Lubelski klub w sezonie 2012

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Marcinex
Senior
Posty: 726
Rejestracja: 25 listopada 2005, o 19:19
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3326 Postautor: Marcinex » 11 lutego 2012, o 15:20

Ludzie przecież nie jedziemy o awans 8)
Myślę że spokojnie było by klub stać na Karlssona lub nawet na kogoś z GP. Tylko po co? Wydaje mi się że ten skład który mamy stać na wygranie wszystkiego u siebie.
Przypomnę że już w przyszłym sezonie zawodnicy nie będą musieli tłuc się pół Polski tylko będą lądować w Świdniku więc łatwiej będzie kontraktować kogoś z czołówki. Stadion będzie po liftingu i wtedy można bić się o ekstraligę. Sam jestem niecierpliwy i chciał bym wszystko na teraz, ale wystarczy spojrzeć że klub naprawdę fajnie funkcjonuje. Daleko nam jeszcze do czołówki z ekstraligi, ale wszystko póki co idzie w dobrym kierunku.
Obrazek

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5779
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3327 Postautor: RadeKas » 11 lutego 2012, o 16:08

niespokojny pisze:A nie potrafisz sam wywnioskowac nic? Tylko trzeba kawe na lawe? Skoro cel nie zostal osiagniety i tych zawodnikow u nas nie ma, to znaczy ze metody negocjacyjne prezesa sa do dupy. 4 miesiace negocjacji z Karlssonem, ktory w koncu poszedl do Ostrowa. 120 tys od miasta, brak sponsora strategicznego. Z drugiej strony 1 mln zl od miasta Lublin, sponsor strategiczny - prezna kopalnia wegla. Na starcie taka przewaga, ze Ostrow wsparty 10 bracmi od samochodow nie powinien nawet glowy wychylać w rywalizacji z nami. Wszystko w Lublinie jest, wsparcie miasta, atmosfera i zapotrzebowanie na zuzel wsrod kibicow, sponsorzy, dobra opinia wyplacalnego klubu, a mimo to kazdy nam ucieka i idzie do klubow majacych zabezpieczone 30% budzetu.


No brawo swietna teoria. A druga jest taka, ze inne kluby daly im lepsze oferty. No ale Ty przeciez znasz nasz, Ostrowa, Gniezna i Czestochowy budzety na wylot i wiesz lepiej.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3328 Postautor: go! » 11 lutego 2012, o 16:23

meesha pisze:98% kibiców to "menedżerowie" wychowani na różnego typu Championship Managerach gdzie pieniądze dostaje się zaczynając grę więc co się dziwisz...

2% elita - "fak ju kartoflu zapyzialy! "
olejcie 98% - jestescie jak zawsze najmadrzejsi, bo robicie same trojki w ISQ. A gdzie zostawiacie sobie miejsce na zwykle, ludzkie odruchy? W dupie?

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3329 Postautor: meesha » 11 lutego 2012, o 16:34

Nie wiem do kogo piszecie w liczbie mnogiej towarzyszu, ale ja mam taki zwyczaj, że nie komentuję tego o czym nie mam pojęcia. Nie wiem jak wyglądały negocjacje z zawodnikami to się nie wypowiadam. Proste chyba, nie?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5779
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3330 Postautor: RadeKas » 11 lutego 2012, o 16:46

Dla niektorych, niestety, jest to bardzo trudna koncepcja.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6137
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3331 Postautor: niespokojny » 11 lutego 2012, o 16:49

meesha pisze:Nie wiem jak wyglądały negocjacje z zawodnikami to się nie wypowiadam. Proste chyba, nie?


Ale wiesz jak sie skonczyly. I to wystarczy.

Co do Nichollsa, to Ziolkowski wspominal o nim w wywiadze dla itvl, ze z nim negocjuja.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3332 Postautor: meesha » 11 lutego 2012, o 16:59

niespokojny pisze:Ale wiesz jak sie skonczyly. I to wystarczy.

Dla mnie to wiedza niewystarczająca by je kategorycznie oceniać.
wspominal o nim w wywiadze dla itvl, ze z nim negocjuja.

A czy to musi być prawda? Może to tylko element negocjacji z innym zawodnikiem?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6137
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3333 Postautor: niespokojny » 11 lutego 2012, o 17:13

meesha pisze:A czy to musi być prawda? Może to tylko element negocjacji z innym zawodnikiem?


