Pytanie tylko, czy ta piekna porazka sprawi, ze na kolejnym meczu znowu beda tlumy. Takie porazki bola najbardziej (...)
Bez przesady. Dla większości ludzi na stadionie najważniejsze było to, że było widowisko, emocje i fajnie spędzone niedzielnie popołudnie. Lepszy mecz przegrany w takich okolicznościach niż zwycięstwo do 30.
Tłumów pewnie nie będzie, bo na pierwszym meczu zawsze jest najwięcej osób, a później frekwencja trochę spada, ale napewno nikt ze stadionu nie wyszedł zawiedziony i ten mecz nie spowodował, że komuś się odechce żużla.
Co do seniorów, to szukanie kolejnego wydajre się wyjątkowo absurdalnym pomysłem.
Mamy jedno miejsce w składzie i trzech kandydatów (Trojanowski, Kudriaszow i Baran), do tego awans nam nie grozi, a dyspozycja naszych zawodników jednak pozwala wierzyć w spokojne utrzymanie.