dumbli pisze:Extreme pisze:
Watt - za duża kasa go interesuje na nasze możliwości.
Max - to cień dawnego Maxa, ryzyko zbyt duże.
Ktoś się jednak znajdzie jeszcze spokojnie (swoje typy mam), tylko działacze się muszą ruszyć ostro, bo nikt z dobrych zawodników nie będzie sam się prosił o jazdę w KMŻ.
No ale co dopiero obiecywałeś że Miesiąc i Baran dogadani. Już nieaktualne?
Z krajowych zawodników dogadani, podpisów tylko nie ma, jakoś bardzo nikt nie jest tymi zawodnikami zainteresowany oprócz nas, dlatego po dostaniu zaległych pieniążków (chyba i jeden i drugi jeszcze wszystkiego nie dostał za poprzedni sezon) będzie ok. Pisałem tam wcześniej tylko na temat obcokrajowców. Tak pomyślałem chwilę i powstało mi coś takiego:
Troy Batchelor - "płacze", że nie ma w Polsce roboty, bardzo drogi, tylko w przypadku pojawienia się nagle bogatego wujka z Ameryki u nas byśmy go mogli zatrudnić, marzenia fajna sprawa...
Maksim Bogdanow - bardziej realny cel, ale czy zawodnik godny uwagi? Pewnie wróci na Łotwę, ostatnie godziny żeby go "łapać", ryzyko czy wypali i da gwarancję przynajmniej 10 punktów jednak spore.
Renat Gafurow - na I ligę dobry zawodnik, wymagania finansowe realne do spełnienia, waleczny i pomocny w parku maszyn, jak dla mnie gość się nadaje, około dyszki spokojnie może robić zawsze, w realiach I ligi.
Adam Shields - tak, tak był taki pan, pewnie pamiętacie, dobry walczak, lubiliśmy go nie?
Złamana noga to chyba była, ta kontuzja mocno i nam i jemu utrudniła zabawę. Ostatnie sezony słabe, nawet gdzieś wyczytałem kilka miesięcy temu, że już w 2013 r. ma nie startować, sam zawodnik uznał inaczej niż gazety i na pewno pojedzie w szwedzkiej lidze. O swoich planach mówi tak: "
Jeśli sprawy potoczą się tak jak tego bym chciał, to będę się ścigał na takim poziomie jak jeszcze kilka lat temu, kiedy rywalizowałem prawie codziennie" . Opcja mocno rezerwowa, ale warto pamiętać, że taki ktoś nadal jest.
Jesper Monberg - był wielką nadzieją Duńczyków, ale nie spełnił ani swoich ani marzeń kibiców, na Wyspach Brytyjskich sobie radził, miał i u nas kiedyś epizod, nawet jeszcze w ramach TŻ Lublin, było podpisane ale już nie jechane ani razu (poprawcie, jeśli dyńka mnie zawodzi o trzeciej w nocy). Na pewno nie jest to nasz cel podstawowy, bardziej jako odwód.
Danił Iwanow - na lodzie idzie mu miło, w tradycyjnym słabiej, nadal wolny.
Cameron Woodward - znamy tego gościa, jest takie powiedzonko stare "lepszy rydz niż nic" - jeśli tak by się działo, to łapać rydza, bo i jego nam zabiorą...
Andrzej Lebiediew - już podpisał chyba na Łotwie niestety, a strasznie szkoda, bo rozwija się świetnie i to by był strzał w "10" gdyby go podebrać, zobaczycie jak on już w tym sezonie będzie jeździł, zakład o dobre piwko, że biegowa wyjdzie mu minimum 1,900, jeśli zdrowie dopisze?
Peter Kildemand - sporo o nim na naszym forum, na szansę zasługuje, nie ma na co czekać.
Rory Schlein - nie zawojował naszej ligi, talent jest, błysku brak, kasy gigantycznej nie chce, jednak większego sensu to nie ma.
Magnus Zetterstroem - najlepsze lata uciekły, u nas potrafił wygrywać, kto wie, może by to było dobre wyjście.
David Ruud - ostatnio w polskiej lidze kiepsko, nie ma się co dziwić, że nadal bez kontraktu.
Ilja Czałow - wielki talent, zabrał go Ostrów i będzie miał z niego dużo radości, strasznie szkoda, takich talentów wiele nie ma, szczególnie jeżeli nie jest jeszcze dobrze znany i podatny na duże sumki
Pontus Aspgren - pewnie za słaby, nie podpisał nigdzie jeszcze.
Ostatecznie wyszło mi, że Gafurow jako cel podstawowy a Woodward i Kildemand również potrzebni, gdyby Gafurow był chory, kontuzjowany czy nie mógł przyjechać. Cała trójka na trudniejsze mecze (czyli wszystkie?) i na wyjazdy.
Do roboty bo i o nich będzie można za klika dni zapomnieć!!!