Play Off: Stal Rzeszów - TŻ Sipma Lublin 48 : 41

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
pietras
Posty: 15
Rejestracja: 23 marca 2004, o 18:37
Lokalizacja: Rzeszów

#301 Postautor: pietras » 26 lipca 2004, o 11:34

Shack pisze:http://foto.zuzel.info/album127

foty z meczu, jest stary znajomy pan toyota, jest pedał, jest nawet ochrona, cała esencja wyprawy na ukraine :]


Twoje województwo to wcale nie graniczy z Ukrainą :)

darkspy
Posty: 27
Rejestracja: 6 grudnia 2003, o 14:51
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#302 Postautor: darkspy » 26 lipca 2004, o 11:42

Svn, Norbiego zgarneli za rzucenie petarda po meczu.... po pierwszych biegach przyszli i powiedzieli ze zadnych fajerwerków:] , a Norbi ma wrócić dopiero dziś, bo wczoraj został na policji....

A co do meczu, to po prostu niektórzy bardzo zawiedli (Śledź, Franków), nawet taki Jurek potrafił wygrać bieg, powalczyć na torze na swoim osiołku...a i jeszcze jedno, Stachyra po upadku stał za chwile w parkingu, ale nie został dopuszczony do dalszej jazdy przez lekarza:]
DarkSpy
GG number : 3812313

Michael

#303 Postautor: Michael » 26 lipca 2004, o 11:44

Moze to i lepiej niech Dawid odpocznie bo niedlugo final BK.

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 666
Wiek: 38
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#304 Postautor: Erwin » 26 lipca 2004, o 11:49

Michael pisze:Tylko nasi zawodnicy nie tylko nie maja ambicji ale tez nie mysla.Zamiast jechac po szerokiej to trzymaja sie srodka toru. Nawet Grzesio Knapp ledwo dowozil te dwojki.Jakby jechal po szerokiej to by na pewno odjezdzalby troche.A tak.Nie rozumien naszych.Maja klapki na oczach?Baran w 15 biegu smigal przy samiutkim plocie i w oczach zmniejszal dystans doo Gregorego i mu sie udalo.


Knapp nie ma ambicji :shock: nie wiem co Ty opowiadasz ? Przypomnij sobie półfinał IMP w Krośnie albo najlepiej dowiedz się co tam się działo.
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Pils
Szkółkowicz
Posty: 165
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 08:47
Lokalizacja: Lublin

stal rzeszow-tz sipma lublin 48:41

#305 Postautor: Pils » 26 lipca 2004, o 11:53

ludzie o czym wy piszecie,jaka mlodzieza my mamy jezdzic??????wrona??przeciez on nie potrafi sie skladac

Michael

#306 Postautor: Michael » 26 lipca 2004, o 11:56

gosciu ja nie napisalem ze grzesio knapp nie ma ambicji.To ze nie maja ambicjii to wiadomo o kogo chodzi.Czytaj wszystko od poczatku.tego mu odmuwic nie mozna.ale troche myslec to mozna.

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 666
Wiek: 38
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#307 Postautor: Erwin » 26 lipca 2004, o 12:03

Michael pisze:gosciu ...


tak gwoli ścisłości to Erwin jestem :wink:

Co do Twojej wypowiedzi drogi kolego, jakby Knapp nie myślał to przywiózłby komplet .. 0, taki sprzęt jaki on miał to nadawał się na walke, ale na ... treningu, a nie w meczu ligowym, sami wiemy że jeśli Knapp ma maszynę to zapiernicza że aż miło i nie ma straconych pozycji, więc odpieprz się od niego raz na zawsze, ciągle nie wiem o co masz do niego pretensje :? być może oto że zajmuje miejsce w składzie (jak wielu innych) Sebie Trumińskiemu ? :) pozdrawiam

Michael

#308 Postautor: Michael » 26 lipca 2004, o 12:11

zieja Erw.Przyklad bieg 15.Knappol nie jedzie szeroko i Baran go objezdza.Skonczmy ta jalowa dyskusje.grzesio jest najlepszym krajowcem u nas ale nie jest taki jak Karol Baran czy tam jeszce inni. Pozdrowka Erw.

