Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2011
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2011
Kogo masz na myśli? Miesiąc ponoć śmiga jak trzeba, Piszcz się ładnie rozkręca, Baran to Baran, a o Puzona to bym się nie martwił. Tylko Proctor i Suchy cieniują, ale kto broni pod nr. 3 albo 4 wstawić Autiego ?
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2011
Różnica pomiędzy Gomólskim a każdym innym naszym zawodnikiem jest taka, że Gomólski już zdobył ten komplet, a my możemy tylko liczyć na to, że któryś z naszych asów mu dorówna. Nie wierzę, że żadnemu z nich się to nie uda, ale jak do tej pory fakty stoją po stronie Ostrowa
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2011
Wszystkich po kolei. Miesiąc może śmiga ładnie - ale gdzie? Z tego co wiem odjechał tylko pare treningów w Rzeszowie, podobnie jak Baran. W Łodzi jak przyszło jechać we czterech, na powaznie i nie tylko na jednym kole - powiedzmy sobie szczerze - pojechali baardzo przecietnie -nawet w porównaniu z ostrowiakami. Puzon gdzie nie jedzie to same zera, Suchecki podobnie i w dodatku z opisów wynika ze daje sie objezdzać na trasie byle jakim kelnerom. Wyników Piszcza w Anglii nie bedę komentował, bo dla mnie 6-7 punktów na totalnych ogórkach to żaden wyczyn. W Lodzi - jakby go nie było. Lukaszewski - nie wiem ale tu nie mam za wysokich oczekiwan. Wymieniac mozna długo. Kwestia czy w dwa tygodnie mozna cos zrobic. Z treningami jestemy w czarnej d... z formą tak samo. Nawet najwiekszy optymista chyba nie uwierzy w to, że to tylko taktyczne maskowanie wielkiej dyspozycji.
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2011
Oj Gelu, Gelu. Ja wiem że ty zawsze jesteś daleki od optymizmu, ale teraz to już naprawdę pojechałeś... 
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
-
karolspeedway
- Posty: 55
- Rejestracja: 20 grudnia 2009, o 19:07
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2011
Gelo ma sporo racjii. Ja osobiście jestem przekonany, że na koniec sezonu bedziemy się cieszyć z pierwszego miejsca. Aczkolwiek, jeśli nasi zawodnicy nie przyłożą się porządnie do treningu to możemy sobie ostro skomplikować sprawę. Ostrów jest jak najbardziej do pokonania. Tylko Gomólski i Borodulin mogą u nich pociągnąć wynik ew. Staszewski. U nas praktycznie każdego stać na zdobycie w meczu +10. Tylko bez trenowania to się nic nie osiąnie
.
- kombinator24
- Posty: 19
- Wiek: 46
- Rejestracja: 5 kwietnia 2011, o 16:11
- Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2011
Wszystkich po kolei. Miesiąc może śmiga ładnie - ale gdzie? Z tego co wiem odjechał tylko pare treningów w Rzeszowie, podobnie jak Baran. W Łodzi jak przyszło jechać we czterech, na powaznie i nie tylko na jednym kole - powiedzmy sobie szczerze - pojechali baardzo przecietnie -nawet w porównaniu z ostrowiakami. Puzon gdzie nie jedzie to same zera, Suchecki podobnie i w dodatku z opisów wynika ze daje sie objezdzać na trasie byle jakim kelnerom. Wyników Piszcza w Anglii nie bedę komentował, bo dla mnie 6-7 punktów na totalnych ogórkach to żaden wyczyn. W Lodzi - jakby go nie było. Lukaszewski - nie wiem ale tu nie mam za wysokich oczekiwan. Wymieniac mozna długo. Kwestia czy w dwa tygodnie mozna cos zrobic. Z treningami jestemy w czarnej d... z formą tak samo. Nawet najwiekszy optymista chyba nie uwierzy w to, że to tylko taktyczne maskowanie wielkiej dyspozycji.
W sumie może się okazać, że wczale nie będziecie tacy mocni jak wam sie wydaje, i co wtedy PŁACZ jak w RAWICZU ??
A co do Pana R(b)ruchajzera to nie był błąd - poprostu nie trawię tego gościa.
No to dostaniemy minimum 70-20 a moze nawet do 15 jak tacy mocni jesteście
Re: Nasi drugoligowi rywale w sezonie 2011
Już za kilkadziesiąt godzin pierwsze treningi i okaże jak prezentują się zawodnicy. A pierwsze 3 mecze wyjazdowe pokażą kto nadaje się do składu.
Nikt im nie bronił w sparingu czy innych startach pokazać co są warci.
Nikt im nie bronił w sparingu czy innych startach pokazać co są warci.