Zupełnie się z tym nie zgadzam.Pytanie jak długo zwlekać z decyzją o uruchomieniu innych rozwiązań - moim zdaniem im krócej, tym lepiej, bo czekanie, w przypadku stawiania na takich zawodników, może spowodować koniec szans na cokolwiek, szczególnie, gdy w założeniu jest awans.
Pomijając już doświadczenia innych drużyn, to wystarczy przypomnieć sobie nasz ubiegły sezon. Kto był podporą drużyny - Puzon i Baran, którzy startowali regularnie, choć na początku notowali wpadki.
Oczywiście nie powinno być tak, że ktoś jest świętą krową i bez względu na formę zawsze jest w składzie. Od tego właśnie jest trener żeby zobaczył czego zawodnikowi brakuje - czy startów, czy inwestycji w sprzęt czy złapania jakiejś formy... czy jego postawa nie rokuje na poprawę. Jeśli to ostatnie, to wtedy trzeba zawodnika odstawić czym prędzej.
Tak jak w tym roku Sweetman. Nie ma sensu, żeby więcej występował w naszym zespole. Ale już taki Stead, który tuż po kontuzji robi ważne punkty, powinien być wystawiany dalej, bo oczywistym jest, że po kontuzji musi się "wjeździć" i jego osoba rokuje na lepsze wyniki.
A co do inwestycji w sprzęt. Teoretycznie powinno być tak jak piszesz, ale praktyka pokazuje co innego. Zawodnicy potrafią sobie odmówić jazdy i okazji do zarobienia pieniędzy bardzo często i z byle powodu, a inwestycje w sprzęt często są złem koniecznym.
