Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Bardzo merytoryczne. Jak zwykle zresztą.
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Merytorycznie to Poczta Polska jest państwowym molochem, który mimo zapewnionych monopoli i (co za tym idzie) kosmicznych cen, ledwo przędzie i ma marną ofertę, którą przez lata poszerzyła o książeczki z przepisami kulinarnymi siostry jakiejś tam. Jest to kompletny dramat i służyłby idealnie za metaforę całego państwa, gdyby nie to, że istnieją znacznie lepsze, jak np. szczecińska stępka.
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Haha. Prawnicy, ekonomiści, politolodzy i ogólni specjaliści od wszystkiego w jednym. Śmiech na sali. I ja tego człowieka miałem pod szablą i żywym go puściłem... A nie - chyba jednak nie puściłem :)
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Jak nie jesteś pewien, czy puściłeś, czy nie, to lepiej sprawdź, może to już ten wiek :)
A poważnie, to chyba nie do mnie ta mowa.
A poważnie, to chyba nie do mnie ta mowa.
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Gelo pisze:Kto zbudował tą "powszechną" opinię? I na jakich przesłankach ją oparł? Ja osobiście nie doświadczyłem przypadku zgubienia przesyłki lub nieterminowego dostarczenia. I nie znam nikogo takiego. A chociażby z racji wykonywanego zawodu z pocztą mam do czynienia praktycznie codziennie. Mam wrażenie, że to utyskiwanie na pocztę to zwykłe puszczenie bąka tylko dlatego, że to państwowa instytucja.
Sam miałem zostawiane awizo po paru dniach z datą wsteczną o przesyłce sądowej. Serio! O opóźnieniach nie wspomnę i to pomimo, że mają termin dostawy dłuższy od konkurencji.
A był przypadek, gdzie pewien samorząd stracił dotację, bo wniosek wysłano, ale poczta go zagubiła...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
-
BobTheMonter77
- Posty: 38
- Rejestracja: 4 lipca 2020, o 12:46
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Gelo pisze:Kto zbudował tą "powszechną" opinię? I na jakich przesłankach ją oparł? Ja osobiście nie doświadczyłem przypadku zgubienia przesyłki lub nieterminowego dostarczenia. I nie znam nikogo takiego. A chociażby z racji wykonywanego zawodu z pocztą mam do czynienia praktycznie codziennie. Mam wrażenie, że to utyskiwanie na pocztę to zwykłe puszczenie bąka tylko dlatego, że to państwowa instytucja.
A ja osobiście doświadczyłem, że list priorytetowy, który wysłałem, został dostarczony do adresata po 8 dniach. Zostawianie awizo w skrzynce, gdy jestem w domu to sytuacja nagminna.
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Być może nie chciało się komuś chodzić po schodach, może ktoś dostał wytyczne żeby nie chodzić po ludziach, bo covid. To się zdarza. Tylko nie w tym rzecz. Punktem wyjścia była krytyka instytucji państwowej w kontekście wysyłania karnetów. I tutaj nią na żadnego logicznego związku. Za dystrybucję karnetów odpowiedzialny jest eventim a nie poczta. Listonosz jest tylko narzędziem, które każdy kto zakupił karnet odhaczał na stronie eventimu.i jestem może naiwnie spokojny że każdy swój karnet dostanie. A poza tym jak widzę osiem gwiazdek włącza mi się czerwona lampka ostrzegawcza co do deficytów intelektualnych. I przeważnie się sprawdza.
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
O tym jak działa poczta polską krążą legendy i trzeba być Gelem żeby mieć takie wielkie klapki na oczach żeby tego nie widzieć.
W tym tygodniu sam sąsiadowi doreczalem urzędową! przesyłkę, bo listonosz zamiast jemu, wrzuć do mojej skrzynki. Pomógł Facebook i determinacja adresata. A obecnie mam bardzo solidnego listonosza.
Sam jakiś czas temu dzięki poczcie polskiej nie zakwalifikowałbym się na bardzo ważny egzamin, bo mi listonosz nie doręczył listu, w którym był wskazany termin na dostarczenie przeze mnie dokumentów. Pech chciał że go spotkałem na poczcie i zarzekał się, że absolutnie takiego listu nie było, a pamięć ma świetną... Tylko że w systemie poczty widniało że właśnie tego dnia ponoć wrzucił mi do skrzynki awizo powtórne... A o tym że listy zostały rozesłane dowiedziałem się z jakiegoś internetowego forum, gdzie inni pisali, że już dostali.
Mimo, że zmuszony jestem korzystać z monopolisty to zawsze gdy mam wybór to korzystam z innych firm. Tak jak praktycznie wszystkie osoby które znam.
Tyle dramatycznych historii ode mnie w ten smutny, nieżużlowy czas ;)
I żeby nie było totalnie off top, to jeden z portali napisał że będziemy mieli nowego trenera w Lublinie.
