Åšledz i MOrdel zawieszeni na 3 miesiÄ…ce...

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#301 Postautor: Gelo » 18 sierpnia 2004, o 23:19

Shack pisze:Dario jest smiertelnie obrazony na klub i podobno czeka na oficjalne przeprosiny :lol:

Padło mu na mózg kompletnie.

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#302 Postautor: Shack » 18 sierpnia 2004, o 23:21

Gelo pisze:Padło mu na mózg kompletnie.


podobno ;)

KrzyÅ›
Junior
Posty: 402
Rejestracja: 6 lutego 2004, o 10:20

#304 Postautor: KrzyÅ› » 19 sierpnia 2004, o 02:31

Gawrzyk pisze:a moze po prostu nie ma po co sie odwolywać ??
nie ma sprzetu, nie ma kasy. Na czym mialby jezdzic ???
Na koniu jak husarz ??


Na Twoim kucyku... :lol:

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#305 Postautor: Geest » 19 sierpnia 2004, o 09:05

mikas pisze:
Geest pisze:a co do Åšledzia, to propouje wyslac mu za rok kartke urodzinowa z napisem "we still know what you did last summer"

Myślisz,że jak on nie rozumie co sie do niego mówi po polsku(vide rozmowa z dyrektorem przed meczem w Gdańsku) to po angielsku zrozumie?? Lepiej nie wysyłać, bo może pomysleć że w klubie jest kasa do odebrania na remont busa w nagrode za zasługi dla naszej drużyny :twisted: :twisted:

slyszalem, z dosc pewnego zrodla, ze gada pa angielskiemu. a co do jego oczekiwania na oficjalne przeprosiny to :lol:
ale obstawiam, ze on jeszcze przeprosi, bo jak na razie to sie zachowuje jak obrazalska panienka, tylko ze jak taka sie zacznie olewac to nagle mieknie. ciekawe jak bedzie ;]

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#306 Postautor: Gelo » 19 sierpnia 2004, o 10:32

Gawrzyk pisze:a moze po prostu nie ma po co sie odwolywać ??
nie ma sprzetu, nie ma kasy. Na czym mialby jezdzic ???
Na koniu jak husarz ??

Ma przecież prawie nowego busa ;) Odwoływać sie nie musi ale przeprosić powinien. Co jak co ale przez lata przynajmniej stwarzał pozory że jest związany z kibicami. Dopiero jego ostatnie zachowanie świadczy, że były to tylko pozory a znacznie mu bliżej do papierków z Jagiełłą niż kibiców.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#307 Postautor: istred » 19 sierpnia 2004, o 11:37

Jurek idealnie zrehabilituje się wprowadzając naszą drużynę na początku do baraży, później do ekstraligi. Tak, żeby ładnie zakończyć kariere. :wink:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#308 Postautor: Gelo » 19 sierpnia 2004, o 11:43

istred pisze:Jurek idealnie zrehabilituje się wprowadzając naszą drużynę na początku do baraży, później do ekstraligi. Tak, żeby ładnie zakończyć kariere. :wink:

Jakby tak było to wątpię żeby chcial skonczyc karierę. Ja mu źle nie życzę - niech sobie chłopina pojezdzi. Musi w koncu gdzies zarobic te 3 tysiaki. Pachnie mi tu Krosnem w przyszłym roku - didżeje znowu razem.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#309 Postautor: istred » 19 sierpnia 2004, o 11:51

Mordel ma ponoć bardzo ciekawą propozycję zrobienia kariery w stanach :). Jeśli wyjedzie to w rok zarobi więcej niż przez całą karierę w Lublinie.

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#311 Postautor: Talib » 19 sierpnia 2004, o 12:02

Gawrzyk napisał:

"Skoro taka kasa do zgarniecia niech jedzie."

Z tÄ… kasÄ… to pewnie jest tak jak w starym dowcipie:

- Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają cytryny?

- Oczywiście, że prawda za wyjątkiem czterech rzeczy. Nie w Moskwie, ale w Leningradzie, nie na Placu Czerwonym, ale na Newskim Prospekcie, nie cytryny tylko samochody i nie rozdają tylko kradną. Reszta się zgadza!

"W Polsce juz niestety nie zarobi bo najlepsze lata ma za sobÄ…."

Jest to wynikiem jego podejścia do tematu. Wydaje mi się, że przy rozsądniejszym kierowaniu własną kariera mógłby dziś odgrywać w Lublinie taką rolę jak np. Huszcza w Zielonej Górze.