I dalo to cos? Taktyka okazala sie o kant tylka potluc. Sklad jaki mamy to minimum przyzwoitosci. Naprawde nie dziwi Cie, ze zawodnik woli czekac do konca stycznia na rozwoj sytuacji w Pile i w Ostrowie ktore sa zadluzone otwarcie mowia ze nie wiedza czy wystartuja, niz u nas? Jakie okolicznosci musialyby zaistniec, zeby sciagnac lidera? Najwieksza dotacja z miasta wsrod klubow I ligowych, jeden z dwoch klubow w lidze ze sponsorem tytularnym. Jedyny klub I ligi obok Dauga i Lodzi bez dlugow.

Lublin\Ostrów
1. Długi - brak\200 tys. - zródlo - Bieliński
2. Dotacja z miasta - 1 mln\ 120 tys zl.
3. Sponsor tutularny - LW Bogdanka\ Lubawa - wycofuje sie przed sezonem
4. Decyzje o starcie w lidze - od poczatku, zadnych watpliwosci\ 22 stycznia

I gdzie PK laduje? Teraz jeszcze z trenerem klopoty... no tylko mnie to dziwi? Dziwne? :). Chyba lepszych warunkow na przekonanie niezdecydowanego zawodnika byc juz nie moglo...
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3334 Postautor: meesha » 11 lutego 2012, o 17:27

Ale jak mnie może coś dziwić skoro nie znam kompletnie przebiegu tych rozmów z zawodnikami. Pisałem już - to nie gierka komputerowa, że wybierasz sobie zawodników na podstawie wirtualnych "pieniążków" tylko ustalenia między ludźmi. A jeśli nie wiem z kim były toczone rozmowy, jakie były początkowe żądania zawodników etc. to skąd mam wiedzieć czy skład, który mamy to jest wszystko co się dało zrobić czy nie?

A że w Lublinie jest jakaś pewna kasa? No niby jest. A myślisz, że zawodnicy o tym nie wiedzą i nie chcą takiego klubu wydoić? Ty byś oczywiście przystał na wszystkie warunki proponowane przez takiego Karlssona i innych "liderów". No i super. Ciekawe na jak długo by Ci tej kasy wystarczyło...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3335 Postautor: Łoptymista » 11 lutego 2012, o 17:40

ale skad domniemanie ze w innych klubach sa sami debile, ktorzy daja sie doic, a tylko u nas twardo stapaja po ziemi

kylong
Junior
Posty: 387
Rejestracja: 25 października 2004, o 20:08
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3336 Postautor: kylong » 11 lutego 2012, o 17:45

meesha pisze:
Meesha mam prosbe, napisz juz po konferencji dlaczego tak cie nosilo, zeby napisac w sprawie Karlssona
Po konferencji niekonieczne, bardziej po zakończeniu okresu transferowego. Choć wolałbym, aby prezes sam zdradził, w którym miejscu drogi klubu i Karlssona się tak znacząco rozeszły (o ile się nie dogadają). Może moje informacje (z drugiej ręki) nie są wcale prawdziwe? A plot rozpuszczać nie ma sensu.


Post odgrzebany sprzed kilku stron...
A teraz piszesz, że kompletnie nie znasz przebiegu rozmów. Coś chyba nie tak? :wink:
Nie odnajdzie więcej nas ta druga liga...!

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3337 Postautor: Zaratustra » 11 lutego 2012, o 18:03

niespokojny pisze: Naprawde nie dziwi Cie, ze zawodnik woli czekac do konca stycznia na rozwoj sytuacji w Pile i w Ostrowie ktore sa zadluzone otwarcie mowia ze nie wiedza czy wystartuja, niz u nas? Jakie okolicznosci musialyby zaistniec, zeby sciagnac lidera?


Przytaczając klasykę polskiego kina... "Tu jest jezioro panie dyrektorze - Aha, to jezioro damy tu" ;)
Jedyną i - niestety - skuteczną odpowiedzią naszych działaczy na to pytanie może być to, że Lublin leży tu, gdzie leży (i leżał chyba będzie ;) ) i ma to wpływ na negocjacje z: obcokrajowcami, polskimi seniorami i juniorami, czyli wszystkimi ;) Ewentualnie jeszcze lekkomyślność prezesów, którzy (jak domniemywał Sprawka) podpisują kontrakty za kasę, której zabezpieczonej jeszcze nie mają 8) Wot i zagadka rozwiązana ;)

