Motor Lublin - ŻKS Ostrovia 22.06.2013 (sobota), 19:30

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ŻKS Ostrovia 22.06.2013 (sobota), 19:30

#226 Postautor: jerry78 » 23 czerwca 2013, o 01:24

stefanzdzialek pisze:Dariusz S. pomoże Andriejowi że hej, naradzi się ze Zbigniewem i ks. Janem i mając już prawie pewne utrzymanie w I lidze, a co za tym idzie pensję na kolejne 12 miesięcy, ujebią chłopaka, za tzw niesportowe zachowanie, zasądzą karę finansową, będą czyści i wspaniali a przy okazji aspekt..... (karę się skompensuje z wystawionymi przez Anrieja fakturami) :lol: - no bo po co im ruski jeszcze potrzebny? o awans się będą bili?


Chyba trochę przegiąłeś. Po co takie bzdury piszesz i posługujesz się brzydkimi wyrazami? Jasne jest, że Andriej dostanie tą kasę od klubu i nie ma co sobie robić z tego żartów i dorabiać teorii.

Awatar użytkownika
stefanzdzialek
Senior
Posty: 571
Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47

Re: Motor Lublin - ŻKS Ostrovia 22.06.2013 (sobota), 19:30

#227 Postautor: stefanzdzialek » 23 czerwca 2013, o 01:28

"Jasne jest, że Andriej dostanie tą kasę od klubu i nie ma co sobie robić z tego żartów i dorabiać teorii."

Oby tak było jak piszesz, bardzo przepraszam za brzydkie słowo, mam nadzieję, że o tej porze dzieci śpią.

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Motor Lublin - ŻKS Ostrovia 22.06.2013 (sobota), 19:30

#228 Postautor: Flint » 23 czerwca 2013, o 01:40

$korzen$ pisze:
Flint pisze: i naśmiewać się z lamusów pokroju tych, co tam mają Xaviego w avatarze.


Chlopcze ponosi cie, temu lamusowi z Xavim w avatarze to mozesz przyjechac, kleknac i zrobic dobrze.

Myślałem, że wolałbyś to robić z dziewczętami, ale ok. Płci wybierać ci nie zamierzam. Wiedz jednak, że ja wolałbym to robić jednak z kobietami.

Oczywiscie z obfitym finishem.

:roll:

I nie zycze sobie takich wycieczek w swoja strone. A jak chcesz sie tak zapedzac, to zapraszam do Lublina i powiedz mi to prosto w twarz typowy Jozefie. Nawet ci na PW moge swoj numer wyslac chlopcze zebys mogl mnie zlokalizowac. To raz.

Ok, zadzwonię, nawinę "Cześć, jestem Józek, dzwonię do ciebie, bo nie znasz się na speedwayu, i chciałbym nauczyć cię tego i owego. Jeśli się nie da, to jesteś stracony, i nie widzę dla ciebie przyszłości" (tu wjadę smutną buźką)

Dwa co chcesz mi udowodnic?

Że nie znasz się na żużlu, chociaż tego udowadniać już nie muszę, bo to tak, jakbym udowadniał blondynce, że nie jest szatynką, co?:O

Ze Karol nagle stal sie kozakiem i bedzie wozil cala I lige :lol: :lol: ?

Polecam ci poczytać swoje posty z zeszłęgo sezonu na temat Miesiąca typie.

A gdzie byl Karol w biegu 5 i GDZIE BYLBY TERAZ KAROL, GDYBY NIE NUMER KUDRIASZOVA? Chyba zapomniales co sie dzialo w I odslonie tego biegu Wytrzezwiej.

Oglądałeś Rambo?
Tam był dobry dialog. Brzmiał on "W Twojej dupie". Ot ciekawostka.

Mam ci przytoczyc kilka spotkan, ktore przegralismy lub nie zdobylismy bonusa wlasnie przez twojego guru? Mam ci przytoczyc niedawne mecze w ktorych Karol robil za statyste? Na prawde daruj sobie. Bo jezeli myslisz, ze ktos nagle zacznie uwazac twojego guru za kozaka i stawiac go ponad Kuciape, Jelenia czy Miesiaca to grubo sie mylisz. Jeszcze daleka droga, zeby Karol odkupil swoje winy i mogl nazwac sie Profesjonalista, jeszcze mu duzo brakuje.
[/quote][/quote]
Proponowałbym ci, żebyś przytoczył spotkania Miesiąca z zeszłego sezonu, gdzie jechałeś z nim jak po burej suce, a teraz nagle stwierdził (oczywiście po pierwszych meczach w sezonie), że to lider, że coś tam, że bla bla.

Chciałem ci to po prostu wytknąć typie, nic więcej. Co do Karola, to ziomek ma swoich zwolenników, którzy zawsze będą chcieli zobaczyć fajny żużel i przeciwników, którzy będą jęczeć wyłącznie o punkty, albo o coś tam jeszcze.;]

A zdanie tych, którzy nie znają się na żużlu (tak, mam tu na myśli ciebie) nie biorę w ogóle pod uwagę, i co najwyżej raz im mogę coś napisać. Każda kolejna wymiana zdań nie ma sensu, bo to tak, jakby rozmawiać ze ślepym o kolorach. Skumałeś ziomuś follow up? Jeśli nie, to ci przetłumaczę, że więcej dyskutować z tobą nie będę, bo szanuję swój czas, o. 8)


e: KAROL BARAN, KAROL <klap klap>
8)
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - ŻKS Ostrovia 22.06.2013 (sobota), 19:30

#229 Postautor: meesha » 23 czerwca 2013, o 02:34

Edyta mowi: "Piles? Nie pisz" ;)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - ŻKS Ostrovia 22.06.2013 (sobota), 19:30

#230 Postautor: Zaratustra » 23 czerwca 2013, o 08:04

Jak zobaczyłem tor, to sobie pomyślałem, że mam do czynienia z idiotą: albo z naszej strony, że strzela sobie w kolano torem, na którym nasi męczyliby się nawet z II-ligowymi ekipami albo z drugiej strony, czyli kimś kto nazywa się piknie komisarzem toru. Bo tego, że Ostrów będzie kombinował można było się spodziewać po wypowiedziach Pana Amatora.

