Motor Lublin w sezonie 2020

żużel w Lublinie

Ktorego z tych zawodnikow widzialbys w naszych barwach w sezonie 2020?

Drabik
84
24%
Kasprzak
35
10%
Smektala
43
12%
Jamrog
9
3%
Doyle
33
9%
Hancock
1
0%
Fricke
15
4%
Milik
3
1%
Zagar
29
8%
Lambert
43
12%
Woryna
9
3%
Iversen
2
1%
Jeleniewski
14
4%
Walasek
3
1%
Bober
17
5%
Gala :)
11
3%
 
Liczba głosów: 351

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4554
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3251 Postautor: kdsz » 20 sierpnia 2020, o 12:10

Tylko że statystyki nie potwierdzają tej tezy. Motor ma 2 zawodników w top 10, podobnie jak Gorzów i Wrocław. Inne zespoły mają tylko jednego żużlowca w tym zestawieniu, w tym Włókniarz - team o najbardziej kozackim składzie seniorskim w ekstralidze.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5774
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3252 Postautor: papi » 20 sierpnia 2020, o 12:15

To jedno, drugie że średnia 2.8 w biegu gigantów też nie dowodzi żeby mieli odstawać. Gdybyśmy mieli solidnych zawodników, ale majacych problemy z pokonywaniem ścisłej czołówki to i średnia w okolicach 2 nie byłaby dziwna, a mamy niemal remis

Flagg
Trener
Posty: 8599
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3253 Postautor: Flagg » 20 sierpnia 2020, o 12:15

Pamiętajmy, że w 15 biegu nasi chyba w dwóch meczach oddawali biegi juniorom, co kończyło się 1-5. To też ma wpływ na statystyke biegu 15-stego.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5774
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3254 Postautor: papi » 20 sierpnia 2020, o 12:16

Właśnie miałem to dopisać :) czyli realnie mamy powyżej 3, a to oznacza biegowe zwycięstwo

Ge(L)o
Trener
Posty: 4183
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3255 Postautor: Ge(L)o » 20 sierpnia 2020, o 12:24

Mówiąc krótko. Miażdżymy przeokrutnie.

Flagg
Trener
Posty: 8599
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3256 Postautor: Flagg » 20 sierpnia 2020, o 12:28

W sumie tylko jedna drużyna ma średnią ponad 3.0 w obu biegach nominowanych. I co ciekawe jest nią...GKM Grudziądz xD (3.33 i 3.22). Choć to jest pewnie związane z tym, że u nich ten 14 bieg personalnie wygląda tak jak 15, bo lecą taktyki :D
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Raf
Zawodowiec
Posty: 1179
Rejestracja: 2 sierpnia 2019, o 12:22

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3257 Postautor: Raf » 23 sierpnia 2020, o 14:56

Może zabrzmi to niehumanitarnie, ale Rzeszów stracił Adama Elisa i IMO Kuba już powinien działać żeby na jego miejsce wsadzić Wiktora L. jako gościa.

Awatar użytkownika
mundzio
Zawodowiec
Posty: 1038
Rejestracja: 8 kwietnia 2010, o 15:58
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3258 Postautor: mundzio » 23 sierpnia 2020, o 15:39

A po co? Żeby na rzeszowskim kartoflisku pozbawić nas juniora którego jednak lepiej mieć niż nie mieć?

Awatar użytkownika
Rusek
Zawodowiec
Posty: 1499
Rejestracja: 5 września 2009, o 08:23

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3259 Postautor: Rusek » 23 sierpnia 2020, o 15:46

Niech wezmą Oskara :-)
Mistrzowie Polski sialalalala :-) 22' 23' 24'

Ge(L)o
Trener
Posty: 4183
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3260 Postautor: Ge(L)o » 1 września 2020, o 11:28

No to niespodziewanie zapewniliśmy sobie i innym emocje do końca sezonu zasadniczego. Końcówka rozgrywek zapowiada się fantastycznie. Dużo nerwów i kalkulatory w dłoniach.
Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Do zdobycia wciąż mamy 6 punktów i po prostu trzeba to zrobić.
Żeby wygrać w Grudziądzu potrzeba dwóch rzeczy : juniorzy GKM nie mogą zrobić więcej niż 1 punkt z urzędu. Po drugie musi pojechać ktoś inny niż Miesiąc/Jamróg. Od połowy sezonu mówiłem (a być może nawet napisałem na forum), by brać Jeleniewskiego. Gorzej na pewno nie będzie, a być może ze startu coś by dowiózł. Tu już trzeba kombinować, bo nie ma czasu, a Jakub czy Łełek lepiej nie pojadą. Szukałbym więc wszędzie rozwiązań alternatywnych. Jeleniewski, Kościuch, wspomniany dziś w innym temacie Lyager. Wobec tej mizerii przeżyłbym chyba nawet Walaska (tfu).
Jeszcze w tym miejscu ukłony dla Jakuba Kępy za transfer Hampela. Gdyby go nie było, jechalibyśmy w piątek z GKM o szóste miejsce.
Przy całym szacunku i sympatii dla Miesiąca... Nie wiem, jak on robił przyzwoite punkty w tamtym sezonie. Teraz to zawodnik na poziomie RzTŻ Rzeszów albo Kolejarza Opole. To mój ulubiony zawodnik, więc włosy mnie bolą patrząc na jego jazdę.

