09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#276 Postautor: meesha » 10 maja 2010, o 02:34

Uuuujjjjj nie zawody!!!

Tyle na ten temat, odechciało mi się srużla na co najmniej 3 dni po tym grrrównie, które dziś (czy tam wczoraj) obejrzałem. Więcej betonu proszę a będzie zajeeee....

A jak czytam takie opinie o tym meczu:
Mimo wyniku było ładne widowisko
to pozostaje mi tylko współczuć tym biednym ludziom, którzy w życiu nie widzieli dobrego żużlowego widowiska.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#277 Postautor: Shack » 10 maja 2010, o 06:55

grzesieck pisze: przed meczem podeszla do nas mila pani z lodzkiego klubu, ktora byla w wielkim szoku ze przyjechalismy, powiedziala ze wystarczylo zeby nasz klub wyslal do nich maila, ze przyjezdzaja kibice i byloby wejscie za darmo, no ale trenujzmistrzem jest zajety kontrola teraz...


Bary jak wstanie to potwierdzi - ale z tego co mówił - Skrzydło nie pozwolił wejść wam za darmo w rewanżu za zeszły rok, kiedy weszliście za darmo, a trenujZmistrzem kazał łodzianom w Lublinie bilety kupować :)

Poza tym kontrola jak kontrola. W Lublinie ostatnio sędzia wołał mistrza do losowania pól startowych a ten machnął na niego ręką bo do zdjęcia grupowego pozował :)

Awatar użytkownika
MIERZWIN
Senior
Posty: 643
Wiek: 46
Rejestracja: 21 marca 2007, o 11:34
Lokalizacja: Lublin

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#278 Postautor: MIERZWIN » 10 maja 2010, o 07:22

Pierwszy plus z tego wyjazdu to możliwość oglądania żużla na żywo "weekend po weekendzie", a drugi plus to świadomość, że nasz stadion nie jest jeszcze taki najgorszy ;) Najbardziej podobała mi się tablica świetlna :lol:
Szkoda, że dopiero pod koniec meczu były jakieś emocje...
od 1988 tylko SPEEDWAY

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#279 Postautor: Sledzio » 10 maja 2010, o 08:10

Spoko spoko w 2002 dostaliśmy baty w krośnie do 32, ale to my cieszyliśmy się z awansu o klasę wyżej :)

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7696
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#280 Postautor: kibicLBN » 10 maja 2010, o 08:17

niektórzy nasi jeździli płynniej po tym, coby nie mówić nie do końca równym torze, niż niektórzy gospodarze :) . Beton niesamowity, a nowością nie jest, że Baran do startowców nie należy. Liczyłem, że Puzon więcej pokaże, bo 2 biegi dobre, a 3 słabe :?
EDIT: PS. To co Karol zrobił w ostatnim biegu, pozostawię bez komentarza.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#281 Postautor: harry » 10 maja 2010, o 08:59

Shack pisze:Bary jak wstanie to potwierdzi - ale z tego co mówił - Skrzydło nie pozwolił wejść wam za darmo w rewanżu za zeszły rok, kiedy weszliście za darmo, a trenujZmistrzem kazał łodzianom w Lublinie bilety kupować :)

To albo Skrzydło cos popierdzielił albo Bary nazmyslał. Przecież w tamtym roku pierwszy mecz był w Lublinie a dopiero drugi w Łodzi.
Poza tym kontrola jak kontrola.

Obys miał rację ale ja obawiam się, że nie. Kontrola może i normalna ale żeby skutki nie były opłakane.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#282 Postautor: Łoptymista » 10 maja 2010, o 09:03

masakra.
nasi wzniesli sie na wyzyny w mordowaniu przyjemnosci ogladania zuzla. na takie mecze to powinno sie chodzic za kare

