Stelmet Falubaz Zielona Gora- Speed Car Motor Lublin ( 10.05.19 godz. 18:00 )

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Stelmet Falubaz Zielona Gora- Speed Car Motor Lublin ( 10.05.19 godz. 18:00 )

#126 Postautor: Gelo » 10 maja 2019, o 07:50

istred pisze:Ja akurat nie zgodzę się co do błędu taktycznego w meczu z Częstochową (choć zdaje sobie sprawę z tego, że jestem w mniejszości).

Musisz być w mniejszości - a najprawdopodobniej jesteś sam :) W takich sytuacjach jak po 12 wyścigu w Częstochowie patrzy się na tablicę wyników lub w program. Każda wygrana gospodarzy oznaczała, że mecz jest przegrany. Nasi - puszczając najsłabszych dwóch zawodników w wyścigu trzynastym postąpili na zasadzie - "ok - mecz przegrywamy, a w nominowanych się zobaczy jak wysoko". Efekt jest taki, że przegraliśmy znacznie wyżej niż przebieg meczu. A powinno się robić zupełnie odwrotnie - póki można mecz wygrać lub zremisować - trzeba ratować wynik i liczyć na cud (np. przebudzenie takiego Jonssona lub Lamberta) w nominowanych. Niepisana zasada (dość logiczna moim zdaniem) jest taka, że taktyczne stosuje się jak najszybciej można - dopóki jest szansa wyszarpać duże punkty meczowe. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, kiedy mecz się nie układa, a masz dwóch świetnie jadących ancymonów. Cyrklujesz wtedy na 6-8 punktów straty przed nominowanymi (vide Częstochowa w Grudziądzu). Z Unią Leszno sytuacja jest dość specyficzna. Przy tak jadącym Kuberze i pogubionych ustawieniach na początku meczu - żadne taktyczne by nam nie pomogły. Unia od początku kontrolowała mecz. Leszno to nie my w Gorzowie kiedy przegraliśmy (dość wysoko) mecz, który był wysoko do wygrania. Uważam, że jeżeli spadniemy to w głównej mierze przez frajerstwo z Gorzowa.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Stelmet Falubaz Zielona Gora- Speed Car Motor Lublin ( 10.05.19 godz. 18:00 )

#127 Postautor: istred » 10 maja 2019, o 08:38

Co do Częstochowy mogę się po części zgodzić, podane przez Ciebie uzasadnienie ma jakąś logikę. Na tablicy był wynik dający matematyczne szanse na zwycięstwo wobec czego taktyczna mogła być uzasadniona. Ziółkowski pewnie podobnie do mnie stwierdził, że są to szanse czysto matematyczne i ważniejsze jest jak najniższa porażka, aby móc powalczyć o bonus. Dla mnie takie tłumaczenie się broni i uważam, że było lepszym rozwiązaniem. Co potwierdził fakt, że Michelsen z taktycznej zrobił 3.
Przed 13 biegiem w Częstochowie był wynik 40:32. Trzeba było wygrać dwa biegi 5:1 i jeden 4:2. Przy czym we Włókniarzu dwukrotnie jechał Madsen i raz Lindgren. Tak jak napisałem, szanse na wygraną były wyłącznie matematyczne.

Co do meczu z Unią to nie jestem zwolennikiem teorii, że taktyczne robi się jak najszybciej. Taktyczne robi się przede wszystkim mądrze. Tłumaczenie, że trzeba "ratować wynik i liczyć na cud" zupełnie do mnie nie przemawia. Generalnie taktyka liczenia na cud nigdy nie będzie dobrą taktyką. Podobny temat podejmowany był w ostatnim Magazynie Ekstraligi i podawany był choćby przykład Cieślaka, który zwykle nie śpieszy się z taktycznymi i często bardzo dobrze na tym wychodzi.

