rafir pisze:Mad pisze:Jak się startuje raz na ćwierć wieku w najwyższej klasie rozgrywkowej to kogo chcemy ściągnąć? Zawodnicy traktują nas jak jakieś zjawisko ,,UFO,, Utrzymajmy się w lidze sportowo bez długów to i łatwiej będzie na 2020 ściągnąć kogoś sensownego do Lublina. Frycowe trzeba płacić a i my musimy zaistnieć na dłużej w tej lidze. Innego wyjścia nie ma. Wszyscy się nam przyglądają.
To weź się utrzymaj składem pierwszoligowym. Kosztem kogo?
Nigdy nie będzie tak że każdy zawodnik trafi z formą, więc to jest pierwsza szansa przy założeniu gdy nasi jadą swoje.
Po drugie to sport kontuzjogenny i naprawdę wszystko się może zdarzyć.
Taki Grudziądz, który ma niby taki fajny skład ale coś im nie wychodzi ta walka o coś więcej i to kosztem nich można się utrzymać. Na upartego robią sobie twardy tor, którego połowa ich zawodników nie lubi i w głupi sposób tracą punkty. Drugi zespół to Stal Gorzów. Nie załatają dziury po Vaculiku, a Woźniak ze swoją zawrotną średnią 1,6 nie jest w stanie prowadzić pary. Kasprzak jeździ nie równo, a Karczmarz może się pożegna z Gorzowem i też jeden Bartkowiak na juniorce sobie nie poradzi. Zmarzlik nie jeździ w każdym biegu tylko musi jechać im trzech zawodników na poziomie przy założeniu że Bartkowiak będzie wygrywał młodzieżowe.