Raf
Zawodowiec
Posty: 1179
Rejestracja: 2 sierpnia 2019, o 12:22

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3261 Postautor: Raf » 1 września 2020, o 11:36

Czy gość może jechać spod numeru 8?

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3262 Postautor: istred » 1 września 2020, o 11:38

Może by dać szansę Oskarowi Boberowi? :twisted:

Krzysztof
Posty: 96
Rejestracja: 30 listopada 2002, o 00:17
Lokalizacja: Lublin/Birmingham

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3263 Postautor: Krzysztof » 9 września 2020, o 00:45

"No i bedzie jak żem przewidzioł"

"Choć po prawdzie, jak to mówio te z Wlodawy" - to gdyby nie ruch z Hampelem, to pewnie wraz z GKM byśmy się tłukli o 7 miejsce...

Z myszami raczej bonusa nie obronimy. W cuda też nie wierzę, bo choć jakies tam szanse jeszcze na PO są, to jakoś ich nie widzę. Myszy przyjadą i mogą zrobić u nas różnicę. Tak na szybko sobie pokminiłem i 38:52 dla ZG jest wg mnie całkiem realny...u nas. Niestety.

Cały ten dziwny sezon w naszym wykonaniu na szybko podsumuję, bo wg mnie to już koniec dla nas:

Plusy:

+ Hampel - gwiazda, choć miał wpadki
+ Atmosfera - zwyżki i PR klubu i kibiców
+ Zagar - znacznie więcej niż przewidywano

Neutralnie:

+/- Łaguta - jakoś taki niemrawy i te "afery" z nitro/dopalaczami
+/- Lambert - nie lubie go, ot tyle...choć w Rybniku robił różnice (chodzi o przejście do RKM)

Minusy:

- JUNIORZY !!!!! - miała być potęga ligi, a wyszło....
- KUCIAPA !!!!! - j.w. + wg mnie to człowiek, który jest, hmmm, bo jest. Trener "na sztuke"
- ZIÓŁKOWSKI !!!! - jako kierownik może być, ale jako trener/menago ? NIGDY !!!! Było o tym pisane wielokrotnie na tym forum
- DRUGA LINIA !!!! - Miesiąc powinien jeździć w 1 lidze. W tym sezonie powinno się stawiać na Jamroga, tylko dać mu pewność i coś pod dupę... Jeździ marnie, ale starty o niebo lepsze niż Paweł. Miałby szanse na 5-7pkt/mecz

Jeśli mamy myśleć o poważnych "rzeczach" w sezonie 2021 to koniecznie trzeba wprowadzić zmiany:

1. Trener - PRIORYTET!
2. Sprowadzenie juniora (np. Cierniak) !
3. PETARDA obcokrajowiec za najgorszego wg kategorii i średniej... np. Łaguta młody, Vaculik, Tai
4. Zatrzymanie Hampela + Łaguty
5. 1/2 linia to walka o Kołodzieja, który pomimo swej sympatii do Unii, może nie mieć pewnego miejsca...tu może Hampel pomóc.
6. Jeżeli będą wątpliwości co do pkt 5, to Jamróg dostaje ostry opier*** +ostry sprzęt i umowe, że tylko zarobi i to grubo jak będzie wynik. Jest pewny jazdy! Ewentualnie gadka z zawodnikami typu Pieszczek.

IDEAŁ:

Trener: unknown
Kier. Drużyny: J. Ziółkowski / inny


1. A. Łaguta
2. J. Kołodziej/ pkt(6)
3. J. Hampel
4. ?Zagar / Michelsen?
5. G. Łaguta
6. W. Lampart
7. M. Cierniak
8. REZ
...