Robson
Senior
Posty: 817
Wiek: 45
Rejestracja: 5 września 2002, o 21:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Stelmet Falubaz Zielona Gora- Speed Car Motor Lublin ( 10.05.19 godz. 18:00 )

#128 Postautor: Robson » 10 maja 2019, o 08:50

W meczu z Unią za malo wykorzystano D.Lamparta a jechał przyzwoivie w przeciwienstwie do Jonssona czy Lamberta

Awatar użytkownika
mundzio
Zawodowiec
Posty: 1068
Rejestracja: 8 kwietnia 2010, o 15:58
Lokalizacja: Lublin

Re: Stelmet Falubaz Zielona Gora- Speed Car Motor Lublin ( 10.05.19 godz. 18:00 )

#129 Postautor: mundzio » 10 maja 2019, o 08:56

Mam nadzieję że dziś tego błędu nie popełnią i jeśli Wiktory spasują się to juniorka powinna być mocnym punktem drużyny.

MOTORUT
Posty: 5
Rejestracja: 30 kwietnia 2019, o 12:02

Re: Stelmet Falubaz Zielona Gora- Speed Car Motor Lublin ( 10.05.19 godz. 18:00 )

#130 Postautor: MOTORUT » 10 maja 2019, o 09:20

100% racji.
Będąc na stadionie mówiłem znajomym, że moim zdaniem nie puszczanie Lamberta w drugim swoim biegu jest błędem.
Ewidentnie widać, że Robert ma problemy z dopasowaniem przełożeń na początku meczów. W zeszłym sezonie na tle pierwszoligowców nie było to tak zauważalne ale w tym już bardzo jest odczuwalne. Skazywanie Roberta na tak długą przerwę pozbawiło nas być może paru jego punktów w kolejnych biegach.
Oczywiście my tu możemy dyskutować na temat decyzji sztabu szkoleniowego ale zawsze trzeba brać poprawkę na to, że to oni są w parku maszyn, widzą więcej i rozmawiają z zawodnikami pomiędzy ich biegami a czasami nawet pod ich naciskiem zmieniają swoje decyzje :-)

MOTORUT
Posty: 5
Rejestracja: 30 kwietnia 2019, o 12:02

Re: Stelmet Falubaz Zielona Gora- Speed Car Motor Lublin ( 10.05.19 godz. 18:00 )

#131 Postautor: MOTORUT » 10 maja 2019, o 09:33

To w 13 biegu cuda nie mają się prawa zdarzyć?
Uważam, że sztab szkoleniowy naszej drużyny kierował się podobnym tokiem rozumowania do Twojego tylko z tą różnicą, że liczył na tzw. cud w biegu trzynastym.
Niestety jesteśmy w takiej sytuacji, że czasami musimy liczyć na trochę szczęścia.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7896
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Stelmet Falubaz Zielona Gora- Speed Car Motor Lublin ( 10.05.19 godz. 18:00 )

#132 Postautor: kibicLBN » 10 maja 2019, o 09:53

istred pisze:Co do meczu z Unią to nie jestem zwolennikiem teorii, że taktyczne robi się jak najszybciej. Taktyczne robi się przede wszystkim mądrze. Tłumaczenie, że trzeba "ratować wynik i liczyć na cud" zupełnie do mnie nie przemawia. Generalnie taktyka liczenia na cud nigdy nie będzie dobrą taktyką. Podobny temat podejmowany był w ostatnim Magazynie Ekstraligi i podawany był choćby przykład Cieślaka, który zwykle nie śpieszy się z taktycznymi i często bardzo dobrze na tym wychodzi.

Zgadzam się. Rzucanie taktykami zwłaszcza w pierwszej fazie meczu (do 7 biegu) rzadko popieram, zwłaszcza przy takim składzie jak nasz i na początku sezonu. Co prawda po 4 meczach widzimy, że największe szanse na dobry bieg daje Łełek i Michelsen. Ale to tez nie są mega pewniaki i ostatnio te rezerwy kończyły się wtopą (2 razy przyjechali na 1-5). Czasami warto dać komuś 2 biegi, chociaż u nas widać, że jedzie 3 seniorów a pozostałych dwóch powinno dać pozytywny sygnał od pierwszego biegu, inaczej trudno już będzie liczyć na zaufanie do Jonssona czy Lamberta i sądzę, że Ziółkowski będzie chętniej już teraz ich zmieniał. W przypadku, gdy seniorzy reprezentują podobny poziom to nie jest takie łatwe i czytelne. Taktyczne niekiedy nasuwają się same, kiedy np. ktoś kto od kilku spotkań solidnie punktuje i w meczu klepnie dwie pewne trójki, jest okazja pojechać za gościa, który nic jeszcze w sezonie nie pokazał, a w danym meczu przywiózł 0-1 w pierwszych 2 lub nawet 1 biegu, dlatego u nas z Lesznem szybko wszedł Łełek za Lamberta, w Częstochowie było analogicznie, ale dla przykładu niektóre zeszłosezonowe pretensje do Śledzia uważałem za bezzasadne, podkreślam niektóre, bo w zeszłym sezonie mielismy wyrównany skład i każdy z seniorów mógł realnie wygrać bieg w każdej chwili, no może poza Mastersem w najbardziej kryzysowej fazie, kiedy to jechał na poziomie t.zw. kelnerskim.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Stelmet Falubaz Zielona Gora- Speed Car Motor Lublin ( 10.05.19 godz. 18:00 )

