet jeśli pod kątem formalnym jest to tylko przekazanie proporczyka to ja funkcje kapitana powierzałbym temu, który żyje meczem, chce rozmawiać, a nie "tylko" tego co wozi najwięcej punktów
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 3885
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Dominik Kubera
Co więcej, pamiętam, że Bartek Bańbor jakoś jeszcze przed wyborem kapitana został o to zapytany w Pięć Jeden i powiedział, że jeśli od niego by to zależało, to wybrałby Kuberę na kapitana.
https://przegladsportowy.onet.pl/zuzel/ ... ru/c6ez1m9
https://przegladsportowy.onet.pl/zuzel/ ... ru/c6ez1m9
Re: Dominik Kubera
Niby dorośli ludzie, a jednak dzieci. Zengi gada, jakby mu się Dominik na ramieniu spłakał. Zaczyna lecieć żenadą.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 3885
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Dominik Kubera
W tym samym wywiadzie Zengi poruszył także kwestię obrażenia się Kuby na Kuberę i brak relacji przez większość sezonu:
- To generalnie powinno być wcześniej wyjaśnione i do tego typu rozmów powinno dochodzić wcześniej, a nie w kluczowych momentach sezonu jak play-offy. Ważne, że wynik, to trzeba to wyczyścić. Nie, to było trzeba szybciej zrobić, bo wtedy ten zawodnik złapałby szybciej wiatr w żagle. Miałby wewnętrzny spokój i oczyścił głowę, a gdy naważyło się piwa przez większość część sezonu, to nagle w dwa tygodnie nie da się tego załatwić. Trzeba się z tym oswoić - komentował w audycji "Pięć Jeden".
I tu akurat zgadzam się z Zengim. Nie powinno być tak, że szef nie rozmawia ze swoim pracownikiem, który jest kluczowy do odnoszenia sukcesów firmy.
- To generalnie powinno być wcześniej wyjaśnione i do tego typu rozmów powinno dochodzić wcześniej, a nie w kluczowych momentach sezonu jak play-offy. Ważne, że wynik, to trzeba to wyczyścić. Nie, to było trzeba szybciej zrobić, bo wtedy ten zawodnik złapałby szybciej wiatr w żagle. Miałby wewnętrzny spokój i oczyścił głowę, a gdy naważyło się piwa przez większość część sezonu, to nagle w dwa tygodnie nie da się tego załatwić. Trzeba się z tym oswoić - komentował w audycji "Pięć Jeden".
I tu akurat zgadzam się z Zengim. Nie powinno być tak, że szef nie rozmawia ze swoim pracownikiem, który jest kluczowy do odnoszenia sukcesów firmy.
Re: Dominik Kubera
Jest dokładnie na odwrót. Kuba uratował mu zdrowie i karierę i miał pełne prawo oczekiwać czegoś więcej niż tylko relacje pracodawca - pracownik. A już z pewnością mógł oczekiwać lojalności. Uprzedzając - po tych kilku wspólnych latach powiedzenie odpowiednio wcześniej "odchodzę" i argumentowanie tej decyzji na różne głupie sposoby nie jest przejawem lojalności. Na miejscu Kuby też spuściłbym go w kiblu jakbym usłyszał, że chce być bliżej domu i jest mu źle, bo jest za dobrze. To obraża ludzki intelekt.
Re: Dominik Kubera
papi pisze:dla nas to nie ma znaczenia. Ale np. Miesiąc w wywiadzie mówił, że mu ta "opaska" ciążyła, że nie chciał jej mieć. Michelsen jak został kapitanem to zmienił zachowanie w parku maszyn, stał się bardziej ludzki. Domin jeśli chodzi o relacje w parkingu zawsze pokazywał predyspozycje do bycia takim mentalnym liderem. Zmarzlik na niego nie wygląda, więc nawet jeśli pod kątem formalnym jest to tylko przekazanie proporczyka to ja funkcje kapitana powierzałbym temu, który żyje meczem, chce rozmawiać, a nie "tylko" tego co wozi najwięcej punktów
Oglądałeś kiedyś kulisy meczu? Zmarzlik wydaje mi się tam zdecydowanie najbardziej aktywny.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Dominik Kubera
Może w ostatnim sezonie jak się sypnęło, wcześniej Dominik był w moim odczuciu postacią nr 1
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 3885
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Dominik Kubera
Generalnie Zmarzlika trudno postrzegać jako duszę zespołu - szczególnie na torze. Jest maksymalnie skuteczny jeśli mówimy o dowożeniu punktów, ale trudno go nazwać zawodnikiem zespołowym. Dlatego trudno nie postrzegać funkcji kapitańskiej wyłącznie za nazwisko. Ktoś wyżej napisał, że opaska zmieniła nastawienie Michelsena, niestety opaska nie zmieniła Bartka. Jak wywoził kolegów, tak wywozi i chyba żadna funkcja tego nie zmieni. A wszyscy wiemy, jak bardzo blisko było tego, byśmy w finale jechali Jaworskim i Cepielikiem.
W sumie to interesująca kwestia. Ciekawy jestem czy takie "wybory" są przeprowadzane publicznie i każdy oficjalnie mówi, kogo by chciał, czy jednak wrzucane są karteczki z nazwiskiem potencjalnego kapitana. Jeśli takie rzeczy są omawiane na forum drużyny, to w sumie nie dziwne, że wybrano Zmarzlika. Trochę głupio wybrać kogoś innego. Trochę casus Lewego w kadrze. Jonsson, Grisza, Mikkel czy Jarek byli sensownymi kapitanami. Nie za bardzo wiem, co przemawiało za wyborem Bartka do tej roli.
