Apator Toruń - Motor Lublin 48:42 (85:95)

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15476
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#51 Postautor: Gelo » 26 czerwca 2024, o 15:05

Tak - nie podoba mi się przekręcanie nazwisk Nie podoba mi sie przekręcanie nazwisk o zabarwieniu pejoratywnym. W komentatorce jest to niedopuszczalne. Uprzedzając - nie mam zamiaru oglądać transmisji z wyciszonym dźwiękiem tylko dlatego, że ktoś jest amatorem i ćwierćinteligentem.
Ostatnio zmieniony 26 czerwca 2024, o 15:08 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 3884
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#52 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 26 czerwca 2024, o 15:06

Gelo pisze:Tak - nie podoba mi się przekręcanie nazwisk. W komentatorce jest to niedopuszczalne

Nie podoba mi się =/= obrażaniu i wyśmiewaniu odbiorcy.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15476
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#53 Postautor: Gelo » 26 czerwca 2024, o 15:15

Już Ci napisałem. Odbiorcami jesteśmy ja i Ty. Nie Bartek Bańbor. Mnie nazywanie go sztubacko obraża i gryzie w uszy. Ty możesz zrywać boki ze śmiechu. Podobno każdy ma poczucie humoru na jakie mu rozum pozwala...

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 3884
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#54 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 26 czerwca 2024, o 15:26

Gelo pisze:Już Ci napisałem. Odbiorcami jesteśmy ja i Ty. Nie Bartek Bańbor. Mnie nazywanie go sztubacko obraża i gryzie w uszy. Ty możesz zrywać boki ze śmiechu. Podobno każdy ma poczucie humoru na jakie mu rozum pozwala...

Ok, po raz kolejny mnie obrażasz. To moja ostatnia interakcja z Tobą. Bez odbioru.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#55 Postautor: Torsen » 26 czerwca 2024, o 18:53

To jak już sobie gaworzymy, co kto lubi, to ja również w przekazie profesjonalnym nie znoszę ksywek (żadnych), a próby robienia "swojskiego" klimatu, czy sugerowania zażyłych relacji komentatora z zawodnikami uważam za żałosne. "Magic", "Mały", "Duzers" i co tam tylko chcecie są równie gówniarskie, jak "Bandzior".
Mecz należy komentować, jak Szaranowicz i Szpakowski - używać imion i nazwisk, dostosowywać emocje do sytuacji, a podnosząc głos kierować go na zewnątrz, nie do własnego gardła, jak Dryła i, pożal się Boże, Noskowicz. Luźniejszy klimat wybaczam tylko duetowi Kuźbicki/Korościel, którzy są rzeczywiście zabawni i - przede wszystkim - naturalni. Bo nic nie odstręcza od komentatora tak, jak sztuczność - która dziś bije od wszystkich z wyjątkiem wspomnianej Dwójki z Eleven.

ezbeg
Trener
Posty: 3034
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#56 Postautor: ezbeg » 26 czerwca 2024, o 20:50

A wszystko zaczęło się od "Holtańskich", "Loramskich", "Tajskich" itp.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#57 Postautor: Czarek » 26 czerwca 2024, o 21:24

ezbeg pisze:A wszystko zaczęło się od "Holtańskich", "Loramskich", "Tajskich" itp.

Wymyślanie tego typu przydomków to brak szacunku dla zawodników. Czegoś podobnego nie słyszałem u komentatorów innych dyscyplin. Jednak nie może to dziwić. O niskim poziomie intelektualnym i moralnym żużlowych dziennikarzy nie trzeba nikogo w Lublinie przekonywać.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Raczejj
Junior
Posty: 301
Rejestracja: 15 maja 2015, o 16:11

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#58 Postautor: Raczejj » 26 czerwca 2024, o 21:31

Torsen pisze:To jak już sobie gaworzymy, co kto lubi, to ja również w przekazie profesjonalnym nie znoszę ksywek (żadnych), a próby robienia "swojskiego" klimatu, czy sugerowania zażyłych relacji komentatora z zawodnikami uważam za żałosne. "Magic", "Mały", "Duzers" i co tam tylko chcecie są równie gówniarskie, jak "Bandzior".
Mecz należy komentować, jak Szaranowicz i Szpakowski - używać imion i nazwisk, dostosowywać emocje do sytuacji, a podnosząc głos kierować go na zewnątrz, nie do własnego gardła, jak Dryła i, pożal się Boże, Noskowicz. Luźniejszy klimat wybaczam tylko duetowi Kuźbicki/Korościel, którzy są rzeczywiście zabawni i - przede wszystkim - naturalni. Bo nic nie odstręcza od komentatora tak, jak sztuczność - która dziś bije od wszystkich z wyjątkiem wspomnianej Dwójki z Eleven.