#133 Postautor: Gelo » 10 maja 2019, o 09:54

istred pisze:Co do Częstochowy mogę się po części zgodzić, podane przez Ciebie uzasadnienie ma jakąś logikę. Na tablicy był wynik dający matematyczne szanse na zwycięstwo wobec czego taktyczna mogła być uzasadniona. Ziółkowski pewnie podobnie do mnie stwierdził, że są to szanse czysto matematyczne i ważniejsze jest jak najniższa porażka, aby móc powalczyć o bonus. Dla mnie takie tłumaczenie się broni i uważam, że było lepszym rozwiązaniem. Co potwierdził fakt, że Michelsen z taktycznej zrobił 3.
Przed 13 biegiem w Częstochowie był wynik 40:32. Trzeba było wygrać dwa biegi 5:1 i jeden 4:2. Przy czym we Włókniarzu dwukrotnie jechał Madsen i raz Lindgren. Tak jak napisałem, szanse na wygraną były wyłącznie matematyczne.

Co do meczu z Unią to nie jestem zwolennikiem teorii, że taktyczne robi się jak najszybciej. Taktyczne robi się przede wszystkim mądrze. Tłumaczenie, że trzeba "ratować wynik i liczyć na cud" zupełnie do mnie nie przemawia. Generalnie taktyka liczenia na cud nigdy nie będzie dobrą taktyką. Podobny temat podejmowany był w ostatnim Magazynie Ekstraligi i podawany był choćby przykład Cieślaka, który zwykle nie śpieszy się z taktycznymi i często bardzo dobrze na tym wychodzi.

Zmierzam do tego, że dopóki mecz jest do zremisowania lub wygrania - nawet w sensie matematycznym trzeba zrobić wszystko żeby wyszarpać duże punkty. Puszczenie dwóch gości, którzy od początku meczu jechali do tyłu w wyścigu kiedy były "matematyczne" szanse jest podłożeniem głowy pod topór i prośbą do kata żeby było szybko i nie bolało. W tym momencie nieistotne jest kto jechał wśród gospodarzy. Najważniejszy był, jest i będzie wynik. A kalkulacja, że się przegra jak najmniej jest skrajnym debilizmem, zwłaszcza w naszym położeniu, kiedy jeden punkt wyjazdowy praktycznie ustawia nam sezon. A przykład Cieślaka był podawany z tego powodu, który przytoczyłem wcześniej. Mając trójkę Madsen-Lindgren-Zagar można przyjąć z bardzo dużym prawdopodobieństwem, że dwóch z nich pojedzie dwucyfrówki. Dlatego Cieślak ma ten komfort, że nie musi się spieszyć z taktycznymi w żadnym meczu. Nie trzeba tu wielkiego maga czy stratega żeby kombinować podwójną taktyczną w czternastym. Tak jak pisałem - z Lesznem ani szybkie ani mądre taktyczne nic by nam nie dały. Nasi w pierwszej częsci jechali tak słabo, że nie było kogo puścić. A w Unii przeciwnie - wstrzelili się z ustawieniami i mimo słabszej formy Emila od początku mieli mecz pod kontrolą. Dlatego, że nie jesteśmy Włókniarzem, nie mamy żadnego pewniaka do dwucyfrówki - drużyna musi być prowadzona inaczej. Co do szybkości taktyków - zdecydowanie bliżej mi do filozofii Chomskiego. W meczu z nami pokazał to o co mi chodzi - kiedy wynik zaczął mu się sypać puszczał tych, którzy jechali licząc, że obudzą się Thomsen i Woźniak. Zaryzykował i wygrał na tym. Podobnie robił swego czasu w Lublinie puszczając Hliba. Potrafił w 4 wyścigi odrobić 12 punktów. I mimo, że po trzech wyścigach przegrywasz 3:15 - w połowie meczu wynik jest sprawą otwartą.
Ostatnio zmieniony 10 maja 2019, o 10:17 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Stelmet Falubaz Zielona Gora- Speed Car Motor Lublin ( 10.05.19 godz. 18:00 )