Awatar użytkownika
Gretzky
Posty: 106
Rejestracja: 20 lipca 2004, o 22:09
Lokalizacja: Lublin

#312 Postautor: Gretzky » 19 sierpnia 2004, o 12:19

Jurek idealnie zrehabilituje się wprowadzając naszą drużynę na początku do baraży, później do ekstraligi. Tak, żeby ładnie zakończyć kariere.


zgadzam sie z tobÄ… w 100% to byloby najpiekniejsze zakonczenie kariery przez niego :)

Awatar użytkownika
motorlublin
Szkółkowicz
Posty: 217
Rejestracja: 7 marca 2003, o 21:31
Lokalizacja: LUBLIN

#313 Postautor: motorlublin » 19 sierpnia 2004, o 12:22

Haha....Od kiedy to kibice decydują o końcu kariery zawodnika....?

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#315 Postautor: Maxx » 19 sierpnia 2004, o 16:37

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że Śledź oczekuje przeprosin ze strony klubu(!!!). Pytam więc, za co klub powinien przepraszać sprzedawcę roku???
Mało tego. Zażądał od klubu kasy!!!
Jak się o tym dowiedziałem to myślałem, że szlag mnie trafi na miejscu.
Skoro tak zachowuje się zawodnik, który miał być jednym z ojców awansu do Eligi to ja więcej pytań nie mam... Jak dla mnie Darek skończył się jako zawodnik i koniec kropka.
Facet pokazał, że nie ma klasy i za grosz honoru a takich niby-zawodników w Lublinie nie chcemy...
Odwrócił się do klubu plecami w chwili, kiedy ten potrzebował go najbardziej i to nie zostanie mu zapomniane.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#316 Postautor: Maxx » 20 sierpnia 2004, o 09:22

Biorąc pod uwage kto pierwszy zaczął wywijać numery, jeśli oczywiście tak to można okreslić to na pewno pierwszym, który nie wywiązał się ze swoich zobowiązań nie był lubelski klub. Sledź dostał bardzo dużą kasę na przygotowanie sprzętu, ale spożytkował ją w sposób sobie tylko znany, bo motorki niestety nie jechały jak trzeba. I klub miałby przeprosić go za to, że wyciągnął wobec niego konsekwencje za rażący brak profesjonalizmu (czytaj: odpowiedzialnego podejścia)? To chyba jakieś kpiny.
Skoro facet olał 2 mecze z Rzeszowem a potem nie raczył pojawić się w Gdańsku to jego sprawa, ale nikt nie będzie go przepraszał za to, że daleko w d...pie miał klub. I nie jest to żadne upraszczanie sprawy a opieranie się na faktach, a one niestety (dla zwolenników Darka) przemawiają zdecydowanie na jego niekorzyść.
Zawalił sprawę i jeszcze ma pretensje, że nikt go nie przeprosił. Kpiny, kpiny i jeszcze raz kpiny...
Byłem w swoim czasie wielkim zwolennikiem tego bądź co bądź sympatycznego zawodnika, ale po ostatnich przekrętach wiele stracił, bardzo wiele...

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#317 Postautor: Scream » 20 sierpnia 2004, o 10:01

Juz po przegranym u nas meczu w Rzeszowem (tzn. z kaczmarkiem) pisalem ze to koniec jazdy Sledzia w tym sezonie. Wowczas bylem pewny ze na koncowke nie zainwestuje w sprzet skoro oszczedzal caly niemal sezon i teraz tez nie ma sensu sie nawet ludzic ze moglby wrocic ze sprzetem i punktami jak w poprzednim roku.
Natomiast rzeczywiscie chcialbym aby ta cala sprawa miala jeszcze swoj inny koniec. Mozna bylo z Mordelem to zalatwic inaczej to moze i z Darkiem sie uda. Dla dobra wszystkich 3 stron w tej calej sprawie.
Ale o skutecznej jezdzie Sledzia nie ma co marzyc.
Obrazek

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#318 Postautor: mikas » 20 sierpnia 2004, o 10:05

No to i ja włącze się do dyskusji.
Bimmer pisze:
Maxx pisze:Sledź dostał bardzo dużą kasę na przygotowanie sprzętu, ale spożytkował ją w sposób sobie tylko znany,

Ciągle się o tym mówi, a czy tak trudno go z tego po prostu rozliczyć? Ktoś już zwracał tu bardzo słusznie uwagę, że nie znamy do końca literalnego brzmienia kontraktu i jeśli Śledź był zobowiązany do spożytkowania pożyczki np. na "przygotowanie do sezonu", a nie na "zakup nowych motocykli żużlowych", to kupując busa nie złamał umowy. Jeśli zaś kontrakt rzeczywiście mówi o zakupie motocykli, to niech rozliczy się z wydatków.