Awatar użytkownika
pietras
Posty: 15
Rejestracja: 23 marca 2004, o 18:37
Lokalizacja: Rzeszów

#309 Postautor: pietras » 26 lipca 2004, o 12:12

arek200 pisze:wróciłęm już i nasuwa mi się tylko jedno pytanie. Co rzeszowianie teraz powiedzą o farcie?? Jakoś nie zauważyłem tekstów typu głupi ma zawsze szczęście. Bo ten mecz był akurat przeciwieństwem poprzedniego naszego spotkania w Rzeszowie. Miesiąc po chamsku wbija Dawida w płot, oprócz tego jedziemy w osłabionym składzie, bo bez Piszcza. Ale terazx nikt nie powie, że "TŻ Fart Lublin" czy jakoś tak. Ciekawe jaki byłby wynik jakby Piszczyk jechał i Dawid. A co do zachowania rzeszowskich kibiców to nie powiem już o tym pedziu co wkurwiał wszystkich,ale o reakcji kibiców na to, że Stachyra już nie pojedzie.


Wina Miesiąca faktycznie jest bezsprzeczna, ale wątpię że zrobił to specjalnie. Raczej w grę wchodzi jego małe doświadczenie co w połączeniu z bardzo szybkim motocyklem (najlepszy czas meczu) spowodowało tę niebezpieczną sytuację przy wyjściu z drugiego łuku. Wydaje mi się, że Paweł musi sie nauczyć jeszcze bardzo dużo, przede wszystkim myślenia na torze i sznowania innych zawodników. Co do kibiców to trudno żeby wśód 8 tysięcy nie znalazła sie grupa idiotów, którzy będą się cieszyc z takich sytuacji. Tak jest niestety na wielu stadionach.
Pozdrowienia dla kibiców z Lublina i gratulacje za nieustępliwą walkę.
Ostatnio zmieniony 26 lipca 2004, o 12:19 przez pietras, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 666
Wiek: 38
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#310 Postautor: Erwin » 26 lipca 2004, o 12:18

Michael pisze:zieja Erw.Przyklad bieg 15.Knappol nie jedzie szeroko i Baran go objezdza.Skonczmy ta jalowa dyskusje.grzesio jest najlepszym krajowcem u nas ale nie jest taki jak Karol Baran czy tam jeszce inni. Pozdrowka Erw.


Tylko zobacz jaki Baran ma sprzęt :shock: , powiedz mi jak jeździł na początku sezonu ? Padaka totalna, a dlaczego ? problemy ze sprzętem, dogadał się i pocina, to samo jest z Knappem jest naszym najlepszym krajowym zawodnikiem, takich jak on z przyjemnością ogląda się na torze bo poprostu typ uwielbia się ścigać w przeciwieństwie do innych.
Pisząc tamtego posta walnąłeś niezłą kiszke i chcialem to nieco sprostowac. pozdr. :twisted:

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#312 Postautor: Łoptymista » 26 lipca 2004, o 12:31

Ares pisze:
Zawsze tak wyglÄ…da hehehehehehe = zawsze jest spreparowany. hehehe.
Tor ma być taki sam na całej długoiści i szerokości. A wasz jak sam piszesz taki nigdy nie jest. Wiecf nie róbcie z nas preparatorów tylko sami uderzcie się w pierś.


Skoro twierdzisz ze tor powinien byc taki sam na calej dlugosci i szerokosci to powiedz dlaczego jak przyjechalismy do was to na calej dlugosci toru byly zlane tylko dwie sciezki :?: :?:


To nie ja tak twierdzÄ™, tylko przepisy.
A to co teraz robisz jest ewidentym odwracaniem kota ogonem. U nas (w przeciwnieństwie do Rzeszowa) tor był oki. To tylko Kaczmarek widział spreparowaną nawierzchnię jeszcze zanim wszedł na tor.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#313 Postautor: Łoptymista » 26 lipca 2004, o 12:35

sting126 pisze:
Michael pisze:To nie byla ochrona tylko Policja.Jeszcze lepiej.


