Gratulacje dla chłopaków, że po tym jak wydawało się, że już po meczu, poderwali się do walki i zwyciężyli!

Wszyscy zasłużyli na wyróżnienie bo dużo zdrowia wnieśli w to spotkanie podrażnieni butą Ostrowian. Godnym podkreślenia jest, iż w kluczowym momencie Daniel się odnalazł i pociągnął resztę chłopaków!
A teraz trochę uwag: po pierwsze trzeba zdjąć tabliczkę z pierwszego wirażu z napisem "Sektor kibiców gości". Siedli tu średnio kulturalni kibice Ostrowa palący papierosy i rzucający niecenzuralne słowa np. po upadku Andrieja. Mało brakowało i byłaby zadyma.
Od początku spodziewałem się, że Ostrów powalczy i będzie ciężko. A było ciężko przez tor oraz zawodników którzy się spasowali: stary Peter, objawienie Porsing oraz młodzieżowcy. Młodzieżowcy pokazali ile można namieszać. Czaja wywoził naszych seniorów w płot. I tu uwaga ogólna- Panowie i Panie trenerze: trzeba potrenować tzw. nożyce, żeby nie było tak, że daleko zostający na starcie Peter jest pierwszy bo poszedł wewnętrzną kiedy Czaja wywozi seniora w płot. Co najmniej kilka biegów nam tak uciekło. Zrewanżowaliśmy się jeśli dobrze liczę dwa razy.
Wynik uważam za sprawiedliwy. Wygrywa lepszy. Pomimo budzącego emocje upadku Andrieja, nikt w powtórce nie zabronił Peterowi i Skórze wygrać 5:1 z Baranem, a jednak Karol stanął na wysokości zadania. Poza tym przypomnę, że przed ostatnim biegiem nominowanym nadal prowadzili jednym punktem i wystarczał im remis do zwycięstwa! Dziękuję. Nie mam więcej pytań. Powiem tylko, że okrutna kara spotkała Andrieja i skoro wszystkie serca kibiców lubelskich są razem z nim, to razem z nim powinien być również Pan Panie Prezesie Sprawka i wierzę, że tak będzie.
Jeszcze dwa słowa o Ostrowie. To dobry zespół i pewnie mają wiernych porządnych kibiców, dlatego życzę wam pomimo porażki w Lublinie awansu do pierwszej czwórki. Pamiętajcie jednak, że jak przyjeżdżacie na "obcy teren" to czasem trzeba się ugryźć w język i nie prowokować tłumu. Nie mogłem być jednocześnie w kilku miejscach na raz, ale wasza buta i waszych zawodników rzucała się w oczy.
Pozdrawiam