Dasz sobie rękę uciąć, że "Szpaku"(specjalnie) Grosickiego nie nazwał Grosikiem podczas transmisji? Często jest też "Lewy", był "Piszczu" i inne takie przez różnych komentatorów. Mierzi mnie to strasznie ale jednak się zdarza.

"Fredka" - to jest dopiero wyższy level, tutaj na forum wiele raze używane. Nigdy tej fredki nie zrozumiem.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#59 Postautor: Torsen » 26 czerwca 2024, o 21:35

Zgadzam się, że Fredka (fretka?) to największa katastrofa.
Piłkę nożną oglądam od wielkiego dzwonu, Szpaka kojarzę jako ostatniego Mohikanina wśród komentatorów sportowych - wykształconego i kulturalnego erudyty.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#60 Postautor: Czarek » 26 czerwca 2024, o 21:42

Raczejj pisze:
Torsen pisze:To jak już sobie gaworzymy, co kto lubi, to ja również w przekazie profesjonalnym nie znoszę ksywek (żadnych), a próby robienia "swojskiego" klimatu, czy sugerowania zażyłych relacji komentatora z zawodnikami uważam za żałosne. "Magic", "Mały", "Duzers" i co tam tylko chcecie są równie gówniarskie, jak "Bandzior".
Mecz należy komentować, jak Szaranowicz i Szpakowski - używać imion i nazwisk, dostosowywać emocje do sytuacji, a podnosząc głos kierować go na zewnątrz, nie do własnego gardła, jak Dryła i, pożal się Boże, Noskowicz. Luźniejszy klimat wybaczam tylko duetowi Kuźbicki/Korościel, którzy są rzeczywiście zabawni i - przede wszystkim - naturalni. Bo nic nie odstręcza od komentatora tak, jak sztuczność - która dziś bije od wszystkich z wyjątkiem wspomnianej Dwójki z Eleven.

Dasz sobie rękę uciąć, że "Szpaku"(specjalnie) Grosickiego nie nazwał Grosikiem podczas transmisji? Często jest też "Lewy", był "Piszczu" i inne takie przez różnych komentatorów. Mierzi mnie to strasznie ale jednak się zdarza.

Czym innym jest przywołanie faktycznej ksywki, a czym innym jej wymyślenie przez dziennikarza.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5217
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#61 Postautor: Kargolo » 26 czerwca 2024, o 21:56

Fabian, Żuraw, Ebi i przede wszystkim: https://youtu.be/QxrhET7vqxw?si=L4E2n0Ci_pJ7H_uZ
to jeszcze kilka ksywek używanych przez Szpaka, więc nie róbmy też z tego jakiejś wady wyłącznie komentatorów żużlowych.
Komentatorzy skoków zaś wymyślili sobie, że skrócą nazwisko lub imię dowolnego zawodnika i na koniec dodadzą "i" i powstali Schlieri, Morgi, Robi, Simmi, Andi, Goldi itd.
Tajski to gdzieś mi się obiło o uszy, że Skórnicki wymyślił i się przyjęło w parkingu i tak już zostało z Woffinden do dzisiaj. Loramski i Holtański brzmi idiotycznie i też tego nigdy nie rozumiałem, ale nie widzę problemu w nazywaniu zawodników pseudonimami, których używają ich koledzy, a często nawet oni sami (!) wyszywają sobie na kevlarach.
W transmisjach telewizyjnych można wymienić więcej problemów jak Gollob, dla którego istnieją 3 kluby i gada ciągle te same banały (np. żeby wygrać musisz być szybki), Cieślak który z trudem składa zdania i często sam nie ma pojęcia co chce przekazać, gardłujący Noskowicz i jego żużlowe kasyna, żużlowe torty, żużlowe stoły i niekończący się zbiór żużlowych przedmiotów i miejsc, ogólnie denerwujące próby wywołania na siłę emocji, nawet gdy zawodnicy w środku czerwca o godzinie 14:00 jadą w 20 metrowych odstępach i ledwo ich widać w transmisji w tumanach kurzu.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#62 Postautor: Torsen » 26 czerwca 2024, o 22:20

Kargolo pisze:Komentatorzy skoków zaś wymyślili sobie, że skrócą nazwisko lub imię dowolnego zawodnika i na koniec dodadzą "i" i powstali Schlieri, Morgi, Robi, Simmi, Andi, Goldi itd.