Tak gwoli scislosci - Norbiego zwinela i spalowala ochrona, a nie policja - ci stali, patrzyli i ubolewali (powaznie), ze nie moga nic zrobic, bo jak powiedzial jeden z nich "gdyby to od nas zalezalo to wsadzilibysmy go do autokaru i pojechalby z Wami, ale my na stadionie nic nie mozemy jak nie ma burd, od tego jest ochrona...".

Nieprawda!. Widziałem jak jeden pies mocno poszarpał naszego - porwana koszulka.
Chamy w Rzeszowie zarówno policja jak i ochrona gadają do kibiców "per ty". A jak się grzecznie zwróci uwagę to od razu sięgają po pałę. Chamstwo i buractwo. Kolesie zachowują się jak frustraci seksualni, którym sperma i nadmiar sterydów zalały mózgownicę.

max3
Zawodowiec
Posty: 1242
Rejestracja: 20 listopada 2002, o 23:16
Lokalizacja: lublin

#314 Postautor: max3 » 26 lipca 2004, o 12:41

Czy kierownictwo nie moze Sledzia rozliczyc z pieniedzy ,ktore dostal przed sezonem .Faktuki powinien pokazac a jak nie to sprawa do sadu ,moze by sie w koncu nauczyl jak traktowac ten sport nasz klub i kibicow ,klub nie powinien mu wyplacic ani zlotowki najwyzej po zakonczeniu rozgrywek jest to nie powazna osoba .Trzena zrobic specjalnie transparent dla nie go i zabronic mu startow w Anglii.

Awatar użytkownika
dustin
Posty: 30
Rejestracja: 15 czerwca 2004, o 20:26
Lokalizacja: Lublinek, naturalnie:D:D:D

#315 Postautor: dustin » 26 lipca 2004, o 12:44

Nie wiem, ktoś chyba był na innym meczu, albo przespał dużą jego część, jeżeli twierdzi, że Dawid po upadku stał w parkingu. Z gabinetu lekarskiego wyszedł dopiero na biego nominowane.
Jezeli chodzi o upadek w I biegu , to był to po prostu faul, ale kibice rzszowscy, przestańcie wreszcie pisać, że Piszcz jest bandytą. Po prostu w każdym sporcie zdarzają się faule( choć ten Miesiąca był dość ostry ).
Odnośnie Śledzia to po prostu ręce opadają, zwłaszcza po tym co zrobił w VI wyścigu. Przecież był na prowadzeniu i ciągnął obu rzeszowiaków a Franków wychodził z wąskiej i powinno być 5:1, ale on zaprosił kolegów ze Stali do walca i zrobiło się 1:5. Ja bym po prostu temu panu już podziękował. Nie chcę twierdzić, że Darek sprzedaje mecze ale jemu pio prostu już nie zalezy na wyniku drużyny. franków natomiast powinien się leczyć na nogi bo na głowę już za późno. Jeżeli w I wyścigu wygrywa zdecydowanie z Gjedde, to tylko idiota zmienia coś w ustawieniu silnika.
Ale cóż, na walce o awans zależy tylko Siwkowi i jeszcze paru "idiotom".
So wash your face away with dirt,
It don't feel good until it hurts.
So take this world and shake it,
Come squeeze and suck the day,
Come carpe diem, baby!

stal_rzeszow
Posty: 17
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 12:05

#316 Postautor: stal_rzeszow » 26 lipca 2004, o 13:04

a kto pamięta jak rok temu mały Stachyra wyziózł Miesiąca i Micała na pierwszym łuku ???
porozwalał ich jak bandyta, a Miesiąc wczoraj w ferworze walki wypuścił za mocno motocykl i uderzył w Dawida i został za to wykluczony z biegu...

