Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Speedway Polonia Piła, 30/05/10

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1192
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Speedway Polonia Piła, 30/05/10

#51 Postautor: InDorka » 25 maja 2010, o 10:39

niespokojny pisze:A dlaczego niegrzeczna? Dla mnie kpina to (0,0,1). A od motywowania nie jestem.

A dlatego niegrzeczna, ze nie znalazlam w pore lepszego okreslenia.
Z grubsza chodzi mi o to, czy odwazylbys sie zadac takie kielbasiane pytanie na hipotetycznym spotkaniu z zawodnikami i trenerem ? Tak bezposrednio kierujac je do autorow najslabszych wynikow w Pile, Łodzi ?
Nie znam Cie, nie wiem na co Cie stac, ale wydaje mi sie, ze odwazniejszy i dosadniejszy jestes incognito.
Zeby nie bylo niedomowien, zgadzam sie ze wszystkim co napisales miedzy slowami" Nie wiem czy pisanie na forum przynosi dume"......."Moze jednak brakuje formy albo umiejetnosci?"(poprzedni post).
Czepiam sie zatem tylko wedliniarskiej kpiny, niskiego lotu, od ktorej blisko do groznego jadu kielbasianego.
Nie jestes od motywowania? Tak Ci sie tylko wydaje...sa rozne rodzaje motywacji, nie tylko finansowa z wieloma zerami.
niespokojny pisze:rzadzilbym zostawic analize nicka bo niekoniecznie musi byc jakas analogia, a Ty tez maszsz bardzo ciekawy... szczegolnie po angielskiemu

Swietnie mnie rozpracowales po angielskiemu :)
Analiza prawidlowa :) Analogia zamierzona :)
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Speedway Polonia Piła, 30/05/10

#52 Postautor: niespokojny » 25 maja 2010, o 11:13

InDorka pisze:Czepiam sie zatem tylko wedliniarskiej kpiny, niskiego lotu, od ktorej blisko do groznego jadu kielbasianego.


No ale o co chodzi? Zla propozycja :D ? Skoro u innych sie sprawdza moze i u nas da rade :lol: ? Trzeba sie uczyc od innych a Pile calkiem dobrze idzie.

InDorka pisze:Z grubsza chodzi mi o to, czy odwazylbys sie zadac takie kielbasiane pytanie na hipotetycznym spotkaniu z zawodnikami i trenerem ? Tak bezposrednio kierujac je do autorow najslabszych wynikow w Pile, Łodzi ?


AleSSzzzzzzzz prosze bardzo moge im tak powiedziec :D :twisted: . Tylko co to da? Tu jest pies pogrzebany. Tak powinna powiedziec osoba ktora wyplaca im pieniadze. Moze juz dosc tego okresu ochronnego dla 'leszczy'? Moze czasem warto postawic ultimatum zawodnikom jak Skrzydlewski? Jak sie tak bedziemy piescic z niektorymi to do nikad nie dojedziemy. Gdyby Prezes tak niektorym powiedzial, niekoniecznie w takiej formie to na pewno by zrobilo na niektorych wrazenie. A jak myslal ze sa niezastapieni to wstawic Zielinskiego czy nawet Oneszke. Powinni ten jeden punkt zrobic.

Dalej nie rozumiem co Cie tak oburzylo ale spoko, moze jestes wegetarianka :D . Pozdrawiam.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych