A Dudek ląduje na czarnej liście kibicowskiej.


GIGI pisze:Torsen pisze:Nie przywoźniakował ani razu. Patrz na przednie koło, czy zacieśnia tor jazdy i czy doprowadza tym do kolizji - nie robi tego ani w pierwszym, ani (bez jaj!) w drugim przypadku.
W pierwszym Holder przeszedł połową motocykla ale tylnego koła już nie zmieścił. Pozostaje pytanie, w którym momencie zawodnik jest wyprzedzony: czy jak „minie” przednim, czy tylnym kołem.
Idac torem myslenia Demskiego: Prosze spojrzec na ruch zawodnika wyprzedzanego: https://www.youtube.com/watch?v=aqB_ikivfTY
Prosze bardzo, 26 sekunda i widac dokladnie jak Dudek wykonuje wyrazny ruch kierownica w lewo..... Cos tu sie kupy nie trzyma.
GIGI pisze:Prosze bardzo, 26 sekunda i widac dokladnie jak Dudek wykonuje wyrazny ruch kierownica w lewo..... Cos tu sie kupy nie trzyma.
niespokojny pisze:
https://zapodaj.net/plik-erkTaEXZU0
Uważam że sędzia Meyze nas skrzywdził. Nie można jechać kołem skierowanym do murawy. Dlatego pytanie czy obawa o firmę Meyze Wood World nie przeważyła pozostaje otwarte.
A Dudek ląduje na czarnej liście kibicowskiej.
[l
istred pisze:To samo w sytuacjach przy bandzie, o czym już kiedyś pisałem. Jeśli zawodnik jadący z przodu zamyka płot doprowadzając do upadku zawodnika jadącego z tyłu (pamiętajmy że motocykl żużlowy nie ma hamulców) to powinien być wykluczany.
Moim zdaniem są po prostu "słabi albo tendencyjni" cytując klasyka. Meyze jest sławny ze swoich błędów przez całą karierę i jest wyznaczany do sędziowania meczu finałowego. Parodia. W pierwszym stykowym momencie zrobił dokładnie to, czego można było się po nim spodziewać, czyli się pomylił :)Perez pisze:Ale ze sędziowie są zero jedynkowi to też absurd tego sportu.