Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Chyba chodzi ci o Piłę a nie Ostrów
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Poprawiłem przed twoim postem harry, ale faktycznie za pierwszym razem rypnąłem się. Nie zmienia to faktu że zawodnicy i trener mają czas żeby drużynę wprowadzić na właściwy tor, pierwszy krok postawiony solidnie. I ja jestem przeciwny kontraktowaniu zawodnikow, tylko Stead'a trzeba ściągnąć, ale niech chłopaki jadą składem taki jaki się powoli krystalizuje.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Słuchając i czytając wywiady z naszymi zawodnikami łatwo dojść do wniosku, że prezes mocno dba o PR. Wszyscy za wszelką cenę chcieli potwierdzić że tworzą zgraną ekipę, zależy im na awansie i nie są "zlepkiem najemników z całej Polski tylko lubelskim team'em" Regułki jeszcze słabo wyuczone ale zaczną mówić o tym płynniej
Z jednej strony widać że rozmowy były i to dość poważne, z drugiej strony trochę przesadzają z propagandą jak PZPR w latach 50'.
To samo, stronnicze wypowiedzi Kwieka, który denerwował niesamowicie kibiców że nie przychodzą na stadion, i apelował o poprawę frekwencji do tych którzy już byli na stadionie, ale myślenie to nie jest taka łatwa sprawa... Ciekaw jestem czy DS bardziej naciskał na poprawę wyników czy na propagandę w mediach ze strony zawodników
Na koniec powiem, że o dobry wizerunek warto dbać, ale nie takim kosztem i tak natarczywie, że aż nie da się zauważyć że to propaganda jak za czasów Gomółki choć nie moje to były czasy, ale widzę dzisiejszych następców, Tusk, Kaczyński, Sprawka....

To samo, stronnicze wypowiedzi Kwieka, który denerwował niesamowicie kibiców że nie przychodzą na stadion, i apelował o poprawę frekwencji do tych którzy już byli na stadionie, ale myślenie to nie jest taka łatwa sprawa... Ciekaw jestem czy DS bardziej naciskał na poprawę wyników czy na propagandę w mediach ze strony zawodników
Na koniec powiem, że o dobry wizerunek warto dbać, ale nie takim kosztem i tak natarczywie, że aż nie da się zauważyć że to propaganda jak za czasów Gomółki choć nie moje to były czasy, ale widzę dzisiejszych następców, Tusk, Kaczyński, Sprawka....
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
kibicLBN pisze:Słuchając i czytając wywiady z naszymi zawodnikami łatwo dojść do wniosku, że prezes mocno dba o PR. Wszyscy za wszelką cenę chcieli potwierdzić że tworzą zgraną ekipę, zależy im na awansie i nie są "zlepkiem najemników z całej Polski tylko lubelskim team'em" Regułki jeszcze słabo wyuczone ale zaczną mówić o tym płynniejZ jednej strony widać że rozmowy były i to dość poważne, z drugiej strony trochę przesadzają z propagandą jak PZPR w latach 50'.
To samo, stronnicze wypowiedzi Kwieka, który denerwował niesamowicie kibiców że nie przychodzą na stadion, i apelował o poprawę frekwencji do tych którzy już byli na stadionie, ale myślenie to nie jest taka łatwa sprawa... Ciekaw jestem czy DS bardziej naciskał na poprawę wyników czy na propagandę w mediach ze strony zawodników![]()
Na koniec powiem, że o dobry wizerunek warto dbać, ale nie takim kosztem i tak natarczywie, że aż nie da się zauważyć że to propaganda jak za czasów Gomółki choć nie moje to były czasy, ale widzę dzisiejszych następców, Tusk, Kaczyński, Sprawka....![]()
Każdy klub ma swojego MC Goebbels`a
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Dajcie sobie już spokój z tym narzekaniem na wszystko. Drużyna wygrała na wyjeździe, pokazała, że jest drużyną, spełniła oczekiwania, jest poprawa u Suchego, dobry transfer Malitowskiego, a na forum malkontenci, którym trudno dogodzić. Prowadzenie drużyny to nie jest prosta sprawa. Jestem przekonany, że każdy taki narzekacz, jakby stał się nagle prezesem klubu, bylibyśmy w czarnej d... Niektórzy nie mają pojęcia o prowadzeniu czegokolwiek, a jadą po prezesie jak jacyś eksperci. Dajcie sobie spokój i pokażcie tym ludziom, którzy tworzą NASZĄ drużynę, że wierzycie w nich, to może będzie z was jakiś pożytek.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
3 tygodnie wolnego. Wiadomo, że treningów nie będzie.