Bardzo obawiałem się o wynik tego meczu na takim torze i dziwie się trochę, że Skóra - dla którego taki tor był darem od...tego tam, co go Ostrów wziął se i zamówił - nie dołożył żadnej cegiełki od siebie, bo byśmy popłynęli.

Szacun - mimo aspektu poza sportowego - dla Andrzeja. Należy mu się - bez względu na to, czy jeszcze u nas wystąpi - jakaś nagroda finansowa Panie prezesu. Jestem przekonany, że nikt poza nim z naszej ekipy na taki wyczyn, by się nie zdobył. I to wcale nie z powodu przywiązania do zasad fair play ;)

Brawo ogólnie dla ekipy. Nawet słabnący z tygodnia na tydzień Mati, prawdopodobnie stanąłby suma sumarum na wysokości zadania i dowiózł tę trójkę w biegu w którym uślizg zaliczył Paweł. No i Daniel. Miałem wrażenie, że po popierdółce własnej w pierwszym biegu, jechał na "takiej" wku*wie, że mógłby wygrać dzisiaj z każdym extraligowcem i rozwosić po płotach samego Pedersena.

Co do Ostrowa. Są kluby, których nie da się lubić i nasi dzisiejsi goście do nich się zaliczają. I bardzo dobrze się stało, że nasi wygrali, bo ciężko byłoby mi przełknąć porażkę z nimi, szczególnie na takim torze. Gdyby wygrali na torze przyczepnym, byłbym w stanie to im oddać ;)

No i sprawa tego typa, co go komisarzem nazwali. Jeśli to prawda, że kazał ubijać twardy tor, to dla mnie jest zwykłym...(nie lubię cię)...i nie powinien być wysyłany już na mecze w celu dalszego zabijania widowiskowości tego sportu.
Może da się jednak lobbować w tej sprawie ("nie zabijania żużla") hmmm?

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2870
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Motor Lublin - ŻKS Ostrovia 22.06.2013 (sobota), 19:30

#231 Postautor: Cz@rek » 23 czerwca 2013, o 09:39

Oficjalny powód ubijania toru był taki: Że moze być burza i deszcz 8) Dzięki czemu ryzyko odwołania meczu było duzo mniejsze.
Z tego co sie mówiło klub wiedział i spodziewal sie ze taka nawierzchnia bedzie,z tąd trening na podobnym torze.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5380
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Motor Lublin - ŻKS Ostrovia 22.06.2013 (sobota), 19:30

#232 Postautor: Kargolo » 23 czerwca 2013, o 09:42

Dla Daniela ogromny szacunek bo walczył dzisiaj jak nie on. Nawet po przegranym starcie łykał gości na dystansie. Reszta zrobiła swoje oprócz, tradycyjnie, juniorów no i Pawła, dla którego ten tor to była męczarnia. A co do Skóry to podejrzewam że rozpadł mu się w jego pierwszym starcie najlepszy silnik bo prowadził, wyprzedził go Ciapek a chwilę później zdefektował i przez następne 4 swoje biegi zdobył 1 punkt na trupie.
Dla mnie ten wynik to ogromna niespodzianka nawet pomimo takiego toru. Nie spodziewałem się takiego występu Szczepaniaka i Porsinga. Z drugiej strony Mati Borowicz kompletnie mnie zawiódł. 1 punkt na Łukaszewskim ekstraligowego zawodnika na torze na którym jeździł tutaj cały sezon rok wcześniej to jakiś żart. A co do Łukaszewskiego to zmieniłem zdanie. Gość prawdopodobnie już pogodził się z końcem kariery za rok i wciąż jeździ bardzo słabo. A przecież początek sezonu miał bardzo obiecujący, wydawało się że u nas będzie robił swoje a tu taki spadek formy.
Edit:
Michał Widera (trener ŻKS Litex MDM Polcopper Ostrovia): Czuję się moralnym zwycięzcą tych zawodów. Punktów nie ma, ale moim zdaniem wygraliśmy ten mecz. Tor był świetny i taki powinien być robiony za każdym razem w Lublinie, a nie start, dwóch zawodników z Lublina i długo, długo nic. Po prostu, moim zdaniem, cierpi na tym lubelska publiczność, bo ja jeszcze pamiętam jak kiedyś pojawiałem się tu częściej. Tym razem była walka, widowisko, do czternastego biegu jak się położył Kudriaszow, a później to szkoda mówić. Drużyna nie była do końca równa, gdyby Skórnicki i Staszewski coś dorzucili, wtedy by było lepiej. W 14. biegu prowadziliśmy 5:1 i byłoby zwycięstwo w kieszeni. Zawodnik się kładzie i wynik jest w drugą stronę.

:shock:
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4423
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11