Darkin - jechal jakby byl w innym swiecie, albo zamienił się na "talent" z Mistygaczem. Było dramatycznie żenująco
Rempała - od początku było widać, że się przynajmniej stara i szarpie.
Puszakowski - dwa biegi wygrał. poza tym pff
Borodaj - dramat narodowy. technika? jaka technika? nie da sie ukryc, ze wzbudzal emocje. Na wejsciach w luk wygladalo, ze chce wjechac pod tor. Gdyby mu sie udalo, nie byloby to zlym rozwiazaniem.
Baran - slabo. jeden wygradny bieg i troche walki pod koniec to za malo. Ktos kto mial byc liderem nie moze za kazdym razem byc zaskakiwany przez tor. Zaczal jechac jak juz bylo pozamiatane, a jedynym pytaniem jakie wtedy sobie zadawalismy brzmialo: "czy zrobimy wiecej pkt niz Wanda u nas"
Kostro - slabiutko
Hadek - pierwszy bieg wygrany. zabral sie ze startu i pojechal z glowa, wiec byl nie do miniecia, chociaz Cukanow byl wyraznie szybszy. Pozniej padaka.

Nie liczylem na sukces, ale nasi wygladali jakby przejechali kolo tego meczu... Nie tylko zawodnicy. Pomysl sprowadzenia Borodaja na to spotkanie uwazam za kompromitujacy dla jego autora.

o pani z lodzkiego klubu nie slyszlem. milo wiedziec, ze przynajmniej w innych klubach sie o nas troszcza :(

a wybiegajac mysla naprzod. pora zaczac solidnie obsrywac sie przed meczem z ostrowem. o wyjezdzie do pily nawet nie ma co wspominac

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7696
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#283 Postautor: kibicLBN » 10 maja 2010, o 09:24

Na tym torze to najwięcej walki było między Adą, a Sprawką w biegu do parkingu. Choć ona Sprawce nie dała wielu szans bo poszła "przy kredzie" :lol: :lol: A Karol w wypowiedzi, zapewne wzburzony rzecze tak:
Jaki był w ogóle wynik? O Jezu... Nie szkodzi, dwudziestu nie zrobią u nas (śmiech). Zrobimy tor po kolana i nie skręcą, będzie dobrze. Miałem trzy dobre biegi, o trzy za mało. Nie mogłem trafić z przełożeniami. Mam silniki
na przyczepne tory, na twarde nie mam. Nigdzie nie ma takich twardych torów jak tutaj był. Padało rano, myślałem, że będzie przyczepny. Jeden bieg tylko wygrałem, to co więcej można powiedzieć? Łodzianie mają atut własnego toru, jeżeli chodzi o nawierzchnię. My też będziemy mieć w meczu rewanżowym.

I mecz z Wandą pokazał iż chyba warto na Ostrów, a na Łódź to prawie na 100% zrobić kopkę, więc podzielam zdanie Karola.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#284 Postautor: Torsen » 10 maja 2010, o 09:33

...po czym sędzia, pod wpływem zarzutów nieregulaminowego przygotowania toru, zarządzi jego ubijanie. Mało razy tak było?

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4366
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#285 Postautor: ravajas » 10 maja 2010, o 09:36

Ale regulamin nie mówi, że tor ma być twardy tylko, że ma być równy i mieć jednakową nawierzchnię na całej swojej szerokości i długości oraz MINIMUM 3 cm luźnej nawierzchni. Ponieważ nie określono maksimum, więc zrobi się tor "po kolana". I gitara!
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#286 Postautor: Torsen » 10 maja 2010, o 09:45

Rafał, ile razy w ostatnich 5 latach widziałeś kręcącą się po torze bez sensu polewaczkę i traktor kręcący cyrkle na łukach? Jak myślisz, ile z tych razów miało naprawdę coś wspólnego z równaniem toru, a ile z jego ubijaniem, by był mniej przyczepny i bardziej przyjazny gościom, którzy na codzień na takim jeżdżą?
Dlatego właśnie betoniarze mają przewagę. Zawsze mogą powiedzieć, że tor jest nierówny i sędzia, żeby nie mieć krwi na rękach, zarządzi jego radykalne równanie, a w efekcie ubijanie. W drugą stronę, jak to się dziś mówi, "ni ch. sjebja".