Jeśli w kontrakcie nie było dokładnie sprwcyzowane na co maja pójść pieniądze to juz wina klubu( ale wydaje mi sie ze nigdy w żadnym klubie dokładnie sie tego nie określa, choc moge sie oczywiście mylić), ale nie zmiania to faktu,że kupna busa zamiast nowych silników raczej przygotowaniem do sezonu nazawc nie można. Myślę że pozostali nasi zawodnicy mieli tak samo sformułowany kontrakt w punkcie" przygotowanie do sezonu" i potrafili lepiej skorzystac z pieniędzy i zrozumieli na co mają pieniądze otrzymane na ten cel przeznaczyć. Czy pan Darek musi mieć wszystko wytłumaczone dwa razy i napisane dużymi, drukowanymi literami żeby zrozumiał o co chodzi?? Wydaje mi sie że aż tak ciemnym człowiekiem nie jest i wiedział na co ma przeznaczyc pieniądze na przygotowanie do sezonu i nie wydaje mi sie zeby było to cokolwiek innego co może nie być związane z przygotowaniem sprzętowym.

Skoro facet olał 2 mecze z Rzeszowem a potem nie raczył pojawić się w Gdańsku to jego sprawa, ale nikt nie będzie go przepraszał za to, że daleko w d...pie miał klub.

Znów pudło :D


A można jaśniej bo mi również wydaje sie że miał klub i kibiców w d...pie
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#319 Postautor: Maxx » 20 sierpnia 2004, o 10:14

Bimmer pisze:
Maxx pisze:Sledź dostał bardzo dużą kasę na przygotowanie sprzętu, ale spożytkował ją w sposób sobie tylko znany,

Ciągle się o tym mówi, a czy tak trudno go z tego po prostu rozliczyć? Ktoś już zwracał tu bardzo słusznie uwagę, że nie znamy do końca literalnego brzmienia kontraktu i jeśli Śledź był zobowiązany do spożytkowania pożyczki np. na "przygotowanie do sezonu", a nie na "zakup nowych motocykli żużlowych", to kupując busa nie złamał umowy. Jeśli zaś kontrakt rzeczywiście mówi o zakupie motocykli, to niech rozliczy się z wydatków.
I klub miałby przeprosić go za to, że wyciągnął wobec niego konsekwencje za rażący brak profesjonalizmu (czytaj: odpowiedzialnego podejścia)? To chyba jakieś kpiny.

Już pisałem za co (ewentualnie) należą mu się przeprosiny i wcale nie jest to to, co napisałeś. Więc w tym momencie nie polemizujesz ze mną, raczej z samym sobą. :D
Skoro facet olał 2 mecze z Rzeszowem a potem nie raczył pojawić się w Gdańsku to jego sprawa, ale nikt nie będzie go przepraszał za to, że daleko w d...pie miał klub.

Znów pudło :D
I nie jest to żadne upraszczanie sprawy a opieranie się na faktach,

Nałożenie kary było obciążone poważnym uchybieniem formalnym (brak wysłuchania i brak zawiadomienia). To też jest fakt, bez względu na wcześniejszą postawę Śledzia, a dokładniej Twoją (czy czyjąkolwiek) jej ocenę.


Oj Bimmer, czepiasz się a do tego nie czytasz uważnie.
Po pierwsze niezależnie od zapisów w kontrakcie, jeśli dostał kasę (a dostał i to nie małą) na przygotowanie do sezonu, to nie na zakup busa tylko przygotowanie sprzętu (zakup silników itp). Uważam za zbyteczne umieszczanie w kontrakcie bardzo precyzyjnych zapisów na ten temat (zakładając rzecz jasna, że ich nie było), bo cel jest wiadomy a Śledź nie jest małym dzieckiem, żeby pisać mu, że pieniądze może wydać na to, a na to nie może. Bzdura! Albo się szanujemy nawzajem albo nie. Śledź pokazał jaki ma szacunek do klubu i kibiców. Jeszcze jakieś wątpliwości?
To jest właśnie ten rażący brak profesjonalizmu, o którym pisałem i nie jest to polemika z mojej strony z samym sobą tylko odniesienie do tego, co napisałeś Ty Bimmerku.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#320 Postautor: Gelo » 20 sierpnia 2004, o 10:17

Za to, że nałożył na niego karę bez wysłuchania wyjaśnień i za to, że o nałożonej karze go nie powiadomił.

