Lubelski klub w sezonie 2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#3976 Postautor: asid » 10 maja 2010, o 21:58

Piocze pisze:Ta, a płacić w Eurogąbkach :roll:

Moze byc i w greckich drachmach. Czas plynie a oni nigdzie w Polsce nie jezdza.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#3977 Postautor: $korzen$ » 10 maja 2010, o 22:21

Doolana od bidy mozna by sprobowac, ale czym on sie rozni od takiego Hauzingera?

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#3978 Postautor: harry » 10 maja 2010, o 22:41

Woodward albo Mcgowan załatwili by sprawę bez problemu ale ich stawki są nie do przełknięcia chyba dla bossów.
"To kosztuje" tez załatwia sprawę. Zostaje Borodaj i Onyszko. Zawsze jakiś wybór... :?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#3979 Postautor: jerry78 » 10 maja 2010, o 23:30

Ciągle słyszymy, że to kosztuje, ale przecież nasz zarząd tyle kasy ponoć zaoszczędził na kontraktach stosując 60% promocje, więc gdzie ta kasa? Czy tak naprawdę pozostałe ekipy mają aż tak dużo większy budżet, czy może u nas nie umieją zarządzać tą kasą? A może ten nasz budżet to jedna wielka ściema a tak naprawdę to jest połowa tego co mówi Sprawka...

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3010
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#3980 Postautor: kilar » 10 maja 2010, o 23:47

Zeby zaoszczedzic kase to trzeba ja miec wczesniej najpierw. Jak ja przejde na czerwonym swietle i mnie policjant nie zlapie, to zaoszczedze 100, gdy jej nie mam ? Nie, poprostu nie bede w plecy liscia.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#3981 Postautor: niespokojny » 11 maja 2010, o 00:00

Prezes nas uswiadomil :D . Ja myslalem ze za czepke sliwek wszystko sie da zalatwic 8) . A aspiracje jak stad do Glasgow. Ja mam nadzieje aby ze nasi dzialacze sie nie obudza dopiero jak przerzniemy u siebie. Alternatywy powinno sie szukac a nasze problemy sa spowodowane brakiem lawki, ktora powinna byc zabezpieczona przed sezonem. Taki JEDEN Woodward na te chwile ile by zalatwil....

Woodward
Puszakowski
Rempala/(Piszcz jak wyzdrowieje o ile?)
Darkin
Baran
Kostro
Hadek

Jeden zawodnik a jakie diametralnie inne wrazenie sklad robi 8) :shock: :wink:
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#3982 Postautor: Torsen » 11 maja 2010, o 00:01

Budżet to plan finansowy - zawiera plan przychodów i plan wydatków. Jak ktoś mówi, że "budżet wynosi X", to tak naprawdę nie wiadomo, którą część planu ma na myśli. U nas "milion z hakiem", którym z niedowierzaniem się czyta, to ewidentnie wydatki :)

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#3983 Postautor: istred » 11 maja 2010, o 03:11

Encyklopedia PWN:
budżet «zestawienie dochodów i wydatków gospodarstwa domowego, przedsiębiorstwa, państwa itd. przewidzianych na przyszły okres; też: zasoby pieniężne gospodarstwa domowego, przedsiębiorstwa, państwa»

Jeżeli ktoś mówi "budżet wynosi X" to ewidentnie ma na myśli tą drugą wersję czyli "zasoby pieniężne". Przecież mówiąc "budżet wynosi X" X to nie "zestawienie" tylko konkretna kwota.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#3984 Postautor: Łoptymista » 11 maja 2010, o 08:54

harry pisze:Woodward albo Mcgowan załatwili by sprawę bez problemu ale ich stawki są nie do przełknięcia chyba dla bossów.
"To kosztuje" tez załatwia sprawę. Zostaje Borodaj i Onyszko. Zawsze jakiś wybór... :?



Pierwszego czerwca moglby np wrocic temat Screena 8) Opcji jest wiele

A co do kosztow. Podstawowe pytanie brzmi czy lepiej ciulac kase zbierajac gotowke z topniejacych z wplywow bilety u siebue, czy naprawde pojechac z grubej (albo jeszcze grubszej) rury i sprawic, ze:
- druzyna realnie zostanie wzmocniona
- o klubie, transferze bedzie mowilo sie duzo co podkreci nedzny PR w KMZ, a co pozniej bedzie mozna przekuwac na inne korzysci

Jeden z czklonkow zarzadu KMZ robil juz wczesniej w roznych firmach i powinien wiedziec, ze takie notoryczne ciecie kosztow, szukanie oszczednosci wychodzi firmie bokiem.
Bycie specjalista od wiecznego szukania oszczednosci to zadna specjalnosc.

Awatar użytkownika
Piocze
Senior
Posty: 607
Rejestracja: 30 stycznia 2010, o 12:37

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#3985 Postautor: Piocze » 11 maja 2010, o 13:15

jerry78 pisze:Ciągle słyszymy, że to kosztuje, ale przecież nasz zarząd tyle kasy ponoć zaoszczędził na kontraktach stosując 60% promocje, więc gdzie ta kasa? Czy tak naprawdę pozostałe ekipy mają aż tak dużo większy budżet, czy może u nas nie umieją zarządzać tą kasą? A może ten nasz budżet to jedna wielka ściema a tak naprawdę to jest połowa tego co mówi Sprawka...


Myślę, że ta ostatnia wersja jest najbliższa prawdy.
" Miasto zamiast dać nam pieniądze, wydaje je na ludzi przebranych za marchewki."

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#3986 Postautor: niespokojny » 11 maja 2010, o 13:37

Drozd dla sf:

W przypadku kolejnych niepowodzeń, w czerwcu możemy walczyć o pietruszkę, a w sierpniu zakończyć rozgrywki.

Mocno obciążyłoby to budżet...

- To byłby dla klubu dramat, straty finansowe sięgałaby poważnych kwot. Nie dopuszczamy tego do myśli. Trzeba zakasać rękawy i walczyć. Maksymalnie zmobilizować się i zacząć wygrywać. Także w spotkaniach wyjazdowych. Naszych zawodników stać na to.


Ciekawe czy u nas to wiedza.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#3987 Postautor: janek » 11 maja 2010, o 17:05

U Nas nic nie wiedzą i poza tym nie chcą słuchać ludzi znających się na żużlu i oferujących bezinteresowną pomoc. :evil:
Spytajcie np. Głogowskiego, Kępę czy Mordela.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5404
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#3988 Postautor: tezetomaniak » 11 maja 2010, o 17:11

no to niech dalej nie sluchają. Mocno się zdziwią iloscia widzow na meczu z Ostrowem, o nastepnych nie wspominajac.

Awatar użytkownika
Remus
Senior
Posty: 654
Rejestracja: 16 czerwca 2009, o 14:11