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-K� Lu�in

#287 Postautor: harry » 10 maja 2010, o 09:48

Skonczcie te brednie. U nas nawierzchni jest 10 centymetrow przy krawezniku i 20- 30 cm przy plocie i to raczej po meczu.
To jaka kopa?
Co najwyzej to mozna go solidnie namoczyc ale wtedy rozpadnie się gdzies po 9 biegu i będzie lamet gosci, ze kartoflisko.
I zaraz będa chcieli walkowera.
Ostatnio zmieniony 10 maja 2010, o 09:52 przez harry, łącznie zmieniany 1 raz.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#288 Postautor: harry » 10 maja 2010, o 09:50

Torsen pisze:Dlatego właśnie betoniarze mają przewagę. Zawsze mogą powiedzieć, że tor jest nierówny i sędzia, żeby nie mieć krwi na rękach, zarządzi jego radykalne równanie, a w efekcie ubijanie. W drugą stronę, jak to się dziś mówi, "ni ch. sjebja".

A to jest jeszcze inna historia i o co innego tu chodzi. Ale to już trzeba wiedzić co robić jak i kiedy z torem.
A jak ktoś ogarnięty przyjedzie to wtedy jest faktycznie problem.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#289 Postautor: Torsen » 10 maja 2010, o 10:01

Swoją drogą... Pamiętam, jak kiedyś Harry pisał, że żużlowcy podczas meczu nie wiedzą, jaki jest wynik, za to zawsze wiedzą dokładnie, ile mają punktów, jaką punktówkę i jak trzeba dalej jechać, żeby wejść w "droższe" punkty...
Karol Baran pisze:Jaki był w ogóle wynik?

:lol:

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#290 Postautor: mustafa » 10 maja 2010, o 10:11

no cóż... nie ma co się oszukiwać, każdy żużlowiec patrzy inaczej na tą całą zabawę niż my kibice :)

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1180
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#291 Postautor: InDorka » 10 maja 2010, o 10:26

Najlepszym dowodem na tezę Mustafy ze "każdy żużlowiec patrzy inaczej" jest mina Tomka ( od wczoraj pracuje nad rozpracowaniem jej ( czyli miny) wymowy) :lol:
http://foto.sportowefakty.pl/index.php? ... =3990&z=18
Jakby nie patrzec na zmartwionego nie wyglada :?
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#292 Postautor: mustafa » 10 maja 2010, o 10:41

to jakaś zaduma, pewnie w stylu "what da fack, co ta polewaczka odwala" ;)

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7696
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#293 Postautor: kibicLBN » 10 maja 2010, o 10:43

Ale jak meesha stwierdził, że praca polewaczki to "stosunek przerywany", myślałem że pęknę. :lol: :lol:
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
zycho
Junior
Posty: 492
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 16:44
Lokalizacja: W-wa/Lublin

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#294 Postautor: zycho » 10 maja 2010, o 10:47

kibicLBN pisze:To co Karol zrobił w ostatnim biegu, pozostawię bez komentarza.


kto mi wytlumaczy o co chodzi?

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1180
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#295 Postautor: InDorka » 10 maja 2010, o 10:47

"what da fack, co ta polewaczka odwala"

Jesli nawet, to z domieszka "nie moja broszka", niech wydziela i dozuje wode - jak mu sedzia na to pozwala.
Zdenerwowania nie widac nawet pod mikroskopem :?
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#296 Postautor: mikas » 10 maja 2010, o 10:57

harry pisze:
Ramzes pisze: czy podpatrzeć na wyjeździe które "pole jedzie", gdzie polane itp. .......... Źle to widzę.

A fakt. Gospodarze mieli taka fajną polewaczkę, która szczególnie na poczatku meczu dziwnym zbiegiem okoliczności polewała tylko te pola po których jechali Łodzianie. I nawet jak nasi wygrali start to na łuku mijali ich jak furmanki. Ale trzeba było patrzeć sie gdzie polewaczka lała wodę wcześniej!!!


