STAL - TZ LUBLIN 44:45 :)
- Sprawiedliwy
- Szkółkowicz
- Posty: 205
- Rejestracja: 23 listopada 2002, o 23:05
- Lokalizacja: Lublin
Gelo pisze:ja staram się zwrócić chłopakom to co im się należy. Po prostu krytykowanie druzyny która wygrywa jest nie na miejscu. Mało tego, uważam, że poza Tomkiem i Jeleniem wszystko jest tak jak należy.
Jakbyś czytał uważniej i wcześniejsze moje posty byś zauważył, że mam tylko pretensje o występ tylko do Piszcza (choć w wierze w jego poprawę), bo o Jelenia wiedzialem (choc myslalem ze wygrac choc z Miesiacem) ze nic wielkiego nie zwojuje.
No własnie - po prostu esencja malkontenctwa. Proponuje założyć stowarzyszenie dyżurnych krytykantów.
Idąc twoim tropem myśleniowo(statystyki)
Troche samokrytyki by się przydało, bo podniecanie się tymi 6pkt w tabeli może wyjść tylko na złe. Plan jest wykonany, fajnie, ale nie ma się czym podniecać, tylko trzeba zabrać się do pracy (Piszcz i Jelen) bo teraz zaczną się ciężkie mecze i zobaczymy na ile naszych będzie stać w Gorzowie.
ja tylko mysle jak patrze na tabele, że niektórzy szukają na sile dziury w całym.
Ja nieszukam, ja pisze co sądze. A tabela ligowa (przede wszystkim, bo potem to się bilansu) na początku sezonu nie jest tak przejrzysta, tutaj przytocze w/w rok 1999r czy też jak ktoś ma krótką pamieć zeszły sezon gdzie po 3 kolejkach mieliśmy 1 pkt, a znaleźliśmy się na 3 miejscu. Też warto byłoby spojrzeć z kim i gdzie były to mecze, bo ktoś może mieć początek łatwy, a drugi nie.
Gelu odpowiedz mi proszę tylko na takie pytanie.Czy według Ciebie przy takiej jeździe niektórych naszych zawodników w kolejnych spotkaniach jaką widzieliśmy w piątek jesteśmy w stanie wejśc do Ekstraligi?
Nie jestem w stanie być prorokiem - bardzo mi przykro. Jestem pokorny co do swojej wiedzy ne ten temat. Wydaje mi się, że na awans mamy zbyt dużą dziurę w składzie - Piszcz i Jeleń. Ale to się może przecież zmienić. Cały czas staram się skierować dyskusję na inny tor. Nie dyskutujemy o piszczu i jeleniu tylko o narzekaniach nad wynikami drużyny. Według mnie są one: 1. przesadzone, 2. nieuzasadnione, 3. niepotrzebne
Tylko nie pisz,że tego nikt nie wie.Czy nie uważasz,że aby myśleć o ekstralidze trzeba kilka elementów poprawić?
To jest tak oczywiste, że nawet nie warto sie nad tym rozwodzić.
I nie nazywaj tych którzy, starają się uzmysłowić niektorym,że nasi zawodnicy nie są jeszcze w optymalnej formie malkontentami, bo malkontenci to się odezwą jak nasi przegrają kolejny mecz(czego oczywiście im nie życze).To właśnie Ty nie jesteś obiektywny twierdząc,że wszystko jest super.
Nigdy i nigdzie nie pisałem i nie mówiłem, że wszystko jest super. To co jest złe - trzeba krytykować, ale to co dobre - pochwalić i cieszyć się. Wiec podważanie mojego obiektywizmu puszczę mimo oczu.
Ja sie cieszę ze wszystkich pozytywów jakie są w naszym klubie i drużynie, co nie znaczy,że nie mogę zwrócić uwagi na negatywy,bo zaraz ktoś mnie nazwie pesymistą, malkontentem i stwierdzi,że wszystkiego sie czepiam.
No właśnie tej radosci nie widzę w niektórych wypowiedziach. Za to są narzekania i marudzenie. Bez sensu
Gelo pisze:Cały czas staram się skierować dyskusję na inny tor. Nie dyskutujemy o piszczu i jeleniu tylko o narzekaniach nad wynikami drużyny. Według mnie są one: 1. przesadzone, 2. nieuzasadnione, 3. niepotrzebne
Tu się z Tobą zgadzam, ale chyba większość dyskutowała jednak nad formą zawodników, bo do wyników drużyny nie można mieć najmniejszych zastrzeżeń.
