Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025
-
rumburaquee
- Zawodowiec
- Posty: 1219
- Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025
Też tego nie rozumiem, gwizdy w czasie meczu żeby zdeprymować zawodników, spoko. Ale dekoracja to już święto całego sezonu, nie ważne kto wygrał, szacunek się należy i basta. Jakoś nie przypominam sobie żeby kibice we Wrocku gwizdali na nas w czasie dekoracji. Apator nie pojechał jak mistrz, być może inaczej jechaliby jakby wynik im uciekał ale...... Nie wyobrażam sobie żeby nasi mając taką przewagę z pierwszego meczu tak pojechali, cisneliby aż miło. Dlatego też jak już pisaliście to nie Apator wygrał tylko my przegraliśmy. Pojechali na mega farcie, żadna taktyczna z tego co pamiętam nie zrobiła im przewagi.
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025
Bo im robienie przewagi nie było do niczego potrzebne. Nie był to żaden fart, tylko mądrze przemyślana i z zimną krwią wdrożona strategia.
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025
Heh - akurat mając czterech nominalnych harpaganów i wstawianie ich za słabego U24 kiedy się traci powyżej 6 oczek to i zrobiłby to pies mojego sąsiada. To, żeby pilnować każdego remisu kiedy się wygrało w pierwszym meczu 18 oczkami też nie trzeba Einsteina.
- Lumpproletariacki
- Szkółkowicz
- Posty: 211
- Rejestracja: 19 listopada 2007, o 20:03
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025
Dajcie spokój na to narzekanie na gwizdanie. Przecież to nie jest standard u nas, tu chodzi o bydło z Torunia i ich prostackie zachowanie w pierwszym meczu. Wczoraj też zamiast dzień dobry poleciało "Motor z Lublina to jest kawał skurwysyna". Ile można dawać na siebie pluć...
Np. we Wrocławiu w 2023 też gwizdali podczas dekoracji - najgłośniej na Lindgrena, ale Zmarzlik też dostał porcję.
Np. we Wrocławiu w 2023 też gwizdali podczas dekoracji - najgłośniej na Lindgrena, ale Zmarzlik też dostał porcję.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5404
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025
Baron w trakcie meczu uczulał zawodników, żeby nie wykonywali głupich ruchów, pilnowali się na starcie. Wszystko "na spokoju".
Równowaga w przyrodzie musi być zachowana i wszystkie głupie ruchy i decyzje w tych finałach wziął na siebie Motor.
Dodając wykluczenie Holdera i kontuzję Przyjemskiego to właściwie.. długo się trzymali :)
Równowaga w przyrodzie musi być zachowana i wszystkie głupie ruchy i decyzje w tych finałach wziął na siebie Motor.
Dodając wykluczenie Holdera i kontuzję Przyjemskiego to właściwie.. długo się trzymali :)
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025
Lumpproletariacki pisze:Dajcie spokój na to narzekanie na gwizdanie. Przecież to nie jest standard u nas, tu chodzi o bydło z Torunia i ich prostackie zachowanie w pierwszym meczu. Wczoraj też zamiast dzień dobry poleciało "Motor z Lublina to jest kawał skurwysyna". Ile można dawać na siebie pluć...
Np. we Wrocławiu w 2023 też gwizdali podczas dekoracji - najgłośniej na Lindgrena, ale Zmarzlik też dostał porcję.
Ja tam doskonale rozumiem narzekających. Ten standard to jest równanie w dół i tyle.
Chcemy być na poziomie buraków z innych miast to jesteśmy.
Niestety
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025
Przegraliśmy bo za bardzo chcieliśmy. W Toruniu rzeczywiście wyszło za wysoko, ale było to do odrobienia. Waga spotkania, -18, adrenalina itd to wszystko się zlozylo ze niewiele nam zabraklo. Zeby odrobic to musialo wszystko zagrac na 100%. Blad sedziego, wykluczenia... życie i taki jest urok sportu. Na SF juz pisza o koncu hegomonii Motoru :) Koniec to by byl jakbysmy nie weszli do finalu. Od kilku lat jestesmy w finale i to jest hegemonia bo walimy medal za medalem. Przez te 3 lata bylismy jak te tluste koty. I sezon 2026 pokaze kto jest kibicem na dobre i na złe, a kto trafil przez przypadek, bo dostal bilet z firmy i jest moda na zuzel. Zreszta kto troche dluzej sie interesuje sportem to pamieta rok 1995 kiedy upadł Motor pilkarski i zuzlowy. LKŹ potem Inter Polan, chwile chwały za Siwka i sezony bez zuzla. Ja doceniam to co zrobil Kuba Kepa dla naszego zuzla. Z 2 ligi do mistrza. Zobaczycie ze z Vaculem i Woryna bedzie dobra paka. Jaki musial byc syf w Gorzowie ze BZ zrezygnowal z roboty 30 min od Gorzowa i poszedl do nas. Dlatego jedynie co mam żal do Kubery, ze powinien powiedziec wprost, ze dostal lepsza oferte w ZG, a nie sie zaslaniac odlegoscia, bo BZ tez ma male dzieci i jezdzi do Lublina. Vaculik u nas bedzie kozak + znajomosc toru w Gorzowie. Przeciez napewno gadal z BZ i ten go przekonal. Woryna jak zobaczy, ze mozna miec normalnego prezesa i wtedy masz spokojna glowe to tez zrobi wynik. Motor 2026 to bedzie przyczajony tygrys ukryty smok. I mistrz Polski.
-
rumburaquee
- Zawodowiec
- Posty: 1219
- Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025
Z Cierniakiem czterokrotnym złotym medalistą. Czego jemu, wam drodzy forumowicze i sobie z całego serca życzę:)
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4556
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025
Bo nastąpił koniec hegemonii. Polecam się zapoznać ze znaczeniem słowa :)
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025
OK. Jesli chodzi o RZ jestesmy hegemonem. Final nam nie wyszedl. Zalezy jak patrzec.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4556
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025
Jak widać, za RZ nikt nie daje medali.
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025
OK. To moze inaczej. Od kilku lat zawsze jestesmy w TOP 3.
-
rumburaquee
- Zawodowiec
- Posty: 1219
- Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025
A od pięciu nawet w Top 2.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4556
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025
Też trzeba przyznać, że wczoraj nie było żadnego magicznego spasowania. To, co widoczne było rok temu w półfinale, że po prostu byliśmy przyklejeni do toru, wczoraj nie zadziałało. Toruń miał do perfekcji przećwiczony pierwszy łuk na MA, a my totalnie się gubiliśmy na całym torze (efektem potracone punkty Lindgrena i BZ na kresce). Nie widać było, że poświęcaliśmy więcej czasu na treningi niż zazwyczaj. Może to wpływ deszczu, może innych czynników. Zrobiliśmy zaledwie jedno seniorskie 5:1. To rzuca się w oczy mocno, biorąc pod uwagę to, że mamy na ogół gigantyczną przewagę własnego toru nad rywalem.