Awatar użytkownika
Remus
Senior
Posty: 654
Rejestracja: 16 czerwca 2009, o 14:11

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3338 Postautor: Remus » 11 lutego 2012, o 18:11

meesha daj sobie spokój bo "znafcom" żużla nie wytłumaczysz, oni zawsze wiedzą najlepiej :lol:
Obrazek

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3339 Postautor: meesha » 11 lutego 2012, o 18:29

kylong pisze:Post odgrzebany sprzed kilku stron...
A teraz piszesz, że kompletnie nie znasz przebiegu rozmów. Coś chyba nie tak? :wink:

Przebiegu nie znam, usłyszałem "co nieco" jedynie. I ja 43-letniemu Szwedowi bym za dojazd na mecz nie zapłacił tyle ile kosztuje podróż dookoła świata. Niespokojnego widocznie byłoby stać.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3340 Postautor: harry » 11 lutego 2012, o 18:31

No i naczelny bloger Lublina też zaczął powoli tracić cierpliwość. Choć w jego przypadku nie powinien ulegać emocjom, coby zdrowia nie nadwyrężać.
akwiek.pl
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3341 Postautor: sadychor » 11 lutego 2012, o 19:24

Jak tak dalej bedziecie sobie pompowac cisnienia to polowa nie doczeka prezentacji kevlarow ;)

niespokojny pisze:(...)Z drugiej strony 1 mln zl od miasta Lublin, sponsor strategiczny - prezna kopalnia wegla. Na starcie taka przewaga, ze Ostrow wsparty 10 bracmi od samochodow nie powinien nawet glowy wychylać w rywalizacji z nami. Wszystko w Lublinie jest, wsparcie miasta, atmosfera i zapotrzebowanie na zuzel wsrod kibicow, sponsorzy, dobra opinia wyplacalnego klubu,

:shock: :shock: I Ty masz jeszcze obawy :?: Lodz wygrala lige siwym i Staszkiem Burza Staszkiem, bo mieli hajs na biezaco i bat nad glowami.
niespokojny pisze:a mimo to kazdy nam ucieka i idzie do klubow majacych zabezpieczone 30% budzetu.

... a jak ten "kazdy" nie bedzie mial placone to tyle go beda widzieli. Przykladow daleko nie trzeba szukac.
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3342 Postautor: go! » 11 lutego 2012, o 20:38

meesha pisze:Nie wiem do kogo piszecie w liczbie mnogiej towarzyszu, ale ja mam taki zwyczaj, że nie komentuję tego o czym nie mam pojęcia. Nie wiem jak wyglądały negocjacje z zawodnikami to się nie wypowiadam. Proste chyba, nie?

Nie do konca...
Komentuje Twoje olewcze podejscie do 98% kibicow, a nie Twoja wiedze o negocjacjach. To bylo takie trudne do rozgryzienia, czy celowo tuskujesz?
PS. "Piszecie" do Ciebie i do kolegi z ktorym sie waflujecie wzajemnie i przekladacie czekolada. Oh, ah, hi, hi, ha, ha... Jakie te gupki sa gupie...

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3343 Postautor: istred » 11 lutego 2012, o 20:46

meesha pisze:Nie wiem do kogo piszecie w liczbie mnogiej towarzyszu, ale ja mam taki zwyczaj, że nie komentuję tego o czym nie mam pojęcia. Nie wiem jak wyglądały negocjacje z zawodnikami to się nie wypowiadam. Proste chyba, nie?

A czy tu ktoś komentuje negocjacje?
...a co do personaliów (które są komentowane) to przecież wszyscy wiedzą kto podpisał kontrakt, a kto nie.

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3344 Postautor: meesha » 11 lutego 2012, o 20:53

A czy tu ktoś komentuje negocjacje?

A to niby co jest?
A nie potrafisz sam wywnioskowac nic? Tylko trzeba kawe na lawe? Skoro cel nie zostal osiagniety i tych zawodnikow u nas nie ma, to znaczy ze metody negocjacyjne prezesa sa do dupy. 4 miesiace negocjacji z Karlssonem, ktory w koncu poszedl do Ostrowa. 120 tys od miasta, brak sponsora strategicznego. Z drugiej strony 1 mln zl od miasta Lublin, sponsor strategiczny - prezna kopalnia wegla. Na starcie taka przewaga, ze Ostrow wsparty 10 bracmi od samochodow nie powinien nawet glowy wychylać w rywalizacji z nami. Wszystko w Lublinie jest, wsparcie miasta, atmosfera i zapotrzebowanie na zuzel wsrod kibicow, sponsorzy, dobra opinia wyplacalnego klubu, a mimo to kazdy nam ucieka i idzie do klubow majacych zabezpieczone 30% budzetu.