#134 Postautor: istred » 10 maja 2019, o 10:15

Doskonale rozumiem i w jakiej części się zgadzam.
Tylko celem obecnie nie musi być wygrana. Celem może być maksymalne zmniejszenie porażki, tak żeby w rewanżu zwiększyć szanse na bonus. To też jest racjonalny cel, bo daje punkt w ligowej tabeli.
Ja rozumiem romantyczne walczenie o wygraną meczową, ale czasami korzystniejsze może być pogodzenie się z porażką i pomyślenie o bonusie.
Jeśli chodzi o mecz z Unią to zgadzam się, że mecz nie był do wygrania i nawet trafione taktyczne nie dałyby nam dwóch punktów. Jednego też nie, bo nikt o zdrowych zmysłach nie zakłada odrabiania strat w Lesznie. Chodzi jednak o zasadę. Kiedyś prawidłowe dokonanie zmian może być kluczowe dla meczu, a wtedy na błędy nie będzie miejsca.
Skoro w pierwszej części meczu nasi jechali tak słabo, że nie było kogo puścić, a Leszno było dopasowane to z taktycznymi należało poczekać. Po pierwsze dawałoby to szansę na "zbudowanie" Lamberta, a po drugie taktyczna odniosłaby lepszy efekt punktowy.
Generalnie nie jestem zwolennikiem zmieniania zawodnika już po jego pierwszym biegu. ...chyba, że liczymy, że to ostatni moment w meczu w ogóle na zastosowanie rezerwy taktycznej (tak jak Gorzów w meczu z nami), albo zawodnik zmieniany jest typową "zapchajdziurą", ale takich chyba nie mamy.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Stelmet Falubaz Zielona Gora- Speed Car Motor Lublin ( 10.05.19 godz. 18:00 )

#135 Postautor: Gelo » 10 maja 2019, o 10:22

Tu nie chodzi o romantyzm. Tu chodzi o punkty potrzebne do utrzymania się. A przegrana w Częstochowie jest tak wysoka, że praktycznie sprawa bonusa jest rozstrzygnięta. Można było wykorzystać słabsze niż zwykle starty Madsena, podwójną wygraną w pierwszym wyścigu, kosmiczną formę Miesiąca i ambitną jazdę Lamparta. Czternaście punktów to ogromna strata jak na przebieg meczu.

blajar
Trener
Posty: 2988
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Stelmet Falubaz Zielona Gora- Speed Car Motor Lublin ( 10.05.19 godz. 18:00 )

#136 Postautor: blajar » 10 maja 2019, o 10:38

istred pisze:(Ciach)

Generalnie nie jestem zwolennikiem zmieniania zawodnika już po jego pierwszym biegu. ...chyba, że liczymy, że to ostatni moment w meczu w ogóle na zastosowanie rezerwy taktycznej (tak jak Gorzów w meczu z nami), albo zawodnik zmieniany jest typową "zapchajdziurą", ale takich chyba nie mamy.


To mnie mocno zdziwiło jeśli chodzi o Lamberta w meczu z Lesznem. Jeśli zawodnik jedzie dp tyłu w swoim pierwszym biegu to logicznym wydaje mi się pozwolenie mu jechać drugi bieg żeby zobaczyć czy idzie z dopasowaniem w dobrą stronę? Tutaj wskakuje taktyk, a zamrożony Lambert jedzie drugi raz dopiero w biegu 10. Może ktoś z bardziej ogarniętych i doświadczonych kolegów im to wytłumaczyć? Dla mnie totalny bezsens. No chyba, że menedżer liczył, że mocno zaskoczy któryś junior i pojedzie dalej za Lamberta, który miałby odpoczywać po jednym starcie do końca zawodów?
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11