...ale można byłoby ten czas jednak jakoś wykorzystać.
Zorganizować mini zgrupowanie - 3 dni. W Lublinie.
W ekipie mamy prawie samych Polaków, niech przyjadą, potrenują razem, popracują wspólnie nad sprzętem, zintegrują się trochę.
Można w tym czasie jakiś sparing lub inne zawody spróbować zorganizować.
Koszt praktycznie żaden, zawodnicy też nie powinni narzekać, że jadą na darmo kilkaset kilometrów, a można w ten sposób tylko zyskać.
...ale można byłoby ten czas jednak jakoś wykorzystać.
Zorganizować mini zgrupowanie - 3 dni. W Lublinie.
W ekipie mamy prawie samych Polaków, niech przyjadą, potrenują razem, popracują wspólnie nad sprzętem, zintegrują się trochę.
Można w tym czasie jakiś sparing lub inne zawody spróbować zorganizować.
Koszt praktycznie żaden, zawodnicy też nie powinni narzekać, że jadą na darmo kilkaset kilometrów, a można w ten sposób tylko zyskać.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
istred pisze:3 tygodnie wolnego. Wiadomo, że treningów nie będzie.
...ale można byłoby ten czas jednak jakoś wykorzystać.
Zorganizować mini zgrupowanie - 3 dni. W Lublinie.
W ekipie mamy prawie samych Polaków, niech przyjadą, potrenują razem, popracują wspólnie nad sprzętem, zintegrują się trochę.
Można w tym czasie jakiś sparing lub inne zawody spróbować zorganizować.
Koszt praktycznie żaden, zawodnicy też nie powinni narzekać, że jadą na darmo kilkaset kilometrów, a można w ten sposób tylko zyskać.
Pomysl dobry. Tylko kto ich wezmie za leb?
Nosił Wilk razy kilka, ponieśli i Wilka...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
O mój Boże!
Jeżeli to prawda że nasz wesoły klub wydał już 2/3 pieniędzy z Bogdanki to zapomnijcie o wzmocnieniach jakichkolwiek, o jakichkolwiek zgrupowaniach i o w miarę częstych treningach i o wszystkich innych rzeczach które mogą extra pomóc w awansie.
W ogóle awans w takich warunkach to będzie extra wyzwanie.
Na co oni wydali 600 tys zł?
Może jednak zakupili tę extra maszynę startowa?
A może chwiej kosztował 4.800 ale Euro?
KUŹWA!!! Mam nadzieję że to jakiś koszmarny żart, albo ktoś pomylił się o jedno zero...
Jeżeli to prawda że nasz wesoły klub wydał już 2/3 pieniędzy z Bogdanki to zapomnijcie o wzmocnieniach jakichkolwiek, o jakichkolwiek zgrupowaniach i o w miarę częstych treningach i o wszystkich innych rzeczach które mogą extra pomóc w awansie.
W ogóle awans w takich warunkach to będzie extra wyzwanie.
Na co oni wydali 600 tys zł?
Może jednak zakupili tę extra maszynę startowa?
A może chwiej kosztował 4.800 ale Euro?
KUŹWA!!! Mam nadzieję że to jakiś koszmarny żart, albo ktoś pomylił się o jedno zero...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Coś mi się nie zgadza. Skoro by było tak jak harry piszesz, to skąd ta propozycja prezesa, żeby zasponsorować Proctorowi nowy silnik? Przy braku "pieniążków" raczej nie wysuwa się publicznie takich propozycji. Dziwne to wszystko.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Moze ta kasa poszla na kontrakty oraz moze nie caly "remont" czy jak to nazwac byl pokylo miasto ? Zreszta oprocz Bogdanki sa tez inne pieniadze, chociaz domyslam sie ze jesli Bogdanka dala milion to jest to coanjmniej polowa budzetu i faktycznie nie wyglada to za wesolo skoro wydali juz tyle kasy.
-
alfkrystian
- Szkółkowicz
- Posty: 293
- Rejestracja: 21 czerwca 2010, o 18:33
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
o kużwa spadniemy

Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Przecież jesteśmy pewniakiem do awansu. Pewnie zawodnicy dostali już premie za wprowadzenie nas do 1 ligi 
PS. jako, że to mój pierwszy post to witam wszystkich forumowiczów
PS. jako, że to mój pierwszy post to witam wszystkich forumowiczów

