
Lubelski klub w sezonie 2012
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Przez Bystrzyce proponuje przelozyc cos takiego.


"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
istred pisze:(...)7) liczbie miejsc dla osób na imprezie masowej - należy przez to rozumieć liczbę udostępnionych przez organizatora miejsc na stadionie, w innym obiekcie niebędącym budynkiem, hali sportowej albo w innym budynku lub na terenie umożliwiającym przeprowadzenie imprezy masowej, ustaloną na podstawie przepisów prawa budowlanego i przepisów dotyczących ochrony przeciwpożarowej;
Ja wiem, ze chodzi generalnie o ewakuacje, ale niezly kwiatek wyszedl odnoszac ten zapis do Zygmuntowskich. Widzial ktos kiedys plonacy beton
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Ja widziałem płonące krzesełka 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Ja tez.
Zagaszone przez jednego potencjalnego czlonka OSP w Grzesinie Tarkinskim
Zagaszone przez jednego potencjalnego czlonka OSP w Grzesinie Tarkinskim
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
luCas pisze:Przez Bystrzyce proponuje przelozyc cos takiego.
bez przesady. troche lepszy :p
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Szkoda że straż nie dała pozwolenia na 1 tyś. Normalnie paranoja 
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Spokojna głowa. W tym sezonie jedziemy, aby odjechać sezon, także ciśnienia dużego nie ma, to i kibiców nie będzie za dużo.
Jak będziemy mieć założenie, że jedziemy o awans to dopiero kibiców by było.
Za Hansa Nielsena, jakoś nikt nie robił ograniczeń i głupich krat nie było, a ludzi było w ciul... jak śledzi w słoiku.
Jak będziemy mieć założenie, że jedziemy o awans to dopiero kibiców by było.
Za Hansa Nielsena, jakoś nikt nie robił ograniczeń i głupich krat nie było, a ludzi było w ciul... jak śledzi w słoiku.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Z tymi śledziami to bym uważał. Ostatnio kupiłem taki słoik, otwieram, a tam sama cebula i dwa śledziki.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
janek pisze:Spokojna głowa. W tym sezonie jedziemy, aby odjechać sezon, także ciśnienia dużego nie ma, to i kibiców nie będzie za dużo.
Jak będziemy mieć założenie, że jedziemy o awans to dopiero kibiców by było.
Za Hansa Nielsena, jakoś nikt nie robił ograniczeń i głupich krat nie było, a ludzi było w ciul... jak śledzi w słoiku.
racja i kultura była nikt nie zginal. moze to własnie kwestia kultury, wychowania a nie stref buforowych, krat itp
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
pulkownik pisze:janek pisze:Spokojna głowa. W tym sezonie jedziemy, aby odjechać sezon, także ciśnienia dużego nie ma, to i kibiców nie będzie za dużo.
Jak będziemy mieć założenie, że jedziemy o awans to dopiero kibiców by było.
Za Hansa Nielsena, jakoś nikt nie robił ograniczeń i głupich krat nie było, a ludzi było w ciul... jak śledzi w słoiku.
racja i kultura była nikt nie zginal. moze to własnie kwestia kultury, wychowania a nie stref buforowych, krat itp
Na piłce były ostre zadymy, ale chyba nigdy na murawie. Murawa przestała być święta gdy stanęły kraty.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
meesha pisze:Ja widziałem płonące krzesełka

Pożar na skrajnym sektorze Żylety na stadionie Legii Warszawa podczas meczu z Wisłą w 2001 roku - fot. Piotr Kucza
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
istred pisze:
I dla ścisłości, straż pożarna nie "wyraża zgodę" na pojemność obiektu (co sugeruje, że może się na taką pojemność zgodzić lub nie), tylko ta pojemność po prostu zostaje ustalona na podstawie przepisów.
Po prostu - nasz stadion ma pojemność 5 tys. i tyle. Cała filozofia.
Jestem ciekawa na jakiej podstawie jest ustalona taka, a nie inna pojemność stadionu. Mamy ten sam stadion od lat, który rzekomo mieścił kiedyś kilka razy więcej kibiców i nie było żadnych problemów.Rozumiem 10-15 tys, ale nie 5. Czy ta pojemność nie jest przypadkiem, że powiem ładniej niż mi to przychodzi do głowy- z sufitu wzięta. Moim zdaniem nawet jeżeli weźmie się pod uwagę ilość miejsc siedzących przewidzianych na stadionie będzie to znacznie większa liczba niż te 5 tys. Dlaczego akurat 5 000, a nie 5100, czy 5500? Wiem, że była już dyskusja na ten temat, ale czy tak naprawdę ktoś policzył ile osób może pomieścić nasz stadion, bo czy to akurat będzie liczba bezpieczna, czy nie nikt nie jest raczej w stanie przewidzeć. Znalazłam informację, że w 2008 roku liczono miejsca siedzące na stadionie i było to 6600. Klubowi z wiadomych względów powinno zależeć na sprzedaży jak największej ilości biletów. Myślę, że jak zwykle najwięcej kibiców zawita na meczu na początku sezonu, ewentualnie pod koniec, zależnie od wyników rywalizacji. Warto więc chyba już teraz podejść do sprawy ustalenia pojemności naszego stadionu na poważnie.Inna sprawa, że funduje się nam kraty jak dla dziczy, ograniczenia pojemności stadionu itp.Tylko czy aby na pewno zmienia to coś w kwestii bezpieczeństwa na meczach żuzlowych w stosunku do lat 90-tych , kiedy siedziało się na schodach, bo miejsc na trybunach brakowało ?Z takiej płonącej, zakratowanej klatki jak na zdjęciu powyżej raczej ciężko byloby się ewakuować niezależnie od ilości kibiców