To jest słowotwórstwo niemieckie, dotyczy Niemców (lub obywateli innych nacji niemieckojęzycznych) i zostało przez Niemców ukute. Często te zdrobnienia są używane przez fankluby poszczególnych zawodników, przez co trafiają do obiegu, ale - jak mówiłem - dla mnie obieg profesjonalny to imię i nazwisko.
W transmisjach telewizyjnych można wymienić więcej problemów jak Gollob, dla którego istnieją 3 kluby i gada ciągle te same banały (np. żeby wygrać musisz być szybki),

Gollob był jedynym ekspertem, który wierzył w naszą drużynę w debiutanckim sezonie ekstraligowym, a przynajmniej tak mówił. Może dlatego, że ogólnie najwyraźniej nie ma pojęcia o żużlu ;) a poza tym wtedy miał największe problemy bólowe i pewnie był pod działaniem silnych leków. Ale ja mu to zapamiętam.
Ciekawie opowiada o silnikach i wpływie różnych czynników na ich pracę. Poza tym, nikogo nie chce skreślić, nikogo nie chce winić i nikomu się narazić - taki charakter i stąd zapewne te komunały.
Cieślak który z trudem składa zdania i często sam nie ma pojęcia co chce przekazać,

Cieślak jest trochę cynikiem, przez co bywa zabawny. Ale widać po nim uprzedzenia, szczególnie negatywne do nas. W swojej książce opisał sytuację, w której Kępa zalazł mu za skórę i najwyraźniej nie ma najmniejszych szans, by powiedział o nas coś pozytywnego, z wyjątkiem oczywiście tego, czego zaprzeczyć się nie da. A komentowania naszego pierwszego wygranego finału, w którym utożsamiał się z naszym przeciwnikiem do tego stopnia, że w zapomnieniu mówił "musimy" to, czy tamto - również mu nie zapomnę.
gardłujący Noskowicz i jego żużlowe kasyna, żużlowe torty, żużlowe stoły i niekończący się zbiór żużlowych przedmiotów i miejsc, ogólnie denerwujące próby wywołania na siłę emocji, nawet gdy zawodnicy w środku czerwca o godzinie 14:00 jadą w 20 metrowych odstępach i ledwo ich widać w transmisji w tumanach kurzu.

A to ładne :) Jeśli chodzi o moje antypatie w medialnym środowisku... żużlowym, to Noskowicz nie ma konkurencji. Opisałeś jego warsztat wiernie. Dodałbym do tego, że był najbardziej kategoryczny ze wszystkich w swoim przekonaniu, że nie odrobimy 12 z Gorzowa.
Chyba pamiętliwy jestem. To niezamierzone.

Flagg
Trener
Posty: 8613
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#63 Postautor: Flagg » 26 czerwca 2024, o 22:43

Torsen pisze:Gollob był jedynym ekspertem, który wierzył w naszą drużynę w debiutanckim sezonie ekstraligowym, a przynajmniej tak mówił. Może dlatego, że ogólnie najwyraźniej nie ma pojęcia o żużlu ;) a poza tym wtedy miał największe problemy bólowe i pewnie był pod działaniem silnych leków. Ale ja mu to zapamiętam.
Raczej jest to związane z tym, że Gollob o nikim nie mówi źle.

Torsen pisze:Ciekawie opowiada o silnikach i wpływie różnych czynników na ich pracę.

No właśnie i w czym problem, żeby na tym się skupiała jego rola w TV? Można mu zrobić kącik w TV, gdzie będzie opowiadać o sprzęcie, niekoniecznie trzeba go pchać przed kamery, żeby robił za eksperta przy meczach i opowiadał banały niczym 16-latek wezwany do wywiadu po biegu
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

ezbeg
Trener
Posty: 3034
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#64 Postautor: ezbeg » 26 czerwca 2024, o 22:48

Dobrze, że Olkowicz już odszedł od komentowania.

U Noskowicza zadziałał wojewódzki patriotyzm. Wprawdzie Stal dla niego to wróg. "Ale swój, mój, nasz… Na własnej krwi wyhodowany".

