Lubelski klub w sezonie 2012

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3951 Postautor: meesha » 17 września 2012, o 16:33

Dzień dobry :)

Chciałem tylko nieśmiało zauważyć, że to jest wątek do podsumowywania sezonu zakończonego wczoraj oraz wznoszenia peanów na cześć zawodników, trenera i prezesa :)

Temat o marzeniach i wizjach na sezon 2013 jest gdzie indziej.

Dziękuję
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

BR
Senior
Posty: 962
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 16:04

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3952 Postautor: BR » 17 września 2012, o 16:58

Sezon udany, szczególnie dla prezesa i całego zarządu! Myślę, że efekt finansowy też kapitalny. Wysoka frekwencja na trybunach do ostatniego meczu. Nie ma awansu więc nie trza spółki z o.o. zakładać i dalej możemy gonić za białym króliczkiem (czyt. e-ligą) ;)

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7896
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3953 Postautor: kibicLBN » 17 września 2012, o 17:14

$korzen$ pisze:
Ge(L)o pisze:Tak tak. Albo Karlsson Peter :lol:


A co ma piernik do wiatraka?

A srednie od 2,5 w gore to potrafil ostatnio w I lidze krecic chyba tylko... Bjarne?

Ward, Bjarne, Lindbaeck 2,396 przed rokiem, nie wspominam o Walaskach, Emilach. Byli tacy przed rokiem. Mi chodziło o zawodnika który by się do takiej średniej choćby mógł zbliżyć. Jest takich paru, ale Watt na bank do nich nie należy. Ma fajny styl jazdy, praktycznie poniżej 1,8 nie powinien zejść ale to nie jest typowy lider, bo dopiero w tym roku pokazał że stać go na miano czołowego zawodnika I ligi.
http://speedway.com.pl/riders/david-watt/
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3954 Postautor: Zaratustra » 17 września 2012, o 18:42

Sezon uważam za niezwykle udany. Nie udało się awansować - choć była na to duża szansa - ale widzę wiele pozytywów. Przede wszystkim wreszcie zmontowaliśmy ekipę walczącą, która zaczęła pokazywać kawał dobrego żużla na wyjazdach (może poza Łodzią) i nie dająca rywalom żadnych szans u siebie (mały wyjątek ;) ) Co prawda przełożyło się to w tym sezonie tylko na punkty bonusowe, ale postęp jest widoczny. W drugiej części sezonu (pomimo dużych "punktówek" na wyjazdach) nie było słychać, że klub musi zbierać na tace, żeby żyć. Szaaa-cun działacze 8) No i zapowiada nam się niezły junior na następny rok w postaci Borowicza.
Dużo tych plusów. Dla mnie wystarczy ;)

Najważniejsze teraz - po tym, jak zrobiło się dwa kroki naprzód - żeby nie zatoczyć się trzy kroki do tyłu ;)

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3005
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3955 Postautor: Maxx » 17 września 2012, o 20:29

Za emocjonujący sezon wielkie dzięki dla klubu, zawodników i tych wszystkich, którzy dbali o to aby wózek pod tytułem "Lubelski Węgiel KMŻ" jechał do przodu. Nie zawiedli sponsorzy, nie zawiedli kibice. Pojawiła się szansa na awans do Extraligi, niestety nie udało się ale żadna tragedia się nie wydarzyła. Zakładaliśmy pierwszą czwórkę, cel został osiągnięty a zatem przedsezonowe założenia wykonano. Jak na beniaminka i tak konkretnie namieszaliśmy w lidze. Pokazaliśmy kawał dobrego żużla, nie ma się czego wstydzić a wręcz przeciwnie, są powody do dumy. Owszem, nie ustrzegliśmy się błędów ale kto ich nie popełnia?
Reasumując: sezon dla nas bardzo dobry. Wielkie dzięki za to.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5380
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3956 Postautor: Kargolo » 17 września 2012, o 21:49

Davv pisze:Kuciapa, Chrzanowski...

No to znowu się zacznie... ;)
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3957 Postautor: istred » 18 września 2012, o 09:21

$korzen$ pisze:Prosze o propozycje w naszym zasiegu.

A skąd mamy wiedzieć kto jest w naszym zasięgu, a kto nie? :roll:
Dla mnie jedną z ciekawszych propozycji jest Klidemand. Warto byłoby się jemu przyjrzeć, choć trzeba też pamiętać, że gość ma średnią gorszą od Miesiąca i zawodników na jego poziomie jest na pęczki.

Co do sezonu minionego, to trzeba przyznać, że był on niezwykle udany. Mnie najbardziej zaskoczył Miśkowiak. Miałem go za zawodnika pokroju Jeleniewskiego i Stachyry, a tu miła niespodzianka :)
I w tym momencie mnie zastanawia - kogo wszyscy mają na myśli mówiąc, że "potrzebny nam jest lider". Przecież mieliśmy w składzie najlepszego zawodnika ligi - chyba ciężko wymarzyć lepszego lidera...
...a rozumiem, że jesteśmy za ciency w uszach, żeby choćby pomyśleć o zakontraktowaniu zawodnika pokroju Warda, Sajfutdionowa (oni jeździli w poprzednich sezonach), Bjerre czy Lindgrena.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3958 Postautor: $korzen$ » 18 września 2012, o 09:43

Chodzi o zagranicznego napieracza, a taki w przypadku walki o awans jest konieczny.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3959 Postautor: istred » 18 września 2012, o 09:51

Co za różnica czy krajowy czy zagraniczny? Ważne, żeby dobrze punktował, a za obcy paszport dodatkowych punktów nie przyznają.
I pytanie: czy zagraniczny lider jest lepszy od krajowego lidera?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3960 Postautor: Gelo » 18 września 2012, o 10:19

Zestawiając każdego zawodnika 1 ligi z Miśkiem odpowiedź jest tylko jedna - zagraniczny lepszy nie jest. Ale jest coś w tym, co przed naszym meczem w Gnieźnie pisał kibic Startu. Pisał coś w tym stylu, że nie wygramy tam dlatego, że zagraniczni zawodnicy ogólnie jeżdżą lepiej na wyjazdach niż krajowi. Jest to o tyle oczywiste, że dla takiego Bjarne czy Antonio tor w Gnieźnie jest tak samo "swój" jak lubelski. Natomiast w prawie każdej drużynie można znaleźć takiego Jeleniewskiego - matadora własnego toru, który na co dzień trenuje u siebie i jest bardzo mocny na własnych śmieciach, a wyjazdy przeważnie "kupa".

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38