To to jeszcze pikus.
Po pierwszym wyjezdzie plewaczki zauwazyli to "polewanie" (na wyrazna sugestie Piotra Dyma w strone polewaczkowego) wszyscy na naszym sektorze i zadzwonilem wtedy do osoby znajdujacej sie w parku maszyn, aby ktos z naszego kierownictwa zwrocil na to uwage sedziemu, wiec mieli swiadomosc tych jaj z polewaniem. Tak sie nasze kierownictwo tym przejelo, ze efekt byl taki, ze do konca zawodow nic sie praktycznie nie zmienilo w tej kwestii :?
Jak sie nie potrafi zadbac o swoje interesy to o czym tu w ogole dyskutowac :?
MOTOR LUBLIN
Obrazek

jogibabu

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#297 Postautor: jogibabu » 10 maja 2010, o 11:02

zycho pisze:
kibicLBN pisze:To co Karol zrobił w ostatnim biegu, pozostawię bez komentarza.


kto mi wytlumaczy o co chodzi?

jechali z Tomkiem na 5:1 i Karol próbował chyba jechać parą oglądając się cały czas za siebie.Niestety na ostatnim chyba okrążeniu obejżał się nie w tą strone gdzie trzeba i Burza objechał go z drugiej strony :?

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#298 Postautor: grzesieck » 10 maja 2010, o 11:13

Shack pisze:Bary jak wstanie to potwierdzi - ale z tego co mówił - Skrzydło nie pozwolił wejść wam za darmo w rewanżu za zeszły rok, kiedy weszliście za darmo, a trenujZmistrzem kazał łodzianom w Lublinie bilety kupować :)


bylem w lodzi, wiec chyba jednak lepiej wiem
METHANOL ADVENTURE TEAM

miedziany
Senior
Posty: 811
Rejestracja: 11 sierpnia 2009, o 09:52

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#299 Postautor: miedziany » 10 maja 2010, o 11:38

harry pisze:
Gelo pisze:na szczescie skonczy sie juz temat Borodaja raz na zawsze

Nie kuś losu...



W tym meczu powinien jechac Hauzinger. Borodaj przegrywajac starty nie mial szans odrobic na dystansie, no i jeszcze zauwazylem ze baaardze niepotrzebnie w niektorych biegach scigal sie z naszymi...Trzeba dac mu jeszcze raz szanse ale na torze przyczepnym, tam nie mial nawet czego szukac.

Ogolnie mecz slaby sportowo. O wyniku biegu decydowaly starty ktore przegrywalismy. Kazdy mial nadzieje ze tor bedzie przyczepny po deszczach, no ale niestety wyszlo jak wyszlo. Nie wiem moze nie mam racji ale czy ja tylko zauwazylem ze przez pierwsze pare biegow nasi uporczywie trzymali sie kredy a łodzianie jezdzili po lukach, szczegolnie na 2 wirazu ?

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: 09.05.2010 Orzeł Łódź-Kmż Lublin

#300 Postautor: Cooper » 10 maja 2010, o 11:43

Mecz slaby owszem, tor pod megabetoniarzy, w dodatku z elegancka tarka na wesjciu w drugi luk, a pozniej ladna wyrwa na pierwszym.

Nikt jednak nie zabranial zabierac sie ze startu Puzonowi czy TRrrr... Choc akurat do Tomka R. mam najmniejsze pretensje za ten mecz, bo chlopak walczyl, wyprzedzil ladnie, nie brakowalo mu ambicji. A niestety innym szczegolnie w pierwszej fazie meczu mam wrazenie, ze troche tej ambicji zabraklo.

Wracajac do toru, mial byc beton i byl, zadna tajemnica, mieli prawo taki zrobic. Lubia nudne zawody - ich sprawa. A to, ze sie da jednak cos na trasie ujechac pokazal w 15 meganapieracz Stanislaw Burza.

Podkreslam bardzo ladne zachowanie kibicow z Lodzi - skandowali w nasza strone "jestesmy z wami" w okolicach 10. biegu.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]