a co do zachowania kibiców,
też się mocno zdziwiłem jak wszyscy zaczęli się cieszyć, że Stachyra nie jedzie :|
Obrazek

http://WWW.STAL.RZE.PL - Rzeszów, żużel, Rzeszów, żużel, Rzeszów, żużel, Rzeszów, żużel...
http://WWW.STAL.KOM.PL :D

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#317 Postautor: Łoptymista » 26 lipca 2004, o 13:07

stal_rzeszow pisze:a kto pamięta jak rok temu mały Stachyra wyziózł Miesiąca i Micała na pierwszym łuku ???
porozwalał ich jak bandyta, a Miesiąc wczoraj w ferworze walki wypuścił za mocno motocykl i uderzył w Dawida i został za to wykluczony z biegu...

a co do zachowania kibiców,
też się mocno zdziwiłem jak wszyscy zaczęli się cieszyć, że Stachyra nie jedzie :|


Bajerski za taki sam atak dostał po gębie. Miesiącowi też się należało. To był zaplanowany atak, żeby wpuścić człowieka w bandę, zrobić mu krzywdę!
Weż pod uwagę, że rok temu wszyscy fikali na pierwszym łuku. A tam jest większy ścisk i o wypadek łatwiej.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15475
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#318 Postautor: Gelo » 26 lipca 2004, o 13:12

stal_rzeszow pisze:a kto pamięta jak rok temu mały Stachyra wyziózł Miesiąca i Micała na pierwszym łuku ???

Wy (rzeszowiacy) ciągle powołujecie się na fakty, które sami sobie wymyśliliście. Stachyra nikogo nie powiózł, był kontakt po starcie, a wasz zawodnik przypierniczył w bandę kilkadziesiąt metrów dalej (słynne rzeszowskie wyszkolenie techniczne). Zapewniam Cie drogi kolego, że gdyby mecz nie był rozgrywany w Rzeszowie bieg zostałby powtórzony w pełnej obsadzie. Drugi wasz junior wyłożył się sam i bynajmniej nie było tam Stachyry. Ale moze bylismy na innych meczach.
Miesiąc wczoraj w ferworze walki wypuścił za mocno motocykl i uderzył w Dawida i został za to wykluczony z biegu...

I tak w kółko - upadki rzeszowian spowodowane są przez bandytów Stachyrę i Piszcza. Upadki lublinian wywyołane w ferworze walki. I jak tu dyskutować? eh...

stal_rzeszow
Posty: 17
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 12:05

#319 Postautor: stal_rzeszow » 26 lipca 2004, o 13:15

no ale Miesiąca pociągnęło na pewnie jakiejś dziurze na łuku bo przednie koło podniosło,
ja nie przeczę, że Miesiąc źle pojechał, ale już widzę wyzwiska w jego stronę!!!!!!

a z resztą popatrzcie na jego zdobycz punktową... i jazdę, jak blokował na pierwszym łuku Ciapka
Obrazek



http://WWW.STAL.RZE.PL - Rzeszów, żużel, Rzeszów, żużel, Rzeszów, żużel, Rzeszów, żużel...

http://WWW.STAL.KOM.PL :D

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15475
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#320 Postautor: Gelo » 26 lipca 2004, o 13:18

stal_rzeszow pisze:no ale Miesiąca pociągnęło na pewnie jakiejś dziurze na łuku bo przednie koło podniosło

przeciez w rzeszowie nie ma dziur - są tylko w Lublinie, dlatego trzeba ubijać tor. ;)

stal_rzeszow
Posty: 17
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 12:05

#321 Postautor: stal_rzeszow » 26 lipca 2004, o 13:22

ooo Piszcz, ile on złego Rzeszowowi wyrządził!!!!!!!!!!!!!!!! nawet nie przypominajcie o nim..
Obrazek



http://WWW.STAL.RZE.PL - Rzeszów, żużel, Rzeszów, żużel, Rzeszów, żużel, Rzeszów, żużel...