Nigdy i nigdzie nie pisałem i nie mówiłem, że wszystko jest super. To co jest złe - trzeba krytykować, ale to co dobre - pochwalić i cieszyć się. Wiec podważanie mojego obiektywizmu puszczę mimo oczu.
Tu po raz kolejny sie z Tobą zgodzę, tylko że jak niektórzy krytukuja to Ty mówisz że to malkontenci, a sam narazie wypowiadałeś się jakby wszystko było super.
No właśnie tej radosci nie widzę w niektórych wypowiedziach. Za to są narzekania i marudzenie. Bez sensu
Radość z wyniku była i to duża, ale po jakims czasie niektórzy zauważyli,że z formą nie jest do końca tak jak byc powinno.Ale jeśli Ty równiez zauważyłes,że nie wszystko jest super to się bardzo cieszę, bo z Twoich poprzednich wypowiedzi nie można było tego wywnioskować.
Harry tu nie chodziło o wstyd (bo nie wiem jak może być wstyd po wygranym meczu ) ale o niedosyt jaki pozostał Jechalismy do Rzeszowa przekonani ze mecz wygramy bez problemu Kazdy był na to nastawiony Rzeczywistość okazała się inna i stąd to stwierdzanie faktów czy jak wolisz narzekanie Rzeszów się rozkręcił...ale jak my jechaliśmy na mecz to nadal na swoim koncie miał 0 pkt Coś jeszcze trzeba wyjaśnic??? Pozdrawiam 
Gosia pisze:Harry tu nie chodziło o wstyd (bo nie wiem jak może być wstyd po wygranym meczu ) ale o niedosyt jaki pozostał Jechalismy do Rzeszowa przekonani ze mecz wygramy bez problemu Kazdy był na to nastawiony Rzeczywistość okazała się inna i stąd to stwierdzanie faktów czy jak wolisz narzekanie Rzeszów się rozkręcił...ale jak my jechaliśmy na mecz to nadal na swoim koncie miał 0 pkt Coś jeszcze trzeba wyjaśnic??? Pozdrawiam
hmm chyba raczej niemozna mowic ze jechalismy tam przekonani ze wygramy ,kazdy kibic wierzyl, ale wyjazd to wyjazd a tam o punkty zawsze ciezko wygralismy i nalezy sie cieszyc a to co pokazal Knapp z Frankowem w 14 biegu to bylo cos... Rzeszow znami bardzo chcial wygrac zawodnicy wychodzili ze siebie aby nas pokonac dlatego wynik byl jaki byl ale najwazniejsze ze sa duze 2pkt...
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

Jak to nikt nie jechał przekonany Co drugi wpis dotyczył tego ze w Rzeszowie wygramy bez problemu !!! Ok ja się bardzo ciesze ze wygraliśmy i ze mamy kolejne 2 pkt Ale chyba przyznacie mi racje ze nie jest to 100% satysfakcja Bo taka mogłaby być jakby kazdy zawodnik pojechał na swoim poziomie i z zespołem który dotychczas miał zero punktów wygralibysmy przewagą 6 pkt lub wiecej. Pozdrawiam
Gosia pisze:Jak to nikt nie jechał przekonany Co drugi wpis dotyczył tego ze w Rzeszowie wygramy bez problemu !!! Ok ja się bardzo ciesze ze wygraliśmy i ze mamy kolejne 2 pkt Ale chyba przyznacie mi racje ze nie jest to 100% satysfakcja Bo taka mogłaby być jakby kazdy zawodnik pojechał na swoim poziomie i z zespołem który dotychczas miał zero punktów wygralibysmy przewagą 6 pkt lub wiecej. Pozdrawiam
musze ci powiedziec ze satysfakcje chyba mial kazdy z nas ktory byl w Rzeszowie jak nasi zawodnicy wygrali nawet tym 1pkt wszyscy wiedza jak bylo ciezko ale udalo sie jakims cudem az sie ze stadionu niechcialo wychodzic szkoda tylko jednego ze Piszcz tak cieniuje......
POZDRAWIAM
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