Cieślak to z kolei zapomniał, że wówczas był drugi sezon w reżimie covid i były ograniczenia w treningach. Zawodnik innej drużyny nie mógł ot tak trenować na dowolnym torze. Ba. Wtedy to chyba nawet żużlowiec nie mógł pójść legalnie na siłownię, bo żużel to nie był sport olimpijski.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5789
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#65 Postautor: papi » 26 czerwca 2024, o 23:21

Torsen pisze:Cieślak jest trochę cynikiem, przez co bywa zabawny. Ale widać po nim uprzedzenia, szczególnie negatywne do nas. W swojej książce opisał sytuację, w której Kępa zalazł mu za skórę i najwyraźniej nie ma najmniejszych szans, by powiedział o nas coś pozytywnego, z wyjątkiem oczywiście tego, czego zaprzeczyć się nie da.

przybliżysz to spięcie z Kępą?

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#66 Postautor: Torsen » 26 czerwca 2024, o 23:28

Cieślak poprosił o możliwość treningu dla kogoś - nie pamiętam kogo - na lubelskim torze i spotkał się z odmową.
To były czasy, kiedy ekstraligowi zawodnicy kompletnie nie znali lubelskiego toru i stanowiło to jeden z nielicznych atutów ówczesnego Motoru.

ezbeg
Trener
Posty: 3034
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#67 Postautor: ezbeg » 26 czerwca 2024, o 23:30

Trofimow w sezonie 2021. Jeździł wówczas w Rybniku gdzie Cieślak był trenerem.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#68 Postautor: Cooper » 27 czerwca 2024, o 10:07

Chodziły ploty po rynku w Łęcznej, że Cieślak w pewnym momencie bardzo chciał zakładać czapkę kopalni w TV, ale też się nikt za nim nie wstawił jakoś. A może to był park w Puławach, już dokładnie teraz nie pamiętam ;]

Pewnie to też nie pomogło w rozbudzeniu sympatii (a mogło ;P)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4559
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#69 Postautor: kdsz » 4 lipca 2024, o 09:12

Fredrik Lindgren odczuwa skutki upadku w Gorzowie w trakcie celebrowania zwycięstwa:
https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/11318 ... grand-prix

Jack Holder po glebie w SGP również odpuścił sobie start w lidze angielskiej. To tak w ramach podkręcania emocji ;)
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Kaman
Kadrowicz
Posty: 1740
Rejestracja: 23 października 2018, o 09:42
Lokalizacja: LBN

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#70 Postautor: Kaman » 4 lipca 2024, o 11:36

Kurczę, mam nadzieję, że chociaż raz od dawna pojedziemy do Torunia bez kontuzji ;)

rumburaquee
Zawodowiec
Posty: 1031
Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#71 Postautor: rumburaquee » 4 lipca 2024, o 11:50

Kaman pisze:Kurczę, mam nadzieję, że chociaż raz od dawna pojedziemy do Torunia bez kontuzji ;)

I wrócimy bez kontuzji

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1803
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#72 Postautor: luCas » 4 lipca 2024, o 12:47

Pytanie do wyjazdowiczow :) Jak tam w Rydzykowie z parkowaniem? Oplaca sie pod stadionem, czy lepiej zostawic gdzies dalej?
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
Boobi
Senior
Posty: 775
Wiek: 35
Rejestracja: 13 czerwca 2007, o 19:51

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#73 Postautor: Boobi » 4 lipca 2024, o 13:24

Masz płatny parking pod samym stadionem na terenie toru kartingowego. Od strony sektora gości
"Życie to jazda"

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#74 Postautor: Cooper » 4 lipca 2024, o 13:35

Nie wiem jak rok temu, ale z tych wszystkich parkingów obok stadionu cholernie ciężko potem wyjechać. Można chyba alternatywnie zostawić przy Plazie na Broniewskiego i podjechać przystanek tramwajem, ew z buta to 20 minut.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

ezbeg
Trener
Posty: 3034
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30

#75 Postautor: ezbeg » 4 lipca 2024, o 14:39

Rok temu kazali kibicom gości parkować na zamkniętym parkingu koło toru kartingowego. Z wyjazdem jeśli dobrze kojarzę to problemu nie było ale i tak trzymali nas z co najmniej 30 minut od zakończenia meczu na sektorze.
Parking oczywiście był płatny.