http://WWW.STAL.KOM.PL :D

stal_rzeszow
Posty: 17
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 12:05

#322 Postautor: stal_rzeszow » 26 lipca 2004, o 13:24

hehe Franków powiedział, że zawsze jakaś dziurka się znajdzie, akuratnie Miesiąc na nią trafił :D
Obrazek



http://WWW.STAL.RZE.PL - Rzeszów, żużel, Rzeszów, żużel, Rzeszów, żużel, Rzeszów, żużel...

http://WWW.STAL.KOM.PL :D

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15475
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#323 Postautor: Gelo » 26 lipca 2004, o 13:25

stal_rzeszow pisze: Franków powiedział, że zawsze jakaś dziurka się znajdzie, akuratnie Miesiąc na nią trafił :D

to zdanie pasowałoby do Franka - ale czy oby na pewno miał na mysli dziurki w torze?

Awatar użytkownika
Kaka
Szkółkowicz
Posty: 299
Wiek: 44
Rejestracja: 3 czerwca 2003, o 01:04
Lokalizacja: Lublin/Cambridge
Kontakt:

#324 Postautor: Kaka » 26 lipca 2004, o 13:50

Witam. Ja rowniez doloze pare slow na temat wyjazdu, jako ze mialem okzaje ogladac na zywo. Jechalem razem z grupa "autokarowa". Sam wyjazd ogolnie udany, w autokarze wesolo, czesty doping w drodze do Rzeszowa, niestety byly tez malo przyjemne incydenty: incydent z ochorna i policja a takze najgorszy akt tego spektaklu czyli przegrana TZ-tu. O samy meczu powiem tyle: kreowany na krajowego lidera Dariusz Sledz zawiodl kompletnie, 0 ambicji, 0 walki z jego strony( ogladanie plecow takich "gwiazd" jak Miesiac to juz naprawde kompromitacja ). Dwoch zawodnikow (Karlsson i Knapp) to za malo zeby pokonac Marme na ich terenie. Zabraklo na pewno Dawida Stachyry, ktorego bezpardonowo wbil w bande Miesiac w 1 biegu (chyba powinna byc kara meczu dla tego zawodnika). Teraz trzeba liczyc na szybki powrot do zdrowia i formy Tomka Piszcza i liczyc na zwyciestwa w innych meczach. Pozdrawiam sympatykow TZ-tu.

rzeszowiak
Posty: 12
Rejestracja: 18 lipca 2004, o 22:03

#325 Postautor: rzeszowiak » 26 lipca 2004, o 13:58

Łoptymista pisze:
Bajerski za taki sam atak dostał po gębie. Miesiącowi też się należało. To był zaplanowany atak, żeby wpuścić człowieka w bandę, zrobić mu krzywdę!
Weż pod uwagę, że rok temu wszyscy fikali na pierwszym łuku. A tam jest większy ścisk i o wypadek łatwiej.



No nie moge!!Gosciu czy Ty wogole wiesz co piszesz?Czy jakikolwiek zawodnik specjalnie wjezdza w drugiego zeby mu krzywde zrobic?Ja wiem ze dosc duza czesc ludzi z Rzeszowa uwazała ze tak postapił Piszcz ale to sa brednie bo zaden zawodnik nawet niespełno rozwiniety umysłowo nie jedzie po to zeby kogos w bande wywiesc.Miesiac jechał wpadł w dziure poniosło go i stało sie.Skonczcie te kłótnie bo kazdy wypadek na torze to jest albo jakias koleina albo małe doswiadczenie albo brawura( i tutaj atak Miesiaca jest przykładem pierwszych dwóch powodów) rozprawianie kto kiedy cos zrobił do niczego nie prowadzi bo mozna mnozyc przykłądy nieczystych zagran z jednej jak i z drugiej strony a nie o to chodzi.Trzeba Dawidowi zyczyc szybkiego powrotu na tor i zeby nie stracił nic z tej formy która uzyskał przed tym upadkiem.

pozdro