Natomiast mówimy o top sportowcu w swojej dyscyplinie. Tacy ludzie z reguły (poza nielicznymi wyjątkami) mają wysokie ego i chcą być w każdym środowisku najważniejsi, a w końcu funkcja kapitana jest wyróżnieniem. Sportowcy z reguły mają manię wygrywania, bycia na piedestale i taka funkcja może być istotna dla zawodników. Dlatego być może dlatego wybrano Bartka, żeby po prostu połechtać mu ego.
kdsz pisze:Kępa, Kuciapa i Ziółkowski zawsze informowali, że kapitana wybierają zawodnicy w trakcie obozu zimowego i nikt ze sztabu nie bierze w tym udziału.Nawet jeśli byłaby to decyzja Jakuba, to brak "opaski" jest tak z dupy argumentem, że szkoda to w ogóle komentować. Grzesia trochę poniosło.
W sumie to interesująca kwestia. Ciekawy jestem czy takie "wybory" są przeprowadzane publicznie i każdy oficjalnie mówi, kogo by chciał, czy jednak wrzucane są karteczki z nazwiskiem potencjalnego kapitana. Jeśli takie rzeczy są omawiane na forum drużyny, to w sumie nie dziwne, że wybrano Zmarzlika. Trochę głupio wybrać kogoś innego. Trochę casus Lewego w kadrze. Jonsson, Grisza, Mikkel czy Jarek byli sensownymi kapitanami. Nie za bardzo wiem, co przemawiało za wyborem Bartka do tej roli.
Natomiast mówimy o top sportowcu w swojej dyscyplinie. Tacy ludzie z reguły (poza nielicznymi wyjątkami) mają wysokie ego i chcą być w każdym środowisku najważniejsi, a w końcu funkcja kapitana jest wyróżnieniem. Sportowcy z reguły mają manię wygrywania, bycia na piedestale i taka funkcja może być istotna dla zawodników. Dlatego być może dlatego wybrano Bartka, żeby po prostu połechtać mu ego.
Re: Dominik Kubera
O ile BZ faktycznie nie umie w jazdę parą, tak każda kuchnia czy kulisy meczy jasno pokazywały, jak BZ jest aktywny w parku maszyn i jak pomaga kolegom z drużyny. Zawsze chodzi, rozmawia i doradza.
A jeśli Dominik dał się zdominować w tej roli, albo się obraził za nieprzyznanie tej opaski, to tylko potwierdza, że opaska trafiła we właściwe ręce (pomijając fakt, że jest to rola naprawdę marginalna w tym sporcie).
Dla wszystkicj zainteresowanych stron najlepiej byłoby, aby temat już odpuścić, zapomnieć, i dać przyszłemu sezonowi zweryfikować, kto miał rację a kto nie. Każda kolejna historia to tylko pożywka dla tych dzbanów z portali plotkarskich.
A jeśli Dominik dał się zdominować w tej roli, albo się obraził za nieprzyznanie tej opaski, to tylko potwierdza, że opaska trafiła we właściwe ręce (pomijając fakt, że jest to rola naprawdę marginalna w tym sporcie).
Dla wszystkicj zainteresowanych stron najlepiej byłoby, aby temat już odpuścić, zapomnieć, i dać przyszłemu sezonowi zweryfikować, kto miał rację a kto nie. Każda kolejna historia to tylko pożywka dla tych dzbanów z portali plotkarskich.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 3885
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Dominik Kubera
Tylko wszyscy wiemy, że "nie umie w jazdę parą" to w przypadku Bartka jest bardzo delikatne określenie. To nie tak, że Bartek jedzie do przodu i nie układa się w parę z kolegą. Bartek niestety co jakiś czas najzwyczajniej przeszkadza kolegom, by być pierwszy i albo tworzy im zagrożenie albo nie pozwala im na poprawienie pozycji. To IMO odrobinę więcej niż nieumiejętność jazdy parą :D
Temat wybuchł, bo poruszył go Zengi, który ma osobisty kontakt z zawodnikami i zapewne w tej sprawie może troszkę więcej wiedzieć od nas.
Temat wybuchł, bo poruszył go Zengi, który ma osobisty kontakt z zawodnikami i zapewne w tej sprawie może troszkę więcej wiedzieć od nas.
Re: Dominik Kubera
KrzyczącyK1b1c pisze:Tylko wszyscy wiemy, że "nie umie w jazdę parą" to w przypadku Bartka jest bardzo delikatne określenie. To nie tak, że Bartek jedzie do przodu i nie układa się w parę z kolegą. Bartek niestety co jakiś czas najzwyczajniej przeszkadza kolegom, by być pierwszy i albo tworzy im zagrożenie albo nie pozwala im na poprawienie pozycji. To IMO odrobinę więcej niż nieumiejętność jazdy parą :D
Temat wybuchł, bo poruszył go Zengi, który ma osobisty kontakt z zawodnikami i zapewne w tej sprawie może troszkę więcej wiedzieć od nas.
No nie umie, jeździ jak jeździ, i lepiej usunąć mu się z drogi. To nie znaczy, że w parku maszyn to mruk i gbur chowający się we własnym boxie. Materiały z meczy to potwierdzają.