Raf
Zawodowiec
Posty: 1179
Rejestracja: 2 sierpnia 2019, o 12:22

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3264 Postautor: Raf » 9 września 2020, o 04:46

Ja w kontekście kozaka na przyszły rok obawiam się, że Kuba walczy o Emila i przez to przeleci mu obok nosa Vaculik albo Artiom, czyli zawodnicy, którzy realnie są do wyciągnięcia... Niestety takie docierają sygnały z "prasy wróbelkowej", która oczywiście nie musi mieć racji. A wiadomo jak to jest z Emilem... Naściemnia, wynegocjuje coś sobie po sezonie w Lesznie, nawet obieca podpisanie kontraktu, a na końcu i tak nie zmieni klubu...

Klops1
Senior
Posty: 859
Rejestracja: 28 października 2018, o 15:23

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3265 Postautor: Klops1 » 9 września 2020, o 09:31

Też się boję o tego Emila. Chłopaki z Leszna marudzą na forach, że Motor kusi.

Tyle, że wyjęcie takiego zawodnika z dobrze prosperującego klubu jest praktycznie nierealne. Musi być jakiś impuls żeby lider zmienił otoczenie - tak jak w przypadku Artioma, który ewidentnie ma już dość jazdy o nic, jeszcze za obcięte środki. Tutaj była okazja, jeśli rzeczywiście Wrocław był skuteczniejszy to szkoda.

Generalnie potrzebujemy trzech.

- lidera pełną gębą, który zastąpi Mateja. Artiom, Emil, Martin - wszystko jedno.

- drugiego Polaka, który pojedzie jak skuteczna druga linia - tutaj wybór jest żaden. Albo wyrwiemy Janusza, albo weźmiemy kogoś kto jest na dwa uda - Przemek Pawlicki czy Woryna.

- juniora - tutaj wszyscy liczymy na młodego Cierniaka.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3266 Postautor: Gelo » 9 września 2020, o 09:39

Z Cierniakiem jest problem. Zaczął sezon jak Kubera a teraz nie jedzie nic. Oczywiście jak będzie okazja to brać ale tylko na zasadzie że nic lepszego się nam nie trafi. Ale ochów i achów nie ma. Co do Emila - jestem za. W przeciwieństwie do Artioma nie jest to antyżużel. Na Vacula ponoć Gorzów zagiął parol

blajar
Trener
Posty: 2950
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3267 Postautor: blajar » 9 września 2020, o 09:41

Z tym drugim Polakiem to trzeba mieć chyba z tyłu głowy Zengiego. Gdyby wrócił do dobrej formy to problem rozwiązany.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3268 Postautor: Torsen » 9 września 2020, o 09:50

Sezon rozczarowujący. Chyba nie tylko ja o wiele lepiej będę wspominał sezon 2019 roku, kiedy jadąc składem pierwszoligowym, bez lidera, który nie zdążył odjechać biegu, a już miał ciężką kontuzję, drużyna dała z siebie absolutnie wszystko. Nie było wyjazdu, który chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć, zawodnicy z góry skazywani na porażkę skutecznie walczyli z najlepszymi żużlowcami świata. Naszpikowana gwiazdami drużyna bezpośredniego konkurenta w walce o utrzymanie została dwukrotnie rozbita, w tym bez litości na wyjeździe.
W tym roku, pomimo niekwestionowanych wzmocnień, drużyna pojechała bez wyrazu. Jedyny wart zapamiętania wyjazd to ten do Częstochowy, który jednak w ogólnym rozrachunku nic nam nie dał. Z meczów u siebie z pewnością zapamiętamy pokonanie Unii Leszno. I to w sumie chyba tyle.
Juniorzy nie rozwinęli się, a ten, z którym wiązaliśmy największe nadzieje, czy Lampart, jechał wręcz gorzej. Ilu seniorów przeciwnika przywiózł przez cały sezon? Trzech? Czterech?
Najbardziej zastanawia mnie Grisza. Przedziwnie działa jego sprzęt. Miewa mecze, a nawet ni stąd, ni zowąd poszczególne biegi, w których wydaje się niełapalny, w których wyprzedza każdą ścieżką, którą chce, w których ma przyczepność, gdzie inni jej nie mają. Z drugiej strony, te występy przeplatane są całymi seriami meczów, w których Grisza kompletnie nie ma tempa (jak wczoraj) i może tylko jechać superdefensywnie. Ale w zeszłym sezonie było bardzo podobnie.
Pozytywem tego sezonu jest Zagar i Hampel, którzy niejednokrotnie pojechali znacznie lepiej, niż tego po nich spodziewano, aczkolwiek nie byli to zawodnicy, w oparciu o których można budować strategię na mecz, bo zawsze zamiast 13, czy 10 punktów, mogą zrobić 5.
Michelsen robił, co chciał, w meczach ze słabszymi drużynami. Z tuzami już nie było tak kolorowo. Ogólnie z tuzami wypadliśmy jednak blado.
Przed meczem z Częstochową u siebie play offy wydawały się pewne. Przed nami były trzy mecze, w których mogliśmy to przypieczętować, niestety dwa z nich już przegraliśmy i szczerze mówiąc, tego samego spodziewam się po ostatnim meczu rundy zasadniczej.
Ostatnio zmieniony 9 września 2020, o 11:19 przez Torsen, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3269 Postautor: Łoptymista » 9 września 2020, o 11:02

Sytuacja na dzisiaj wygląda tak, że czwórkę przegraliśmy na własne życzenie.