Dziwne - a od kiedy sądzi się intencje a nie postępki. Intencje mogą co najwyżej zmienić wysokość kary, czyt. zmiana kwalifikacji czynu.
Zależy od punktu widzenia. Jeśli w swoim głębokim przekonaniu uważa, że racja jest po jego stronie, to nie decydując się na przeprosiny, czy choćby złożenie odwołania od kary, unosi się właśnie honorem.

A gdzie klub, kibice? Dla kogo on jezdzi? Wyszło własnie szydło z worka - dla siebie.
A tak na marginesie, jak słyszę, że zaległości finansowe wobec zawodnika wynoszą "tylko" 2.900, innym wisi się więcej, a w ogóle, to nie ma w Polsce klubów, które nie wiszą, to przypomina mi się znany kawał "a u was to Murzynów biją..." Te argumenty nie powinny ujrzeć światła dziennego, bo nijak nie zmieniają faktu, że Śledziowi nie wypłacono pieniędzy zarobionych przezeń na podstawie ważnej umowy.

bzdura goni bzdurę. Śledz rozpowiada na lewo i prawo jaki to nasz klub jest be, nie płaci, stoi na granicy bankructwa. Owszem - jest może nienajlepiej ale własnie dzięki takim zawodnikom jak Śledz. To dzieki niemu jest mniej kibiców na trybunach. "Dziwnym trafem" Śledzia nigdzie nie lubią pod koniec sezonu.
Tylko nie odnieście mylnego wrażenia, że jestem stronnikiem Śledzia. Nie jestem niczyim stronnikiem, po prostu naświetlam drugi punkt widzenia, bo wiele osób ma denerwujące tendencje do upraszczania spraw, które wcale proste nie są.

Mam nieodparte wrazenie że chcesz za wszelką cenę wykazać nieprawidłowości klubu wobec Darka. Czepiasz się kwestii, które nie mają dla sprawy żadnego znaczenia. Śledz popełnił wobec klubu największe przewinienie jakiego może dopuścić się zawodnik. I właśnie to podlega karze. Wiadomo gdzie był w tym czasie i co robił. Kary za niestawienie sie na meczu są zapisane w kontrakcie i Śledz zdawał sobie z tego sprawę . Wiec powiadomienie go o tym było zbędne. A to, ze on teraz robi z siebie pokrzywdzonego żuczka smieszy mnie. Lublin po Rybniku jest następnym miastem w którym na dzwiek słowa Śledz dostaje sie gęsiej skórki.

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#321 Postautor: Scream » 20 sierpnia 2004, o 10:25

Dziwne - a od kiedy sądzi się intencje a nie postępki. Intencje mogą co najwyżej zmienić wysokość kary, czyt. zmiana kwalifikacji czynu

nawet seryjny morderca ma prawo do obrony zanim posadzi sie go na krzeslo elektryczne.
Obrazek

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#322 Postautor: Gelo » 20 sierpnia 2004, o 10:38

Scream pisze:
Dziwne - a od kiedy sądzi się intencje a nie postępki. Intencje mogą co najwyżej zmienić wysokość kary, czyt. zmiana kwalifikacji czynu

nawet seryjny morderca ma prawo do obrony zanim posadzi sie go na krzeslo elektryczne.

porównanie dosyć mocne ;) i chyba nie do końca trafione. Jedyne na co moze sie powoływać Śledz to zaległości. Ale i to nie jest powodem żeby zamiast na mecz jechać nad jeziorko. On nie jezdzi na żużlu od wczoraj i wie, że wobec każdego zawodnika są zaległości. Inni zawodnicy, którym zależy na kibicach jezdzą z zadłużeniem po kilkaset tysięcy złotych i bez szans na ich odzyskanie. Śledz nie jest przedszkolakiem żeby nie wiedziec takich rzeczy. Ja osobiscie czuje się oszukany i myślę że nie jestem sam.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#324 Postautor: Gelo » 20 sierpnia 2004, o 11:02

Gawrzyk pisze:ale przed czym tu sie bronic ??
Nie przyjechal na mecz, nie podal usprawiedliwienia, nie mówił że nie przyjedzie.

W kontrakcie jest zapis co grozi za taki występek. I taka kara go spotkala.
Mógł bronić się tak jak Mordel. Jak widać wystarczy tylko chcieć. Ale Darkowi nie zależy. Zresztą nie miałby na czym jechać.

dokladnie - ponoc wystawił na sprzedaż swoje padaczki. szybko sie chłopak uwinął

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#325 Postautor: Maxx » 20 sierpnia 2004, o 12:05

Jak sprzedawać to szybko i dobrze, zresztą jak na sprzedawcę roku przystało... :D :D