Ajde!
W tym tygodniu sam sąsiadowi doreczalem urzędową! przesyłkę, bo listonosz zamiast jemu, wrzuć do mojej skrzynki. Pomógł Facebook i determinacja adresata. A obecnie mam bardzo solidnego listonosza.
Sam jakiś czas temu dzięki poczcie polskiej nie zakwalifikowałbym się na bardzo ważny egzamin, bo mi listonosz nie doręczył listu, w którym był wskazany termin na dostarczenie przeze mnie dokumentów. Pech chciał że go spotkałem na poczcie i zarzekał się, że absolutnie takiego listu nie było, a pamięć ma świetną... Tylko że w systemie poczty widniało że właśnie tego dnia ponoć wrzucił mi do skrzynki awizo powtórne... A o tym że listy zostały rozesłane dowiedziałem się z jakiegoś internetowego forum, gdzie inni pisali, że już dostali.
Mimo, że zmuszony jestem korzystać z monopolisty to zawsze gdy mam wybór to korzystam z innych firm. Tak jak praktycznie wszystkie osoby które znam.
Tyle dramatycznych historii ode mnie w ten smutny, nieżużlowy czas ;)
I żeby nie było totalnie off top, to jeden z portali napisał że będziemy mieli nowego trenera w Lublinie.
Ajde!
-
BobTheMonter77
- Posty: 38
- Rejestracja: 4 lipca 2020, o 12:46
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Gelo pisze:Być może nie chciało się komuś chodzić po schodach, może ktoś dostał wytyczne żeby nie chodzić po ludziach, bo covid. To się zdarza. Tylko nie w tym rzecz. Punktem wyjścia była krytyka instytucji państwowej w kontekście wysyłania karnetów. I tutaj nią na żadnego logicznego związku. Za dystrybucję karnetów odpowiedzialny jest eventim a nie poczta. Listonosz jest tylko narzędziem, które każdy kto zakupił karnet odhaczał na stronie eventimu.i jestem może naiwnie spokojny że każdy swój karnet dostanie. A poza tym jak widzę osiem gwiazdek włącza mi się czerwona lampka ostrzegawcza co do deficytów intelektualnych. I przeważnie się sprawdza.
W bloku mam windę, a awizo w skrzynce lądowały również przed erą covidową. Jako klient nie jestem zadowolony z poziomu usług PP i jeśli jest tylko taka możliwość to korzystam z usług innych podmiotów bo jest to dla mnie wygodniejsze i z reguły szybsze. W przypadku braku wyboru, użycie słowa "niestety" jest jak najbardziej na miejscu
Od momentu nadania przesyłki odpowiedzialna, za nią (uszkodzenie, zagubienie) jak i termin dostarczenia, jest poczta.
A 8 gwiazdek to zdecydowanie nie moja bajka
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6254
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Tutaj juz widac spranie przez tvp info i krytyka instytucji panstwowej jest odbierana jako atak na pis. Bo w ich bance zyjemy w utopii.
Doplacilem 10 zl za kuriera i zobaczymy. No chyba ze to pocztex bo info nie bylo
Doplacilem 10 zl za kuriera i zobaczymy. No chyba ze to pocztex bo info nie bylo
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
z ich strony wynika, że kurier to DHL
https://www.eventim.pl/help/?affiliate=APL&help_id=9508
https://www.eventim.pl/help/?affiliate=APL&help_id=9508
Re: Bilety i karnety - ceny, dostępność itp.
Z tymi 8 gwiazdkami to chyba chodziło o mnie i mój podpis. Skoro jestem wywołany do tablicy, to odpowiem, chociaż może nie powinienem, bo to nie forum polityczne:
Otóż, nie zgadzam się z polityką rządu i tego, co partia rządząca robi w kraju, ale nie jestem żadnym oszołomem, który nie pójdzie i w związku z tym nie kupi znaczka pocztowego, czy nie zatankuje paliwa na stacji spod znaku orła. Bądźmy poważni. Oceniłem tylko poziom usług danej firmy, zauważ, że kompletnie bez odnoszenia się do tego, że to firma państwowa, a nie prywatna. Inni podali swoje przykłady.
Nie zmienia to faktu, że żałuję, że rozpętałem tę dyskusję. Przepraszam.
Otóż, nie zgadzam się z polityką rządu i tego, co partia rządząca robi w kraju, ale nie jestem żadnym oszołomem, który nie pójdzie i w związku z tym nie kupi znaczka pocztowego, czy nie zatankuje paliwa na stacji spod znaku orła. Bądźmy poważni. Oceniłem tylko poziom usług danej firmy, zauważ, że kompletnie bez odnoszenia się do tego, że to firma państwowa, a nie prywatna. Inni podali swoje przykłady.
Nie zmienia to faktu, że żałuję, że rozpętałem tę dyskusję. Przepraszam.
Motor mocnyj!
