Cameron (2+1) od samego początku pogubiony, dziadek Karlsson nie licząc pierwszego biegu, to tylko na nim robił punkty. Davey (4+1) wygrał jeden bieg, w pozostałych wyprzedził tylko Michelsena, który zaspał raz na starcie. Oby w Lublinie było lepiej, bo wystraszyłem się trochę tej wpady.
Motor Lublin - Stal Rzeszów, 21.04.2014, godz. 15:30
Re: Motor Lublin - Stal Rzeszów, 21.04.2014, godz. 15:30
Nasi stranieri jechali wczoraj (18.04) na Wyspach w lidze i... lepiej by było chyba to przemilczeć i powiedzieć sobie, że oszczędzają siły i silniki na mecz z Rzeszowem...
Cameron (2+1) od samego początku pogubiony, dziadek Karlsson nie licząc pierwszego biegu, to tylko na nim robił punkty. Davey (4+1) wygrał jeden bieg, w pozostałych wyprzedził tylko Michelsena, który zaspał raz na starcie. Oby w Lublinie było lepiej, bo wystraszyłem się trochę tej wpady.
Cameron (2+1) od samego początku pogubiony, dziadek Karlsson nie licząc pierwszego biegu, to tylko na nim robił punkty. Davey (4+1) wygrał jeden bieg, w pozostałych wyprzedził tylko Michelsena, który zaspał raz na starcie. Oby w Lublinie było lepiej, bo wystraszyłem się trochę tej wpady.
Re: Motor Lublin - Stal Rzeszów, 21.04.2014, godz. 15:30
Tak tylko weź pod uwagę ze to byl ich drugi mecz tego dnia
Wcześniej Cam zrobił 10, a Watt 8 
Karol Baran Karol!
- MikeMistrz
- Senior
- Posty: 866
- Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 20:29
Re: Motor Lublin - Stal Rzeszów, 21.04.2014, godz. 15:30
Ale inni zawodnicy też chyba jechali wcześniej w meczu? Natomiast nie widzę powodu do paniki z powodu ligi angielskiej. U długopisów swoje zrobili, to nie sądzę żeby zgubili formę w ciągu tygodnia.
Re: Motor Lublin - Stal Rzeszów, 21.04.2014, godz. 15:30
Bjarne Pedersen też w tych meczach startował i zrobił najpierw 11 a później 14 punktów, czyli można nawet tego samego dnia dwa razy dobrze pojechać. Co prawda bywało u niego tak czasami, że w polskiej lidze miewał fatalne występy a w lidze brytyjskiej jechał świetnie, podobnie w przypadku wielu innych zawodników. Ogólnie liga brytyjska to trochę inna zabawa i tory, luźniejsze podejście do tematu, więc nie można też tak bezkrytycznie porównywać, ale mimo wszystko słabszy występ naszych zawodników w ostatnim meczu, tuż przed istotnym starciem z Rzeszowem powodu do szczęścia nie daje. Mam nadzieję, że to jedynie takie dmuchanie na zimne. 
-
mechanizator
- Junior
- Posty: 426
- Rejestracja: 9 sierpnia 2010, o 20:08
Re: Motor Lublin - Stal Rzeszów, 21.04.2014, godz. 15:30
Jak tak cały dzien bedzie z nieba siąpic to ja watpie czy mecz sie odbędzie