Przegrana z GKM była do przełknięcia gdybyśmy nie stracili punktów z ekipą Świącika
Porażka z Częstochową to mega wtopa naszego klubu, która ociera się o sabotaż. Nie pojmuję kto i u nas zdecydował, że tuż przed arcyważnym meczem tor został toralnie przeorany. Wcześniejsza wiedza o ustawieniach poszła w diabły i to radykalnie. Tor był taki jaki jeszcze nigdy w Lublinie nie był i to co było naszym atutem w potyczkach z Lesznem czy Wrocławiem stało się betonowymi butami.

Z 3 punktami z Czewę mielibyśmy luzik nawet po przegranej w Grudziądzu, a tak sami się zakiwaliśmy i tyle.

Osobiście boleję też nad luzackim podejściem do meczu we Wrocku i brakiem walki o małe punkty, które zaowocowało brakiem bonusa.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5777
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3270 Postautor: RadeKas » 9 września 2020, o 11:05

Ja się zastanawiam czy Grisza nie ma syndromu Golloba z lat 2000. Mam na myśli tendencję do nieustannego grzebania w motorach bez względu na to czy jadą dobrze czy źle. Tomek miał podobno takie okresy i często na tym dużo tracił.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Raf
Zawodowiec
Posty: 1179
Rejestracja: 2 sierpnia 2019, o 12:22

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3271 Postautor: Raf » 9 września 2020, o 11:07

Łoptymista pisze:Przegrana z GKM była do przełknięcia gdybyśmy nie stracili punktów z ekipą Świącika
Porażka z Częstochową to mega wtopa naszego klubu, która ociera się o sabotaż. Nie pojmuję kto i u nas zdecydował, że tuż przed arcyważnym meczem tor został toralnie przeorany. Wcześniejsza wiedza o ustawieniach poszła w diabły i to radykalnie. Tor był taki jaki jeszcze nigdy w Lublinie nie był i to co było naszym atutem w potyczkach z Lesznem czy Wrocławiem stało się betonowymi butami.
.


Hmm… nie wiem, może padał deszcz w trakcie meczu i przez co zrobiło się zimno? Ty naprawdę winisz kogoś z klubu, że tor był inny podczas meczu z Czewą?! Poważnie?!

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3272 Postautor: Łoptymista » 9 września 2020, o 11:08

Tak, winię.
Tuż przed meczem zrobiono tor, który zaskoczył naszych wszystkich zawodników.

Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3273 Postautor: Hans » 9 września 2020, o 11:16

Łoptymista pisze:Tak, winię.
Tuż przed meczem zrobiono tor, który zaskoczył naszych wszystkich zawodników.


Na prosbe ich samych, za aprobata zarzadcow. Kurtyna.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3274 Postautor: Łoptymista » 9 września 2020, o 11:24

Czyli winni zawodnicy :) Fajnie, że wiadomo czyja to wina. Zawodnicy czuli się wcześniej rewelacyjnie więc wymyśli, żeby liga była ciekawsza i szanse bardziej wyrównane, a ktoś w klubie potulnie wypełnił ich prośby i od razu przeorał tor tuż przed samym meczem. #seemslegit
Ostatnio zmieniony 9 września 2020, o 11:30 przez Łoptymista, łącznie zmieniany 1 raz.

Raf
Zawodowiec
Posty: 1179
Rejestracja: 2 sierpnia 2019, o 12:22

Re: Motor Lublin w sezonie 2020

#3275 Postautor: Raf » 9 września 2020, o 11:29

Łoptymista pisze:Tak, winię.
Tuż przed meczem zrobiono tor, który zaskoczył naszych wszystkich zawodników.


Tylko że to nie ma znaczenia. To deszcz był tutaj przyczyną porażki... Czy tor byłby zrobiony tak, czy inaczej i tak zmieniłby go deszcz. Czy tor zrobiony na wniosek zawodników byłby lepszy czy gorszy, to tego się nie dowiemy.