Komentuje Twoje olewcze podejscie do 98% kibicow, a nie Twoja wiedze o negocjacjach.

Coś Ci się Grzegorz popierdzieliło. Jakie olewcze podejście? Ja sam do tych 98% należę :D Nie mam żadnej wiedzy na temat tego z kim i o czym klub rozmawiał poza jakimiś strzępami informacji o warunkach Karlssona, które od pewnego czasu są tajemnicą Poliszynela. Potrafię tylko odróżniać rzeczywistość od komputerowych gier, albo gazetowych zabaw "w menadżera". Dlatego zdaję sobie sprawę, że zawodnika nie ściąga się do drużyny poprzez kliknięcie myszką. A niektórzy tak chyba myślą...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3345 Postautor: go! » 11 lutego 2012, o 21:06

Michal wrote:
"98% kibiców to "menedżerowie" wychowani na różnego typu Championship Managerach gdzie pieniądze dostaje się zaczynając grę więc co się dziwisz..."
Michal twierdzi: Ja naleze do nich i nie bylo w tej wypowiedzi krzty kpiny (krztykpiny - fajny zlepek)

Ja w takim razie twierdze: Sorry Michal, nie odczytalem wlasciwie intencji Twej wypowiedzi.
PS. Choc obaj wiemy co chciales i co powiedziales szelmo!

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3346 Postautor: meesha » 11 lutego 2012, o 21:10

No to chciałem powiedzieć, że też grałem kiedyś w CM, natomiast pod stołem nie siedziałem jak Karlsson rozmawiał ze Sprawką, ani tym bardziej z Bielińskim. Nie mam zatem żadnych podstaw do oceniania co takiego dał mu Ostrów, czego mu nie dał Lublin i w czym tu Sprawka winny. I dziwię się tylko tym, którzy są w stanie ocenić tę sytuację dogłębnie na podstawie komentarzy na SyFach. Ot co.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3347 Postautor: go! » 11 lutego 2012, o 21:13

ale jestes w stanie ocenic, ze 98% kibicow lubelskiego zuzla swoja wiedze czerpie z komputerowych managerow. To - tak!
To Michal tak kompletnie na szybo i kompletnie bez jakichs osobistych antypatii i "wycieczek" ( to ostatnio modne okreslenie w odniesieniu do mojej osoby)

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3348 Postautor: bartosch » 11 lutego 2012, o 22:06

kibicLBN pisze:No fakt Rafał Wilk to zdecydowanie lepszy trener co nie? 8) Szkoda że nie masz już okazji wychwalać pana Rafała.

Rafala wychwalam caly czas, bo to moj kumpel i mam nadzieje, ze przywiezie zloto z Londynu.
carpe diem!

Awatar użytkownika
agu87
Posty: 97
Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 10:09
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3349 Postautor: agu87 » 11 lutego 2012, o 23:18

Panowie... :?

Wracając do wątku...
Oby informatorzy Pana Kwieka wiedzieli co mówią. Mam nadzieję poznać nazwisko trenera w poniedziałek. Oby był to Dzikowski. Mam też nadzieję, że nie poprzewracało mu się w głowie i dojdą z prezesem do porozumienia.
Co do Petera...mam nadzieję, że prezes powie, dlaczego się nie udało. Jeśli miał ochotę jedynie nas doić, to dobrze, że go nie ma. Choć oczywiście chętnie bym Go pooglądała w naszych barwach.
Podsumowując - wiele we mnie nadziei, jak widać :P

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7696
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#3350 Postautor: kibicLBN » 11 lutego 2012, o 23:42

bartosch pisze:
kibicLBN pisze:No fakt Rafał Wilk to zdecydowanie lepszy trener co nie? 8) Szkoda że nie masz już okazji wychwalać pana Rafała.

Rafala wychwalam caly czas, bo to moj kumpel i mam nadzieje, ze przywiezie zloto z Londynu.

Też mam taką nadzieję, bo nie życzę mu źle, mimo że nieraz humor mi zepsuł ;) Dziwiłem się skąd takie odmienne spojrzenie na jego działania miałeś niegdyś, teraz rozumiem.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.